Dodaj do ulubionych

Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdrowia?

26.02.14, 23:06
Mam w tym roku jakieś straszne problemy z ogólnym zdrowiem, co chwilę jakaś infekcja. Ostatnie 3 miesiące i trzy antybiotyki. Czuję się jakbym nagle miała jakieś 40 lat więcej, kondycja mizerna, cera tragedia, samopoczucie jeszcze gorzej.

Dzisiaj odwiedziłam kolejny raz lekarza, diagnoza taka, że mam wszystko co tylko może się przypałętać w okresie grypowym. Począwszy od zatok, przez gardło, oskrzela i płuca, na nerkach kończąc.

Zapas leków, jak na wojnę. Nie będę już leczyć się sama, wezmę wszystko i będę liczyć na cud, ale jak mogłabym temu pomóc?

Jakie domowe środki na poprawienie ogólnego stanu zdrowia?

Bardzo chciałabym być w pełni sprawna za 2 tygodnie, i tak już wyjazd przełożyłam ze względu na choróbsko uncertain Nie mogę sobie pozwolić na kilka tygodni wyjęcia z życiorysu.

Na ogół odżywiam się sensownie, unikam chemii w jedzeniu, wszystko przygotowuję sama z produktów dobrej jakości. Piję samodzielnie przygotowane soki z cytrusów (magia witaminy C), jem owoce i warzywa, mam domowej roboty soki itp.

Może jest coś co mnie wspomoże? Macie jakieś typy? Jakieś propozycje?
Oby nie były jakieś drastyczne czy coś.
Sięgnę nawet po farmaceutyki, tylko ja chcę być już zdrowa.

Zalecenie lekarza to zażywać leki, oszczędzać się, zdrowo odżywiać i być cierpliwym. Mnie już tej cierpliwości zaczyna brakować.

Także proszę Was dobre kobiety, poratujcie dobrą radą, sprawdzonym sposobem, zróbmy tutaj jakąś encyklopedię dobrych rad - wszak nie tylko ja skorzystam. Grypa szaleje, co widać w przychodniach wink
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 26.02.14, 23:18
      Nie mialas w ostatnim czasie duzej ilosci stresu? to najbardziej oslabia organizm. Badania w normie? tarczyca zdrowa?
      na wszelkie infekcje dobry jest czosnek jako wspomagacz, na zalegajaca wydzieline w zatokach sinupret ( ziolowy).
      Antybiotyk ma sens tylko po zrobieniu antybiogramu,a nie w ciemno,mimo " szerokiego spektrum dzialania".
      to takiecmoje luzne refleksje.
      • nostress.ka21 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 27.02.14, 10:25
        Anula oczywiście, że stres jest, ale nie było go jakoś więcej niż zwykle, poza kilkoma epizodami.
        Czosnek stosuję, w sporych ilościach znajduje się ostatnio we wszystkim smile Sinupret stosuję od kilku lat, tzn w okresie "zawalonych zatok", tym razem nie dał rady uncertain
        Antybiogram nie był robiony, wg słów lekarza nie ma na to czasu uncertain Wolałabym tego uniknąć, ale cóż jak może pomoc to wezmę.
        smile
        • anula36 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 27.02.14, 10:50
          byc moze wlasnie teraz wychodza te "epizody".
          mnie po jednej traumatycznej wiaodmosci tak zjechala odpornosc w dol ze natychmiast zlapalam ospe wietrzna, korej unikalam poprzednie 40 lat.
          Zreszta nawet lekarz ze szpitala zakaznego powiedzial mi ze stresy to prosta droga to chorobska.
          • nostress.ka21 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 01.03.14, 20:08
            Anula, ale aż takiego stresu nie było wink
    • kamunyak Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 27.02.14, 00:22
      kup siemie lniane i zmiel (młynek do kawy) 3 łyżki siemienia + 1 łyżka cukru.
      Jedz to to 3 x dziennie 1 łyżeczka.
      Działa wzmacniająco, podobnie jak tran.
      Poza tym poprawia nastrój.
      Z apteki - to mozesz zażywać Iskial (tańszy) lub Ecomer (droższy, rzecz jasna).
      Dzieciom dawałam w okresie jesień - wiosna, na wyraźne polecenie pediatry.
      No, ale dla osłabionych dorosłych to też dobry środek.
      • nostress.ka21 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 27.02.14, 10:27
        O siemie przecież posiadam, zaraz wezmę się za robotę, a powiedz mi czy ono nie wpływa na działanie innych leków? Chodzi mi raczej o ich wchłanianie.

        Porównam te suplementy i zamówię, pewnie na poniedziałek będą i nadadzą się na rewitalizację i tarczę ochronną w czasie wyjazdu wink
        • kamunyak Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 27.02.14, 11:12
          Szczerze mówiąc to ja stałe niczego nie biorę więc specjalnie tym problemem nie zajmowałam się. Ale czytam, że

          "Osoby, które zażywają leki muszą zachować środki ostrożności, gdyż błonnik zawarty w lnie upośledza wchłanianie leków w jelitach. Dlatego warto zachować 1-godzinny odstęp pomiędzy wypiciem naparu z siemienia lnianego a przyjęciem tabletek"

          oraz

          "Błonnik
          Reguluje trawienie, chroni przed otyłością, cukrzycą, miażdżycą, ale też może wchodzić w niekorzystne interakcje z niektórymi lekami. Posiłki z dużą zawartością błonnika, obniżając wchłanianie trójpierścieniowych leków antydepresyjnych, potrafią znacznie zahamować ich działanie, a tym samym pogłębić depresję.
          Przyjmowanie nasercowych glikozydów naparstnicy w towarzystwie płatków owsianych, pieczywa razowego czy otrąb może zaostrzyć niewydolność krążenia. Błonnik osłabia przyswajanie wapnia, żelaza, magnezu, manganu oraz cynku, a także witaminy A, D, E i z grupy B. Zażywając leki, które wchodzą w interakcje z błonnikiem, ogranicz jedzenie otrąb, siemienia, fasoli, płatków zbożowych, pieczywa razowego, jabłek, porzeczek."

          To z siemieniem to mam z książki zielarza, niejakiego p. Witolda Poprzęckiego.
          • nostress.ka21 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 01.03.14, 20:08
            kamunyak czyli tak jak z większością błonnika należy z tym postępować wink
            dziękuję
    • claratrueba Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 27.02.14, 05:30
      Lekarz ma, niestety, rację. Wziąć leki, które załatwią obecną infekcję i cierpliwie czekać aż minie osłabienie, podłe samopoczucie będące wynikiem i infekcji i antybiotyków. W tym czasie trzeba się oszczędzać, unikać kontaktów z ludźmi, antybiotyk robi swoje ale jednocześnie bardzo osłabia naszą naturalną odporność. Jeśli po skończeniu antybiotyku wrócisz natychmiast do normalnego życia, normalnych kontaktów z ludźmi (część niechorujących jest nosicielami wirusa grypy i innego dziadostwa) to prawdopodobnie znowu coś złapiesz.
      To, co opisujesz- 3 miesiące i 3 antybiotyki- to jest właśnie to błędne koło.
      Jest jeszcze inna kwestia- soki z cytrusów (szczególnie grejpfruta) wchodzą w interakcje z antybiotykami. Nie wolno ich pić kiedy bierze się antybiotyk- osłabiają jego działanie znacznie. To lekarze wiedzą, tylko któremu chce się powiedzieć pacjentowi? A to może być przyczyna, że antybiotyk był nieskuteczny.
      Skoro masz w planach wyjazd, to do wyjazdu oszczędzaj się jak tylko się da. Tran nie zaszkodzi, dieta powinna być po antybiotyku taka, jak przy problemach z wątroba (znajdziesz w googlu) bo po antybiotyku to po prostu są problemy z wątrobą. Przy chorobie i tydzień- dwa po, dieta powinna być raczej uboga niz zbyt bogata. Ciekawe, że kiedyś lekarze o tym mówili.
      I przestać się stresować chorobą, hormony stresu nie pomagają w odzyskaniu zdrowia. Choroba przyszła i pójdzie. Jak będziesz sobie powtarzać, że "nie możesz sobie pozwolić" na chorowanie, czyli nakręcać stres, to lepiej nie będzie.
      • nuta15 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 27.02.14, 09:23
        Zrezygnuj z cytrusów, które mają działanie ochładzające. Wychłodzony organizm zużywa więcej energii na ogrzanie, stąd bierze się osłabienie i brak odporności. Pij herbatkę z owoców dzikiej róży , głogu, jedz dużo zielonej pietruszki , są bogatym źródłem witaminy C.
        • nostress.ka21 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 27.02.14, 10:37
          nuta15
          Dziką różę piję w postaci syropu, mam też herbatę smile zielona pietruszka też występuje w sporych ilościach. Ja przez ostatni tydzień byłam przeziębiona dość mocno i leczenie polegało na obniżaniu temperatury, ziołach na zejście wydzieliny z zatok itp... nie pomogło i stąd decyzja o innym działaniu.

          Tylko ten głóg hmmm poszperam i poszukam skąd wziąć najszybciej smile Dziękuję
      • nostress.ka21 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 27.02.14, 10:34
        claratrueba to o cytrusach i antybiotykacha to pamiętam z czasów dzieciństwa. W czasie antybiotykoterapi nie będę ich wyciskać smile
        Z dietą też jakoś powinnam sobie poradzić, cóż wychodzi na to, że pozostaje przeczekać i uzbroić się w cierpliwość.

        Z tym błędnym kołem i kontaktem z ludźmi itp, właśnie tutaj jest coś dziwnego, gdyż u mnie po ostatnim antybiotyku nie było właściwie nic co mogło wpłynąć na podłapanie jakiejś infekcji. Życia towarzyskiego brak, kontakty z innymi do minimum, nie przegrzewałam się czy nie wyziębiłam organizmu itp Lekarka sama pytała co takiego działo się przez ostatnie tygodnie, że aż tak się "załatwiłam" - odpowiedzi brak, no nie potrafię na nią rzeczowo odpowiedzieć.

        Teraz już naprawdę dam sobie spokój i posiedzę te 5 dni w domu, bez szaleństw itp Mam nadzieję, że pomoże smile

        Dziękuję
        • claratrueba Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 27.02.14, 10:54
          Nie do końca dziwnego. Jesli dostałaś niewłaściwy antybiotyk to choroba została wyciszona a nie wyleczona. I wróciła, być może ze zdwojoną siłą.
          To jest często przyczyna "chorowitości" ludzi, a szczególnie dzieci. Antybiotyk pierwszy, który lekarzowi do głowy przychodzi a potem kolejny, kolejny, kolejny.
          Albo antybiotyk kompletnie niepotrzebny, bo infekcja wirusowa więc jedyne jego działanie to osłabienie odporności czyli droga otwarta dla kolejnej infekcji. Ja mam 47 lat, w życiu antybiotyk brałam 4 (cztery) razy. Nie dlatego, że jestem jakimś okazem zdrowia że ho, ho. Tylko dlatego, ze lekarz albo rodzina albo kolega.
          • anula36 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 27.02.14, 11:05
            bralam jakies tam antybiotyki jako dziecko,ale w doroslym zyciu, czyli przez ostanie 20 lat tez 3 razy i zgadam sie z Clara w 100%.
            • nostress.ka21 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 27.02.14, 11:20
              Kurde, to Wy niezłe jesteście. Ja byłam chorowitym dzieckiem: szpitale, antybiotyki, sterydy uncertain od 7 miesiąca życia. Później też średnio co dwa lata antybiotyk i to najczęściej seria cała. Ostatnio 3,5 roku temu 10 tygodni! Ale to było parszywe choróbsko, badania były, antybiotyk odpowiednio dobrany, a i tak się ciągnęło strasznie. No i od września 2010 był spokój, do teraz uncertain
              • claratrueba Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 28.02.14, 05:06
                Współczuję. Z tego co piszesz wynika, że "jesteś słabego zdrowia" jak to się niegdyś mówiło czy "mało odporna" jak to się mówi teraz.
                Polecam Ci czosnek- codziennie. Żeby nie pachnieć jak wiejska kiełbasa (przy dużej ilości nawet pot ma zapach czosnku) kup Alitol- to ekstrakt olejowy, nie powoduje żadnego zapachu. Ja biorę od paru lat żeby regulować ciśnienie i nawet katarów nie łapię. Przy czym, może to być też efekt mojej miłości do chrzanu- to jest naturalny antybiotyk i ogromna dawka wit. C. (i jeszcze jakichś).
                Natomiast jeśli coś Ci się przyplącze spróbuj metody mojego męża- tarty surowy imbir zalany gorącą wodą ale nie wrzątkiem. Kilka razy dziennie, w dwa-trzy dni jest po infekcji. Z tym, że mnie po tym boli żołądek więc jak czuję, że coś mogło mi się przyplątać to wypijam gorące wino z imbirem w proszku.



                • nostress.ka21 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 01.03.14, 20:10
                  clara ja własnie nie uważam się za osobę słabego zdrowia smile przynajmniej nie w czasach dorosłych, to co teraz się dzieje to jakieś beznadziejne osłabienie albo starość czy coś. Nie wiem, chciałabym to zmienić, żeby już nigdy więcej nie być w takim stanie jak aktualnie i mam nadzieję, że dzięki tym radom uda mi się wink
    • porzeczka_mocna Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 27.02.14, 09:13
      Sprawdź poziom wit. D - jak poziom niski, to odporność kiepska, a i inne problemy mogą się przyplątać (typu problemy z tarczycą).
      • turnesolka Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 01.03.14, 07:59
        Potwierdzam. zacznij od zbadania witaminy D! Choć w ciemno możesz założyć, że masz niski (niedobór ma nawet 90% Polaków) zwłaszcza jeśli przy zatokach i infekcjach dróg oddechowych brałaś sterydy i od razu zacząć brać - tylko zwróć uwagę co, nie chcę tu robić reklamy ale koniecznie kup preparat który jest wytwarzany w fabrykach farmaceutycznych a nie w stodole....

        Wrzuć sobie witamina D w necie i zobaczysz co się teraz na ten temat pisze. Nie ma żadnych badań na wpływ witaminy C na odporność. Za to udowodniono ponad wszelką wątpliwość że duże dawki sztucznej wykańczają palaczy np. więc jeśli już to jakiś sens ma tylko naturalna ale z cytrusami uważaj bo są niestety mocno konserwowane. Jeśli chodzi o D to są duże badanie udawadniające zwiększenie odporności nawet o 50% i wskazania aby wszystcy ją brali w okresie jesienno zimowym kiedy nie ma szans na wyprodukowanie jej ze słońca.
        • anula36 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 01.03.14, 10:03
          czytalam ciekawy artykul na ten temat, na gazeta.pl zreszta - ortopedy i jednoczesnie lekarza sportowego- artykul dotyczyl akurat przygotowania do biegania. W/g niego nawet w lecie mamy niedobory siedzac 8- 10 H w zamknietych biurowtych pomieszczeniach i smarujac sie wysokimi faktorami, a ze wsrod jego nowych pacjentow niedobory ma 80- 90% , wiec pewie cos jest na rzeczy
    • budzik11 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 27.02.14, 12:23
      1. odstaw mleko
      2. jedz cebulę, czosnek i miód (najlepiej rozcieńczony wodą, działa wtedy 200x silniej!)
      3. spróbuj czegoś na odporność - kropli Echinacea (wyciąg z jeżówki purpurowej) albo (to chyba bardziej polecam) Esberitox N (to z kolei wyciąg z tui).
      • budzik11 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 27.02.14, 12:27
        Aaaa - bańki sobie postaw, nawet zainwestuj w jakąś pielęgniarkę, która ci to zrobi jak sama nie umiesz/nikt z rodziny nie umie - naprawdę warto, to genialny sposób na poprawę odporności, i nieinwazyjny! Bańki mozna też stawiać profilaktycznie lub przy rekonwalescencji, nie tylko przy samych infekcjach (chociaż jak cię tak męczą, to tym skuteczniej będzie je postawić).
      • nostress.ka21 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 01.03.14, 20:11
        A dlaczego mam odstawić mleko?

        co do baniek to też o tym myślałam, w sumie Mama podsunęła mi ten pomysł i najprawdopodobniej w środę będę miała je stawiane
        • budzik11 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 03.03.14, 12:28
          nostress.ka21 napisała:

          > A dlaczego mam odstawić mleko?

          Mleko podobno zaśluzowuje organizm. Jeśli masz ciągle katar, stany zapalne dróg oddechowych, zatok, biegunki itp. sprawy - podobno najlepszym i pierwszym, co trzeba zrobić, to odstawić mleko. Zresztą mleko jest największym alergenem a często nawet nie wiemy, że mamy alergię. Może nie być żadnych innych objawów, a system immunologiczny szaleje i ciągle coś łapiesz. Odstaw na próbę na miesiąc, ale tak totalnie, bez masła, wołowiny i cielęciny, mleka ukrytego w gotowych produktach - i zobacz różnicę. Może nic się nie zmieni, a może tak. Na pewno nie zaszkodzi smile
          Żeby nie było - nie jestem zwariowaną przeciwniczką mleka, sama piję, moja rodzina pije, ale jesteśmy zdrowi i nic nam nie dolega. Gdy dzieci miały problemy ze zdrowiem, odstawiliśmy mleko na czas jakiś, u nas nie miało to wpływu na zdrowie, ale warto sprawdzić.
          • nostress.ka21 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 03.03.14, 23:39
            A o to chodzi, co to to nie wink
            Myślałam, że w czasie brania antybiotyków mam odstawić z jakiś przyczyn, co w sumie kiedyś obiło mi się o uszy, ale nie zgłębiałam tematu.

            Co do Twojej wypowiedzi, to u mnie nie ma tego problemu. Odstawiałam eksperymentalnie wszelkie produktu mleczne kilka razy już, właśnie żeby sprawdzić różnicę, nie było jej.

            U mnie chyba tylko w grę wchodzi przeprowadzka na wieś i życie niczym amisz smile
            • budzik11 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 04.03.14, 12:23
              nostress.ka21 napisała:

              > Myślałam, że w czasie brania antybiotyków mam odstawić z jakiś przyczyn, co w s
              > umie kiedyś obiło mi się o uszy, ale nie zgłębiałam tematu.

              Ale coś chyba jest na rzeczy, pamiętam z dzieciństwa, że kiedy byliśmy chorzy, a zwłaszcza kiedy gorączkowaliśmy, nie wolno nam było pić mleka. Długo myślałam, że to jakiś głupi przesąd, ale może to część tzw. ludowej mądrości.

              >
              > U mnie chyba tylko w grę wchodzi przeprowadzka na wieś i życie niczym amisz smile
              >

              A robiłaś testy na alergie? Zwłaszcza wziewne? Jak masz w domu - wilgotno, czy sucho? Bo i za wilgotno jest niedobrze (rozwijają się pleśnie i grzyby, których nawet możemy nie widzieć - pod podłogą, tapetami, boazerią itp. a które są bardzo szkodliwe), jak i za sucho - wysuszona śluzówka nosa i gardła nie jest żadną barierą dla zarazków. Może to być przyczyna Twoich kłopotów ze zdrowiem.
              • nostress.ka21 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 07.03.14, 15:12
                budzik11 napisała:

                > A robiłaś testy na alergie? Zwłaszcza wziewne? Jak masz w domu - wilgotno, czy
                > sucho? Bo i za wilgotno jest niedobrze (rozwijają się pleśnie i grzyby, których
                > nawet możemy nie widzieć - pod podłogą, tapetami, boazerią itp. a które są bar
                > dzo szkodliwe), jak i za sucho - wysuszona śluzówka nosa i gardła nie jest żadn
                > ą barierą dla zarazków. Może to być przyczyna Twoich kłopotów ze zdrowiem.


                budzik testy robiłam jakąś dekadę temu. Teraz też się nad tym zastnawiałam, gdyż zmieniłam mieszkanie i mieszkam w nim jakieś pół roku, także trochę się to zazębiło. Ale w sumie mieszkanie jest nowe, wszystko niby z nim ok. Ale nie jest na tyle nowe, żeby jakieś substancje budowlane mogły na mnie wpłynąć smile Wilgotność w mieszkaniu jest trochę wyższa niż być powinna.

                Testy chyba robi się raz na całe życie, także chyba nie ma sensu powtarzać.

                Postawiłam aktualnie na badania w kierunku toksoplazmozy, poczytałam i w sumie możliwe to jest uncertain
                • anula36 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 07.03.14, 15:52
                  w takim calkiem nowymmieszkaniu moich znajomych z uszkodzonej rury nasiakala woda sciana od srodka i grzyb sedial tez schowany,az wylazl przypadkiem.
                  • nostress.ka21 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 09.03.14, 23:15
                    Anula kurde jak ja zaczęłam tak myśleć o tych grzybach to właśnie jest to aktualnie główny trop, tym bardziej, że Mama mnie uświadomiła, że w testach dawno temu wyszło, że mam uczulenie na jakieś trzy rodzaje grzyba uncertain nie miałam o tym pojęcia, możliwe, że znajdą się wyniki (to był 1997 rok) i będę wiedziała dokładniej.

                    Ale teraz tak: w jaki sposób poznać, że jest grzyb, którego nie widać?

                    My wprowadzaliśmy się pod koniec września, cały wrzesień remontowaliśmy. I teraz tak: przed nami w mieszkaniu przez 8 miesięcy nikt nie mieszkał. Budynek oddany w 2011 roku, mieszkali jedni najemcy, później ta przerwa i my.

                    Obejrzałam dzisiaj dokładnie niektóre miejsca w mieszkaniu i mam wrażenie, że ściana jest wilgotna (przy podłączeniu pralki, w kuchni za szafką ze zlewozmywakiem i w sypialni!) nie ma tak żadnych wykwitów, woda nie przechodzi, tzn nie skrapla się, ale jednak jest jakby wilgotna i hmmm tłusta.

                    Próbowałam szukać czegoś dzięki czemu można potwierdzić czy to grzyb czy nie? Jakieś preparaty, którymi można spryskać ścianę i zmieni się kolor? Albo coś takiego? Nie wiem może już wymyślam big_grin

                    Znalazłam jak dotąd tyle, że mogę zgłosić się do sanepidu lub do związku mykologicznego i oni mi zbadają próbki. Są jeszcze specjaliści, którzy organoleptycznie rozpoznają rodzaj grzyba lub robią to za pomocą psów tropiących :o

                    Kurde teraz nie wiem co zrobić. Na badania w kierunku toksoplazmozy czeka się aż 3 tygodnie! nie chcę tego czasu zmarnować na kolejne "chorowanie", ja już nie mam siły sad
                • budzik11 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 10.03.14, 11:28
                  nostress.ka21 napisała:

                  > budzik testy robiłam jakąś dekadę temu. (...)
                  > Testy chyba robi się raz na całe życie, także chyba nie ma sensu powtarzać.

                  Absolutnie nie na całe życie! Uczulić możemy się w dowolnym momencie życia, wujek mojego męża został alergikiem po 60-tce!
                  Nie wiem, czy już pisałam o tym - moje dziecko często (wg pediatry) chorowało, lekarka skierowała ją do alergologa na testy właśnie, powiedziała, że alergicy chorują bardzo często i to nie tylko uczuleni na alergeny wziewne, któe bezpośrednio oddziałują na układ oddechowy, ale też na alergeny pokarmowe, bo układ immunologiczny alergika jest ogólnie upośledzony i źle działa. Więc naprawdę warto się przebadać, choćby po to, żeby wykluczyć alergię i szukać przyczyny gdzie indziej.
                  Co do nowego mieszkania - nie tylko grzyb może szkodzić, ale w nowym mieszkaniu ma się zwykle nowe meble, wykładziny, dywany, farby, kleje do płytek itp - jest w nich mnóstwo szkodliwych substancji, które jeśli nie uczulają, to drażnią układ oddechowy - np. w klejach do mebli, w wykładzinach jest trujący formaldehyd. Polecam książkę "Dom dla alergika" - omówione są tam wszystkie pomieszczenia i co w nich może na nas czyhać i szkodzić - a to wilgoć w łazience, a to pleśń w doniczkach z kwiatkami, a to roztocza w łóżku.
                  • nostress.ka21 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 10.03.14, 11:47
                    budzik to z tymi testami to mnie teraz wyprowadziłaś z błędu, a ja głupia całe życie myślałam, że jestem od tego wolna uncertain naiwna big_grin

                    czyli dopisuję do listy badań kolejne, coś czuję, że czeka mnie bankructwo uncertain

                    Z tym mieszkaniem to wiem, że tak może być. Kurde a tak się cieszyliśmy. Mieszkanie jest wynajmowane i jest to wręcz okazja. Fakt, że większość materiałów wykończeniowych to typowo najtańsze rzeczy, meble (oprócz kuchennych) są nasze, także chociaż coś odpada.

                    Mnie już w tym momencie nie przeraża to, że mogę mieć toksoplazmozę, że mogę być uczulona na wszystko, mnie przeraża utrzymujący się stan podgorączkowy. Ileż można uncertain
                    • budzik11 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 10.03.14, 19:59
                      Może masz gdzieś w organizmie jakiś stan zapalny? Chyba CRP się robi na tę okoliczność. Mnie się jeszcze wydaje, że pasożyty mogą powodować stan podgorączkowy.
    • sajolina Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 28.02.14, 09:44
      Też jestem chorowita i w tym roku od października piję tran (cytrynowy, żeby łatwiej było przełknąć) i odpukać na razie jest spokój, a zazwyczaj też przerabiam ze 2-3 antybiotyki każdej zimy. Ostatnią serię miałam w zeszłym roku w czerwcu (też zatoki + gardło + oskrzela).
      Tylko tran trzeba kupić dobry, nie kierować się najniższą ceną, bo one mają różną zawartość dobrych składników (w necie są zestawienia porównawcze). Ja mam moellrsa. Laryngolog kazała mi pić tran, a nie łykać w kapsułkach, bo tran przechodząc przez gardło, podobno wzmacnia błony śluzowe i je uodparnia. Ja jeszcze trochę "trzymam" tran przed połknięciem w ustach - dzięki temu niemal skończyły mi się całkowicie wieloletnie problemy z nawracającymi aftami. Także na razie jestem b. zadowolona.

      Druga sprawa - dbam o to, żeby się wysypiać po min. 7h codziennie, bo po kilku zarwanych nocach, natychmiast mi się coś przypałętywało.

      Trzecia rzecz - jak tylko zaczyna mnie boleć gardło, to płuczę płynem listerine niebieskim (polecone przez lekarza), a jak nie przechodzi, to płuczę wysokoprocentowym alkoholem (wódka albo najlepiej coś mocniejszego). Alkohol wytruwa wszystko szybko.

    • frestre Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 28.02.14, 14:02
      ponoć wszystkie choroby rozpoczynają sie w jelitach...?

      a do poczytania stronka
      mojadrogadozdrowia.com/index.php/przezibienie-ci-mczy-mainmenu-57
      jest tam wiele zakładek po prawej stronie, dzieki którym inaczej spojrzałam na moje zdrowie.
      • lisia312 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 28.02.14, 16:08
        odkryłam Czystka:
        mamzdrowie.pl/czystek-nieocenione-zrodlo-antyoksydantow/
        Też byłam po końskiej kuracji antybiotykowej. Zachorował mąż i bałam się, że złapię dziadostwo, byłam osłabiona. Zaczęliśmy oboje pić herbatę z czystka i nie zaraziłam się! Mąż leczył się 3 dni bez antybiotyków ( silne przeziębienie)
        Podobno czystek wytwarza osłonkę na wirusy i bakterie tak, że nie mogą wtargnąć wgłąb komórek.
    • kol.3 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 28.02.14, 19:07
      Jedz grapefruity. Codziennie ze dwa.
    • jolanta534 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 28.02.14, 23:29
      Witamina C naturalna lewoskrętna,olej lniany,ocet jabłkowy,zmielony ostropest plamisty,wit D3 co najmniej 1000 jedn.Nie łapię infekcji od 3 lat smile a ostatnio przebywałam z trzema b.chorymi osobami...przedtem też się przeziębiałam raz czy dwa razy w roku.
      Wylecz się porządnie a potem suplementuj,może jeszcze magnez dobry na stres.
    • misiowazona Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 01.03.14, 09:05
      Ja w sezonie szaro-burym piję zamiast herbaty napar z korzenia echinacei (jeżówki). W smaku jest lepszy liść, ale ma słabsze właściwości.
      Córce podaję Immunobon i Apibon - oparte na miodzie, propolisie i pyłku pszczelim preparaty ojca Grzegorza Sroki.
    • nostress.ka21 Tran!!! 03.03.14, 23:43
      Liczę na Was wink Potrzebuję jakiś dobry tran.

      Byłam u lekarza, kolejna porcja antybiotyków, w piątek specjaliści uncertain tragedia cały czas utrzymuje się stan podgorączkowy, nawet po końskiej dawce leków na zbicie gorączki nie spada poniżej 37 uncertain
      Męczy już mnie to. Na chwilę obecną mam zaopatrzyć się w tran, zgodny z moim stanem finansowym uncertain w aptece bardzo wredna osoba, nie potrafiła doradzić, zrealizowałam tylko recepty.

      Polećcie coś dobrego, sprawdzonego, jak mam tego szukać, co brać pod uwagę. Acha jak któraś z Was pisała - do picia wink
      • czarnagraza Re: Tran!!! 04.03.14, 09:15
        Witaj. Kolega M. kiedyś długo się leczył(szczegółów za bardzo nie pamiętam). Z tego co pamiętam, to długo utrzymywał się właśnie stan podgorączkowy. Trafną, w końcu, diagnozą, było, że to coś od kota. Jedyną chorobą przenoszoną przez kota, która mi przychodzi do głowy to teksoplazmoza. Może pomyśl o tym i ewentualnie wylkucz to?
        Zdrówka życzę
        • nostress.ka21 Re: Tran!!! 07.03.14, 15:14
          czarnagraza napisała:

          > Witaj. Kolega M. kiedyś długo się leczył(szczegółów za bardzo nie pamiętam). Z
          > tego co pamiętam, to długo utrzymywał się właśnie stan podgorączkowy. Trafną, w
          > końcu, diagnozą, było, że to coś od kota. Jedyną chorobą przenoszoną przez kot
          > a, która mi przychodzi do głowy to teksoplazmoza. Może pomyśl o tym i ewentualn
          > ie wylkucz to?
          > Zdrówka życzę
          >


          Już pisałam wyżej, ale powtórzę. Będę robić badania w tym kierunku w przyszłym tygodniu. Po prostu, powiedziano mi, że lepiej zrobić je po zakończeniu brania antybiotyku + minimum 72 godziny. Także będę działać wtedy, ale po lekturze objawów itp stwierdziłam, że faktycznie jest to wysoce prawdopodobne.
      • 22pagoda propolis 04.03.14, 13:44
        proponuje wszystkim krople z propolisu z apteki lub wlasnej roboty
        dobre na budowanie odpornosci i lagodzenie objawow chorobowych
        zgadzam sie z kolezankami, ze wysoka temperatura moze miec zupelnie inne przyczyny niz klasyczne zwiazane z infekcjami bakteriologicznymi
      • budzik11 Re: Tran!!! 04.03.14, 13:49
        nostress.ka21 napisała:

        > Polećcie coś dobrego, sprawdzonego, jak mam tego szukać, co brać pod uwagę. Ach
        > a jak któraś z Was pisała - do picia wink

        Tran to tran, możesz wybierać między firmami lub smakami, ew. może tran z dodatkiem czosnku? Ja nie wierzę w uzdrawiające/uodporniające właściwości tłuszczu, daję dzieciom, ale jako źródło wit. D3, bo wymieniają zęby.

        A może masz pasożyty? One też osłabiają organizm.
        Ten antybiogram w końcu robiłaś, czy kolejny antybiotyk w ciemno?
      • sajolina Re: Tran!!! 06.03.14, 21:30
        Ja mam cytrynowy Moellers. Nie jest tak, że każdy tran jest taki sam - one mają różne wartości odżywcze, jak się tym interesowałam, to moellers wypadał dobrze.
    • kamunyak Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 04.03.14, 13:24
      a ty w ogole robiłaś jakies podstawowe badania? np. krwi, moze masz anemię?
      lub jakis inny powód takiego osłabienia.
      • nostress.ka21 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 07.03.14, 15:18
        kamunyak napisała:

        > a ty w ogole robiłaś jakies podstawowe badania? np. krwi, moze masz anemię?
        > lub jakis inny powód takiego osłabienia.

        Kamunyak wszystko(podstawa) było zrobione, łącznie kurde z EKG i RTG klatki piersiowej. I nic nie wyszło, jedyne co to wyszło, to niektóre wskaźniki były bliżej minimalnych lub maksymalnych wartości i tyle.

        Aktualnie czuję się całkiem nieźle. Zatoki już są czyste, nie leje się z nosa, głowy nie rozsadza, gardło ok, osłuchowo też "czysto", ale jednak te 37,4 cały czas się utrzymuje uncertain Jutro kończę antybiotyk, nie brnę w to dalej, bez szczegółowych badań. Zobaczymy.
        • budzik11 Re: Jak wspomóc proces leczenia i powrotu do zdro 10.03.14, 20:58
          A próbowałaś płukania zatok? To bardzo stara metoda, moja prababcia już to robiła. Teraz są specjalne butelki, gotowe preparaty do rozpuszczania (Sinus Rinse - mojej siostrze np. laryngolog zalecił po operacji nosa), ale równie dobrze można zrobić sobie w domu - wystarczy butelka z dziubkiem, np. po ludwiku, przegotowana woda i sól:
          CytatWlej czystą wodę do emaliowanego garnka. Dodaj sól w proporcji jedna płaska łyżeczka na pół litra wody. Dokładnie rozpuść sól. W ten sposób uzyskasz roztwór izotoniczny o stężeniu 0,9% – czyli takim samym jak w ludzkiej krwi. Podgrzej do takiej temperatury, by nie wywołać dyskomfortu przy płukaniu zatok. Temperaturę wody najlepiej sprawdzać na wewnętrznej części przedramienia.
          stąd: zdrowie.1krok.pl/zatoki.htm
          A jeszcze skuteczniejsze będzie płukanie zatok naparem z szałwii - działa osuszająco i przeciwzapalnie. Filmik instruktazowy znajdziesz na youtube, pierwszy z brzegu: www.youtube.com/watch?v=T-t-7ws3Dr4 ale poszukaj sobie pod hasłem płukanie zatok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka