Wiem, może powinienem obrać forum o innej tematyce, ale Wy wiecie dużo a przede wszystkim macie dużo doświadczeń.
Mianowicie, zakupiłem po bardzo okazyjnej cenie kawalerkę w kamienicy (pokój, kuchnia, łazienka) dosłownie 23m2, planuję od połowy maja zacząć w niej remont i najpóźniej w czerwcu przeprowadzić, zamysł jest przemieszkania kilku lat, później zamiana z dopłatą na bloki, lub wynajem tejże kawalerki

w chwili obecnej jest tam ogrzewanie węglowe, zwykły grzybek, na któy nie mogę sobie pozwolić z racji a) bałaganu, kopcenia się sadzy itd, b) tego, że taki piec trzeba bardzo często ładować, aj a w domu jestem gościem

moja prośba, doradźcie mi sposób ogrzewania tego niewielkiego mieszkania, ale taki który mnie nie zrujnuje przy srogiej zimie, znajomi doradzają mi piec akumulacyjny..ale nigdy nie miałem z tym do czynienia, polecacie?, czy też nie? a może coś innego?
dla ścisłości, gazówka odpada, w kamienicy nie ma gazu