Wiem, że było dużo wątków o tym, co jest wygodniejsze, o ile wzrosły rachunki za prąd, ale tak się zastanawiam nad czymś innym.
Apropo ostatniego zdarzenia w Warszawie i
tej sytuacji, często słyszę, że gotowanie na gazie jest tańsze, szybsze, wygodniejsze, itd, itp. Z drugiej strony, na forach budowlanych, czytam, że kto teraz robi ogrzewanie na gaz, jak prąd jest tańszy. Jak to więc jest? Ok, faktycznie w przypadku kuchni elektrycznych starego typu, gotowanie na gazie może być tańsze i szybsze. Ale w przypadku indukcji czy płyt ceramicznych, też jest tańsze? Podobno wydajność gotowania na kuchni gazowej to 50%, na indukcji 95%. Ta sama pojemność wody na indukcji gotuje się w 2 minuty, na kuchni gazowej około 7. Nie wiem natomiast, jak jest z faktycznym zużyciem energii i gazu na zagotowanie tej samej ilości wody, co wychodzi taniej - nie za bardzo mam jak sprawdzić... Wysokości rachunków też nie porównam, bo w poprzednim mieszkaniu gaz miałam ryczałtem w czynszu.
Wiem, że wiele z Was przechodziło z gazu na ceramikę bądź indukcję. Jak zmieniły się Wasze rachunki? Zakładam, że nie zmieniałyście zwyczajów kulinarnych w tym czasie

Zmiana wychodziła na + dla gazu czy prądu?