kr_ka_11
23.02.15, 09:32
czy jak to się tam zwie..
Jakiś rok temu zakupiłam komplet świec i do tej pory się nie odważyłam. A, że od tygodnia walczę z solidną infekcją górnych dróg oddechowych, od piątku jestem na antybiotyku to tak się zastanawiam, czy to nie dobry czas? Infekcja kataralna i gardła zeszła na krtań, zajęte mam też zatoki i zastanawiam się nad wykonaniem tego zabiegu. Katar jak jeszcze nigdy, okropny zielonkawy, córa ze żłobka jakąś bakterie przywlokła, tylko ona przechorowała się na uszy, na szczęscie jest już w formie.
Głupia, jak miałam okazję, nie zapytałam laryngolog czy poleca takie działania. Trochę się boję
Robiłyście to kiedyś?