Dodaj do ulubionych

mrożenie pierogów

13.11.16, 11:35
Mam do zamrożenia około 100 sztuk surowych jeszcze pierogów - jak to zrobić tak, żeby się nie skleiły? Sposób na deskę odpada, bo w ten sposób mogę upchnąć ich jedynie 15 sztuk w jednej partii, więc robiłabym to ze dwa dni, a tyle czasu nie mam. Są jakieś inne sposoby? Obgotować je jakoś? Posmarować olejem?
Obserwuj wątek
    • gryfna-frelka Re: mrożenie pierogów 13.11.16, 12:47
      Sposob mojej mamy : mrozic ugotowane pierogi i odgrzewac je na parze. Przed przeniesieniem na talerz trzeba chwilke odczekac zeby pierogi sie nie rozerwaly (choc mama robi bardzo delikatne ciasto bez jajek). Nie sa posklejane, nie odgrzewa sie ich dlugo itd.
      Mama mrozi je rozlozone na tacce, pozniej przenosi do worka, moze ktos poleci jakis inny sposob. Posmarowanie olejem ugotowanych pierogow powinno pomoc przy rozklejaniu - ale caly czas przy podgrzewaniu na parze, inaczej moga sie porozlatywac. smile
      • irenazu Re: mrożenie pierogów 13.11.16, 14:43
        Ja zwykle mrożę rozłożone na tackach styropianowych(zostawiam sobie tacki po serze i innych produktach). Ale jeżeli możesz wstawić deskę to ułóż na desce kilka warstw przekładając je np. folią spożywczą. Tym sposobem mrożę gotowe krokiety. Jak zamarzną to dadzą się oddzielić.
        • mitta Re: mrożenie pierogów 13.11.16, 16:59
          Ja zwykle mam w zamrażarce jakieś górki, dolinki i trudno mi upchnąć prostą tackę. Wkładam pojedynczo pierogi (a także uszka) po prostu tam, gdzie jest miejsce, do wszystkich szuflad. W ten sposób porozkładane bardzo szybko zamarzają. Po ok. 1/2 godz. nadają się do spakowania do torebek. Przed gotowaniem oczywiście nie rozmrażam, tylko wrzucam na wrzątek. Nie powinno się ich jednak jednorazowo gotować zbyt wiele - woda się gwałtownie ochładza i pierogi zamiast we wrzątku moczą się w letniej wodzie i wtedy mogą się rozlecieć.
          Kiedy mam więcej miejsca - pierogi kładę na aluminiowych tackach, takich od grilla, szybciej zamarzają, niż na styropianowych.
          • issa-a Re: mrożenie pierogów 14.11.16, 03:28
            znaczy...rozumiem, wkładasz ugotowane pierogi do szuflad, gdzie popadnie, tak saute, miedzy inne mrozonki ? bez żadnego opakowania?
            Dla mnie to troche takie jakies malo higieniczne jest.
            Ja, po ugotowaniu, wkladam pierogi do blachy i polewam obficie rozpuszczonym tłuszczem (u mnie Rama) a potem każdą warstwę pierogów przekładam jeszcze papierem do pieczenia. Potem taka blacha laduje na balkonie, nie mroze ich. Pierogi dają się później łatwo rozdzielić.
            W związku z taką procedurą, pierogi robię na krótko przed spozyciem.
            Myslałam, że moze tu czegoś sie dowiem ale widzę, że nie bardzo.
            • mitta Re: mrożenie pierogów 14.11.16, 11:54
              Do issa-a

              Nie rozumiem, co tu jest niehigienicznego - że poleżą pół godziny bez opakowania w czystej zamrażarce wśród szczelnie owiniętych, w nową folię alu, produktów? A obfite polewanie jakąś sztuczną ramą i zostawianie na balkonie ma niby być zdrowsze i bardziej higieniczne?
              Przepraszam, ale dla mnie z kolei Twój sposób jest nie do przyjęcia.

              A pierogi zamrażam tylko surowe, ugotowane są wilgotne i, moim zdaniem, gorzej się mrożą.
              • issa-a Re: mrożenie pierogów 15.11.16, 00:52
                mitta napisała:

                > Do issa-a
                >
                > Nie rozumiem, co tu jest niehigienicznego - że poleżą pół godziny bez opakowani
                > a w czystej zamrażarce wśród szczelnie owiniętych, w nową folię alu, produktów?


                no, dla mnie naczynie jest czyste jesli przed chwilą je umyłam. Zamrażarki raczej nie myje sie codziennie.
                Moje pierogi leżą na balkonie szczelnie PRZYKRYTE, wykonane dzień przed wigilią.
                Rama jest dopuszczona do sprzedaży, jakby co. I do spozycia nawet.
                Nie jest bardziej "szkodliwa" niz inne produkty dopuszczone do używania w kuchni.
                Np. folia alu, ktorej ja w ogole nie uzywam do pakowania produktów, co najwyżej do przykrycia jakiegos naczynia, bez kontaktu z zawartością:

                "Według Europejskiego Urzędu Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) zarówno folia aluminiowa, jak i pojemniki wykonane z dodatkiem aluminium mogą powodować przenikanie tego pierwiastka do żywności w trakcie przechowywania...
                Podczas badań mierzony był poziom pierwiastka w żywności zaraz po ugotowaniu, po odgrzewaniu i po zamrażaniu produktów zawiniętych w folię aluminiową i okazało się, że stwierdzono ilości, które mogą stwarzać zagrożenie dla zdrowia....
                zaleca się unikania stosowania folii aluminiowej do przechowywania przekąsek i potraw w zamrażalniku"
                to są powszechnie znane fakty, wystarczy wyguglować.
                krokdozdrowia.pl/folia-aluminiowa-bezpieczna/
                dziecisawazne.pl/folia-aluminiowa-dlaczego-warto-jej-unikac/
                arturtopolski.pl/folia-aluminiowa-szkodliwa-naukowcy/
                • ja.dorcia Re: mrożenie pierogów 15.11.16, 09:05
                  No i masz.... folia aluminiowa jest bee a ja 3/4 życia jadłam rzeczy gotowane w aluminiownych garkach, smażone na aluminiowej patelni ba, nawet mieszane aluminiową chochlą...
                  • horpyna4 Re: mrożenie pierogów 15.11.16, 12:01
                    Wszystko, co mrożę w większej ilości, przekładam folią. Ale nie aluminiową, tylko polietylenową - takimi woreczkami śniadaniowymi z rolki. Może być tyle warstw, ile się w zamrażalniku zmieści na wysokość, a nic nie będzie sklejone. Potem oddzielam silnie zmrożone sztuki i układam szybko w pojemnikach.
                • mitta Re: mrożenie pierogów 15.11.16, 09:37
                  Dalej nie wiem, co takiego okropnego może spotkać pierogi, jeśli poleżą pół godziny bez opakowania w mojej zamrażarce.

                  Podnoszenie "higienicznego" argumentu w sytuacji, kiedy codziennie kupujemy nieopakowane produkty leżące godzinami czy dniami na sklepowych półkach, lodówkach, czy ladach chłodniczych wydaje mi się śmieszne i zwykłym czepialstwem. Chleb, bułki, wędliny, sery, sypkie produkty na wagę i wiele innych mają kontakt nie tylko ze sklepowym kurzem, ale są dotykane przez inne osoby, ktoś może na nie kichnąć, czy nakaszleć. A nie mówię jeszcze o produkcji, magazynowaniu i transporcie. Czy myślisz o tym jedząc to wszystko? To musi byś straszne.

                  Co do alu, to na jej przenikanie do żywności ma wpływ temperatura oraz kwaśność produktów. Więc moja zamarznięta bryła schabu, która czeka do niedzieli, ma małą szansę, by się załapać na działkę aluminium.
                • irenazu Re: mrożenie pierogów 15.11.16, 12:25
                  Ale autorka postu wyraźnie napisała, że chodzi jej o zamrożenie i przechowywanie przez trochę więcej niż1-2 dni tychże pierogów. Więc Twój sposób ramowo- balkonowy odpada. A w zamrażarce nawet mytej 1-2 razy do roku nie ma za dużo bakterii, bo jest tam zwyczajnie za zimno na ich mnożenie. Myślę, że po dniu przebywania pierogów na balkonie mikrobiolog znalazłby ich o wiele wiecej na twoich pierogach niż po miesiącu w sprawnej zamrażarce. A co do folii aluminiowej- gdyby była taka zła to nie było by jej w sprzedaży, przynajmniej oficjalnej. Pozdrawiam.
                  • irenazu Re: mrożenie pierogów 15.11.16, 12:29
                    Jakoś przeskoczyła moja odpowiedź, bo pisałam szczególnie do iss-a. I jeszcze jedno, ja uważam że przeczysz sama sobie. Twierdzisz,że rama jest ok. bo dopuszczona do sprzedaży a narzekasz na alu-produkty?
                  • ja.dorcia Re: mrożenie pierogów 15.11.16, 12:38
                    autorka wątku jest wyjątkowo ogarnięta i ma wybine zdolności tak, że pomyliła proporcje wody do mąki i teraz ma ciasta na 300 pierogów smile

                    Co do mrożenia pojedynczego, odpada, nie mam aż tyle miejsca w zamrażarce, żeby to porozkładać. Na razie obgotowałam połowe z dodatkiem oleju, wystudziłam, zsypalam do woreczka i zamroziłam. Te z wierzchu dobrze odchodzą, te w środku gorzej. Zobaczymy po wrzuceniu na wrzątek jak wyjdzie. Ehh... zachciało mi sie..
                    • budyniowatowe Re: mrożenie pierogów 19.11.16, 23:54
                      ja.dorcia napisała:

                      >
                      > Co do mrożenia pojedynczego, odpada, nie mam aż tyle miejsca w zamrażarce, żeby
                      > to porozkładać. Na razie obgotowałam połowe z dodatkiem oleju, wystudziłam, zs
                      > ypalam do woreczka i zamroziłam. Te z wierzchu dobrze odchodzą, te w środku gor
                      > zej. Zobaczymy po wrzuceniu na wrzątek jak wyjdzie. Ehh... zachciało mi sie..

                      Ja zawsze gotuje z dodatkiem oleju. Pozniej jak przestygna to ukladam warstwami na talerzu przekladajac folia spozywcza. Na talerz tez klade folie coby sie nie przykleily. I tak do zamrazalnika. Jak zamarzna przekladam do worka.
                • autumna Re: mrożenie pierogów 15.11.16, 12:36
                  > Rama jest dopuszczona do sprzedaży, jakby co. I do spozycia nawet.

                  Papierosy też.

                  Różne rzeczy się dopuszcza, byle się lobby producentów kasa zgadzała.
                  Obecnie niektóre kraje zakazują stosowania tłuszczów utwardzanych, choć wiele lat były w obrocie i wychwalano jej jako zdrowsze od masła, strasząc cholesterolem.
                  Nie wspominając o kampanii "matko, nie żałuj dziecku cukru":
                  mbrzegowy.blogspot.com/2014/06/cukier-wzmacnia-kosci-i-krzepi-czyli.html

                  To tak tytułem zaufania do "rzeczy dopuszczonych do sprzedaży".
          • misiowazona Re: mrożenie pierogów 14.11.16, 08:51
            U mnie też górki i dolinki, więc ja robię tak, że rozkładam czystą kuchenną ściereczkę bawełnianą na tych górkach i dolinkach, na tym układam pierogi surowe. Gdy się zmrożą przekładam do woreczków foliowych. Trzeba sobie jakoś radzić, gdy się nie ma możliwości profesjonalnych w kuchni.Nic niehigienicznego tu nie ma. Pierogi i tak się potem gotują we wrzątku. Dotknięcie innych mrożonek przy wstępnym obmrażaniu nie szkodzi im ani innym mrożonkom, bez przesady. Żeby zadośćuczynić wszelkim formom, na każdy produkt trzeba by mieć osobny zamrażalnik.
    • claratrueba Re: mrożenie pierogów 14.11.16, 05:04
      ja mrożę w pudełkach: układam jedna warstwę, lekko posypuję mąką, na to foliowa torebka i nast. warstwa.
    • linn_linn Re: mrożenie pierogów 14.11.16, 08:39
      Porady babci blogerki:
      wielkiezarcie.com/artykuly/pekajace-mrozone-pierogi-porady-babci-jak-wybrnac-z-koszmaru-30048800
    • karotka_plus Re: mrożenie pierogów 15.11.16, 21:33
      Organizuję jedną szufladę, na spód kładę rozciętą wzdłuż uchwytów reklamówkę jednorazową, na nią pierogi a na pierogi kolejną jednorazówkę. I tak partiami. Po dobie przekładam do reklamówki jednorazowej i mam spokój.
      • edorota2 Re: mrożenie pierogów 17.11.16, 14:44
        A już myślałam, że to moja autorska metoda wink robię dokładnie tak samo!
      • ja.dorcia Re: mrożenie pierogów 21.11.16, 09:20
        Fajnie masz.... niestety, mojemu poprzedniemu lokatorowi zamarzyła się lodówka w zabudowie z maleńkim zamrażalnikiem do tego stopnia, że mój cały zamrażalnik ma tylko 1,5 szuflady mieści tyle co jedna szuflada w takiej normalnej pełnowymiarowej lodówce. Brakuje mi tej trzykrotności miejsca, oj brakuje.
    • jeremiah833 Re: mrożenie pierogów 23.11.16, 19:38
      Nie, ja gotuję je krótko - osączam blasze (takiej z wyposażenia kuchenki) potem wystygłe polewam olejem (skromnie) i dzielę na porcje po 20 szt i mrożę. Przed użyciem rozmrażam - i wrzucam na wrzątek - kilka minut i gotowe.
    • danka09 Re: mrożenie pierogów 23.11.16, 20:36
      Ja zawsze, od lat pierogi gotuję, po wyjęciu i odsączeniu z wody lekko smaruję olejem i po wystygnięciu mrożę w woreczkach, układając je w nich przed zamknięciem płasko, by zajmowały jak najmniej miejsca. Mrożę tak wszystkie rodzaje pierogów, robię je raz, ale dużo, wtedy starczają na długo, zajmują mało miejsca w zamrażalniku, zawsze są na szybki obiad. Pozdrawiam.
    • domowakurka Re: mrożenie pierogów 24.11.16, 09:02
      Zawsze mroze surowe! Na stole klade deske do krojenia, na deske z rolki odwijam folie spozywcza. Ukladam prawie z brzegu po 4 pierogi i zawijam paczuszke pilnujac by na siebie nie zachodzily. Odcinam "paczuszke" nozyczkami Boki podwijam po spod i na dloni przenosze do szuflady zamrazarki. Paczuszki ukladam jedna na drugiej w gore w tylu rzedach ile potrzebuje a robie jednorazowo kilkadziesiat pierogow. Do wrzacej wody wrzucam zamrozone a po wyplynieciu got jak zwykle. Ten sposob nigdy nie zawiodl.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka