czarne pranie mi śmierdzi. Przede wszystkim mężowskie majtki, skarpety i polówki. Mogę prać w 60 st., suszyć na wietrze, przy kaloryferze i w suszarce bębnowej, mrozić w zamrażalniku a nawet odkażać w mikrofali i nic! Śmierdzi już od dawien dawna, co robić?