Dodaj do ulubionych

zamroziłam omułki

16.03.18, 00:23
Jakiś czas temu kupiłam w Lidlu omułki. Były tam w lodówce (nie w zamrażarce). W domu dzień przeleżały w lodówce, a potem bezmyślnie schowałam je do zamrażarki.
Jak sądzicie - nadają się do zjedzenia? Na opakowaniu nie ma nic o mrożeniu, a termin przydatności był kilkudniowy.

Obserwuj wątek
    • olivkah Re: zamroziłam omułki 16.03.18, 11:21
      Je się te, które się otworzą po ugotowaniu, a otwierają się te żywe. Chyba marne na to szanse po zamrożeniu. Nie będziesz więc wiedzieć, które z nich mogą się ewentualnie nie nadawać do jedzenia.
    • pliszka13 Re: zamroziłam omułki 16.03.18, 14:59
      Chyba nie ryzykowałabym, zatrucie może być ciężkie. Co prawda kupowałam kiedyś omułki mrożone, ale zamrożone były "fabrycznie", bez skorupek.
      Zasada ze świeżością jest taka, że surowe powinny być zamknięte (oznacza to, że są żywe), natomiast po ugotowaniu otwarte. Od razu wyrzucam te, które się nie zamykają (warto lekko uderzyć skorupką w blat, jeśli się zamknie, to OK), natomiast nie nie miałam takiej sytuacji, że nie otworzyłyby się na patelni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka