A może o ogrodzie

02.04.08, 13:57
Mamy ogród, który dwa lata stał odłogiem bo remont domu miał pierwszeństwo i
zawsze czasu brakowało. Taraz nareszcie chcielibyśmy się wziąć za
uporządkowanie ogrodu i zastanawiam się, czy damy radę własnymi siłami (dodam,
że jesteśmy zupełnymi laikami w kwestii ogrodu).

Mamy szpaler tui o długości ok. 220 m. Ile może zająć przycięcie tych
tui/wycięcie suchych - czy dwa-trzy dni pracy to rozsądny szacunek czy za
mało? I czy jest to skomplikowane, tj. czy wymaga jakiejś specjalistycznej
wiedzy? Szukamy i szukamy ogrodnika i jakoś znaleźć nie możemy więc
pomyślałam, że może sami coś zdziałamy.
    • jerrykot1 Re: A może o ogrodzie 02.04.08, 14:10
      zapytaj może w firmach zakładających ogrody....
      • taje Re: A może o ogrodzie 02.04.08, 14:52
        Nie chcę korzystać z usług takiej firmy bo nas interesuje tylko doprowadzenie
        ogrodu do stanu używalnosci i bieżące utrzymanie typu koszenie trawnika i
        przycinanie na bieżąco a firmy, z którymi rozmawiałam nie są tym za bardzo
        zainteresowane, one chcą nam ten ogród zaprojektować na nowo. My potrzebujemy
        nie firmy a dochodzącego ogrodnika ale wszyscy w okolicy mają już pełne
        kalendarze. Więc pomyślałam, że może to nie jest jakaś wielka filozofia i sami
        się z tym uporamy. Czy któraś z WDPD ma jakieś doświadczenie z tujami??
    • katarzyna4511 Re: A może o ogrodzie 02.04.08, 14:44
      Prawdę powiedziawszy, dobrze byłoby mieć chociaż minimalną wiedzę na
      ten temat. Zajrzyj sobie na forum:
      forumogrodnicze.info/index.php
      Znajdziesz tam mnóstwo pożytecznych informacji, a może i ogrodnika?
      • taje Re: A może o ogrodzie 02.04.08, 14:56
        Już wchodziłam na fora ogrodnicze, chyba zbyt banalne pytanie zadaję bo nikt mi
        nie odpowiada. Może jednak któraś z forumek pomoże mi z tym szacunkiem - czy
        dwa-trzy dni pracy wystarczy na przycięcie 220 m bieżących tui? Zakładam, że
        minimalny know-how do tego czasu zdobędę - chodzi mi o czasochłonność samej
        czynności.
        • taje Re: A może o ogrodzie 02.04.08, 15:03
          I jeszcze - dzięki za linka. Na tym forum jeszcze nie byłam, zaraz rozpoznam teren.
        • katarzyna4511 Re: A może o ogrodzie 02.04.08, 15:23
          To zależy - od wprawy, wielkości i stanu roślin, intensywności
          cięcia itd. Więc dlatego trudno udzielić odpowiedzi na banalne,
          wydawałoby się, pytanie. Jeśli żywotniki mają wysokość 1,5 metra, to
          można je zostawić jeszcze na rok bez cięcia, przycinając wierzchołki
          jedynie tych egzemplarzy, które zaczęły dominować nad innymi.
          Wiosną, przed ruszeniem wegetacji, przycina się czubki roślin,
          skraca zeszłoroczne przyrosty o ok. połowę do dwóch trzecich.
          Wycinamy martwe, brązowe gałązki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja