taje
02.04.08, 13:57
Mamy ogród, który dwa lata stał odłogiem bo remont domu miał pierwszeństwo i
zawsze czasu brakowało. Taraz nareszcie chcielibyśmy się wziąć za
uporządkowanie ogrodu i zastanawiam się, czy damy radę własnymi siłami (dodam,
że jesteśmy zupełnymi laikami w kwestii ogrodu).
Mamy szpaler tui o długości ok. 220 m. Ile może zająć przycięcie tych
tui/wycięcie suchych - czy dwa-trzy dni pracy to rozsądny szacunek czy za
mało? I czy jest to skomplikowane, tj. czy wymaga jakiejś specjalistycznej
wiedzy? Szukamy i szukamy ogrodnika i jakoś znaleźć nie możemy więc
pomyślałam, że może sami coś zdziałamy.