Dodaj do ulubionych

Powrót Godzilli :)

15.05.08, 20:39
Mam już neta, poproszę o streszczenie, co się działo na forum - kto kogo, za
co i z czyją korzyścią i w ogóle ploteczki smile
Obserwuj wątek
    • moschinogosia Re: Powrót Godzilli :) 15.05.08, 23:04
      Witaj, brakowało nam Ciebie smile))
      A tu, no cóż, różnie bywało...
      • trusiaa Re: Powrót Godzilli :) 16.05.08, 09:23
        Nareszcie! Gromkie hiphiphurrra na cześć Matki Założycielki!
        Liczę na Ciebie bardzo, że ożywisz to forum.
        Będę wredna i nakabluję - teraz siedzą tu same nudne ciotki. Porady
        równiutko przycięte - nic dodać nic ująć. Atmosfera jak w reklamie
        Pura. I o zgrozo: powstał wątek opinii o zatrudnianych przez panie
        gosposiach! A cóż to za sztuka być Perfekcyjną Szefową Pomocy
        Domowej?
        Ach namieszaj, zrób jakąś podpuchę, bo strach tu zaglądać normalnie.
        Padam do nóżek,
        Trusiaa zawsze do usług smile
        • madziaost Re: Powrót Godzilli :) 16.05.08, 09:28
          mało tego, zamiast ze strusimi piórkami biegać i czekać aż kurz
          spadnie, to roomby sobie kupuja i inne takie..smile
        • trusiaa Re: Powrót Godzilli :) 16.05.08, 09:36
          Aha, aha: przypomniał mi się dzień triumfalny, kiedy kilka odważnych
          tutejszych Dziewczyn wystapiło w telewizji, żeby opowiedzieć światu
          o naszym forum. I wiesz co mnie uderzyło? Dopiero na końcu wywiadu,
          tak na marginesie wspomniały o tym, że tu można zanleźć koleżanki...

          A przecież to forum miało babeczki zjednoczyć - szukamy bratnich
          dusz, przy kuchennym stole z herbatą siadamy i gadamy, kombinujemy
          jak, po co i co by tu jeszcze (jak mi brak zadań na każdy dzień - to
          był rodzaj flash moba wink.Teraz pytanie - odpowiedzi, takie to
          sztywne, oficjalne, bez charakteru.

          Łubu dubu łubu dubu, niech żyje nam Prezeskanaszegoklubu! Niech żyje
          nam!
          To mówiłam ja: Trusiaa - kura domowa drugiej klasy.
          • iwoniaw No, nareszcie! Wrócą zadania na kolejne dni? :-) 16.05.08, 12:56
            Miło Cię widzieć, w końcu pańskie oko - wiadomo - konia tuczy, zatem cieszę się
            ogromnie, że się nam forum nie zmarnuje smile
          • truscaveczka Re: Powrót Godzilli :) 17.05.08, 08:32
            trusiaa napisała:

            > Aha, aha: przypomniał mi się dzień triumfalny, kiedy kilka odważnych
            > tutejszych Dziewczyn wystapiło w telewizji, żeby opowiedzieć światu
            > o naszym forum. I wiesz co mnie uderzyło? Dopiero na końcu wywiadu,
            > tak na marginesie wspomniały o tym, że tu można zanleźć koleżanki...
            Ja też miałam propozycję, z hotelem, transportem i w ogóle. Ale wzbudziłam
            zaskoczenie przechodzące w dezaprobatę, NIE CHCĄC WYSTĄPIĆ W TV!
    • delicja11 Re: Powrót Godzilli :) 16.05.08, 15:43
      Witaj smile
      ooo tak roomby kupujemy tongue_out
    • apeczka Re: Powrót Godzilli :) 16.05.08, 22:13
      odpowiadając na apel założyłam nowy wątek o strategiach wdpd
      niepoprawny polityczniewink
      i nie tak znów praktyczny i zsadniczy jak wiele cennych tu porad ale
      tak serio myśląc, to gdyby z niego odjąć kategorię "dzieci" to widać
      od razu jaki jest męski świat prostszy i o ile mniej dylematów mają
      Panowie w kontekście strategii wdpd, rzecz jasna.

      pozdrawiam powracającą założycielkę tego miłego miejsca -apeczka
    • a.va Re: Powrót Godzilli :) 18.05.08, 13:52
      Cześć Truskaweczka smile
      A Ty to co, pies? Tylko od nas chcesz streszczenia, a sama to już w ogóle nic
      nie powiesz, gdzieżeś bywała, jak Cię tu nie było?
      • truscaveczka Proszszszsz... 19.05.08, 07:14
        Przeprowadziłam się do własnego, osobistego, niewynajętego mieszkania -
        nareszcie "na zawsze". Urządziliśmy się w miarę, brakuje jeszcze tego lub owego,
        ale jest cudnie. Z okna mam widoki na cudowne zachody słońca (to kuchnia i pokój
        Olguni) i na stadion piłkarski, na którym rozgrywane są mecze którejś tam ligi.
        Dzięki temu mogę się zastanawiać do woli, jak piłkarzom pomagają grać obelżywe
        wobec policji piosenki publiczności wink

        W związku z przenosinami przeżyliśmy wiele miłych chwil (przeprowadzenie nas
        trwało 2x2h, co absolutnie mną wstrząsnęło i zachwyciło) i wiele napięć (stolarz
        przez 3 tygodnie robił nam kanapę, dzięki czemu przez miesiąc spaliśmy na
        podłodze wink). Mój szlachetny Małyżonek zmobilizował się do prac stolarskich
        (drugi stolarz, taki od mebli kuchennych, też nas wystawił), hydraulicznych (w
        umiarkowanym zakresie) i nieocenionych - porządkowych. Dzięki temu możemy
        dzisiaj mieszkać w wygodnym, ładnym i funkcjonalnym wnętrzu smile

        Bardzo się cieszę z kilku rzeczy:

        a) Olga ma swój pokój (dotąd mieliśmy wspólną sypialnię i salon),

        b) mieszkanie jest słoneczne (poprzednie było istną norą, i to nie w
        Weasleyowskim stylu)

        c) sąsiedzi są przemili i tacy, hm, przyjaźnie czujni wink

        d) mam blisko do sklepów, ale mieszkam wśród zieleni,

        e) pod blokiem mamy 3 place zabaw wink

        f) i bibliotekę

        g) oraz basen big_grin

        Aaaaaaaaach, jaka ja jestem szczęśliwa smile
        • staro Re: Proszszszsz... 19.05.08, 08:50
          No gratulacje!

          To podepnę się z moim wytworem-potworem wink specjalnie na to Wasze
          nowe mieszkanie i jako żeś Truscawa:
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,79715728,79715728.html
          • truscaveczka Re: Proszszszsz... 19.05.08, 09:04
            Pięęęęęęęęęęekny smile
        • a.va Re: Proszszszsz... 21.05.08, 08:50
          Truskavka, zazdraszczam smile
          Ja mieszkam w bardzo podobnym mieszkanku (gdyby nie te 3 place zabaw, to w ogóle
          bym pomyślała, że jesteśmy sąsiadkami wink, ale niestety ciągle w wynajmowanym.
          Mam nadzieję, że już niedługo...
          Przeprowadzka w 4 godziny mną też by wstrząsnęła. Dotąd moje przeprowadzki
          trwały zawsze wieeeele dni, bo przeprowadzaliśmy się sami, a talentu
          organizacyjnego Bozia nam poskąpiła.

          Staro, zarąbista truskawa big_grin Masz talent, kobieto.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka