Dodaj do ulubionych

wawar na zupę

11.08.08, 10:17
jak robicie? z czego? ja gotuję na świeżych warzywach, kości i
przyprawach typu ziele ang., liść laurowy, ale przyznam bez bicia,
że dodaję kostkę rosołową i łyżkę vegety. próbowałam rezygnować
z "chemii", ale zupy wychodzą wtedy bez smaku. jak robicie pyszne i
zdrowe wywary? a może ja przesadzam? podzielcie się swoimi trickami
zupowymi.
Obserwuj wątek
    • lunatica Re: wawar na zupę 11.08.08, 10:24
      monia76 napisała:

      > jak robicie? z czego? ja gotuję na świeżych warzywach, kości i
      > przyprawach typu ziele ang., liść laurowy, ale przyznam bez bicia,
      > że dodaję kostkę rosołową i łyżkę vegety. próbowałam rezygnować
      > z "chemii", ale zupy wychodzą wtedy bez smaku. jak robicie pyszne i
      > zdrowe wywary? a może ja przesadzam? podzielcie się swoimi trickami
      > zupowymi.

      IMO kwestia przyzwyczajenia. Wywar bez dodatków typu kostka, czy vegeta ma inny
      smak. Może na początek spróbuj używać "ekologicznych" kostek rosołowych bez
      glutaminianu sodu oraz innych sztucznych dodatków. Trochę się trzeba za nimi
      nachodzić, albo można zamówić w jakimś internetowym sklepie ze zdrową żywnością.
      Niemniej jednak - wywar gotowany na "naturalnych" składkach zawsze będzie się
      różnił smakiem od tego z "polepszaczami".
      • f.l.y Re: wawar na zupę 11.08.08, 10:33
        do wywarów z kości lub kości i mięsa nie dodaję vegety (nie stosuję
        jej wogóle) natomiast do wszystkiego prawie wink dodaję Maggi..

    • 71gosik Re: wawar na zupę 11.08.08, 11:55
      nie używam w kuchni żadnych chemicznych dodatków (żadne vegety, przyprawy)
      jedynie zioła, kupowane jako oddzielne składniki i uważam, że zupy wychodzą
      smaczne (jak jest dobre mięso na wywar, to musi byc dobre) - od czasu ciązy (gdy
      mialam nadcisnienie) sól uzywam w minimalnych ilosciach i domownicy sie
      przyzwyczaili, goście dosalaja na talerzu. wszytsko jest kwestią przyzwyczajenia
      i przestawienia kubków smakowych
    • moboj Re: wawar na zupę 17.08.08, 11:40
      mięso + włoszczyzna + przyprawy, zioła (podstawa to lubczyk!)
      nie używam kostek i wegety, fuj!
    • aska90 Re: wawar na zupę 17.08.08, 11:50
      6 marchewek, 2 pietruszki, 1/4 selera, kilka liści pora, suszona natka
      pietruszki, pieprz, sól - garnek 5-litowy. Nie lubię zup na mięsie, wyjątkiem
      jest rosół w wykonaniu mam, ale nie jadam go na co dzień.
      • allija Re: wawar na zupę 18.08.08, 01:42
        ja też nie lubie na miesie wiec i cała rodzina nie lubi, wywar z
        samej wloszczyzny. Kostek nie cierpię, maja taki charakterystyczny
        smak i zapach, do czego sie nie doda, zupa czy sos, wszystko smakuje
        tak samo.
      • aneczkai1 Re: wawar na zupę 18.08.08, 22:38
        aska90 napisała:

        > 6 marchewek, 2 pietruszki, 1/4 selera, kilka liści pora, suszona natka
        > pietruszki, pieprz, sól - garnek 5-litowy. Nie lubię zup na mięsie, wyjątkiem
        > jest rosół w wykonaniu mam, ale nie jadam go na co dzień.


        u mnie prawie tak samo plus kprpus kurczaka i zbrązowiona cebula nad palnikiem
        i zile anielski, listek laurowy i pierz milony

        polecam za to moją pomidorówkę, która jest gęsta i zawiesista
        wywar i warzywa z wywaru prócz selera ( za bardzo jest wyczuwalny) miksuję. Na
        tym etapie zupa nie wygląda ładnie. Do gotującej zupy wrzucam makaron i gotuję
        do miękkości na koniec dodaję koncentrat pomidorowy i doprowadzam do wrzenia, gotowe
    • budzik11 Re: wawar na zupę 17.08.08, 22:31
      Nie cierpię Vegety i kostek rosołowych, wszystko wtedy smakuje tak samo. Bleeee.
      Zupy gotuję najczęściej "na kościach" - szyje indycze (super i jest potem dużo
      mięsa do obrania do zupy), albo korpusy z kurcząt, albo udka (udka potem
      panieruję jak schabowe i smażę w głębokim tłuszczu - mniam smile. Do tego pęczek
      świeżej włoszczyzny, listek laurowy, ziele angielskie, sól. Żeby zupa nie była
      wodnista, wystarczy gotować niewielką ilość wody, będzie wtedy bardziej
      skoncentrowana.
      Ale nie powiem, mam w domu kostkę na wszelki wypadek, np. do jakiejś awaryjnej
      pomidorówki.
      BTW - glutaminian sodu nie jest szkodliwy i nie jest sztuczny, to naturalna
      substancja.
      • monia76 Re: wawar na zupę 18.08.08, 10:03
        dzięki za konkretne rady. mam jeszcze pytanie - czy miksujecie
        warzywa i wrzucacie do wywaru po ugotowaniu? z czego Wasze zupy
        mają "smak" i gęstość?
        być może się przyzwyczailiśmy już do aromatycznych zup, ale jeśli
        gotuję wywar na samych warzywach i kości + przyprawy to nawet po
        zmiksowaniu warzyw jest ona nijaką lurą i wszyscy łącznie ze mną
        kręcą nosem.
        • budzik11 Re: wawar na zupę 18.08.08, 15:26
          Warzywa - masz na myśli włoszczyznę, na której się wywar gotował? Ja wywalam
          wszystko oprócz marchewki (tę wyjmuję, drobno siekam i wrzucam do zupy). Zupa
          nie musi być gęsta, zawiesista.
          A poza tym - chyba COŚ do tej zupy jeszcze wrzucasz - pytałaś o sam wywar smile
          Wywar to baza, do której dodaje się to, co jest głównym składnikiem zupy. Do
          ogórkowej dodaję przecier z kiszonych ogórków, ziemniaki pokrojone w kostkę i
          śmietanę. Do pomidorówki - przecier, śmietanę i kluski. Do krupniku - kaszę,
          mięsko, pietruszkę. Itd. - te składniki dają smak i gęstość. Sam wywar zupą nie
          jest i nie dziwię się, że Ci nie smakuje wink
          • monia76 Re: wawar na zupę 18.08.08, 15:34
            hehe, jasne, że i ja dodaję, samym wywarem nie karmię smile
            tylko że i po dodaniu "sedna" zupa jest nadal nieco bezsmakowa i
            wodnista, nawet jeśli miksuję ugotowaną wcześniej włoszczyznę.
          • kasiak37 Re: wawar na zupę 18.08.08, 19:16
            Budzik do pomidorowki wrzucasz od razu kluski???
            • budzik11 Re: wawar na zupę 18.08.08, 22:41
              kasiak37 napisała:

              > Budzik do pomidorowki wrzucasz od razu kluski???

              Nie, oczywiście, że nie smile))) Chodziło mi o efekt końcowy na talerzu smile))
              Chociaż w młodości swej popełniłam taki błąd (czekając na powrót narzeczonego),
              po ugotowaniu wrzuciłam kluski do gorącej zupy, żeby nie stygły wink
        • kasiak37 Re: wawar na zupę 18.08.08, 19:15
          zalezy jaka zupe gotujesz mozesz zagescic ja zasmazka lub zatrzepka z maki i wody.
    • exotique Re: wawar na zupę 18.08.08, 17:39
      poniewaz pietruszki u mnie brak, a ogrodka jeszcze nie posiadam to wywar jest taki:
      3-4 marchewki,
      pol selera przekrojonego na 3 czesci
      ladna spora cebula, nieobrana do ktorej 2 gozdzikami przykluwam duzy lisc laurowy
      jedna bulwa kopru wloskiego przekrojona na pol
      kilka ziarenek pieprzu, ziela angielskiego
      ziola- takie na jakie mam ochote- osatnio tymianek i rozmaryn
      kawal miesa- w zaleznosci jaka zupa ma byc.
      zabek czosnku
      lyzka soli morskiej.

      Warzywa poza selerem sie zjadaja. Czesto marchewke przepuszczam przez tarke- bo
      nie lubie gotowanej marchewki, a starta ladnie wchodzi smile
      • kubeczka Re: wawar na zupę 18.08.08, 20:36
        Ja dodaję do wywaru cebulę lekko podpieczoną - można opalić nad
        palnikiem. Bardzo poprawia smak.
        • violka30 Re: wawar na zupę 18.08.08, 22:45
          też opalam cebulę;

          ale czy gotowanie na dwóch gatunkach mięsa (kurczak, wołowina)ma wpływ na
          poprawę smaku wywaru?
          • exotique Re: wawar na zupę 18.08.08, 23:14
            ta podpalana cebula to skladnik zupy zwanej podpalanka czy zapalanka.
            • bella16 Re: wawar na zupę 19.08.08, 10:43
              Moja babcia opalała cebulę do zupy, a zwłaszcza do tzw. zalewajki.
              Do dziś mam uraz...
              Pomidiriwa raz kiedyś ugotowałam z kluskami w środku, potem miałam
              wielką kluchę w srodku. A do pomidorowej polecam świeże pomidory,
              uduszone, które potem miksuję, albo ostatecznie takie z puszki
              oskórkowane.
    • nancy_callahan Re: wawar na zupę 19.08.08, 19:39
      ja dodaję oprócz dużej ilości świeżej włoszczyzny (marchewka, por,
      seler, pietruszka) dodatkowo umytą nać selera i pietruszki (związane
      nitką) do wygotowania, znacząco poprawia smak wywaru. Koniecznie
      liscie laurowe, ziele angielksie i ziarenka pieprzu.
      Nimniej jednak muszę przyznać się do dodawania rownież łyżki vegety -
      niestety moim zdaniem w przypadku sklepowych kurczaków (a
      najczęściej robię wywar na drobiu - korpusy, skrzydełka) jest to
      niezbędne. Inaczej rzecz ma się z elementami prawdziwej wiejskiej
      kury, ale do takiej niestety nie mam dostepusad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka