dostalismy klucze do nowego mieszkania. dzis w ramach zlosci i nerwa zaczelam
pakowac swoje rzeczy. w 1,5h spakowalam prawie 80% wszystkich
moich,dzieci,meza,psow,kotow,chomika rzeczy :]
znioslam do auta,ktore cudem zaparkowalam pod blokiem, zdazylam wypic kawke,
pogadac z Mama, wyprowadzic psa na spacer wrocic i dojsc do wniosku,ze brakuje
mi toreb,torb,walizek i bog wie jeszcze czego, zeby dopakowac pozostale 20 %
jakies pomysly w co pakowac reszte ubran, kosmetykow itp?
I moze ktoras z Was doradzi jakis ladny kolor pignemntu do farby? zalezy mi na
jasnym kolorze, zeby salon wydawal sie wiekszy i bardziej sloneczny. obecnie
ma kolor bialy.. a to dosc niebezpieczny kolor i kusi, zeby ta biel zmalac
jakas plama