Moje drogie WDPD w tamtym tygodniu postanowiłam się odchudzać. Od tygodnia
nie jem słodyczy, zaczynam dzień od wody z sokiem z pół cytryny, później
płatki owsiane zalane jogurtem naturalnym z kilkoma rodzynkami, piję dużo
niegazowanej wody mineralnej, z przekąsek wybieram marchewkę lub pomidor mam
jednak problem z obiadem a właściwie z takim obiadem, który jest szybki w
przygotowaniu a nie tuczy.Nie widziałam na tym forum takiego wątku(być może
źle szukam?)więc go zakładam, może wśród Was znajdą się bratnie dusze walczące
tak jak ja z problemem nadwagi, może stworzymy coś na kształt grupy wsparcia?
Nie twierdzę, że sobie nie radzę, ale może będzie nam raźniej? Na razie
zauważyłam różnicę w kolorycie cery, wiem, że w moim wieku( ponad 40 lat) nie
tak łatwo zrzucić nagromadzony tłuszczyk,pomożecie?