Dodaj do ulubionych

Ławeczka pomocy

03.05.09, 08:02
Poradźcie mi kobitki jak mam rozwiązać sprawę.Niedawno wprowadził się do
naszej kamienicy/2 piętra spółdzielce/nowy lokator.Przed naszymi oknami stała
ławka parkowa.Jedyna na tym osiedlu pod drzewem .Zbawienna w upalne dni.Ma
wysokie ciśnienie i zaawansowaną astmę i ta ławeczka to było jedyne miejsce
gdzie mogłam wychodzić z dzieckiem na powietrze.Wczoraj przestawił o ok10
m,pod pretekstem,że młodzież mu hałasuje.Podobno konsultował z jednym z
lokatorów.Nie wiem,czy łagodne prośby pomogą,bo próbowałam.Może pójść na
udry,a może spróbować ze spółdzielnią.Zaznaczam,że młodzież jest okolicznych
sąsiadów i nikt nie chce zadzierać,więc najprościej było wykopać ławkę.
Co radzcie.




Obserwuj wątek
    • gazetowy.mail Re: Ławeczka pomocy 03.05.09, 10:06
      Zamiast przestawiania ławki trzeba było "nasłac" na siedząca tam
      młodzież policje:

      "Środkiem, który może się okazać pomocnym jest możliwość wystąpienia
      do
      Policji o uspokojenie niewłaściwie zachowującego się lokatora.
      Zgodnie bowiem z
      art. 51.1. kodeksu wykroczeń z 20.5.1971 roku (Dz.U. 1971.12.114.)
      zachowanie
      polegające na tym, iż ktoś krzykiem, hałasem, alarmem lub innym
      wybrykiem
      zakłóca spokój, porządek publiczny lub spoczynek nocny podlega karze
      aresztu,
      ograniczenia wolności albo grzywny."

      Przez dwa lata mieszkałam na 3 piętrze gdzie pod balkonami była
      piaskownica. Rano pod oknami darły sie dzieci a na nie mamuśki
      bawiące sie tam z nimi. Póżniej dzieci szły na południową drzemke i
      piaskownice okupowały dzieci większe wyganiane około 16tej przez
      młodzież, którą koło 20tej wyganiały tipsiary i dresowi a po 22giej
      zasiadał tam element społeczny. Wrzaski, piski, przekleństwa, głośna
      muzyka... nie było mozna okna otworzyć. Policja przyjeżdzała nie
      tylko po 22giej ale i zwykłych godzinach
      • maria10344 Re: Ławeczka pomocy 03.05.09, 10:48
        ale oni tego nie zrobia bo to sa dzieci innych sasiadow.Czesto gliny jak
        przyjezdzaja to cichcem podaja nazisko zglaszjacego.maja dosc wezwan do takich
        dupereli.kolezanka po czyms takim miala wesolo.Mnie te impry nie przeszkadzaly
        az tak bardzo.Mieszkam od roku,a byly może 3-4.
        • lanka3 Re: Ławeczka pomocy 03.05.09, 12:01
          wiesz, jeśli pod moim oknem darłaby sie młodziez na ławeczkach też
          bym ławeczke zlikwidowała
    • budzik11 Re: Ławeczka pomocy 06.05.09, 13:37
      Przestaw po cichu ławeczkę w dawne miejsce, na głośne dzieciaki naślij policję
      podając zmyślone dane wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka