Dziewczyny, odkupiłam mieszkanie od starszej osoby. W mieszkaniu
jest mała garderoba z trzema szafami, znajduje się w takim
przechodnim korytarzyku bez okien.
Starsza pani od której odkupiłam mieszkanie trzymała tam
kilkadziesiąt swoich futer, płaszczy i innych kapot, niektóre miały
chyba po jakieś 50 lat.
Teraz jestem w trakcie wprowadzania się i odkryłam,że w szafach
brzydko pachnie - taką starością, stęchlizną, kulkami na mole.
Nie ma za bardzo jak wywietrzyć, bo jak wspominałam nie ma w tym
pomieszczeniu okna.
Na razie nie stać mnie na rozwalenie tych szaf, bo po zakupie
mieszkania niewiele mi zostało, muszę się z nimi przemęczyć
przynajmniej ze 2-3 lata.
Co zrobić, aby pozbyć się tego smrodu, pomóżcie, nie chcę żeby
ubrania mi prześmierdły.

((