Dodaj do ulubionych

Muszki owocówki-wem że było.

17.07.09, 10:54
Nie mam owoców ani warzyw poza lodówką-przylatują z przyblokowego
kontenera.Jak zamknę okno siedzą po drugiej stronie i czychają-
brrrrr.Ale bez otwarcia okna czy balkonu nie da się żyć.Szukam
skutecznej pułapki-zabijacza tych potornych owadów,
Obserwuj wątek
    • bri Re: Muszki owocówki-wem że było. 17.07.09, 12:31
      U mnie w domu sprawdza się taka trucizna na te muszki w postaci
      płytki (w obudowie z plastikowej zielonej kratki). Nie pamiętam
      nazwy, nie ma tego w sieciowych supermarketach, raczej w mniejszych
      sklepach. Mieliśmy w domu tyle muszek, że odkurzałam je z płaskich
      powierzchni zwykłym odkurzaczem. Po zakupie dwóch płytek wyniosły
      się w dwa dni.
      • agnes1704 Re: Muszki owocówki-wem że było. 18.07.09, 22:21
        Dokładnie miałam ten sam problem, myślałam, że oszaleję, setki
        nahalnych owadów, już nie tylko w kuchni, ale latały po całym domu.
        Okna nieustannie upstrzone przez ich odchody, obrzydlistwo.Zakupiłam
        lep, nawet ładny, w kwiatuszki i przylepiłam na szybę - całkiem
        efektywna sprawa. Ale przede wszystkim - potwierdzam to, co napisała
        poprzedniczka - płytka gazowa, ale niemieckiej produkcji, bo polska
        nie zdała egzaminu. W zasadzie fruwają teraz tylko jakieś pojedyncze
        sztuki.
        • schiraz Re: Muszki owocówki-wem że było. 20.07.09, 14:57
          Miałam masę tych muszek (zimą!!!) i pomogła płytka bros, zielona plastikowa
          obudowa w środku ciężko śmierdzący wkład. Zdechły w dwa dni, ale wietrz
          mieszkanie, bo smród chemii jest okrutny przez jakieś trzy - cztery dni. Ja tę
          płytkę trzymam teraz na szafkach kuchennych, jak jest wysoko, smrodu nie czuć, a
          do kuchni nie włazi nic co ma skrzydła (zero much, komarów, meszek, przecinków i
          moli)
    • jurajskameg Re: Muszki owocówki-wem że było. 28.07.09, 10:21
      Mam NALOT tych owadów. Kupiłam takie jabłuszko napełnione płynem , teoretycznie
      ma je skusić płyn i zostaną w środku. A ja mam wrażenie, że płyn je kusi ale do
      środka nie wchodzą. Porażka. Dziewczyny te płytki to gdzie kupowałyście i jakiej
      konkretnie firmy. A takie elektryczne pułapki sprawdzają się?
      • nika222 Re: Muszki owocówki-wem że było. 30.07.09, 15:38
        Płytka nazywa się Globol, ja kupuję w sklepie z chemią gospodarczą,
        na bazarku osiedlowym. Działa bardzo dobrze, trzeba ją wymieniać tak
        co 3 m-ce.
        • mokedy Re: Muszki owocówki-wem że było. 01.08.09, 16:08
          a czy to mozna stosowac majac male - 9 miesieczne dziecko w domu?
        • colour-ize Re: Muszki owocówki-wem że było. 02.08.09, 12:33
          Potwierdzam skuteczność płytki Globol - działa nie tylko na muszki owocówki, ale
          w ogóle na wszystkie "domowe" owady...
          Ja kupuję w Realu.
          • jesajdu Re: Muszki owocówki-wem że było. 04.08.09, 12:08
            Prosta i skuteczna pułapka na muszki owocówki:

            Bierzemy torebkę foliową oraz dojrzały owoc np. banan. Wkładamy owoc
            (lekko porzedtem go rozklapciując) do torebki. Układamy torebkę tak
            żeby móc szybko zamknąć otwór. Zostawiamy na np. noc.

            Rano torebkę pełną muszek szybko zamykamy i wyrzucamy. Bardzo
            skuteczne i ekologiczne!
            • marionaud_1 Re: Muszki owocówki-wem że było. 06.08.09, 09:17
              Dzięki za podpowiedź z płytką Globol. Wczoraj kupiłam w sklepie z
              gospodarstwem domowym, wieczorem postawiłam na szafce kuchennej i
              dziś rano pozostało mi tylko zmieść to, co padło w nocy. W kuchni
              nie ma ani jednego owada!!!! Zapach niemal niewyczuwalny, lekko
              mydełkowy a jedna płytka, wedle opisu, powinna starczyć na cały
              owadowy sezon. Jeszcze raz buziaczek za dobrą radę!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka