Zamordowałam swoją starą kołdrę próbując ją wyprać. Taki lajf. Ale teraz czeka
mnie zakup kołdry. I nie wiem, co jest dobre, a co nie

1. Nie może byś Straszliwie Objętościowa, nie zmieści mi się do skrzyni na
pościel - a tam już kołdra męża (mamy 2 sztuki po półtora metra szerokości)
zajmuje połowę.
2. Nie może być Bardzo Droga, bo tak i juś

myślę że do 150 zł wchodzi w
grę, choć wolałbym mniej.
3. Jakie wypełnienie jest dobre? Naturalne nie wchodzą w grę, jestem alergiczką.
Będę wdzięczna za wskazówki

PS Na okładce bieżącej gazetki JYSK jest taka za 100 zł, antyalergiczna - co o
niej myślicie?