bartos29
03.12.15, 23:10
Naród jest ponad "jakimśtam" prawem. To rzekł zasłużony kombatant. I - owacja na stojąco. Przypomnę, że Hitler doszedł do władzy całkiem legalnie, ale nigdy nie miał w prawdziwie wolnych wyborach więcej niż 50% głosów. Legalnie doszedł do władzy, zawiązując koalicję z innymi partiami. Po czym, w wyniku prowokacyjnego pożaru Reichstagu zdelegalizował partię komunistyczną. I wtedy jeszcze raz ogłosił wybory. Choć już odbyły się w warunkach terroru, NSDAP uzyskała 45% głosów, a zdelegalizowani komuniści - jeszcze ok. 10%. Ale te głosy na komunistów, z powodu delegalizacji - nie pozwoliły im wejść do Reichstagu, dzięki czemu NSDAP uzyskała absolutną większość. Wkrótce potem wszystkie partie zostały zdelegalizowane, nowa konstytucja stanowiła Fuehrerprinzip, czyli absolutną władzę Wodza.