natalia-ivanovna
22.05.18, 15:37
Żeby poddani posunęli swe posłuszeństwo do granic samozaparcia, żeby otoczyli czcią gnębiącą ich przemoc, trzeba ich wprzódy przerazić. Im bardziej się przerażą, tym lepiej… Fabrykacja należytych zasobów „urzędowego lęku” wymaga, by grozę płynącą z budynków rządowych wynieść do rangi tej, jaka spływała z kosmosu do jaskiń naszych przodków troglodytów.