madohora Re: Pszczyna 09.09.19, 21:44 Paw Wśród zielonych traw, w kwiaty wystrojone, przechadzał się paw, chwaląc swym ogonem. Karciły go ptaki, nawet słowem drwiny, ale on był taki, nie czuł w sobie winy. Jestem przecież ładny, dostojność mam w genie, ogon zaś paradny, najwyraźniej cenię. Próżne wasze rady, a nawet zarzuty, że brak mi ogłady, że jestem zepsuty. Dajcie sobie spokój, zajmijcie się sobą, kłuje belka w oku, zwłaszcza, gdy ozdobą. Mnie tak pasuje, tak już pozostanie, bo dobrze się czuję, i nie jestem draniem. Zamilkły stworzenia, inaczej okryte, będą już doceniać, co, bywa zachwytem. A co, bywa wiarą, w pustych słów wytwory. Nie czas mierzyć miarą, która dmie w pozory. Dalej pośród traw, w kwiaty wystrojone, przechadzał się paw, chwaląc swym ogonem. Odpowiedz Link
madohora Re: Pszczyna 28.04.23, 16:39 Ś W I Ę T A J A D W I G A ŚL Ą SKA W PS Z C Z Y N I E Owiany legendami drewniany ko ściółek p. w. św. Jadwigi Śląskiej w pszczyń skim parku spłonął we wrześniu 1939 roku, lecz pamięć o nim i wspomnienia są do dziś żywe wśród mieszkańców Pszczyny, którzy z pietyzmem przechowują liczne fotogra fie, rysunki i obrazy. Był nawet konkretny projekt rekonstrukcji kościółka w czasie budowy pszczyńskiego skansenu w latach siedemdziesiątych XX wieku. Propozycja ta nie uzyskała jednak akceptacji ówczesnego proboszcza ks. Józefa Kuczery. Lokalizacja tego kościółka była ty powa dla górnośląskich kościołów drew nianych. Obiekt usytuowany był pośrod ku osady dawnego miasta, na najwyższym wzniesieniu Pszczyny (260 m n.p.m.) i dla tego był widoczny z każdej strony88. Legenda mówi o początku XIII wie ku, jako dacie powstania świątyni. Jednak pierwszy dokument, który wspomina o ko ściele , to „List Kiczki ze Starej Wsi na soł tystwo” z 1408 roku. Fragment dotyczy ko ścioła, brzmi w przekładzie na język polski - „który to dwór leży na końcu wsi naszej rzeczonej Starawieś u Pszczyny, a graniczy z jednej strony z Hamplową Krawcowej zagrodą, leżącą przy kościele św. Jadwigi, a z drugiej strony graniczy z Maćkową Owczarzową rolą”. Ten pierwszy parafialny kościół Pszczyny, wzniesiony w okresie przedkolo- nizacyjnym, przed założeniem nowego mia sta miał początkowo za swojego patrona św. Bartłomieja. W XIV wieku zmieniono patro na na świętą Jadwigę Śląską. Założenie tego kościółka owiane jest tajemniczością. Kościół zbudowany miał zostać przez polskich Krzyżowców, a za pa trona miał obranego św. Bartłomieja. „We dług podania, przez Pszczynę przejeżdżała księżna Jadwiga, która po drodze zatrzymać się miała na zamku pszczyńskim. W czasie przerwy udała się do tegoż kościoła w celu odmówienia modlitwy. Na pamiątkę tego wydarzenia mieszkańcy zmienili patrona swego kościółka”89. Istniejąc już wcześniej nie mógł po siadać wezwania św. Jadwigi, gdyż jej kano nizacja odbyła się dopiero w 1266 r. praw- dopodobnie pierwotne wezwanie było św. Bartłomieja. Apostoł ten należy do świętych, których kościoły na Śląsku we wczesnych wiekach były otaczane specjalną czcią. Cała dawna parafia pszczyńska od samych po czątków należała do diecezji krakowskiej. Od początków XIV wieku zaliczona była do dekanatu oświęcimskiego. W 1350 r. utwo rzony został osobny obwód dekanalny - pszczyński. W iek tego kościoła był tematem roż nych rozpraw. Wiadomo, że na jednej z dol nych belek były cyfry 1201 i tej dacie przypi sywane jest powstanie tego kościoła. Pewne jest jedynie to, że kościół ten, jako w zniesio ny w miejscu dawnej, przedkolonizacyjnej Pszczyny, jest pierwotnym kościołem daw nej parafii pszczyńskiej, która istniała przed założeniem nowego miasta. Ewangelicki dziekan pszczyński Hoffman w inwentarzu z 1628 r. tak opisał kościół: „Na przedmie ściu Pszczyny, kędy idzie się do Bierunia, jest kościół filialny kościoła parafialnego pszczyńskiego, zw. św. Jadwigi. Tutaj co niedzielę zbierają się wsi Jankowice, Stu dzienice, Piasek, Kobiór, Starawieś, Czarn ków, Radostowice i Poręba, a nabożeństwo odprawia tu drugi diakon pszczyński. Jest to budynek bardzo ładny a wewnątrz przy stojny. Obywatele pszczyńscy tu mają swój cm entarz”90. Kościół ten był wielokrotnie odnawiany. Po śmierci barona Zygfryda Promnica w 1662 r. dzwon tego kościoła dzwonił tak mocno, aż pękł, więc 3 lata później odlano go na nowo w Opawie. We wnętrzu kościoła znaj dował się ołtarz główny - figury wyobraża ły sceny z żywota św. Jadwigi, ołtarz z pra wej strony z 1623 r. - „Chrystus w ogrójcu” w stylu późnorenesansowym i po lewej stronie obraz przedstawienia Chrystusa „w tłoczni” przelewającego krew za zbawie nie ludzkości91. Do czasu spalenia kościółka od 1930 r. od prawiane w nim starym zwyczajem były sumy w drugie święto Bożego Narodzenia, drugie święto W ielkanocy i Zielonych Świąt. Miało to przypominać mieszkańcom o wiel kości i wartości tego miejsca. Ponadto od prawiane były tam nabożeństwa w dniu św. Bartłomieja, Podwyższenia Krzyża Świętego (msza miała przypominać o istnieniu kiedyś kościoła o tym wezwaniu) oraz na św. Ja dwigę. Strata tego obiektu w społeczeństwie polskim nie tylko wywołała oburzenie, ale i głęboki żal nawet wśród mieszkańców pro niemieckich92. Prawdopodobnie w 1501 roku zbudowano nową lub przebudowano istniejącą świąty nię. W latach 1580-1654 kościółek byl w rękach protestantów. Kiedy Karol Prom- nitz zaprowadził w czasie swych rządów reformację w 1568 r. oddał kościółek św. Jadwigi ewangelickiemu proboszczowi. W 1628 r. rozpoczęła się kontrreformacja, podczas której kościółek przejął dziekan ka tolicki ks. Stanisław Bloch93. W roku 1622 prawdopodobnie zbudowano kolejny obiekt, który dotrwał do 1939 roku. W „Katoliku Codziennym” z 1925 roku znajdujemy ciekawą legendę o powsta niu świątyni: „Za miastem w kierunku północnym wzno si się kościółek cmentarny pod wezwaniem św. Jadwigi. Jest to najstarszy kościół na Górnym Śląsku, gdyż pochodzi z roku 1201. przynajmniej liczba 1201 w przyciesi w yry ta wskazuje na powstanie świątyni w tym roku. Później poświęcono ją czci św. Jadwi gi, patronki Śląska i Polski (kanonizowanej w roku 1267). Według podania ludowego kościół św. Ja dwigi jest tzw. świątynią wotywną wznie sioną na uproszenie Boga lub też na podzię kowanie Mu za odebrane łaski. Powstanie swoje rzekomo zawdzięcza księżnej Jadwi dze, małżonce księcia Henryka Brodatego. Było to w roku 1228 - powiada podanie. Książę Henryk I powaśnił się z księciem Konradem Mazowieckim. Przyszło do w oj ny, w której obaj przeciwnicy stoczyli bitwę pomiędzy Skałą a Międzyborzem. Książę Henryk pobity przez wojska Konrada dostał się do niewoli i został osadzony w Płocku. Na wieść o niepomyślnym zakończeniu wy prawy wojennej udała się księżniczka Ja dwiga w pośpiechu do Płocka. Droga pro wadziła przez Pszczynę, gdzie stanęła pod wieczór. Zmęczona długą podróżą, księż niczka rozkazała rozłożyć namioty pod mu- rami miasta, na wzgórzu na którym wznosi się obecnie świątynia. Zbudziwszy się naza jutrz, księżniczka nie mogła się napatrzeć widokiem, jaki się jej przedstawiał. W pro mieniach wschodzącego słońca widziała przed sobą nie dające się okiem zmierzyć przestrzenie kwiecistych łąk, a dalej na po łudnie wysokie szczyty Beskidów. Księżnicz ka upojona tym widokiem ślubowała, że je żeli Pan Bóg wysłucha jej modłów i męża swojego wybawi z niewoli na podziękowanie wybuduje na tym miejscu kościół. Tyle podanie, które w licznych wypadkach mija się z rzeczywistością. Lecz za to też jest podaniem Odpowiedz Link
madohora Re: Pszczyna 13.05.24, 11:42 Pszczyna , miasto, województwo śląskie , południowa Polska , położone nad rzeką Pszczynką, dopływem Wisły . Miasto, będące miejscem dziedzictwa kulturowego i historycznego, znane jest z pięknych koronek i kolekcji śląskich strojów ludowych. W pobliżu ważna tama na Wiśle tworzy sztuczne jezioro zaopatrujące w wodę Górnośląski Okręg Przemysłowy. W Lasach Pszczyńskich znajduje się jeden z rezerwatów żubrów w Polsce. Odpowiedz Link
madohora Re: Pszczyna 01.02.25, 11:27 Po zajęciu Pszczyny przez Armię Czerwoną w lutym 1945 roku, w zamku urządzono szpital wojskowy. W przeciwieństwie do wielu innych budowli tego typu na Śląsku, pałac wraz z wyposażeniem pozostał praktycznie nienaruszony. Zamek w Pszczynie, bo taka jest jego oficjalna nazwa, jest siedzibą utworzonego w czerwcu 1945 roku muzeum. Odpowiedz Link
madohora Re: Pszczyna 01.02.25, 11:29 Podobno ok. roku 1200 w Starej Wsi (obecnie dzielnica Pszczyny) stał kościół, wokół którego wyrosła osada. Jest to najstarsza część Pszczyny. Odpowiedz Link
madohora Re: Pszczyna 01.02.25, 11:31 W 1922 r. Pszczynę odwiedził Marszałek Polski Józef Piłsudski. 28 sierpnia na Rynku udekorował kilku mieszkańców (w tym ppor. Stanisławowa Krzyżowskiego) orderami państwowymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Pszczyna 01.02.25, 11:33 W Pszczynie znajduje się skansen czyli Zagroda Wsi Pszczyńskiej. Został utworzony w 1975 r. i na obszarze 2 ha stoi kilkanaście dawnych budowli drewnianych, m.in. spichlerz (1784), stodoła z XVII w., kuźni, młyn wodny i chałupy. Odpowiedz Link
madohora Re: Pszczyna 01.02.25, 11:34 Wśród zabytków sakralnych Pszczyny jest Kościół pw. Wszystkich Świętych i Matki Boskiej Różańcowej. Świątynia stała tu już w XIV wieku, po pożarach była odbudowywana i z czasem zatraciła cechy późnobarokowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Pszczyna 09.09.19, 21:47 Koza Jan Brzechwa Na ulicy Koziej Koza dzieciom grozi, Że je czeka wielka bieda, Że koziego mleka nie da, Że im każe stać na chłodzie, Szczęściem ludzie w to się wdali, Milicjanci ją złapali, Uwiązali na powrozie I zamknęli kozę w kozie Że rogami je pobodzie, Że potopi je w ukropie I podepcze, i pokopie. Odpowiedz Link
madohora Re: Pszczyna 09.09.19, 21:53 Osioł i róża Jan Brzechwa Przemówił osioł do róży: „Tak pani zapach mnie nuży, A kolce, paniusiu złota, To jest zwyczajna głupota. I taka pani pąsowa, Że boli po prostu głowa. Niech pani weźmie pokrzywę: Z niej są korzyści prawdziwe, Bezwonna jest, no a przy tym Zjeść można ją z apetytem. I każdy osioł to powie: Pokrzywa taka - to zdrowie!” A na to róża wyniośle Odrzecze: „Na szczęście, ośle, Nie same osły na świecie”. „E, głupstwa paniusia plecie, Już znam się na tej piosence, Toć nas jest na świecie więcej!” Odpowiedz Link
madohora Re: Pszczyna 09.09.19, 22:26 Lis Rudy ojciec, rudy dziadek, Rudy ogon - to mój spadek, A ja jestem rudy lis. Ruszaj stąd, bo będę gryzł. Jan Brzechwa Odpowiedz Link