Gość: Jerzy_11
IP: *.net.autocom.pl
05.01.04, 23:53
Dawno mnie na forum nie było....jakkolwiek się wypowiem
Może troszkę wypadnie to tendencyjnie lecz pisze ze szczerego serce.
To zadziwiające. Wszedłem na forum pierwszy raz od wielu miesięcy i co
widzę: atak na Danę....nic się nie zmieniło...
Czy mnie to dziwi? Nie, przyzwyczaiłem się. Dana zawsze była krytykowana.
Jednakże jest róznica między między konstruktywną krytyką zmierzającą do
polemiki, której towarzyszy empatia a wulgarnymi, pozbawionymi argumentacji
tezami, które mają znamiona impertynencji.
Jestem Polakiem, człowiekiem urodzonym w Oświęcimiu i nie godzę się na
bezpodstawne obrażanie tej osoby. Dlaczego?
Sam wielokrotnie z nią polemizowałem. Wielokrotnie nasze posty były
burzliwe. Jednak zawsze podstawą był wzajemny szacunek.
Nie zamierzam nikogo tutaj przekonywać. Nie zamierzam naprowadzać nikogo na
właściwą drogę (haha),w szczególności niektórych żmij, które sączą tutaj jad
od dawna. Zamierzam jedynie wyrazić to co czuje i uważam. A uwazam, że Dana
jest osobą wspaniałą. Osobą, która ma wielkie serce, przepłnione
serdeczności i zrozumieniem.
Chciałbym bo choć 10% tych co wypisują różne bzdury na forum było tak
życzliwe, otwarte a także przepełnione chęcią niesienia pomocy ludziom
potrzebującym.
Pozdrawiam Cię Dano z całych sił.
Jerzy
Pozdrowienia ze słonecznego Krakowa...