Dodaj do ulubionych

INSOR a zludzenia Polski

04.02.10, 12:14
www.stringer.ru/publication.mhtml?Part=50&PubID=12774
Obserwuj wątek
    • przyjacielameryki Re: INSOR a zludzenia Polski 04.02.10, 13:24
      jk2007 napisał:

      > www.stringer.ru/publication.mhtml?Part=50&PubID=12774

      To nie są żadne złudzenia tylko życzenia i nadzieja, że Rosja zacznie się
      reformować i zmieniać na lepsze. Ale być może Rosji nie stać na to, być może
      Rosja za sprawą Putina jest zbyt słaba na takie reformy i zmiany!!!!!!!!
      • jk2007 Re: INSOR a zludzenia Polski 04.02.10, 13:27
        przyjacielameryki napisał:

        > jk2007 napisał:
        >
        > > www.stringer.ru/publication.mhtml?Part=50&PubID=12774

        To nie są żadne złudzenia tylko życzenia i nadzieja, że Rosja
        zacznie się reformować i zmieniać na lepsze.

        polska utopia

    • walter622 Cała para w gwizdek? 04.02.10, 13:36
      jk2007 napisał:
      www.stringer.ru/publication.mhtml?Part=50&PubID=12774
      Dzięki za ciekawy link. Niestety, takich wypowiedzi było już wiele.
      Przykładów można wskazywać bez liku. Od ponad roku mówi się o burdelu w milicji
      i konieczności przeprowadzenia zmian w MSW.
      No i co? Kompletnie nic. W pewnym sensie sytuacja przypomina gorbaczowskie czasy
      (drugi odcinek "Pierestrojki"?) - wszyscy, poczynając od Miedviedieva i Putina,
      stale przekonują o konieczności przeprowadzenia reform. Lecz nikt nic nie robi w
      tym zakresie. Czyżby czekali na kolejny polityczny wstrząs?

      > a złudzenia Polski
      Nie są to "złudzenia Polski", tylko borratopodobnych cyników
      i wszelkiej maści niedoinformowanych "przyjacieli". Jak na razie mało realna
      wizja odsunięcia od władzy "partii władzy", co najwyżej, wiązałaby się z
      przejęciem koryta przez KPRF (zuganowców), LDPR (żyrynowców) i zwolenników DPNI,
      której wpływy w rosyjskim społeczeństwie są coraz większe (czego w Polsce, z
      niewiadomych przyczyn, absolutnie się nie dostrzega). Generalnie, przygnębiająca
      wizja totalnej rozpierduchy.
      Próby medialnego rozkręcenia i otwarte wspieranie wyjątkowo egzotycznego (nawet
      jak na rosyjskie warunki) sojuszu "kółka szachowego im. Niemcova",
      faszysto-bolszewików Limonova i "sniegureczek", skazane jest na kompletne
      niepowodzenie. Po prostu nikt w Rosji nie traktuje poważnie "polityków", których
      jedynym celem jest zwrócenie na siebie uwagi zagranicznych dziennikarzy i
      Pana Buzka.
      Demonstracja w Moskwie 50 - 350 osób to jakiś ponury żart. Wystarczy zobaczyć
      demonstracje organizowane przez DPNI by to zrozumieć. W jakimkolwiek
      prowincjonalnym miasteczku pod swoje flagi zbierają oni kilkaset razy więcej
      demonstrantów.
      Lecz jest również druga strona medalu. Cały ten cyrk jest doskonałym argumentem
      przeciwników przeprowadzania w Rosji jakichkolwiek reform. Zamordystów i
      "zawodowych opozycjonistów" jednoczy obecnie wspólny cel - zachowania jak
      najdłużej w Rosji istniejącego stanu rzeczy, gwarantującego ich bardzo intratny
      "polityczny" byt. Niestety, nasi borratopodobni i "przyjaciele" wiele robią by
      im w tym dopomóc.
      • jk2007 Re: Cała para w gwizdek? 04.02.10, 14:01
        walter622 napisał:

        Lecz jest również druga strona medalu. Cały ten cyrk jest
        doskonałym argumentem przeciwników przeprowadzania w Rosji
        jakichkolwiek reform. Zamordystów i "zawodowych opozycjonistów"
        jednoczy obecnie wspólny cel - zachowania jak najdłużej w Rosji
        istniejącego stanu rzeczy, gwarantującego ich bardzo
        intratny "polityczny" byt. Niestety, nasi borratopodobni
        i "przyjaciele" wiele robią by im w tym dopomóc.

        www.stringer.ru/publication.mhtml?Part=50&PubID=12553
        • walter622 Re: Cała para w gwizdek? 04.02.10, 14:18
          "Режим неустойчив, с сомнительными шансами в перспективе на воспроизводство или
          мирный порядок передачи власти."

          Zamiast się powtarzać lepiej zacytować. W tym zdaniu wszystko powiedziano.
          Dla zamordystów i "zawodowych opozycjonistów" istniejący stan rzeczy jest
          optymalny. Obu stronom konfliktu gwarantuje polityczne istnienie i odsuwanie w
          czasie przeprowadzenie jakichkolwiek reform. Wszelka zmiana spowoduje
          natychmiastowe wypadnięcie z gry obu tych skrajnych opcji. W efekcie całe
          rosyjskie społeczeństwo i partie centrowe obecnie są ich zakładnikami.
          Równocześnie, odkładanie w nieskończoność przeprowadzenia koniecznych reform
          przybliża kolejny polityczny wstrząs, na który
          jak sądzę, najlepiej przygotowani są wyłącznie zwolennicy DPNI.
          No ale wizja "czarno-skórzanej" Rosji to chyba nie to co byśmy
          sobie życzyli.

          JK2007 - nie poznaję Ciebie. Powołujesz się na "Stringera"?
          • jk2007 Re: Cała para w gwizdek? 04.02.10, 14:26
            walter622 napisał:

            JK2007 - nie poznaję Ciebie. Powołujesz się na "Stringera"?

            wczesniej (finansowany przez YUKOS) "Stringer" byl ciekawszy. Ale
            coz, "bez babla - zyzn podla!"
            • walter622 Stringer 04.02.10, 14:54
              jk2007 napisał:
              > wcześniej (finansowany przez YUKOS) "Stringer" był ciekawszy.
              > Ale cóż, "bez Babla - zyzn podła!"

              Jak dorzucisz jeszcze coś ze "Slona" to "przyjaciele" się kompletnie załamią -
              wszystkie ich forumowe brednie diabli wezmą. Już widzę tą kolejkę "przyjaciół"
              na moście Ks. J.Poniatowskiego, chcących się rzucić z rozpaczy do Wisły. Rzeka
              skuta lotem, więc ich twarde łby wreszcie na coś by się przydały.
      • swinia_spigelmana Re: Cała para w gwizdek? 04.02.10, 18:41
        walter622 napisał:

        > > a złudzenia Polski

        > Nie są to "złudzenia Polski", tylko borratopodobnych cyników
        > i wszelkiej maści niedoinformowanych "przyjacieli". Jak na razie mało realna
        wizja odsunięcia od władzy "partii władzy", co najwyżej, wiązałaby się z
        >

        myślę, ze elity Rosji by nie puściły w eter takiego dokumenty bez wcześniejszych
        uzgodnieni. to taka "razwiedka bojem". Strategicznie Rosja i EU sa na siebie
        skazane. Przy okazji wchłoną Ukrainę i Bialorus ;)


        Tak ze ten dokument mnie absolutnie nie niepokoi. Niepokoi to Kaczusiow czy
        Radzia. No bojak ludziom wytłumaczą, ze Polska znów w dupe dostała przez ich
        psychiczne niezrównoważenie?
        • walter622 Witaj S_s 04.02.10, 19:05
          swinia_spigelmana napisał:
          > myślę, ze elity Rosji by nie puściły w eter takiego dokumenty bez
          > wcześniejszych uzgodnieni. to taka "razwiedka bojem".

          Nie przeceniał bym wagi tego "dokumentu". Takich utopii politycznych piszą tam
          na kilogramy i nic z tego nie wynika. Przypuszczam, że sami autorzy postarali
          się o ten przeciek. Ale ładować to do "stingera" - dziwna sprawa.
          Od tragedii z "Newskim" tam się solidnie kotłuje, lecz z daleka
          trudno do końca zrozumieć co jest grane. Nasze bubliki w tym zakresie są
          całkowicie ślepe i pożytek z nich niewielki. Nawet OMON-u od 2OPM-u nie są w
          stanie odróżnić. Drobiazg, ale istotny
          dla zrozumienia również tych wszystkich niuansów obecnej
          przepychanki z MSW.
          Uszedł ich uwadze zaskakujący artykuł w "Slonie" o kulisach zamachu na
          "Niewski", po którym w całej tej sprawie nastąpiła medialna cisza.
          Wskazany w tym artykule ślad był chyba trafny, inna rzecz, że szokujący. No, a
          ta obecna kotłowanina to tylko pokłosie tamtej sprawy.

          > Tak ze ten dokument mnie absolutnie nie niepokoi.
          Mnie też, bo jak wyżej wspomniałem, takich tekstów było już na pęczki.
          • herr7 mógłby Pan napisać więcej na temat "Newskiego"? 04.02.10, 19:43
            W Rosji z pewnością się kotłuje. Będąc laikiem w sprawach polityki, wydaje mi
            się, że pozycja Putina jest obecnie dużo słabsza niż przed kryzysem. Piszę od
            pewnego czasu o tym, że jego piar przerósł realną osobę. Ale tak się w polityce
            zdarza...
            • walter622 Witaj herr7 04.02.10, 20:37
              Gdy się wydarzyła ta tragedia pojawiła się (również w polskiej prasie)
              niesamowita ilość artykułów, które w większości nic nie wnosiły do zrozumienia
              tej sprawy. Nawet pojawiła się bajka
              o znalezieniu tam narkotyków.
              Natomiast kilku dziennikarzy, na podstawie dokładnie sprawdzonych danych
              zrekonstruowali tą tragedię i doszli do wniosku, że ładunek
              był prawdopodobnie podłożony w samym wagonie. Rzecz w tym, że przy przyjęciu
              wersji oficjalnej (uruchomienie zapalnika przez "raztjażkę") brakowało ca. 100
              m, tj. ładunek eksplodowałby pod zupełnie innym wagonem. Otóż w tym zamachu
              zginęła bardzo ważna postać polityczna, jadąca w wagonie, który uległ
              największemu zniszczeniu. Zamachowcy słusznie zakładali (było ku temu szereg
              obiektywnych przesłanek), że do zamachu przyznają się kaukascy fundamentaliści,
              którzy nawet katastrofę na zaporze SJSG uznali za swój sukces. Dla
              uprawdopodobnienia tej wersji miał miejsce kolejny wybuch (kaukascy zwykle
              stosują podwójną eksplozję). Lecz i w tym przypadku pojawiły się bardzo poważne
              wątpliwości - dziennikarze zwrócili uwagę, że w strefie objętej "parasolem" nie
              da się uruchomić zapalnika przy pomocy komórki. Ostatecznie, do zamachu
              natychmiast przyznała się również jakaś nacjonalistyczna organizacja - problem w
              tym, że ona nie istnieje. Czyli, jak nie nacjonaliści to kaukascy.
              Rzecz jasna, jest to tylko jedna z wersji tych wydarzeń, ale według mojej oceny
              najbardziej logiczna. Gdy zaczęły się pojawiać tego typu poważne wątpliwości
              temat ten "gdzieś wywiało".

              > W Rosji z pewnością się kotłuje.
              Rzecz w tym, że nasze bubliki w sposób wyjątkowo powierzchowny, niechlujny i
              tendencyjny relacjonują te wydarzenia, co jeszcze bardziej gmatwa zrozumienie
              sytuacji w tym kraju.

              > Będąc laikiem w sprawach polityki, wydaje mi się, że pozycja Putina
              > jest obecnie dużo słabsza niż przed kryzysem
              Owszem. Chyba maksimum ma już za sobą. Osłabienie jego pozycji jest
              równoznaczne z niekończąca się karuzelą przetasowań i dochodzeniu do władzy
              innych "klanów" i "koterii". Przegranie walki o charakter zmian w MSW będzie
              równoznaczne ze stopniową marginalizacją jego roli w życiu politycznym (i
              odejściem sporej liczby osób ze zajmowanych stanowisk).
              • jk2007 Re: Witaj herr7 05.02.10, 01:22
                walter622 napisał:
                Otóż w tym zamachu zginęła bardzo ważna postać polityczna, jadąca w
                wagonie, który uległ największemu zniszczeniu.

                Но кроме того некоторые оперативники отметили для себя и странное
                совпадение. В ближайшее время должно было состояться назначение
                руководителя дирекции "Южавтодора". Это одно из
                подразделений "Автодора", которое в ближайшее время должно получить
                фантастические деньги - 200 миллиардов рублей на строительство дорог
                Северного Кавказа. Ясно, что назначение на должность распорядителя
                этой суммой интересовало многих. Оперативники ФСБ отметили
                активность некоторых влиятельных людей с Кавказа, пытавшихся любыми
                силами пролоббировать назначение на эту должность "своего" человека.
                И какая странная деталь: во взорванном "Невском экспрессе" в роковом
                2-м вагоне ехала практически вся дирекция "Автодора" во главе с его
                недавно назначенным руководителем Тарасовым. Все чиновники погибли.
                "Российская газета", 3 декабря 2009г.


                • walter622 Dzięki JK2007 05.02.10, 10:50
                  jk2007 napisał:
                  во взорванном "Невском экспрессе" в роковом 2-м вагоне ехала практически вся
                  дирекция "Автодора" во главе с его недавно назначенным руководителем Тарасовым.
                  Все чиновники погибли.

                  Było szereg informacji o planowanych roszadach personalnych.
                  O ile pamiętam, po "pozamiataniu" w "Avtodorze" Tarasov powinien
                  był zamienić Matvejenke i tam zająć się "zamiataniem". Tym zamachem
                  Miedviedieva pozbawiono jednego z najbardziej zaufanych
                  (i posiadających bardzo duże doświadczenie) polityków.
                  Przy tym warto przeanalizować zachowanie, w czasie tej tragedii, liderów obu
                  "obozów".
                  • herr7 dwa "obozy"? 05.02.10, 14:31
                    Może Pan napisać, co owe "obozy" oznaczają, a właściwie kto te dwie frakcje
                    tworzy? Jeżeli w porachunkach pomiędzy nimi stosuje się wysadzanie pociągów to
                    oznacza to, że w Rosji panuje burdel jak za Jelcyna.
                    • walter622 Re: dwa "obozy"? 05.02.10, 15:01
                      herr7 napisał:

                      > Może Pan napisać, co owe "obozy" oznaczają, a właściwie kto te dwie > frakcje
                      tworzy?
                      Z jednej strony te grupy interesów, które łączą swoje nadzieje z dojściem do
                      władzy Miedviedieva, a z drugiej te grupy, których interesy i wpływ na sytuację
                      są zagrożone odejściem od władzy Putina. Przy tym wcale to nie oznacza, że
                      między Miedviedievem
                      i Putinem "iskrzy". W pewnym sensie oni są zakładnikami tej sytuacji.
                      > Jeżeli w porachunkach pomiędzy nimi stosuje się wysadzanie pociągów
                      Być może zostałem źle zrozumiany. Nie twierdzę, że ten "scenariusz"
                      miał miejsce. Po prostu zastanawiam się dlaczego, przy takiej ilości
                      poważnych wątpliwości, odnośnie podstawowych ustaleń wersji oficjalnej (kwestia
                      tej "raztiazki", drugiej eksplozji i całej masy detali), na wstępnym etapie
                      śledztwa odrzucono ten kierunek poszukiwań odpowiedzi, koncentrując się na
                      wersji z udziałem Kosołapova. Jeżeli wersja o udziale Kosołapova okaże się mylna
                      to może się okazać, że ustalenie faktycznych przyczyn tego zamachu
                      nie będzie już możliwe. Zbyt wiele i zbyt prosto przyjmuje się "pewników", w
                      sytuacji gdy nic nie jest z góry przesądzone.
                      • herr7 Re: dwa "obozy"? 05.02.10, 15:48
                        Ja mam wątpliwości co do tzw. dziennikarskich śledztw. Po prostu uważam, że
                        dziennikarze nie znają się na tyle np. na pirotechnice żeby sami mogli wyciągać
                        wnioski gdzie nastapiła eksplozja. Z drugiej strony, dla prawdziwych ekspertów
                        ustalenie czy wybuch nastąpił pod wagonem, czy wewnątrz nie powinno stanowić
                        problemu.

                        Wracając do samego raportu, to co jest w nim interesujące to nie sama zawartość,
                        która jest jedną wielką brednią, ale sam fakt że takie brednie się w Rosji
                        przedstawia prezydentowi i oczekuje że się będzie je dyskutować. Miedwiediew
                        powinien się pozbyć tych ludzi ze swego otoczenia, dałby w ten sposób czytelny
                        sygnał co o tym raporcie sądzi.
                        • walter622 Re: dwa "obozy"? 05.02.10, 15:59
                          herr7 napisał:

                          > Ja mam wątpliwości co do tzw. dziennikarskich śledztw.
                          Podobnie. Lecz również pirotechnicy też mają poważne wątpliwości
                          co do samego przebiegu tego wydarzenia. Cały czas pojawia się problem opóźnienia
                          (ca. 1 sek.) i odległości (ca. 100 m), mający
                          w tej sprawie zasadnicze znaczenie.

                          > Wracając do samego raportu, to co jest w nim interesujące to nie
                          > sama zawartość, która jest jedną wielką brednią,
                          Owszem. Jeszcze bardziej interesujące, ze takich raportów tam się produkuje na
                          kilogramy.
                        • br0fl0vski Re: dwa "obozy"? 07.02.10, 16:00
                          rozne bredfnie ludziom sie opowiada. a dziennikarze tez olej w
                          glowie maja. podsylam na to przklad do czego moze doprowadzic
                          dziennikarska wscipskosc

                          www.dailymail.co.uk/news/article-1245599/David-Kelly-post-mortem-kept-secret-70-years-doctors-accuse-Lord-Hutton-concealing-
                          vital-information.html

                    • jk2007 Re: dwa "obozy"? 06.02.10, 23:36
                      rywalizacja pomiedzy "promyszlenikami" (в основном, предприятия ВПК)
                      a "syrjowczykami" (газовая, нефтяная, металлургическая отрасли).
                      A problem pozostal nadal
                      www.stringer.ru/publication.mhtml?Part=50&PubID=12670
          • swinia_spigelmana ale o tym tez bylo w RT.com 04.02.10, 23:42
            wiesz walka wewnętrzna to jedno ale połączenie z EU to IMO szkoda dla EU i
            Rosji. Szkoda tylko ,ze "pedalskie" prawo EU obowiązywałoby w Rosji.
            • walter622 Brz przesady 05.02.10, 10:40
              swinia_spigelmana napisał:
              > wiesz walka wewnętrzna to jedno ale połączenie z EU to IMO szkoda
              > dla EU i Rosji.

              Nie przesadzałbym z tymi pomysłami o przyłączeniu do UE i NATO. Jest to
              obowiązkowa polityczna mantra i pozostałość z dyskusji, z przed bodaj pięciu
              lat, odnośnie wektorowania rosyjskiej polityki. Przy tym chyba akurat nie ten, z
              wyznaczonych wektorów, najszybciej się rozwija. Slogan i nic więcej.
              Natomiast to co Tobie uszło uwagi to wykaz postulowanych reform,
              tj. praktycznie zlikwidowanie wszystkich zmian wprowadzonych pod rządami Putina.
              I o to, prawdopodobnie, toczy się teraz zacięta walka.
              • jk2007 Re: Brz przesady 05.02.10, 10:59
                walter622 napisał:

                ... praktycznie zlikwidowanie wszystkich zmian wprowadzonych pod
                rządami Putina.
                I o to, prawdopodobnie, toczy się teraz zacięta walka.

                ciekawy artykul
                versia.ru/articles/2010/feb/03/reforma_v_schetnoy_palate_rf
                • swinia_spigelmana Re: Brz przesady 05.02.10, 13:48
                  jk2007 napisał:

                  > walter622 napisał:
                  >
                  > ... praktycznie zlikwidowanie wszystkich zmian wprowadzonych pod
                  > rządami Putina.
                  > I o to, prawdopodobnie, toczy się teraz zacięta walka.

                  Pewno tak ale ja wole sie zapytać czy te zmiany miałyby pozytywny impakt dla Rosji?


                  > ciekawy artykul
                  > versia.ru/articles/2010/feb/03/reforma_v_schetnoy_palate_rf

                  jak przesylabizuje skomentuje ;D
                  • walter622 Re: Brz przesady 05.02.10, 14:11
                    swinia_spigelmana napisał:
                    > Pewno tak ale ja wole się zapytać czy te zmiany miałyby pozytywny
                    > impakt dla Rosji?
                    Sądzę, że odpowiedź na to pytanie jest bardzo skomplikowana.
                    Teoretycznie, zakres proponowanych zmian jest całkowicie racjonalny i
                    niewątpliwie posiadający pozytywny wpływ. Lecz to tylko teoria.
                    Natomiast w praktyce, powrót do rozwiązań z czasów jelcynowskich obciążony jest
                    powtórką wszystkich tych negatywnych doświadczeń, które rosyjskie społeczeństwo
                    już przećwiczyło (stąd powszechna niechęć do tych rozwiązań i do osób
                    kojarzonych z tymi "przygodami") i które były przyczyną wprowadzenia zmian przez
                    Putina.
                    Kolejny problem to kwestia "chęci i możliwości". Może się okazać,
                    że będzie zastosowanie jakieś kompromisowe rozwiązanie pośrednie. Prowizoryczne
                    (a jak wiadomo prowizorki są najbardziej "trwałe"), nie zadowalające obu stron i
                    w dodatku obarczone wadami obu rozwiązań. Czyli jeszcze gorzej niż obecnie.
                    W dodatku pojawia się kwestia "zaplecza politycznego", tj. kto będzie realizował
                    te zmiany? Nie widzę (może się mylę) żadnej opcji, posiadającej realny wpływ na
                    sytuację, zainteresowanej wprowadzeniu zmian. Wbrew przekonaniu wszelkiej maści
                    "przyjaciół", lokator kremla nie ma aż tak dużej siły sprawczej i jego wysiłki
                    mogą być skutecznie zablokowane (co zresztą widać) przez "klany" i "koterie",
                    których interesy zostaną naruszone.
                    • walter622 c.d. 05.02.10, 14:30
                      No i zasadnicza kwestia. Może jestem przewrażliwiony, ale odnoszę wrażenie, że
                      całkowicie się ignoruje rolę DPNI, co może być niepokojące.
                      Niewątpliwie, zakres proponowanych zmian może wzmocnić ten ruch i w
                      dość realnej perspektywie doprowadzić do "uchwycenia władzy" przez
                      zwolenników tej organizacji. Właściwie, według mojej oceny, jest to
                      w chwili obecnej najlepiej zorganizowana opcja polityczna. Lecz jej dojście do
                      władzy wyjątkowo negatywnie wpłynie na sytuację nie tylko w samej Rosji, ale i w
                      jej bezpośrednim sąsiedztwie. Tj. klasyczna powtórka z Republiki Weimarskiej
                      (ba, na horyzoncie nawet ta sama ideologia i symbolika).
                      To, że o tym całkowicie się nie mówi w mediach (nawet w naszych) musi niepokoić
                      i zastanawiać.
                      • swinia_spigelmana mysle,ze nieporozumieniem tutaj jest horyzont czas 05.02.10, 15:25
                        demokracja ? istniała kiedyś? - przecież to iluzja, a szczególnie na zachodzie.

                        To iluzja jewriejskich mediów dla motłochu wypranego z religii i tradycji.
                        zmiany w administracji? owszem bo wszystko się zmienia, a państwa sie muszą
                        adaptować.

                        Ale kiedy? ano za 30?50? 100lat? jeśli patrzymy w horyzoncie 3-5-8 lat to
                        zdecydowanie masz racje. Ale jeśli popatrzymy np. po 2050 to co wtedy ze
                        zrównoważeniem Chin Indii? a jak w międzyczasie kraje arabskie się połącza?

                        Sama Rosja wspanialy kraj ale albo "wchłonie" resztki samostynej i Bialorus a
                        daj Boże i więcej CISow albo sama musi sie przyłączyć do EU.

                        Kwestia czy w tej EU bedzie jeszcze Polska? z prezydentem w jarmułce i Radkiem w
                        MI5 na czele?

                        Mysle, ze z takim "partnerem" Niemcy i Francuzi niekoniecznie chce wyciągać dłoń
                        do Rosjan. Włosi się dołącza, Skandynawia i Holandia tez i mamy najlepszych
                        graczy w EU a resztę się odstrzeli jak niepotrzebny balast jak się będą stawiać.

                        • walter622 dreptanie w miejscu 05.02.10, 15:48
                          Szczerze mówiąc mnie nie obchodzi co kto ma na głowie, lecz co ma
                          w głowie i co robi.
                          Obserwując to co tam się dzieje można dojść do wniosku, że oni drepczą w
                          miejscu. Sporo jest przy tym wypowiedzi o konieczności zmian i tylko.
                          Perspektywa - by dotrzeć do celu trzeba go wyznaczyć i konsekwentnie do niego
                          (codziennie) zmierzać. A nie zajmować się
                          wyłącznie polityczną futurologią (do której odnoszę te wizje przyłączenia do
                          UE), ustalając co się stanie za ileś tam lat.
                          Putinowski tytanik zderzył się z kryzysem. Jak na razie nie widzę
                          by były podejmowane jakiekolwiek kompleksowe działania. Choć z treści omawianego
                          dokumentu wynika, że wszyscy mają świadomość
                          konieczności szybkiego wprowadzenia zasadniczych zmian.
                          • herr7 Putin jako Titanic? 05.02.10, 17:14
                            Sądzę, że u źródeł tej postawy rosyjskiej elity leży przekonanie, że ich kraj
                            jest tak bogaty we wszelakie surowce, że wystarczy je sprzedać a pozwoli to na
                            stabilizację sytuacji wewnętrznej w Rosji. Tak więc, władza skupiła się na tym,
                            żeby gaz i ropa z Rosji płynęły.

                            Skąd się bierze taka postawa? Być może ze zwykłego lenistwa Putina i jego
                            otoczenia. Mam takie podejrzenie, że Putina wypchnięto na sam szczyt władzy, nie
                            dlatego że się czymś szczególnym wcześniej wyróżnił, ale dlatego że się
                            praktycznie niczym nie odznaczył, a to jako szpieg w NRD, a to jako
                            "demokratyczny reformator" w Petersburgu. Uważano, że będzie to marionetka którą
                            będzie można łatwo sterować, ale zapomniano że "marionetki" również mają swoje
                            ambicje. Przez parę lat Putin miał niesamowitego farta, gdy ropa z roku na rok
                            drożała i mógł rzucać jakieś ochłapy narodowi. Kiedy jednak nastał kryzys
                            okazało się, że putinowski "team" nie jest przygotowany na taki rozwój wypadków
                            i nie ma w sobie ani siły woli, ani zdolności intelektualnych żeby mieć jakąś
                            wizję na przyszłość.

                            Pozostaje jednak problem, na jakiej warstwie społecznej rządząca elita mogłaby
                            się oprzeć pragnąc zreformować Rosję? Może na rosyjskiej inteligencji, która
                            jest zupełnie pozbawiona instynktów propaństwowych?
                            • walter622 Re: Putin jako Titanic? 05.02.10, 17:47
                              herr7 napisał:

                              > Mam takie podejrzenie, że Putina wypchnięto na sam szczyt władzy,
                              > nie dlatego że się czymś szczególnym wcześniej wyróżnił, ale dlatego > że się
                              praktycznie niczym nie odznaczył

                              W sumie masz rację. Z małą poprawką. Niewątpliwie "wyróżnił" się
                              skutecznie załatwiając problem Skuratowa. O ile mnie pamięć nie myli był taki i
                              był pewien bardzo delikatny problem. A i jego rozwiązanie
                              było bardzo zaskakujące. Również w karierze Miedviedieva była podobny, mało
                              istotny "detal", związany z problemami Sobczuka.
                              Lecz w całym tym rozumowaniu jest pewien zasadniczy błąd. Wszyscy przeceniają
                              chyba rolę tych "pierwszych" osób (niektórzy doprowadzając to do absurdów).
                              Kryzys i klęska Gorbaczova ukazały faktyczne kulisy "technologii" sprawowania
                              władzy. Zbyt wiele uwagi poświęca się "pierwszym" osobom, chyba nie zdając sobie
                              sprawy, że od zamachu na Stalina
                              "centrum decyzyjne" ulokowane jest w cieniu.
                              Również i obecnie mamy do czynienia z sytuacją gdy to rzeczywiste "centrum"
                              faktycznie rozdaje karty. Kryzys gospodarczy w przede wszystkim udowodnił, że
                              taki sposób sprawowania władzy wyczerpał
                              już wszelkie możliwości i "statek żegluje bez kapitana".
                              Może się mylę z oceną, ale to wszystko zmierza w kierunku Republiki Weimarskiej.
                              • herr7 Re: Putin jako Titanic? 05.02.10, 18:12
                                Z tego co piszesz oznacza, że owo mityczne "centrum" nie daje sobie rady ze
                                sprawowaniem władzy. A być może jest tak, że jest to grupa która po prostu
                                pasożytuje na państwie mając takiego Putina (i Miedwiediewa) w roli "udawaczy"
                                że to oni sprawują władzę w interesie tzw. ludu. Wydaje mi się, że na podobnej
                                zasadzie działa więcej państw, np. Ameryka. Ale tam ludzie są przyzwyczajeni do
                                liczenia na samych siebie.
                                • walter622 Re: Putin jako Titanic? 05.02.10, 18:26
                                  herr7 napisał:
                                  > Z tego co piszesz oznacza, że owo mityczne "centrum"

                                  Nie traktowałbym tak ironicznie mojej wypowiedzi. Warto prześledzić
                                  jak od 1953 r. funkcjonował mechanizm decyzyjny i jakim podlegał zmianom.
                                  >A być może jest tak, że jest to grupa która po prostu
                                  > pasożytuje na państwie
                                  Owszem. Do tego sprowadziła się ich obecna rola.
                                  • herr7 a może tak właśnie "rządzą" oligarchie? 05.02.10, 18:33
                                    A tzw. demokracja to jedynie parawan?
                                    • walter622 Re: a może tak właśnie "rządzą" oligarchie? 05.02.10, 18:41
                                      herr7 napisał:

                                      > A tzw. demokracja to jedynie parawan?

                                      A kto tu mówi o "demokracji"?
                                      • herr7 gdyby był Pan reformatorem? 05.02.10, 18:54
                                        Od czego by Pan zaczął? Jakie miałby Pan priorytety?
                                        • walter622 Re: gdyby był Pan reformatorem? 05.02.10, 19:02
                                          Dzięki Najwyższemu (o ile on jest) mam to szczęście, że nie jestem.

                                          A tak na poważnie. W pierwszej kolejności: od MSW, prokuratury i sądownictwa.
                                          • swinia_spigelmana a co to znaczy zaczalbym? 05.02.10, 19:21
                                            walter622 napisał:

                                            > Dzięki Najwyższemu (o ile on jest) mam to szczęście, że nie jestem.
                                            >
                                            > A tak na poważnie. W pierwszej kolejności: od MSW, prokuratury i sądownictwa.
                                            >

                                            IMO - zacząć jest ok jak się gra w gre. W prawdziwym życiu nie spadasz na
                                            stanowisko z próżni. Nie ma ludzi czarnych i białych sa koterie powiązania i tak
                                            dalej. Twoja zdolnością jako polityka musi byc niewątpliwie umiejętność
                                            kompromisu i nadanie kierunku. A nie ręczna kontrola.

                                            Czy putni to robi? za mało wiemy teraz, IMO, żeby go osadzać złe. Pamiętajmy, ze
                                            to co do nas dociera to strzępki "pindoskiej ch...ni" dla wypranych móżdżków
                                            przez GWnjusy wacka.

                                            Jako niepoprawny optymista nie składać nadzieji ani broni ;)
                                          • herr7 a na czym miałyby one polegać? 05.02.10, 19:26
                                            Takie reformy nie są proste nawet w takim kraju jak Polska. A jak można zmienić
                                            mentalność prawników?

                                            Ja bym zaczął od kontroli przepływu pieniędzy, tzn. postawiłbym barierę 80%
                                            podatku od wywożonych kwot powyżej 10 tys $ (1). Zakazałbym lokować firmy w
                                            rajach podatkowych nakazując ich rejestrację w Rosji w przeciągu trzech miesięcy
                                            pod groźbą konfiskaty (2). Zastanowiłbym się nad przywiązaniem rubla do koszyka
                                            walut co uwolniłoby rubel od spekulacji (3). Przywróciłbym karę śmierci za
                                            najcięższe zbrodnie - terroryzm, zabójstwa na zamówienie (obowiązkowo wszyscy
                                            uwikłani w "zamówieniu") 4.
                                            • walter622 Re: a na czym miałyby one polegać? 05.02.10, 19:32
                                              herr7 napisał:
                                              > Takie reformy nie są proste

                                              Żadne reformy nie są proste. Przypuszczam, że zasadniczy problem
                                              stanowią te kierunki, które wskazałem. Podstawowym zagadnieniem jest
                                              odbudowa społecznego zaufania do szeroko rozumianego "wymiaru sprawiedliwości".
                                              W chwili obecnej jest to zaszłość z poprzedniej epoki. Balast, który zaczyna
                                              uwierać i gnić.
                                              Owszem Twoje uwagi też są istotne, ale według mnie to druga kolejność.
                                            • swinia_spigelmana Re: a na czym miałyby one polegać? 05.02.10, 19:45
                                              herr7 napisał:

                                              > Takie reformy nie są proste nawet w takim kraju jak Polska. A jak można zmienić mentalność prawników?
                                              >

                                              prawników? toz to antysemityzm ;)





                                              > Ja bym zaczął od kontroli przepływu pieniędzy, tzn. postawiłbym barierę 80% podatku od wywożonych kwot powyżej 10 tys $ (1).

                                              co do rozwiązań podatkowych to nie znam ale "non tariff barriers" sie buduje stopniowo. US kurczaki, maszyny wiertnicze, , polskie kosmetyki.... wszystko powoduje jesnda wzrost wewnetrznych firm.


                                              Problem Rosji jak wszystkich startujących w kapitalizmie jest brak zakumulowanej kasy. Wiec jeśli nie ochronisz firm to przyjdą ci co istnieją wiele lat i maja kasę na wykup i dupa jesteś bez niczego.




                                              > Zakazałbym lokować firmy w rajach podatkowych nakazując ich rejestrację w Rosji w przeciągu trzech miesięcy pod groźbą konfiskaty
                                              >

                                              IMO trochę trudne do wykonania - jeśli nie ma się wsparcia z innych stron świata. Kto ci udowodnię ze to nie obywatel Szwajcarii przyjechał założyć firmę?

                                              Lepsze jest w miarę stabilne prawo, prosty system podatkowy infrastruktura i zachęty do zainwestowanie w pewne technologie czy miejsca.

                                              IMO to się dzieje juz ale nie na taka skale na jaka mógłby.


                                              (2). Zastanowiłbym się nad przywiązaniem rubla do koszyka walut co uwolniłoby rubel od spekulacji

                                              pomysł godny rozważenia, ze pewnością póki Rosja nie bedzie na tyle potężna ze da sobie z tym sama rade.



                                              (3). Przywróciłbym karę śmierci za najcięższe zbrodnie - terroryzm, zabójstwa na zamówienie (obowiązkowo wszyscy
                                              > uwikłani w "zamówieniu") 4.

                                              hmm 4 to kara chyba jest ale zawieszona czy ja się mylę? wystarczy odkręcić kurek ;D

                                            • eva15 Restrykcje zamiast uwolnienia energii społeczznej 05.02.10, 19:46
                                              herr7 napisał:

                                              > Ja bym zaczął od kontroli przepływu pieniędzy, tzn. postawiłbym barierę 80%
                                              > podatku od wywożonych kwot powyżej 10 tys $ (1).

                                              1. Czyli wprowadziłbyś gospodarkę nakazowo-rozdzielczą a tymczasem ambicją Rosji
                                              jest prowadzić inwestycje zagraniczne i być graczem globalnym (vide inwestycje w
                                              Am. Płd.). Zakaz sytuacji nie poprawi, bogacze zwąchawszy takie ustawy (a mają
                                              swoich ludzi w odp. gremiach) szybko wywieźliby całą kasę przed wejściem ustawy
                                              w życie i tyle by ich było widać. Raczej warto zastanowić się jakie bodźce
                                              stosować, by ta część bogatych, która kupuje drogie jachty zaczęła kupować zagr.
                                              firmy. Część to robi, ale mogłoby być tego znacznie więcej.

                                              2. Racją jest natomiast jest likwidacja/ograniczenie ucieczki do rajów
                                              podatkowych, to można przeprowadzić zmieniając prawo podatkowe. Ale, by to było
                                              skuteczne musiałaby być jednolite w tzw. rozwiniętym świecie. Samo
                                              zarejestrowanie firmy w Rosji tematu nie załatwia, bo wystarczy mieć firmę-
                                              córkę zagranicą i już mamy tzw. przepływy wewnątrz przedsiębiorstwa a tych
                                              zakazać się nie da.

                                              3. Co do rubla też uważam, że za wcześnie został puszczony wolno. Chińczycy są
                                              tu mądrzejsi.

                                              4. Kara śmierci nie przyspieszy rozwoju gospodarczego ani niczego w stosunkach
                                              społecznych nie naprawi. Faktem jest, że o jej stosowanie czasem aż się prosi,
                                              ale to nie jest żaden punkt sanacji czy modernizacji kraju.
                                              W ZSRR czy PRL kara śmierci była.

                                              Wszystkie Twoje rady są czystko restrykcyjne, nie ma ani jednej uwalniającej
                                              społeczną energię.
                                              • herr7 nie do końca.. 05.02.10, 20:21
                                                1. Podatek 80% obowiązywałby obywateli rosyjskich, którzy mieli by możliwość
                                                inwestowania ich w rosyjską gospodarkę, która aż prosi się o kapitał. Obce
                                                inwestycje niczego tutaj nie załatwią, gdyż obcy kapitał zainteresowany jest
                                                spekulacjami oraz inwestycjami w sferę surowcową. Skutkiem tego będzie
                                                potanienie kredytu, który w Rosji jest znacznie droższy niż gdzie indziej.

                                                2. Przepisy powinny być jasne - produkujesz w Rosji - płacisz podatki w Rosji, a
                                                nie na Seszelach. Próba oszustwa kończy się nieodwołalną utratą majątku i
                                                ciężkim więzieniem.

                                                3. Chińczycy są dużo mądrzejsi. Ale im Sachs z Sorosem nigdy nie doradzali..

                                                4. Kara śmierci m.in. pokaże że nie warto załatwiać sporów biznesowych
                                                wynajmując killera.

                                                5. Państwo gwarantuje dostęp do surowców, inwestuje (gdyż ma na to środki) w
                                                infrastrukturę oraz edukację (szczególnie techniczną). A na końcu zapewnia
                                                porządek. A co dla biznesu nie jest ważniejsze niż porządek w kraju?
                                                • swinia_spigelmana Re: nie do końca.. 05.02.10, 20:32
                                                  herr7 napisał:

                                                  > 1. Podatek 80% obowiązywałby obywateli rosyjskich, którzy mieli by możliwość
                                                  > inwestowania ich w rosyjską gospodarkę, która aż prosi się o kapitał. Obce> inwestycje niczego tutaj nie załatwią, gdyż obcy kapitał zainteresowany jest> spekulacjami oraz inwestycjami w sferę surowcową.
                                                  >

                                                  Same inwestowanie w surowce nie jest złe. Ale życie wyłącznie z jednego źródła jest po prostu ryzykowne.



                                                  >Skutkiem tego będzie> potanienie kredytu, który w Rosji jest znacznie droższy niż gdzie indziej.
                                                  >


                                                  to bogaci zmienia obywatelstwo. A przecież taka jak mówisz dzialają strefy wolnocłowe jzu obecne w Rosji.



                                                  > 2. Przepisy powinny być jasne - produkujesz w Rosji - płacisz podatki w Rosji, a nie na Seszelach. Próba oszustwa kończy się nieodwołalną utratą majątku i ciężkim więzieniem.
                                                  >

                                                  jeśli sie to rozsądnie poprze marchewka niskich podatków - IMO wykonalne.




                                                  >
                                                  > 3. Chińczycy są dużo mądrzejsi. Ale im Sachs z Sorosem nigdy nie doradzali..
                                                  >

                                                  a świstak na to niemożliwe ;D chłopie może choć naszego Balcerka wezmą?


                                                  > 4. Kara śmierci m.in. pokaże że nie warto załatwiać sporów biznesowych wynajmując killera.
                                                  >

                                                  moze wystarczy konfiskata majtku? działa równie skutecznie ;D


                                                  > 5. Państwo gwarantuje dostęp do surowców, inwestuje (gdyż ma na to środki) w> infrastrukturę oraz edukację (szczególnie techniczną). A na końcu zapewnia> porządek. A co dla biznesu nie jest ważniejsze niż porządek w kraju?
                                                  >

                                                  dokładnie tak, kolego , dokładnie tak + rozsądnie niskie podatki ;)
                                                • eva15 Zamiast nakazów i zakazów bodźce i instrumenty 05.02.10, 22:17
                                                  1. Zacznijmy od tego, że mieszasz pojęcia - kapitał dzieli się na inwestycyjny
                                                  (udziały w firmach, nowe firmy) bądź spekulacyjny. Rozmawiamy o tym pierwszym,
                                                  bo ten drugi faktycznie należałoby ograniczać.
                                                  Natomiast kapitał obcy powinien i musi inwestować w rosyjką godspodarkę, bo
                                                  przynosi nowe technologie, organizację i NOWA kulturę pracy, tak bardzo w
                                                  Rosji potrzebne. Po to, by kapitał ten inwestował rozsądnie, zamiast grabić jak
                                                  w PL, wystarczy parę prostych rozwiązań, które stosują m.in. Chiny - czyli nie
                                                  wyprzedaż firm, a jedynie udziały Zachodu w spółkach rosyjsko-zachodnich. W
                                                  przemysle surowcowym Rosja od czasów Putina już to skutecznie robi dając jedynie
                                                  udziały mniejszościowe i też są na to chętni, bo lepiej dostać trochę niż nic.
                                                  Tylkow PL kapitał zach. tłumaczył, że musi nabyć wszystko, bo inaczej się nie da.
                                                  Kapitał krajowy powinien inwestować zagranicą, bo to wzmacnia kraj i podnosi
                                                  jego pozycję. Zwłaszcza jeśli ma się mocarstwowe ambicje to bez tego ani rusz.
                                                  Można natomiast stworzyć bodźce podatkowe zachęcające do inwestowania zagranicą
                                                  nie w konsumpcję, lecz w wytwórczość bądź usługi.

                                                  2. Prosto sprawy widzisz, a system gospodarczy jest skomplikowany. Wystarczy, że
                                                  firma A z siedzibą centrali w Rosji ma firmę córkę B z siedzibą na Szeszelach i
                                                  dokonuje z nią codziennych wewnątrz firmowych transakcji (np. kupuje od niej
                                                  opakowania do swojej produkcji. Normą jest zawyżanie ceny kupna od córki B i
                                                  obniżanie ceny sprzedaży do niej. Pod kreską firma A ma w Rosji gdzie produkuje
                                                  marne dochody lub straty, które uczciwie i skrupulatnie melduje miejscowemu
                                                  fiskusowi.

                                                  3. Chińczycy są mądrzejsi, ale też sąw innej sytuacji i w innej kulturze, to
                                                  obszerny osoby temat.

                                                  4. Kara śmierci NICZEGO nie pokazuje w USA, gdzei przestępczość jest najwyższa w
                                                  tzw. rozwiniętym świecie i niczego nie pokaże w Rosji (choć czasem jest b.słuszna).

                                                  5. Państwo by działać sprawnie potrzebuje sprawnych, kompetentnych instytucji,
                                                  bo bez nich nie zaimplementuje nawet najlepszych rozwiązań. I to chyba jest
                                                  największą bolączką Rosji.

                                                  Ty natomiast sądząc po tekście naprawdę chcesz rządzić metodą nakazów i zakazów,
                                                  a to zupełnie nie to chodzi. Od systemu takich restrykcji bogaci szybko by
                                                  uciekli. Aby on mógł funkcjonować trzeba by było zamknąć granice i wprowadzić
                                                  metody ZSRR. Ale to już było.
                                                  • eva15 Re: Zamiast nakazów i zakazów bodźce i instrument 05.02.10, 22:49
                                                    korekta:
                                                    dokonuje z nią codziennych wewnątrzfirmowych transakcji
                                              • walter622 Re: Restrykcje zamiast uwolnienia energii społecz 05.02.10, 22:25
                                                eva15 napisała:
                                                > 2. Racją jest natomiast jest likwidacja/ograniczenie ucieczki do
                                                > rajów podatkowych,
                                                Z tą "ucieczką" jest bardzo dziwna sprawa. Z jedne strony mamy do czynienia z
                                                ewidentnym "wypływem" kapitału, ale z drugiej strony, co może zaskakiwać, ten
                                                kapitał wraca w postaci tzw. "inwestycji zagranicznych". Dwa lata temu
                                                interesowałem się tym zagadnieniem. Zaskakującym była informacja iż największym
                                                inwestorem na rosyjskim rynku jest .... Cypr (po nim długo nic). Przyczyny tego
                                                stanu rzeczy
                                                to temat na kilka prac doktorskich.
                                                > 3. Co do rubla też uważam, że za wcześnie został puszczony wolno.
                                                Jest w "korytarzu", ustanawianym przez Bank Centralny.
                                                > 4. Kara śmierci nie przyspieszy rozwoju gospodarczego
                                                Formalnie w obowiązującym kodeksie jest kara śmierci. Natomiast obowiązuje
                                                moratorium. Z resztę ta sprawa budzi dyskusje gdy przybliża się koniec
                                                obowiązywania moratorium - vide jesień ubiegłego roku.
                                                Generalnie nie uważam by w jakimkolwiek stopniu istnienie bądź nie istnienie tej
                                                kary miało istotny wpływ na sytuację. Natomiast zupełnie innym jest zagadnienie
                                                egzekwowania prawa - tu ewidentnie mamy do czynienia z poważnymi problemami,
                                                poczynając od "organów ścigania" na "odbywaniu kary" kończąc. Bez rozwiązania
                                                tego problemu społeczeństwo będzie funkcjonowało w stanie ciągłej niepewności i
                                                braku zaufania do instytucji Państwa.
                                                • eva15 Re: Restrykcje zamiast uwolnienia energii społecz 05.02.10, 22:46
                                                  2. Naturalnie, że kapitał umieszczony zagranicą też może pracować dla Rosji,
                                                  byleby to robił a nie tylko hulał. Jest to rozwiązanie z wielu powodów niezwykle
                                                  przydatne dla kraju, którego interesy wykraczają poza własne granice.
                                                  Wydaje mi się zresztą, że nowobogackie zachłyśnięcie się kasą i konsumpcją już
                                                  się powoli uspakaja. Ba, nawet sposób bycia się zmienia - mam znajomych
                                                  mieszkających w bogatej alpejskiej miejscowości i oni twierdzą, że bogaci
                                                  Rosjanie powoli się cywilizują.

                                                  Zgadzam się z Tobą, że rzecz głównie w instytucjach państwa (poszę o tym
                                                  powyżej). Sprawna administracja wszystkich szczebli, sprawne organy
                                                  sprawiedliwości i porządku to podstawa sukcesu wszelkich reform. To kalectwo
                                                  dziedziczy nie tylko Rosja, po komunie dziedziczą je wszyscy nią dotknięci. Ale
                                                  Rosja nie ma gorsetu EU, który wymusza szybkie dopasowanie do bardziej
                                                  cywilizowanych norm. Wg. mnie największą zdobyczą PL związaną z EU jest nie tyle
                                                  kasa, ile wymuszenie innych standardów w funkcjonowaniu państwa i gospodarki,
                                                  nawet jeśli idzie to opronie, to jednak idzie.
                                          • jk2007 Re: gdyby był Pan reformatorem? 06.02.10, 23:38
                                            walter622 napisał:

                                            A tak na poważnie. W pierwszej kolejności: od MSW, prokuratury i
                                            sądownictwa.

                                            a zaczeli od armii...
                              • eva15 Re: Putin jako Titanic? 05.02.10, 19:29
                                walter622 napisał:

                                >Zbyt wiele uwagi poświęca się "pierwszym" osobom, chyba nie zdając sobiee
                                > sprawy, że od zamachu na Stalina > "centrum decyzyjne" ulokowane jest w cieniu.

                                No, jeśli był zamach na Stalina, to znaczyłoby, że centrum decyzyjne już wtedy
                                nieźle i skutecznie z cienia działało.

                                Walterze, tak to już jest, że z wyjątkiem najkrwawszych dyktatur (a nawet i w
                                nich) nie ma jednego przywódcy-samodierżawcy, lecz są elity władzy w liczbie
                                mnogiej i decyzje przywódcy są wypadkową sprzecznych często interesów elit.
                                Pytanie jest tylko, na ile silny jest przywódca, by trzymać to wszystko w jakiś
                                ryzach i nie tracić całkiem z oczu interesu społecznego. Tak patrząc wydaje mi
                                się, że USA są dziś w gorszej sytuacji niż Rosja. Sposób w jaki Putin rozprawił
                                się ze znaczną (najbardziej wpływową) częścią postjelcynowskich elit
                                rozszarpujących państwo na strzępy jest tym, czego brakuje Obamie. Gdy elity
                                zaczną nadmiernie pasożytować na państwie i gdy zaczyna to już zagrażać to jego
                                stabilności i dobrobytowi wtedy przychodzi czas na zdecydowane działania (albo
                                rewolucje). Putin wówczas zadziałał, Obama najwyraźniej nie daje rady.

                                To, że dziś, po zmianie "warty", rozgrywki w łonie elit w Rosji znów nasiliły
                                się to jest pewne. Rację masz, że polska prasa nie potrafi tego zgłębić i
                                analizować zadawalając się płaskimi artykułami tym kraju. Ale zachodnia też nie
                                potrafi, jakoś Kreml i wszystko na jego podwórku jest nadal dość hermetyczny dla
                                obserwatorów z boku.
                                • walter622 Re: Putin jako Titanic? 05.02.10, 19:39
                                  eva15 napisała:

                                  > No, jeśli był zamach na Stalina, to znaczyłoby, że centrum decyzyjne > już
                                  wtedy nieźle i skutecznie z cienia działało.

                                  Tego już chyba nikt nie kwestionuje. "Sprawa lekarzy" była sygnałem do
                                  kolejnych czystek. Najbliżsi byli szybsi i w wili w Fili faceta otruli. A po tym
                                  dla własnego bezpieczeństwa "rozmyli" władzę, tak by samemu nie wypaść z gry
                                  (porozumienie Chruszczova
                                  z Malenkovem, w tle majaczył Żukov). Właściwie był to początek
                                  przechodzenia władzy do coraz bardziej niezdefiniowanego "centrum", który w
                                  obecnej postaci okazał się całkowicie nieskuteczny.
                                • herr7 Putin jest centrystą... 05.02.10, 20:06
                                  Pisałem już o tym. Problem w tym, że nigdy nie był akceptowany przez liberalną
                                  opozycję, która skutecznie miesza w głowie skołowanego rosyjskiego inteligenta.
                                  Nie jest też akceptowany przez lewicę zarzucającą mu konserwację jelcynizmu. W
                                  istocie jest to konflikt pomiędzy moskiewską elitą, całkowicie rozmijającą się z
                                  potrzebami tego kraju i interesem większości jego obywateli.

                                  Nie jestem apologetą Putina. Przyznaję jednak, że być może nigdy nie miał
                                  odpowiedniej władzy, a prawdopodobnie też i instrumentów żeby stać się
                                  skutecznym władcą. Stąd też jest, a raczej być może był to optymalny polityk
                                  jakiego mogła mieć Rosja po Jelcynie. Być może też zostanie on doceniony dopiero
                                  gdy odjedzie, a na jego miejsce przyjdzie ktoś znacznie gorszy. W latach 20-30
                                  XX w., dla znacznej części rosyjskiej inteligencji carat w porównaniu do rządów
                                  bolszewickich musiał się wydawać rajem.
                                  • eva15 Re: Putin jest centrystą... 05.02.10, 22:36
                                    Putin jest centrystą, to fakt.

                                    Ale ja o czym innym - i Ty i walter zupełnie pomijacie w Waszych ocenach
                                    zewnątrzne warunki brzegowe, w jakich przyszło działać Putinowi. Na mało który
                                    kraj tak się zasadzają zach. demokracje oraz wielu nowo "wyzwolonych" jak na
                                    Rosję pod jego rządami, mało któremu kładzie się tyle kłód pod nogi. Jak
                                    słusznie kiedyś zauważył p. Szczesniak właściwie można podziwać, że ten szarpany
                                    z każdej strony od wewnątrz i od zewnątrz rząd jakoś sobie z tym radzi.

                                    Chinom dawano długi czas spokój, miały czas na oddech, dopiero od niedawna USA
                                    się ocknęły no i zaczęło się dziać. Zobaczymy jak Pekin będzie sobie radzić z
                                    kijem coraz silniej wkładanym w szpychy. Niby Chiny mają przynajmniej jeden
                                    środek szantażu i odwetu (kupowanie US-obligacji) ale ten środek to też miecz
                                    obosieczny.




                                    • eva15 Re: Putin jest centrystą... 05.02.10, 22:51
                                      Znów korekta:

                                      zobaczymy jak Pekin będzie sobie radzić z kijem coraz silniej wkładanym w szprychy.
                                    • walter622 Re: Putin jest centrystą... 05.02.10, 22:59
                                      eva15 napisała:
                                      > zupełnie pomijacie w Waszych ocenach zewnętrzne warunki brzegowe,

                                      Owszem masz rację. Można nawet wskazać konkretne przyczyny. Za Jelcyna
                                      postawiono na amerykańskich partnerów, natomiast za Putina na niemieckich.
                                      > środek szantażu i odwetu (kupowanie US-obligacji)
                                      I nie tylko. Zapominasz o zasobach gotówkowych i kruszcowych.
                                      W odróżnieniu od Arabów one są lokowane w Chinach, a nie w USA
                                      (lekcja "zamrażania aktywów" Chińczyków czegoś nauczyła. Taka ciekawostka, w
                                      Chinach możesz kupić złoto w sztabach ale musisz zdeponować w ich banku - jeżeli
                                      chcesz wywieść musisz zapłacić zaporowy podatek wywozowy.
                                      • eva15 Re: Putin jest centrystą... 05.02.10, 23:17
                                        walter622 napisał:

                                        > Owszem masz rację. Można nawet wskazać konkretne przyczyny. Za Jelcyna
                                        > postawiono na amerykańskich partnerów, natomiast za Putina na niemieckich.

                                        Tak i to konfliktuje Rosję z USA i znaczną częścią Europy (wcale nie tylko
                                        wschodniej). A Niemcy niewiele mogą tu aktywnie pomóc, bo mają spętane ręce i w
                                        sumie po doświadczeniach II WS zainplementowaną proamerykańskość. Stoją więc w
                                        rozkroku i są ostrożni. o czym Rosja dobrze wie.

                                        > > środek szantażu i odwetu (kupowanie US-obligacji)
                                        > I nie tylko. Zapominasz o zasobach gotówkowych i kruszcowych.
                                        > W odróżnieniu od Arabów one są lokowane w Chinach, a nie w USA
                                        > (lekcja "zamrażania aktywów" Chińczyków czegoś nauczyła. Taka ciekawostka, w
                                        Chinach możesz kupić złoto w sztabach ale musisz zdeponować w ich banku - jeżeli
                                        chcesz wywieść musisz zapłacić zaporowy podatek wywozowy.

                                        Chiny są jak Budda - milczą i myślą. Rosja jest jak Europa/Zachód czasem
                                        szybciej działa niż wszystko bardzo długofalowo przemyśli. Poza tym, co ważme,
                                        Rosja wciąż chyba wierzy, że jak się dopasuje, to Zachód ją zaakceptuje
                                        zwłaszcza, że jest częścią Europy. Chiny leżące tylko w Azji i pamiętające
                                        zachodnie podboje ich kraju (czego Rosja nie zaznała) takich złudzeń nie mają.
                                        Stąd roztropność ich działań i inne nastawienie.
                                        • j-k zaprzeczam 07.02.10, 21:23
                                          eva15 napisała:

                                          zaimplementowaną proamerykańskość. Stoją więc w
                                          > rozkroku i są ostrożni. o czym Rosja dobrze wie.

                                          od roku 2000 gdzie i w czym (ta rzekoma proamerykanskosc)
                                          sie objawia?

                                          zaprzeczam.

                                          przy twojej fobii antyamerykanskiej
                                          nawet Niemcy sa pro-amerykanskie.
                                          w rzeczywistosci wcale tak nie jest
                                          podobnie jak Francuzi - od conajmniej
                                          kanclera Sprödera realizuja WLASNA polityke.
                          • swinia_spigelmana kompleksowe działania -owszem ale po kolei 05.02.10, 19:30
                            walter622 napisał:

                            > Putinowski tytanik zderzył się z kryzysem. Jak na razie nie widzę
                            > by były podejmowane jakiekolwiek kompleksowe działania. Choć z treści
                            omawianeg o> dokumentu wynika, że wszyscy mają świadomość
                            > konieczności szybkiego wprowadzenia zasadniczych zmian.
                            >

                            ale od czegoś trzeba zacząć - nie bardzo rozumiem jak w ciągu 2-3 lat chcesz
                            zreformować cale państwo? Popatrz na obecne postępy IMO może nie idealne ale
                            jednak są nie da się zaprzeczyć.


                            Czy to, ze Rosja jest uzależniona od surowców to znaczy ze nigdy nie będzie
                            inaczej? niekoniecznie ale ile czasu miał Putin żeby

                            a) chwycić złodziejskich jeweirjow ee oligarchów za morde zaraz przy jajach
                            b) nie dać się obcym wywiadom pracujących nad rozpadem RF jak Jugosławia.
                            c) zacząć odbudowywać gospodarkę co tez zrobił.

                            A za małe inne sktory? owszem ale Chińczycy zaczęli od 70tych lat a szybciej od
                            89 a Rosja od 2005? 2004?

                            Pzoa tym mal osie publikuje danych co Rosja robi w jakie kierunki uderza i jak
                            się rozwija sektory "poza-energetyczne". A dopiero taka lektura rzucałaby wiecej
                            światła na zagadnienie.




                            • walter622 Re: kompleksowe działania 06.02.10, 00:58
                              swinia_spigelmana napisał:
                              > nie bardzo rozumiem jak w ciągu 2-3 lat chcesz zreformować cale
                              > państwo?

                              Właściwie podobne pytanie wcześniej postawił Herr7. Osobiście uważam, że
                              obecna piętą achillesową są zagadnienia funkcjonowania
                              całej sfery systemu przestrzegania prawa. Paradoksalne, ale nie zagadnienia
                              "poziomu życia", na który niewątpliwie miał wpływ kryzys, lecz poczucie
                              bezpieczeństwa i powszechnie rozumianej "sprawiedliwości" jest największą
                              bolączką i przyczyną obecnego społecznego niezadowolenia.
                              Sytuacja w i wokół milicji jest fatalna. Tu zdecydowane zmiany zaowocowały by
                              szybką zmianą społecznego nastawienia. Praktycznie
                              od dwóch lat ten temat jest wałkowany i nic. Absolutnie nie jest
                              do przyjęcia gdy "stróże prawa" zabijają obywateli (vide: śmiertelne
                              postrzelenie przez milicjanta kierowcy spychacza śnieżnego z powodu
                              uszkodzonego jakiegoś lusterka). Z drugiej strony milicjanci mają
                              odgórnie narzucane plany ilości złapanych przestępców (sic!!!), zupełnie
                              bezsensowne sterty sprawozdań, statystyk i innej biurokracji. Korupcja w milicji
                              stała się prawdziwą plagą (w telewizyjnych kabaretach milicjant z drogówki
                              zawsze wyciąga łapę), a równocześnie z tym, coraz powszechniejsze jest
                              przekonanie, że za pieniądze da się wszystko załatwić. No, ostatecznie z pomocą
                              kałasza. Sam oglądałem posterunek milicji, którego załogę obrzucono granatami i
                              dobito z kałaszy (nawet śledztwo w tej sprawie umorzono, bo wszyscy mieli
                              świadomość co było grane). Przyznam, widok robił wrażenie.
                              I tak ogniwo po ogniwie - kończąc na systemie więziennictwa, gdzie też jest
                              sytuacja wyjątkowo skomplikowana, cały ten segment wymaga bardzo poważnych
                              zmian. Zmian, które odkładano od ponad 20 lat.
                              Zmian, które nie wymagają dużych nakładów. Po prostu brakuje woli.
                              Z kraju, w którym obywatele nie mają poczucia elementarnego bezpieczeństwa i
                              sprawiedliwości, wszyscy będą wywozili pieniądze
                              i tego żadne drakońskie przepisy nie zmienią.
                              • swinia_spigelmana Re: kompleksowe działania 06.02.10, 01:05
                                walter622 napisał:

                                > Zmian, które nie wymagają dużych nakładów. Po prostu brakuje woli.
                                >

                                jakie konkretnie zmiany masz na myśli?


                                > Z kraju, w którym obywatele nie mają poczucia elementarnego bezpieczeństwa i
                                >



                                > sprawiedliwości, wszyscy będą wywozili pieniądze

                                IMO to nie prawo ale zachęty do inwestowania z jednej i oczywiście stabilność z
                                drugiej ( na poziomie mikro - zarobie i mi nie ukradną)

                                > i tego żadne drakońskie przepisy nie zmienią.

                                Nota bene: w Polsce ludzie tez nie czuja się bezpiecznie. Czy jest az tak duża
                                różnica?
                                • walter622 S_s Sządziłem że już śpisz 06.02.10, 01:28
                                  swinia_spigelmana napisał:

                                  > jakie konkretnie zmiany masz na myśli?
                                  Było sporo artykułów, pisanych przez samych zainteresowanych - tj. oficerów
                                  milicji, w których szczegółowo wskazywali kierunki koniecznych zmian. Generalnie
                                  nikt tej instytucji do tej pory nie "odsovietyzował". A na to nałożyły się
                                  wszystkie "dobrodziejstwa" kapitalizmu. Taki stan rzeczy musi być chory. Podobne
                                  problemy
                                  miała również polska policja - ostatecznie mogą skorzystać z polskich doświadczeń.

                                  > ale zachęty do inwestowania z jednej
                                  (o ile pamiętam) podatek liniowy - 12% i VAT - 18% to chyba dobra zachęta?

                                  > i oczywiście stabilność z
                                  > drugiej (na poziomie mikro - zarobie i mi nie ukradną)
                                  To mam na myśli.

                                  > w Polsce ludzie tez nie czuja się bezpiecznie. Czy jest aż tak duża
                                  > różnica?
                                  Chyba tak.
                                  • swinia_spigelmana a ja ze ty ;D w koncu u ciebie 2h+ 06.02.10, 01:39
                                    walter622 napisał:

                                    > swinia_spigelmana napisał:
                                    >
                                    > wszystkie "dobrodziejstwa" kapitalizmu. Taki stan rzeczy musi być chory.
                                    Podobne problemy miała również polska policja - ostatecznie mogą skorzystać z
                                    polskich doświadczeń.
                                    >

                                    hmm ciekawe czy Rosja mógłby skorzystać z tych doświadczeń nie tracąc twarzy ?
                                    mowie o wackahc i Lec...rkach.


                                    > > ale zachęty do inwestowania z jednej
                                    > (o ile pamiętam) podatek liniowy - 12% i VAT - 18% to chyba dobra zachęta?
                                    >

                                    VAT jak srednia EU ( i fe wymysl francuski ;) ale podaki OK. Ale jakie dywidendy
                                    i podatek od kapitału? bo ci co maja duzo kasy to raczej nie z pensji ;)

                                    IMO warunek dodatkowy to duze kary za niepłacenie podatków. Czyli "pasmo
                                    zaporowe" ze sie nie oplaca fraud podatkowy.

                                    > > w Polsce ludzie tez nie czuja się bezpiecznie. Czy jest aż tak duża > różnica?
                                    > Chyba tak.

                                    hmm i naprawdę się nic nie dzieje? czy zmiany sa na tyle wolne ,ze
                                    niedostrzegalne gołym okiem?
                              • jk2007 Re: kompleksowe działania 06.02.10, 23:46
                                walter622 napisał:

                                Sytuacja w i wokół milicji jest fatalna. Tu zdecydowane zmiany
                                zaowocowały by szybką zmianą społecznego nastawienia. Praktycznie
                                od dwóch lat ten temat jest wałkowany i nic.

                                Nie jest az tak zle. I zdecydowane zmiany juz sa
                                www.sovsekretno.ru/magazines/article/2114
                                • walter622 Re: kompleksowe działania 07.02.10, 17:11
                                  jk2007 napisał:
                                  > Nie jest az tak zle.

                                  Może na miejscu to wygląda trochę inaczej. No ale Ewsiukowych jest jednak nadal
                                  zbyt wielu, a i przyczyn tego stanu rzeczy również..
                                  www.inopressa.ru/article/05Feb2010/lemonde/rus1.html
                                  • jk2007 Re: kompleksowe działania 12.02.10, 22:09
                                    www.stringer.ru/publication.mhtml?Part=50&PubID=12841
                              • herr7 brak woli działania? 07.02.10, 18:03
                                Elita żyje wygodnie i bezpiecznie, gdyż stać ją na ochroniarzy. Tak więc to co
                                dotyczy zwykłego człowieka elitę nie bardzo obchodzi. Żeby zaprowadzić zmiany
                                trzeba zdecydowanych działań. Ale kto ma je przeprowadzić? Czy widzisz w Rosji
                                "komisarzy" mających ochotę ryzykować życie w walce z przestępczością i
                                korupcją? Od dawna piszę, że Putin to taki papierowy tygrys. Gdyby było inaczej
                                to nie musiałby udawać "mucho" biegając z nagim torsem. Poza tym, nie sądzę żeby
                                on rozumiał znaczenie tego problemu. Jeden ze zmarłych niedawno filozofów (nie
                                pamiętam jego nazwiska) twierdził że problemem Rosji jest całkowity rozkład
                                moralny. Żeby temu przeciwdziałać trzeba by zastosować szereg skrajnie
                                niepopularnych i twardych działań i zacząć społeczeństwo od nowa wychowywać.
                                Rosjanie jako społeczeństwo się całkowicie zagubili, a każde społeczeństwo
                                potrzebuje w miarę jasnych zasad moralnych których się musi trzymać. Putin nigdy
                                tego nie rozumiał.
                                • walter622 Re: brak woli działania? 07.02.10, 19:13
                                  herr7 napisał:

                                  > Elita żyje wygodnie i bezpiecznie, gdyż stać ją na ochroniarzy.

                                  Pierwszy problem - kogo mamy na myśli mówiąc o "elitach"? Tych, "żyjących
                                  wygodnie" za takowych absolutnie nie uznaję. To jakiś karykaturalny surogat
                                  "elit" i totalne nieporozumienie.
                                  > Czy widzisz w Rosji "komisarzy"
                                  Mam nadzieję, że czasy "komisarzy" w czarnych skórach i z naganami
                                  bezpowrotnie się skończyły. Owszem, takie pokusy się pojawiają, no ale ten
                                  "eksperyment" już przechodzili z wiadomym skutkiem.
                                  > biegając z nagim torsem.
                                  W dodatku dosiadającym jakiegoś kucyka i rozdającym autografy w
                                  przedszkolackich. No ale to się podoba. Znacznie gorzej z jego następcą, czymś
                                  przypominającym Nikołaja II - jeszcze nie "narysowano" jego medialnej sylwetki i
                                  osobowości.
                                  > problemem Rosji jest całkowity rozkład moralny.
                                  Przejaskrawiona opinia. Problemem jest całkowite zdemolowanie tego społeczeństwa
                                  - poczynając od "salwy Aurory" po kolejnej salwy, tym razem czołgów w dniu
                                  3.10.93 r. By się "pozbierali" potrzebny jest
                                  przede wszystkim czas i spokój - no ale tego brakuje.
                                  > w miarę jasnych zasad moralnych których się musi trzymać.
                                  Dlatego, w odróżnieniu od Twoich propozycji uważam, że podstawowym zagadnieniem
                                  nie są kwestie "techniczne"(z zakresu funkcjonowania
                                  biznesu) lecz przede wszystkim budowa podstaw państwowości, tj.
                                  sprawiedliwych wzajemnych relacji między państwem i obywatelami.
                                  > Putin nigdy tego nie rozumiał.
                                  Lecz bym nie umniejszał jego roli. Co jak co ale po epoce "burbona"
                                  zdołał uratować to, co dało się jeszcze uratować i wyciągną ten Kraj
                                  z "pętli śmierci".
                                  • herr7 drugi Mikołaj II? 07.02.10, 19:45
                                    Mam podobne skojarzenia obserwując Miedwiediewa. Wydaje mi się, że nie jest to
                                    bardzo silna osobowość. Ale jest to "twór" Putina, który liczył że go po paru
                                    latach zastąpi.
                                    • walter622 Re: drugi Mikołaj II? 07.02.10, 20:24
                                      herr7 napisał:
                                      > Mam podobne skojarzenia obserwując Miedwiediewa.

                                      Mam na myśli zewnętrzne podobieństwo - N II też był niedużego wzrostu i dość
                                      sympatycznej powierzchowności, robiący bardzo przyjemne wrażenie na osobach,
                                      które się z nim stykały. Przypuszczam, że gdy jego "podbierano" do tej roli
                                      chyba te cechy były brane również pod uwagę. Taki miły i sympatyczny maturzysta,
                                      rządzący krajem powszechnej szczęśliwości.
                                      > Wydaje mi się, że nie jest to bardzo silna osobowość.
                                      Pozory mogą mylić. On chyba ma silną osobowość. Inna rzecz, że spece od
                                      medialnego "rozkręcenia" trochę się pogubili. Wojna w Osetii i Kryzys popsuła im
                                      scenariusze.
                                      > Ale jest to "twór" Putina,
                                      Nie Putina lecz "elit", czy "centrum" - jak ich zwał.
                                      • jk2007 swiateczne zyczenie... 07.02.10, 21:47
                                        www.compromat.ru/page_28737.htm
                                        • walter622 Super 07.02.10, 22:06
                                          jk2007 napisał:
                                          www.compromat.ru/page_28737.htm
                                          No nie. Zaraz zbiegną się forumowi bojówkarze i będą twierdzić, że to kolejny
                                          spisek Putina.
                                          • swiblowo Re: Super / Newski 07.02.10, 23:04
                                            Privet Walter!
                                            Spisku zadnego nie ma, albowiem -tu cytat:

                                            "Czego mozna oczekiwac od гэбиста Putina czy gabinetowego prawnika Medwiediewa?
                                            Putin moze postawic wszystkich "rakiem" (w ГБ akurat tego ucza), a Miedwiediew
                                            wszystko to prawnie ustawowo zalatwic".

                                            To akurat potwierdza, ze watpliwe sa miedzy nimi jakies wieksze i znaczace roznice.

                                            Wracajac do Newskiego, troche mi sie rozjasnilo i oto co mysle na dzien dzisiejszy:
                                            Watpie, zeby glowna role odegral tu Tarasow. Mysle, ze to przypadkowa ofiara,
                                            chociaz pieniadze fantastyczne i moga zadzialac na wyobraznie. Ale firma byla w
                                            stadium formowania dopiero, a to znaczy, ze jeszcze nic nie bylo wiadomo, jaka
                                            pozycje zajmie szef.
                                            Zalozmy, ze Kaukazcom nie spodobal sie i zamach to ich robota.
                                            - pospieszyliby sie w tym wypadku. A jesli tacy wplywowi, dlaczego od razu nie
                                            postawili swojego czlowieka?
                                            Nie mogli? Znaczy dojscia nie maja. I gdzie gwarancja, ze nastepny szef bedzie
                                            dzialal po ich mysli?

                                            Nacjonalistom po co to? Walic ruski narod...? To wersja w sam raz dla ich
                                            przeciwnikow.

                                            • walter622 Witaj Sviblovo 07.02.10, 23:21
                                              Nie upieram się przy tej wersji. Natomiast zastanawiam się, że tak lekko ją od
                                              razu odrzucono, choć ewidentnie coś się tam nie zgadza
                                              w tej ich wersji oficjalnej. Jeżeli by było tak jak podali to by ładunek
                                              eksplodował jakieś dwa wagony bliżej.
                                              Nacjonaliści nic do tego nie mieli - bo taka organizacja po prostu nie istnieje.
                                              Co do Tarasova to nie chodzi o Avtodor i pieniądze jakie tam się
                                              kręciły (co samo w sobie robi wrażenie i "korci") lecz o samą osobę i jego
                                              "kamandu" (którą razem z nim załatwili).
                                              Natomiast co do kazkawców. Dokładnie tydzień wcześniej tym samym pociągiem
                                              jechały na zjazd praktycznie wszystkie partyjne tuzy.

                                              Tak przy okazji. Robimy zrzutkę na chusteczki dla borrata ?
                                              • swiblowo Re: Witaj Sviblovo 07.02.10, 23:33
                                                Ok. A jaka jest "oficjalna wersja"?
                                                Ja cos nie znajduje informacji o komandzie Tarasowa.
                                                I nie wydaje mi sie, zeby on byl takim wyjatkowym na moment zamachu czlowiekiem,
                                                zeby przedstawial soba lowna zwierzyne.
                                                Niebezpieczny byl dla Matwijenko, ktora sie go pozbyla wysylajac akurat w
                                                Avtodor - czemu on sam byl przeciwny.
                                                Eeee, juz nie wiem. Glebokiego sensu w tym nie widze. Sledztwo idzie, wiec
                                                wstrzymam sie.

                                                Chusteczki powiadasz?
                                                No dobra, a po ile?
                                                • walter622 Re: Witaj Sviblovo 07.02.10, 23:41

                                                  swiblowo napisała:

                                                  Sledztwo idzie, wiec wstrzymam sie.
                                                  >
                                                  Poczekamy zobaczymy. Tylko mam nadzieję, że nie będzie to tak jak z Listievem.


                                                  > Chusteczki powiadasz?
                                                  > No dobra, a po ile?

                                                  Tanio. Pojawił się doktorek (wrócił chyba z Ufy czy jakieś Tufy lub Puffy).
                                                  Handluje używanym badziewiem to i chusteczki (oczywiście używane) dla borrata
                                                  też ma.
                                            • jk2007 Re: Super / Newski 07.02.10, 23:38
                                              w tym wagonie zginal i B.Ewstratikow (Rosrezerv).
                                              www.rosreserv.ru/classify.asp?c_no=600
                                              • jk2007 Re: Super / Newski 07.02.10, 23:56
                                                www.apn.ru/publications/print22191.htm
    • br0fl0vski o czyms zupelnie innym 06.02.10, 02:49
      www.youtube.com/watch?v=onqFAca5pkk&feature=related
      • walter622 Witaj Br0fl0vski 06.02.10, 14:46
        br0fl0vski napisał:
        www.youtube.com/watch?v=onqFAca5pkk&feature=related
        Gratuluję za bardzo trafne podsumowanie dyskusji. Coś w tym jest.
        • br0fl0vski Re: Witaj Br0fl0vski 06.02.10, 22:32
          czesc walter
          tak to niestety jest , tyle tylko ze moj post powinienem nazwac
          inaczej o tym samym. tak to juz jest slowo forum nabiera dzis nowego
          znaczenia jest klaka i narzedziem sterowania mysleniem. nic lub
          prawie nic tu nauczyc sie nie da.

          im dluzej przygladam sie swiatu to zaczynam dostrzegac ze jestesmy
          juz od dawna globalni. wystarczy przyjzec sie jak funkcjonuja
          zarzadzanie masami. wszedzie struktury zarzadzania sa podobne jesli
          nie identyczne. mozna oczywiscie bawic sie liczbami i udowadniac co
          sie chce, nie zmienia to istoty rzeczy. caly ten podzial na lewyuch
          i przawych , zachod , rosjie czy chiny jest tylko czescia
          dialektyki koniecznej do trzymania mas (czy chamow jak ja wole masy
          nazywac) ktotko za ryj. wystarczy poczytac kalsykow marksa russela
          Quigley hitlera stalina czy brzezinskiego. poza slowna bufonada
          tresc niewiele sie ruzni. zawsze chodzio o bydowanie swietlanej
          przyszlosci przy jednoczesnym eliminowanie nadwyzki chamow.

          w tej zabawie chodzi o stworzenie chama kompletnie oglupialego ktory
          nie bedzie ptrafil sobie zawiazac sznurowadla czy podetrzec doopy.
          bedzie tylko wystarczjaco pojety zeby obslugiwac maszyne czy
          popychac papier przez biurko. chiny nie staja sie mocarstwem
          przypadkowo. walter, zbudowanie szkoly podstawowej od momentu gdy
          podpisze sie kontrakt z architektem zabiera okolo 3 lat kontrakt
          architekt dostaja dzieki studiom robionym przez rzadowa
          burokracjie , dodaj 2 lata czyli z grubsza 5 lat moze 4lata.

          teraz pomysj sobie ile czasu i ile planowania zabralo
          odprzemyslawianie zachodu i przenoszenie produkcji do chin. dodam ze
          w chinach czesto , gesto produkyje sie komponenty do broni uzywanej
          przez zachod. nie robionoby tego gdyby nie bylo jakis gwarancji i to
          nie papierowych. malo tego wysylanie tam produkcji nawet tak prostej
          jak sruby czy gwozdzie uzaleznie i zubaza kraje ktore traca ta
          produkcjie. jest to planowe , chodzi o tz. interdependence czyli
          zaleznosc. chiny sa onzetowskim panstwem modelowym dla reszty
          swiata szczegolnie w kwesti kontroli populacji. krotko mowiac bez
          wsparcia najbogatszych w chinach bylaby do dzis bieda tak jak w
          bangladesz

          jak juz pisalem te konflikty miedzy duzymi chlopcami sa mniej czy
          bardziej wydumane, chodzi w nich o przestraszenie spoleczenstwa bo
          tylko spoleczenstwo przestraszone dobrowolnie pozbywa sie praw. sa
          to porachunki miedzy gangami. gangi robia to od czasu do czasu w
          walce teren z ktorego sciagaja kontrybucjie. wszelkie zle wiadomosci
          a przeciez glownie takie sa w tv trzymaja chamow przyklejonych do
          obrazu tv i nie pozwalaja myslec (jesli jeszcze potrafia ) o tym co
          sie wokol nich dzieje. liczby , wszelkiego typu dane statystyczne sa
          tylko miernikami tej walki o koryto.

          moznaby o tym dlugo ale po co
          • hubert100 Re: Witaj Br0fl0vski 06.02.10, 23:04
            Tylko patrzec jak sie ta cala Unja usra tak jak ten zbir czy inni co wyparowali
            z tego forum...

            gliwice.gazeta.pl/gazetagliwice/1,95519,7530114,Wzroslo_bezrobocie__Najwiecej_zwolnien_w_Oplu_i_Bumarze.html
            • br0fl0vski Re: Witaj Br0fl0vski 07.02.10, 05:12
              www.youtube.com/watch?v=G88UkW5V_Lo&feature=player_embedded#
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka