marcus_crassus
15.02.04, 16:49
ten fragment dedykuje szczegolnie osobie o nicku CCCP ktora kiedys nie
uwierzyla mi w moje posty ze w islamie tolerowane jest niewolnictwo a
rewolucja islamska w Iranie prawnie przywrocila ta instytucje do zycia...
ludzie,jesli nie znacie swiata,nie wypowiadajcie sie o nim...to co wam sie
wydaje to niekoniecznie prawda...a swiat ktorego obraz widzi sie na CNN to
swiat prawdziwy,niewazne ile razy lewactwo bedzie wierzgac i udawac ze jest
inaczej...
jednoczesnie zwracam uwage ze niewolnictwo oficjalnie uzasadniaja islamscy
duchowni...
tu juz nie ma mowy o "islamistach" a wiec wojowniczym,zwiazanym z terroryzmem
odlamem islamu...
tutaj mowimy juz o SAMYM ISLAMIE...
OTO DOPIERO CIEKAWOSTKA...
Pierwsi arabscy i berberyjscy handlarze niewolników dotarli do Mauretanii w
XIII wieku. Urządzali polowania na czarnoskórych tubylców - większość z nich
była sprzedawana, część zostawała jednak na miejscu, aby służyć panom. To nie
zmieniło się do dziś. Niewolnictwo dziedziczy się w niektórych rodzinach już
od blisko 800 lat. "Bóg stworzył mnie jako niewolnicę, abym całe życie była
niewolnicą. Tak jak stworzył wielbłąda, aby całe życie był wielbłądem" -
mówiła przed dwoma laty jedna z Mauretanek reporterowi dziennika "New York
Times". W muzułmańskiej Mauretanii z uzasadnieniem niewolnictwa nie mają
żadnych kłopotów islamscy duchowni.