gini 21.03.04, 00:17 serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1979023.html Nie dali sie oglupic.Powiedzieli rowniz Bushowi twardo "NIE", i bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Marek Co ty tam do wielkiej polityki, a co z kluczykami IP: 193.170.65.* 21.03.04, 00:22 od kajdankow Dutroux ? O tym powinnas pisac, bo do tego ci chyba blizej w Belgii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirmil wazne, ze na tej demo byli politycy z psoe IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.03.04, 01:46 to oni teraz decyduja o polityce hiszpanii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: Brawo Hiszpanie IP: *.nyc.rr.com 21.03.04, 02:25 Brawo, brawo.......... Al Qaeda. Kilka bomb zmienilo scene polityczna i spowodowalo zafajdanie hiszpanskich majtek. Gdyby Hiszpania nie poszla z USA od poczatku moglibysmy mowic o tym ze powiedziala NIE. W tej chwili raczej slapitulowala przed terroryzmem, ktory po takim tryumfie zapewne wkrotce ponowi proby zastraszenia spoleczenstw Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re:Klamiesz felusiak 21.03.04, 09:56 Gość portalu: felusiak napisał(a): > Brawo, brawo.......... Al Qaeda. Kilka bomb zmienilo scene polityczna i > spowodowalo zafajdanie hiszpanskich majtek. Gdyby Hiszpania nie poszla z USA od > poczatku moglibysmy mowic o tym ze powiedziala NIE. W tej chwili raczej > slapitulowala przed terroryzmem, ktory po takim tryumfie zapewne wkrotce ponowi > proby zastraszenia spoleczenstw Europy. Hiszpanie od pocztku mowili "Nie" , wiekszosc Polakow rowniez.Politycy tacy jak Aznar, Miller, Kwasniewski podlizywali sie wbrew ludziom Bushowi. Wczoraj powiedzieli "Nie" po raz drugi.Zaprotestowali przeciw przyczynom wywolujacych terroryzm , i nie chca juz wiecej nadstawiac glow dla waszych Halliburtonow, ani w Iraku, ani we wlasnych miastach, ani gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bnadem Widocznie taka już jego natura: adres wiele mówi IP: *.wszib.krakow.pl 21.03.04, 10:44 Felusiak siedzi w mieście, które oberwało za politykę Waszyngtonu - i ten punkt widzenia rozumiem. Nie pojmuję natomiast, dlaczego Stany Zjednoczone, które zdradziły nas i resztę Europy Wschodniej oraz Środkowej w Jałcie, domagają się teraz solidarności. Niegodne też jest utożsamianie polityków, kończących w niesławie kolejną kadencję, z wolą narodu. Pozdrawiam, "kwietna terrorystko" Bnadem Odpowiedz Link Zgłoś
mak430925 Re:Klamiesz felusiak 21.03.04, 11:15 Gdyby politycy słuchali co mówią ogłupione przez lewactwo ludzie to dziś ZSRR byłoby do atlantyku a Korea zjednoczona pod panowaniem komuny. Pojedyńczy człowiek nie jest w stanie ocenić polityki państwa. Jedynym sprawdzianem są wybory. Całe szczęście, że w USA jest Busch a nie Clinton bo za parę lat chodilibyscie w turbanach. Z arabami trzeba rozmawiać jak z ruskimi tylko zpozycji siły bo inaczej nie zrozumią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bnadem Jeden z wykładników pracicowości stanowi IP: *.wszib.krakow.pl 21.03.04, 11:23 staranne wykształcenie; czy byłbyś uprzejmy popracować nad ortografią (np. Bush zamiast Busch; użyłeś niemieckiej pisowni - nomen-omen?)? Ponadto pozwolę sobie zauważyć, że Polskę i resztę regionu w Jałcie sprzedały "prawicowe" Stany Zjednoczone. Krucjatę antykomunistyczną w Wietnamie Amerykanie zakończyli pięknym spisem zbrodni wojennych oraz pozostawieniem na pastwę czerownych paru milionów swoich wiernych sojuszników. Większość wylądowała w obozach pracy (czytaj: "obozach koncentracyjnych"). Szczerze wątpię, aby Ameryka zdecydowała się "umierać za Gdańsk". W trakcie II wojny światowej Roosevelt, który obiecał współrodakom, że nie wyśle ich synów na wojnę w Europie, nie zdecydował się na wypowiedzenie wojny III Rzeszy nawet w obliczu nieuchronnej - zdawałoby się - klęski Wielkiej Brytanii. To Niemcy wypowiedzieli wojnę Ameryce kilka dni po ataku na Pearl Harbour. Pozdrawiam Bnadem Odpowiedz Link Zgłoś
mak430925 Re: Jeden z wykładników pracicowości stanowi 21.03.04, 11:30 Od kiedy to administracja amerykańska podczas II wojny była prawicowa. Sprawdź sobie ilu urzędników z tej administracji zamknieto za komunizowanie. To Pani Eleonora R. jeździła po wojnie do ZSRR i zachwycała się warunkami panujacymi w obozach i więzieniach. Zapomniałeś też o roli USA podczas wojny w Korei. A z tymi zbrodniami w Witnamie to też w większości lewacka propaganda. Przypominam, ze za czasów komuny jeden z najlepszych filmów z tej wojny Łowcy Jeleni był zakazany po pokazywał okrócieństwo obu stron. A w opinii lewactwa Północni Witnamczycy walczyli jak skauci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bnadem Re: Jeden z wykładników pracicowości stanowi IP: *.wszib.krakow.pl 21.03.04, 11:39 A co z porzuceniem Płd. Wietnamczyków na pastwę czerwonych? Co z finsnsowaniem Czerwonych Khmerów przez CIA? Odpowiedz Link Zgłoś
mak430925 Re: Jeden z wykładników pracicowości stanowi 21.03.04, 11:42 Niestety był to duży błąd administracji USA. Trzeba było nie słuchać lewactwa i zrównać Wietnam z zmiemią. Trzeba jednak pamiętać, że Rosja była wtedy jeszcze silna. Sprawę czerwonych kmerów sprawdzę bo nic na ten temat nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Drogi Bnademie IP: *.nyc.rr.com 21.03.04, 14:50 FDR byl lewicowcem podobnie jak Truman. Jalta i Korea. Eisenhower byl prawicowcem i nie prowadzil wojen. Po nim przyszedl Kennedy(lewicowiec) ktory rozpoczal Wietnam kontynuowany nastepnie przez lewicowca Johnsona. Dopiero prawicowiec Nixon zakonczyl wietnamska "przygode" idac za glosem ludu. Lud nie chcial juz walczyc i los setek tysiecy wietnamczykow wtraconych do wiezien byl mu obojetny. Czerwoni Khmerzy nie byli finansowani z Waszyngtonu ale mieli jego ciche poparcie gdyz byli wrogo nastawieni do Wietnamu. Pojdz do czytelni i przewertuj numery Trybuny Ludu z tego okresu i znajdz jedno slowo krytyki pod adresem Pol Pota. Znajdz jedno slowo krytyki pod adresem Idi Amina. Radzilby rowniez zapoznac sie z ideologia i celami Al Qaedy. Nie pisalbys wtedy bzdur o winie Waszyngtonu i karze. Lewicowi publicysci jak zwykle staraja sie intelektualizowac przyczyny skutkow w oderwaniu od rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re:Klamiesz felusiak IP: *.nyc.rr.com 21.03.04, 14:32 Gdyby rzady sluchaly swoich spoleczenstw tak jak robily to do 1939 roku nie chcac umierac za Gdansk to w USA mielibysmy nadal niewolnictwo a Rzesza rozciagalaby sie od Pirenejow po Ural. Efektem sluchania glosu ludu byl rozbior Czechoslowacji w 1938, gdyz lud chcial pokoju. Glos ludu poswiecil milion istnien ludzkich w Ruandzie gdyz "przywodcy" uznali, ze nie warto umierac za Gdansk. Glos ludu doprowadzil do masowych mordow w bylej Jugoslawii. Rola przywodcow jest przewodzic a nie podazac. Inny aspekt sprawy to konsekwencje przedwczenego wycofania z Iraku. Czy spoleczenstwa Europy zechca przyjac odpowiedzialnosc za setki tysiecy smiertelnych ofiar, etnicznych i religijnych walk pomiedzy Kurdami, Szyitami i Sunnitami? Odpowiedz Link Zgłoś
szlomo.oberluft Zamach w Madrycie mastapil 911 dni po WTC !!!! 21.03.04, 11:47 tak wyliczyl jeden madry zyd,czy to przypadek,zbieg okolicznosci???????? Rabi S.Oberluft Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Zamach w Madrycie mastapil 911 dni po WTC !!! IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 21.03.04, 13:58 ciekawe!! Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz Re: Nieprawda!!! 21.03.04, 14:12 Rok 2004 jest PRZESTĘPNY, czyli 912 dni (bo luty miał ich 29). Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Zamach w Madrycie mastapil 911 dni po WTC !!! 21.03.04, 14:15 szlomo.oberluft napisał: > tak wyliczyl jeden madry zyd,czy to przypadek,zbieg okolicznosci???????? > > Rabi S.Oberluft Moglby jeszcze wyliczyc ile jest krokow z Nowego Yorku do Madrytu przeliczyc to na sekundy powiedzmy i tez by to o czyms swiadczylo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: Zamach w Madrycie mastapil 911 dni po WTC !!! IP: *.nyc.rr.com 21.03.04, 14:16 Nic podobnego. Jesli za pierwszy dzien przyjmiemy 11 wrzesnia to madryt nastapil w 913 dniu a jesli dniem numer 1 jest 12 wrzesnia to 912. Luty mial w tym roku 29 dni. Odpowiedz Link Zgłoś