Gość: gość
IP: *.wschowa.master.pl
26.04.04, 18:26
na nasze nieszczęście takich dysydentów mieliśmy więcej którzy oprócz
wyrafinowanej gry słów nic więcej nie umieli. Nawet ja mają naprawić taboret
to zamiast powiedzieć trzeba kupić klej i skleić powiedzą trzeba opracować
procedury, wdrożyć technologie itp. A jeśli jeszcze wspomni o zewnętrzych
inwestorach to znaczy, że kombinuje jak nie zapłacić uczynnemu sąsiadowi
którego wrobiła w naprawę za zużyty klej.