dingir
27.04.04, 18:26
1,5 miliona Arabow zyjacych w Ameryce wydalo wiecej znanych ludzi niz 10
milionowa Polonia,a tak sie Polaczkowie nasmiewaja z Arabow,ze zacofani,
glupi,bija kobiety ,a tu wychodzi szydlo z worka kto jest zacofany.Polacy
odnoszacy sukcesy w Ameryce to jeden minister Brzezinski, byla sprzataczka
Barbara Piasecka Johnson i niedorozwiniety bokser Golota.Arabowie maja kilku
prezydentow ,ministrow ,kongresmenow ,senatorow,generalow,miliarderow,gwiazdy
filmu i muzyki.
prezydenci pochodzenia arabskiego
Carlos Menem- Argentyna pochodzenie syryjskie
Elias Antonio Saca-Salwador pochodzenia palestynskie
Abdala Bucaram-Ekwador-pochodzenie libanskie
Jamil Mahaud-Ekwador -pochodzenie libanskie
www.britannica.com/eb/article?eu=2433&tocid=0
Dowodca wojsk amerykanskich w Iraku John Abizaid tez Arab
en.wikipedia.org/wiki/John_Abizaid
George Mitchell
www.achievement.org/autodoc/page/mit0bio-1
polityka.onet.pl/162,1093050,3,,druk.html
Potomkowie tych syryjskich i libańskich imigrantów to dziś jedna z
najzamożniejszych grup etnicznych w USA. Wywodzą się z niej czołowi politycy,
jak były przywódca Demokratów w Senacie George Mitchell, szef kancelarii
prezydenta Busha seniora John Sununu, obecny minister energetyki Spencer
Abraham i lider "zielonej" lewicy, kandydat prezydencki w 2000 r. Jacques
Nader. Arabskie korzenie mają najwybitniejsi menedżerowie wielkiego biznesu,
jak Steve Nasser z General Motors i gwiazdy rozrywki, jak Paul Anka czy Paula
Abdul.
Arabowie-muzułmanie i niearabscy wyznawcy Proroka z pierwszych pokoleń
imigracji też starali się adaptować szybko, zgodnie z obowiązującym wówczas
kanonem wielokulturowego tygla, Melting Pot. Oznaczało to przede wszystkim
nieafiszowanie się ze swoją wiarą - pierwszy meczet, który przetrwał do dziś,
powstał w USA dopiero w latach 30. Osiedlali się w Chicago, Los Angeles i
Dearborn pod Detroit, gdzie Ford i General Motors oferowały im dobrze płatną
pracę. Inni zaczęli od sklepików, rozbudowując je z czasem w spore firmy.
Dziś w niczym nie przypominają Arabów z Maghrebu, gnieżdżących się we Francji
w biednych podmiejskich gettach. Mieszkają na zamożnych przedmieściach
wielkich miast i od swoich sąsiadów odróżniają się głównie nazwiskami.
www.flaym.org/famous_people.htm