indris
09.05.11, 16:52
"Niezwykła jest także historia innej wojennej pieśni „Sinij platochek” („Синий плaтoчек”). W 1940 roku w moskiewskim Ermitażu wystąpiła polska orkiestra „Goluboj dzhaz” pod batutą Heinricha Golda. Kompozytor Jerzy Petersburski wykonał wówczas swój nowy utwór. Po koncercie podszedł do niego poeta i dramaturg Jakov Galickij, który wyraził swoje uznanie dla twórczości zespołu i zaproponował napisanie słów do tej właśnie nowej, premierowej melodii. Polskiemu kompozytorowi spodobał się ten pomysł i wkrótce powstał wiersz pod tytułem „Sinij platochek”. Utwór jako pierwszy wykonywał solista „Golubogo dzhaza” Stanislav Landau, po czym już na stałe wpisał się w repertuar orkiestry. Co ciekawe, w Polsce istniał już tekst do tej kompozycji. „Sinij platochek” śpiewali Izabela Juriewa i Vadim Kozin, ale do czasu wybuchu wojny, nie cieszył się dużą popularnością. Wybuchła wojna i w tekście pojawił o się kilka zmian.
Kiedy w 1942 roku utwór wykonała Klaudia Szulżenko, zyskał on swoją aktualną koncepcję. Stało się tak dzięki temu, że Klaudia Ivanovna zwróciła się do jednego ze współpracowników gazety „V reshajuschij boj!” Michaiła Maksimowa z prośbą, by zmienił słowa utworu na bardziej patriotyczne. W rezultacie utwór stał się mocno liryczny, co nie podobało się ówczesnej władzy. Pomimo tego, że Szulżenko przestała go śpiewać, miliony obywateli wciąż się nim zachwycało, po dziś dzień wciąż jest uznawany za jeden z najlepszych utworów wojennych."
Ta piosenka jest w Rosji wykonywana do dzisiaj, zwłaszcza w Dzień Zwycięstwa.