Dodaj do ulubionych

Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz.4 Wounded Knee

01.07.11, 23:36
Dawno, dawno temu był sobie rok 1890.

Imperium Dobra (USA) zajęte już było wtedy mniej więcej tym samym co dzisiaj - szerzeniem Wolności i Demokracji na świecie.

Mieszkańcom USA nie podobał się obrzęd religijny - Taniec Ducha, prawowitych właścicieli ziemi północnoamerykańskich - Indian.
Mieszkających - jak przystało na przodującą demokrację - w tzw. rezerwatach. Wydzielonych skrawkach ziemi, coś w rodzaju gułagu w wersji soft na świeżym powietrzu.

Koniec końców amerykańscy żołnierze rozbroili Indian wodza Wielkiej Stopy, a następnie [b]brutalnie wymordowali ok. 300-350 Indian, w tym wiele kobiet i dzieci.

Myślicie, że ktoś został ukarany? Że rozliczono zbrodnię?
Tja...
Wielu żołnierzy, którzy dokonali masakry udekorowano medalami!
Amerykańscy historycy wojskowi zdaje się, że do dzisiaj traktują mord jako "bitwę"(SIC!).
A może demokratyczne amerykańskie społeczeństwo protestowało?
Tja...

Wikipedia - takie sobie źródło informacji - podaje, że rząd amerykański dopiero w 1990 r. (SIC!) wyraził ubolewanie.
To wszystko.

Skalp Wielkiej Stopy - zmasakrowane szczątki przechowywano w amerykańskim wojskowym muzem(SIC!). Dopiero parę lat temu (SIC!!!) zwrócono szczątki plemieniu Lakota i pochowano je zgodnie z indiańskimi zwyczajami.

Człowiek czyta o tych sprawach i włosy jeżą się na głowie!!!
To wszystko działo się dosłownie -naście lat temu.

Zwyrodniałe barbarzyństwo.

Rzeź n. Wounded Knee to symboliczny koniec "oporu" Indian.

Myślicie, że na tym się skończyło?
Tja... gdzie tam!

W 1968 r. doszło do Wounded Knee 2.
Powtórka z "rozrywki" na mniejszą skalę.

Znowu protestowały niedobitki Indian.
Odcięto im wodę, elektryczność.
Setki osób aresztowano.
Dwie osoby zastrzelono.

Powtarzam - to był 1968 r.

Wchodzę do księgarni. Widzę setki książek o zbrodniach Sowietów. Słusznie, racja.
Nie widzę ANI JEDNEJ o zbrodniach Zachodu. Pewnie tak powinno być...? :(

Rozmawiam z Amerykanami. Każdy z nich zna setki prawdziwych i zmyślonych opowieści o zbrodniach komuchów.
O zbrodniach Zachodu nie bardzo chcą rozmawiać. Niewiele wiedzą.
Sądzą, że są czyści i demokratyczni od wewnątrz na wskroś.

Może ja - Eskimos, trafiłem na niesłusznych Amerykanów?
A może po prostu boli mnie ta cała sprawa - w końcu Indianie północnoamerykańscy to moi krewni... Prawie jak ja - Inuici...
Obserwuj wątek
    • eva15 Re: Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz.4 Wounded 02.07.11, 00:17
      Już nie pamiątam, kto to powiedział ale sprawę krótko podsumował:
      USA powstały na zbrodni, rozwinęły się dzięki zbrodni i karmią się zbrodnią. To genetyczny zapis tego kraju. Stąd też potrzeba posiadania broni i prawo do jej szybkiego używania 8kto winien ustala się później)
      Nie ma drugiego takiego kraju na świecie, który by swój mit założycielski oparł na masowym wymordowaniu wszystkich autochtonów (z wyjątkiem tych niedobitków trzymanych z ZOO) i zagrabieniu ich terenów. Niewolnictwo Murzynów było już tylko logicznym następstwem tej mentalności.


      • mongolszuudan Re: Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz.4 Wounded 02.07.11, 06:38
        > Nie ma drugiego takiego kraju na świecie, który by swój mit założycielski oparł
        > na masowym wymordowaniu wszystkich autochtonów

        Ma taki kraj - Israel. Wedlug mitu założycielskiego. W rzeczewistosci to naturalnie bajki, marzenia. Armenoidne mieszkancy Hanaana pzezyli agresje Semitow. Indianie w Americe tez, choc i stracili wieksza czesc swoich ziemi. Faktycznie cala ludzkosc o switu swojego istnienia wykonala ludobojstwo wszystkich autochtonów - ludzi neanderthalskiego typu. U wszyscych nas rece w krwi.
        • mongolszuudan Re: Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz.4 Wounded 02.07.11, 17:44
          A propos, archeologia swiadczy, ze zasiedlenie Amerykanskogo kontynentu prez Berengyjski most trwalo 2 falami - 20-30 tysiacy lat temu (1 fala) i okolo 10-12 tysiac lat temu (2 fala). Przodkowe wszystkich Indianow to byli z tej 2 fali i oni doszetnie zniszczyli w ciagu moze byc 1 tysialecia mamontow i wszystkich autochtonow kontynentu, ktore bardzo roznili sie z nimi i antropologicznie i kulturalnie (byli bardzo-bardzo zacofanymi). Znajac to, plakac o losu nieszczesnych Indianow to naturalna hypokrizja. Sami Indianie niszczyli sobie wzajemnie w ciagu tyciacioleci. Zwlaszcza, koczowniki - bicz Bozy i katy osiodlej milujacej pokoj bardziej cywilizowanej ludnosci wszystkich kontinentow. Polowanie za glowami Indianow to naturalnie wstyd dla amerykanskich kolonistow - chrzescjanow. Nie mozna wojowac z barbarzyncami i byc jeszcze gorszym zwierzem. Ale to chociazby byla wojna, a nie prawdziwy genocyd bezbronnych ludzi, ktory wykonywali w Ameryce Lacinskiej katolicy Hiszpanie z Portugalczykami, ktore za 50 lat w 17 w. zniszczyli dziesiatki milionow tubylcow.
      • j-k A najwieksza zbrodnia USA bylo: :) 02.07.11, 11:09
        eva15 napisała:

        > USA powstały na zbrodni, rozwinęły się dzięki zbrodni i karmią się zbrodnią.


        A najwieksza zbrodnia USA bylo powstrzymywanie pod grozba uzycia sily komunizmu,
        bo gdyby nie to, to nie musialabys sie na tym forum teraz meczyc, tylko spokojnie mialabys nadal 2 panstwowe programy w TV
        jednen o nazwie ARD (Arbeitendes Deutsches Fernsehen) - czyli telewizja robotnicza
        a drugi o nazwie ZDF (Zentrales Deutsches Fernsehen) - czyli telewizja rzadowa.

        oba zreszta nadawalyby to samo - wiec mialabys spokoj z watpliwosciami co do polityki
        i swiatopogladu :)
        • czlowiek_ksiazka Re: A najwieksza zbrodnia USA bylo: :) 02.07.11, 11:22
          Te dwa programy tivi to coś jak dwie partie w Stanach - doskonała analogia, brawo!
          • maly.jasio Re: A najwieksza zbrodnia USA bylo: :) 02.07.11, 11:32
            czlowiek_ksiazka napisała:
            Te dwa programy tivi to coś jak dwie partie w Stanach - doskonała analogia, bra
            > wo!

            w Stanach wystarczy zamowic kablowke, a robia to miliony ludzi i masz dostep do o wiele lepszej
            i obiektywniejszej telewizji kanadyjskiej - wiec nie jest tam, az tak zle :)
            • czlowiek_ksiazka Re: A najwieksza zbrodnia USA bylo: :) 02.07.11, 11:51
              A kto mówi, że żle!?

              Tam jest fantastycznie i demokratycznie!

              Mają co prawda niewiele różniące się od siebie dwie partie wyspecjalizowane w wygrywaniu wyborów, ale w odniesieniu do "wolnych" mediów w Stanach nie byłbym już takim optymistą.

              Ja "wolne" media zachodnie traktuję jako jeden kanał, jeden pas transmisyjny.

              Treści nawet nie tyle podobne, co chyba identyczne.
              Przecież oni tam się na "konkurentów" powołują cały czas!

              Fox powiedział, że CNN powiedział tak, a CNN, że NBC i tak w koło Macieju...
              • malkontent6 Re: A najwieksza zbrodnia USA bylo: :) 02.07.11, 16:12
                czlowiek_ksiazka napisała:

                > Ja "wolne" media zachodnie traktuję jako jeden kanał, jeden pas transmisyjny.

                Masz rację, to są dywersyjne, burżuazyjne media. :)
                • rusek111111 Re: A najwieksza zbrodnia USA bylo: :) 04.07.11, 20:52
                  alez ma.
                  www.slate.com/id/2297783
                  blogs.forbes.com/markadomanis/2011/06/28/rt-and-the-american-media/
                  moje wyrazy wspolczucia manius.

                  :)
        • eva15 Januszek germanista 02.07.11, 12:07
          >mialabys nadal 2 panstwowe programy w TV jednen o nazwie ARD (Arbeitendes Deutsches >Fernsehen) - czyli telewizja robotnicza

          Arbeitend(es) znaczy po niemiecku pracujący, poczciwcze. Robotnik (i robotniczy) to Arbeiter, czyli powinno być Deutsches Arbeiter- Ferneseher. Jeśli już. Fernsehen oznacza oglądać tv, sama tv jako nadawca (i aparat) to Fernseher.

          > a drugi o nazwie ZDF (Zentrales Deutsches Fernsehen) - czyli telewizja rzadowa.

          Zentral(es) to centralny, nie rządowy.

          Łącznie w 6 słowach 3 błędy, nieźle.
          • j-k belkot 02.07.11, 12:22
            Twoje poczucie kumoru, Evcia, nigdy nie dorownywalo nawet wysokosci Gor Swietokrzyskich :)))

            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.



            skup juz Ty sie lepiej na meritum.
            to czasami Ci jeszcze wychodzi.
            • eva15 Niegramotny Januszek udaje dowcipnisia 02.07.11, 12:26

              • j-k belkotu i bezczelnosci Evci cd. 02.07.11, 12:31
                po raz kolejny
                przypominam - przeciez nie tobie - gdyz nie do Ciebie tu pisze
                ale innym forumowiczom
                jeden z moich niemieckich wierszy:

                forum.gazeta.pl/forum/w,343,32665346,32665346,Jestes_jak_Du_bist_wie_.html
                • eva15 Głupich szukasz? 02.07.11, 12:36
                  Ktoś ci wiersz przetłumaczył, ty nie jesteś w stanie sklecić jednego zdania bez kilku błędów naraz.
                  • igor_uk Re: Głupich szukasz? 02.07.11, 12:40
                    Ewa,jeb-koziolek,jak zwykle-palnie glupote,a pozniej udaje,ze nic sie nie stalo.
                    Czego,czego,ale jaj to on nie ma,zamiast tego,zeby podziekowac,ze poprawilas jego pisownie,zaczyna cos belkotac bez sensu. Uwielbia nadymac sie,zeby tylko nie pekl.
                    • eva15 Re: Głupich szukasz? 02.07.11, 12:41
                      On się do błędu nie przyzna, woli robić z siebie błazna.
                      • j-k belkotu cd. 02.07.11, 18:04
                        eva15 napisała:

                        > On się do błędu nie przyzna, woli robić z siebie błazna.

                        dziewcze - od wielu lat mam dyplom "Qualitätsmanager ISO 2000"
                        dzialam bezbledowo :)
                  • j-k belkotu i zlej woli Evci cd. 02.07.11, 12:45
                    eva15 napisała:

                    > Ktoś ci wiersz przetłumaczył, ty nie jesteś w stanie sklecić jednego zdania bez
                    > kilku błędów naraz.


                    no to podamy nastepny wlasny niemiecki vierszyk :)))

                    forum.gazeta.pl/forum/w,343,13769205,13780507,Re_sei_.html
                    przypominam nie Tobie, elcz imnnym forumowiczom, ze piszesz tu teksty stronnicze, nacechowane zla wola ipelne nienawisci do USA (akurat tylko to jedno rozumiem,
                    gdyz znam przyczyny.

                    generalnie jednak jestes niewiarygodna.

                    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

                    • eva15 Hameryka nic tu nie pomoże 02.07.11, 13:03
                      Januszku, nie masz się co pienić, twój niemiecki jest "turecki" i przywoływanie USA nic tu nie pomoże.
                      • igor_uk Re: Hameryka nic tu nie pomoże 02.07.11, 13:57
                        rosyjski rowniez jest z tureckim akcentem u jeb-koziolka.
                      • j-k Ameryka Tobie nie pomoże, dziewcze 02.07.11, 17:56
                        ale to juz nie moj problem.

                        Polsce zas nie zaszkodzi.

                        Natomiast Rosja szkodzila nam i owszem.

                        Tertaz juz jednak, dzieki Ameryce - nie moze :)))

                        Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
          • eva15 Mea culpa, sypię głowę popiołem 02.07.11, 14:20
            Z rozpędu ii ja popełniłam błąd - w tym wypadku Fernsehen, bo to jako program wszak a nie jako aparat. Dobrze, że jeszcze raz przeczytałam swój post. Mea culpa. Sama się przyznają bez bicia, Januszek by tego w życiu nie wyłowił.
            • j-k syp. syp :) 02.07.11, 18:02
              eva15 napisała:
              Januszek by tego w życiu nie wyłowił.

              pewnie, ze nie .
              taniochy propagandowej - tak jak Ty - nie uprawiam,
              polsko-jezyczne, ale niemieckie dziewcze.
              • eva15 Re: syp. syp :) 02.07.11, 18:17
                Skoro nie zauważasz własnych błędów językowych, jak masz zauważyć cudze?

                Sypię, sypię, pycha mnie poniosła, rozpędziłam się myśląc, że wszystko napisałeś błędnie i skreślałam jak leci. Tymczasem jedno słowo napisałeś prawidłowo.
                • j-k Re: syp. syp :) 02.07.11, 18:32
                  eva15 napisała:

                  > Skoro nie zauważasz własnych błędów językowych, jak masz zauważyć cudze?

                  jeszcze raz powtarzam: uprawiasz taniche propagandowa
                  celowo klamiac.
                  mnie to ani grzeje, ani ziebi.
                  zwaracam na to uwage nie tobie, lecz innym, mlodym forumowiczom.

                  Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
      • mlody747 Re: Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz.4 Wounded 02.07.11, 18:52
        A pomyślałaś, ze jak długo będziesz powtarzała propagandę (żyła w niej) z czasów "zimnej wojny", tak długo ona się nie skończy?
    • felusiak1 niesamowite banialuki 02.07.11, 09:05
      generalizowanie i przypisywanie niezgodnych z prawdą historyczna intencji zawsze prowadzi na manowce i sprzyja wypisywaniu bzdur.
      • czlowiek_ksiazka czyścioszki moralne 02.07.11, 11:24
        No popatrz, popatrz - kiedy mowa o zbrodniach (rzeczywistych i wymyślonych) cywilizacji Wschodu to już nie masz obiekcji typu relatywizm moralny, a osądzasz bez wahania i z grubej rury! Amerykanów zaś wybielasz i starasz się zrozumieć.
        Wiesz jak to się nazywa?
        Hipokryzja.
        To plugawe uczucie, co?
        • felusiak1 Re: czyścioszki moralne 02.07.11, 16:13
          w którym miejscu staram się wybielać amerykanów i gdzie mówię o zbrodniach wschodu?
          staram się powiedzieć ci, że masakra w wounded knee była dziełem zbiegu okoliczności i chaosu.
          wszyscy strzelali w panice do wszystkich.
          zbrodnie stalina to planowa, systematyczna robota a nie przypadek. premedytacja czyli intencja.
          w wounded knee takowej nie było.
          zapoznaj się ze sprawą amadou dialo to zrozumiesz jak pracuje panika, sugestia i chaos.
          • czlowiek_ksiazka wybitny historyk forumowy felusiak 02.07.11, 16:27
            tak, tak "zbieg okoliczności i wszyscy do wszystkich strzelali"

            Proszę jak się wije, żeby zbrodniarzy wybielić!

            Z czego i do kogo strzelały dzieci i kobiety indiańskie?
            Z czego strzelał oskalpowany wódz Indian? Z procy? Skoro wcześniej ich rozbroili.
            • felusiak1 Re: wybitny historyk forumowy felusiak 02.07.11, 17:14
              chłopczyku, mnie ani to ziębi ani grzeje. incydent miał miejsce podczas rozbrajania indian.
              zginęło też 25 żołnierzy a 39 zostało rannych. zapewne z procy jak imputujesz.
              nie ulega wątpliwości, że zabito bezbronne, uciekajace kobiety i dzieci. zbrodnia jest zbrodnią niezależnie od koloru. myślę że biegniesz pzred końmi przypisujac nieistniejace intencje.
              teraz jest moda na atakowanie wszystkiego co amerykańskie. ludzie chcą być modni.
              pamietam spodnie dzwony, bitelsówki, szwedy i szwedki a nawet ortalionowe płaszcze i kurtki i nie uciekły z mej pamieci czapki degolówki.
              no ale dla ciebie to zamierzchła historia......
              • czlowiek_ksiazka Re: wybitny wikipedyjny historyk felusiak 02.07.11, 18:11
                Skąd czerpiesz info o 25 zabitych żołnierzach?

                Tylko z wikipedii czy z innych źródeł?

                Nawet wikipedia podaje, że wojacy rozstrzeliwując bezbronnych ludzi - Indian, trafiali w swoich.

                W sumie nie dziwię się Indianom - ich żony i dzieci rozstrzeliwane jak podczas egzekucji, a oni bez broni, którą wcześniej oddali.

                Powinni byli jednak stawić większy opór mordercom.
                Schorowani i zmęczeni, warunki pogodowe - nie stawili.
                • j-k A zabijanie Indian poludniowo-amerykanskich ? 02.07.11, 18:45
                  To pies ?

                  Rozwin temat.

                  Hiszpanie wybijali ich milionami.

                  To cie nie boli, bo chodzi Ci tylko o dokuczanie Ameryce ?
    • czlowiek_ksiazka do evy15 - precz z totalami! 02.07.11, 11:41
      Zachód przez ostanie setki lat jest potężny.
      Po prostu niezwykle brutalna siła.

      I dlatego jego niewyobrażalne zbrodnie i oceany przelanej krwi pozostają:
      a) nieroliczone w wymiarze finansowym i moralnym,
      b) de facto nie poddano je osądowi publicznemu,
      c) przemilczane.

      Mimo to dysydenci środkowo- a nawet wschodnioeuropejscy apelują dziś do Zachodu o wsparcie w walce z "totalitarnym" reżimem Orbana...
      No po prostu paranoja!

      Może im się Orban z polskim Urbanem pomylił, bo ten jak wiemy jest z kolei komuszkiem.
      Do zwalczenia.

      Wybitny myśliciel, a nawet mędrzec chyba IV RP red. Zychowicz z Rzepy pisze o potrzebie rozliczenia totalitaryzmów. Słusznie, popieram.

      www.rp.pl/artykul/679885.html
      Nie wiem tylko dlaczego redaktor-spryciula wybrał sobie wyłącznie dwa totalitaryzmy do rozliczenia: brunatny i czerwony? A co z błękitnym - zachodnim czy jakby rzekł komuszek imperialnie-kapitalistycznym? Ze co, że odbyło się bez zbrodni?

      Dlaczego mamy się ograniczać i wybiórczo potępiać totalistów?

      Abstrahuję od treści wybitnego artykułu - Khmerów popierali Amerykanie (oraz Chińczycy) i to oni powinni razem z Czerwonymi siedzieć na ławie oskarżonych.
      • czlowiek_ksiazka Re: do evy15 - p.s. 02.07.11, 12:05
        Evo15 - słyszałaś coś o tym?
        wiadomosci.onet.pl/nauka/sojusz-hitlera-z-polska-zaskakujace-ustalenia-hist,1,4779453,wiadomosc.html
        Mówi się o tej książce w Niemczech?
        • j-k kolejny - niedoinformowany 02.07.11, 12:20
          czlowiek_ksiazka napisała:

          > Evo15 - słyszałaś coś o tym?
          > wiadomosci.onet.pl/nauka/sojusz-hitlera-z-polska-zaskakujace-ustalenia-hist,1,4779453,wiadomosc.html
          > Mówi się o tej książce w Niemczech?


          kolejny(s) niedoinformowany - jako i ten historyk niemiecki

          pisze tu o tym od wielu lat
          i mialem na ten temat wiele postow.

          Na slynnej (dzis), ale wtedy tajnej
          naradzie na Zamku Krolewskim w Warszawie
          19/20 stycznia 1939

          z udzialem:

          Prezydent Moscicki
          Marszalek Rzydz -Smigly
          Premier Slawoj-Skladkowski
          szef MSZ - pulkownik Beck

          postanowiono:

          Polska w zaden sojusz z Niemcami nie wejdzie
          A w razie niemieckiej agresji bedzie sie bronic.
          Nawet sama - bez pomocy Anglii i Francji.

          Przypominam: - narada i jej postanowienia byly tajne.

          Niemcy o niej wtedy nie wiedzieli.
          Ale dzis ow historyk niemiecki powinien to wiedziec.

          Polska az do maja 1939 mamila (czyli mowiac jasniej oszukiwala) Niemcow perspektywa sojuszu, by odsunac wojne
          i dac Anglii i Francji czas na przygotowania.

          dopiero gwarancje Angielskie z 25.go kwietnia 1939
          pokzyzowaly plany Becka i w sumie, niemozliwe do wykonania, okazaly sie byc fatalne w skutkach.

          Gdyby nie one - Niemcow - jeszcze przez dalsze kilka miesiecy Beck by mamil i oszukiwal
          - opozniajac rozpoczecie wojny i dajac Polsce i Zachodowi czas na przygotowania.

          Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
        • eva15 Re: do evy15 - p.s. 02.07.11, 12:25
          Mäller jest dość znany, ale omówienie tej książki nie wpadło mi w oczy (a trochę czytuję). Zajrzałam więc do wujka googla, ale tam też nie ma żadnych linków do omówień w poważnej prasie, czy winnych mediach. Więc raczej jest to książka mało wygodna.
          • malkontent6 Re: do evy15 - p.s. 02.07.11, 17:34
            "Odrzucenie przez Polskę warunków Hitlera dotyczących Gdańska oraz eksterytorialnego korytarza przez polskie terytorium doprowadziło do fundamentalnej zmiany w planach Berlina. "Najwyraźniej Hitler czuł się rozczarowany i oszukany przez Warszawę."

            Za to Moskwa go nie rozczarowała ani nie oszukała.
      • eva15 Re: do evy15 - precz z totalami! 02.07.11, 12:21
        czlowiek_ksiazka napisała:

        > Zachód przez ostanie setki lat jest potężny.
        > Po prostu niezwykle brutalna siła.
        > I dlatego jego niewyobrażalne zbrodnie i oceany przelanej krwi
        > pozostają:
        > a) nieroliczone w wymiarze finansowym i moralnym,
        > b) de facto nie poddano je osądowi publicznemu,
        > c) przemilczane.

        Niemcy nazywają takie zjawisko "Siegerjustiz" czyli justycja zwycięzców. Odnosiło się to co prawda pierwotnie do Procesów Norymberskich, ale zadomowiło się w międzyczasie w języku polityki.
        • czlowiek_ksiazka Re: do evy15 - precz z totalami! 02.07.11, 12:33
          Justycja sprawiedliwością, ale jakiś umiar warto czasami zachować.
          Albo przynajmniej pozory umiaru.

          W starych dobrych powojennych czasach de Gaulle czy inny Brandt potrafili się zachować godnie i przyzwoicie. Wiem, wiem, jestem naiwny, te słowa wyszły już z użycia.

          Amerykanie jedną ręką bombardują (przez przysłowiową pomyłkę) pasterzy kóz czy innych weselników w Afganistanie, drugą - pouczają Orbana, żeby nie był totalitarny.

          W jakimś sensie to jest polityczne rozdwojenie jaźni.
          • eva15 Re: do evy15 - precz z totalami! 02.07.11, 12:40
            czlowiek_ksiazka napisała:

            > W starych dobrych powojennych czasach de Gaulle czy inny Brandt potrafili się z
            > achować godnie i przyzwoicie. Wiem, wiem, jestem naiwny, te słowa wyszły już z użycia.

            Wojny to obok nieszczęśś również katharsis dla duszy (tych, którym udało się przeżyć).

            > Amerykanie jedną ręką bombardują (przez przysłowiową pomyłkę) pasterzy kóz czy
            > innych weselników w Afganistanie, drugą - pouczają Orbana, żeby nie był totalitarny.
            > W jakimś sensie to jest polityczne rozdwojenie jaźni.

            Zadziwia mnie jak mało Rosja czy Chiny wykorzystują to w swoim marketingu politycznym. A przecież jest co krytykować.
            • czlowiek_ksiazka Re: do evy15 - precz z totalami! 02.07.11, 16:29
              A mnie nie dziwi stanowisko rządów rosyjskich.
              To są prozachodni liberałowie. De facto - demokraci. W wersji soft.

              Zachodni nawet nie rozumieją jak im dobrze z Miedwiediewem i Putinem :).
              • eva15 Re: do evy15 - precz z totalami! 02.07.11, 16:39
                To prawda...
                • j-k Moje biedactwa placza nad Zirinowskim :) 03.07.11, 13:36
                  a dajciez mu wygrac :)

                  w jednym go popieram:
                  polnocny Kazachstan - z wiekszoscia rosyjska
                  nalezy sie Rosji.
            • mara571 a czym sie moga Chinczycy pochwalic marketingowo 02.07.11, 17:46
              tym, ze z honorami przyjmuja nijakiego Omara el Baszira, odpowiedzialnego za najnowsze ludobojstwo w najnowszych dziejach ludzkosci?
              Wobec faktu, ze Sudan ma rope i dal koncesje chinskim firmom fakt zamordowania blisko 200 tys chrzescijan i animistow nie ma znaczenia.
    • wojciech.2345 Re: Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz.4 Wounded 02.07.11, 12:48
      czlowiek_ksiazka napisała:
      > Dawno, dawno temu był sobie rok 1890.
      -------------------------------
      To jest śliczne. We współczesnej etyce dystans 120 lat
      to gigantyczny dystans.

      A Matuszka nadal dzisiaj morduje na Kaukazie.
      • czlowiek_ksiazka Re: Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz.4 Wounded 02.07.11, 15:43
        A Imperium Dobra wciąż rozdaje kwiaty i słodycze dzieciom w Afganistanie i Iraku.
    • lubat Re: Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz.4 Wounded 02.07.11, 13:55
      Ja to już tak mam, że oficerowie prowadzący ustalają mi dyżury na godziny wczesnoporanne, więc nawet jeśli bym miał coś do powiedzenia w dyskusji, to często jest to potem albo już niezauważone, albo musztardą po obiedzie.

      Temat tej dysputy pasuje do tego, bym przywołał swój post sprzed miesiąca dotyczący dilu amerykańsko - rosyjskiego dotyczącego Alaski i jak w wyniku tego tambylcza ludność - Inuici i Aleuci z poziomu pełni praw obywatelskich, a nawet z pewnego rodzaju uprzywilejowania przy rządach rosyjskich, spadli na sam dół w hierarchii społecznej, niżej jeszcze, niż czarni w Alabamie.

      forum.gazeta.pl/forum/w,50,125942389,125974902,Re_Glupiutkis_i_w_tym_sedno.html
      • eva15 Rosjanie na Alasce 02.07.11, 14:16
        No właśnie, to dodatkowy często zapomniany element. Tambylcy z Alaski mieli dobre porównanie na własnej skórze, czym się różniły rządy rosyjskie od amerykańskich.

        Dla C_k jeszcze raz link do filmu:

        www.rutv.ru/video.html?tvpreg_id=151961&cid=125&d=0&mid=14

        P.S. lubat napisał:

        > Ja to już tak mam, że oficerowie prowadzący ustalają mi dyżury na godziny wczesnoporanne,

        Kup sobie drugi komputer, to daje niezależność, wiem coś o tym....
        • wojciech.2345 Re: Rosjanie na Alasce 02.07.11, 14:26
          eva15 napisała:
          > No właśnie, to dodatkowy często zapomniany element. Tambylcy z Alaski mieli dobre porównanie na własnej skórze, czym się różniły rządy rosyjskie od amerykańskich.
          --------------------------------------
          Wszyscy potem uciekli przez cieśninę Beringa do Rosji.

          Mylę się?
          Czy szczeliłem gafę?
          • lubat Re: Rosjanie na Alasce 02.07.11, 14:36
            wojciech.2345 napisał:

            > eva15 napisała:
            > > No właśnie, to dodatkowy często zapomniany element. Tambylcy z Alaski mie
            > li dobre porównanie na własnej skórze, czym się różniły rządy rosyjskie od amer
            > ykańskich.
            > --------------------------------------
            > Wszyscy potem uciekli przez cieśninę Beringa do Rosji.
            >
            > Mylę się?
            > Czy szczeliłem gafę?

            Szczeliłeś straszną gafę.
            Porównywanie różnych okresów historycznych jest już nie gafą, a zwykłą głupotą. Porównywanie realiów z jednego okresu historycznego, i przenoszenie ocen między nimi obrazuje taka oto scenka:
            Ocalony z Oświęcimia Żyd opowiada w Nowym Jorku swoje obozowe perypetie swoim wnukom, aż wreszcie jeden z nich nie wytrzymuje i pełen pasji mówi: dziadek, czemu ty byłeś taki głupi i nie wziąłeś sobie od razu adwokata?"

            • wojciech.2345 Re: Rosjanie na Alasce 02.07.11, 14:46
              lubat napisał:
              > Szczeliłeś straszną gafę.
              -----------------------------
              Piszonc do Evy pozwalam sobie czasami na uatrakcyjnienie zasad
              pisowni polskiej. Wyświetla mi się to podkreślone na czerwono.
              Ale co tam.
              ----------------------------
              > Porównywanie różnych okresów historycznych jest już nie gafą, a zwykłą głupotą.
              > Porównywanie realiów z jednego okresu historycznego, i przenoszenie ocen między nimi obrazuje taka oto scenka:
              ----------------------------
              Pełna zgoda. Tak właśnie pisze kniżka.

              I to już setny raz.
              • czlowiek_ksiazka nareszcie! 02.07.11, 15:41
                Nawet głupiutka wikipedia mądrze cytuje:

                współczesne normy etyczne nie powinny być stosowane do wydarzeń sprzed pond stu lat.


                Sprzed 100, 150 czy nawet 50 - bo to zupełnie inna epoka.
                Niech no tylko wojciech powie coś niedobrego o powojennych komuszkach w Polsce czy o gen. Jaruzelskim z 1970 r.!
                Zaraz mu wypomnę relatywizm moralny! :)
                • wojciech.2345 Re: nareszcie! 02.07.11, 15:44
                  czlowiek_ksiazka napisała:
                  > Niech no tylko wojciech powie coś niedobrego o powojennych komuszkach w Polsce czy o gen. Jaruzelskim z 1970 r.!
                  > Zaraz mu wypomnę relatywizm moralny! :)
                  ------------------------------------------------
                  Generał Jaruzelski to moskiewski kacyk.
                  Janczar.

                  Myślisz, że historia to inaczej opisze za 100 lat?
                  • czlowiek_ksiazka Re: nareszcie! 02.07.11, 16:25
                    Tego nie wiesz nawet ty, wybitny mędrcze forumowy i niezmierzony w swej dobroci humanisto europejski.

                    Amerykanie po stu(!) latach od zbrodni Wounded Knee zdecydowali się na symboliczne zdawkowe przeprosiny. A kto by się tego spodziewał, hę?!
              • lubat Re: Rosjanie na Alasce 02.07.11, 15:45
                wojciech.2345 napisał:

                > lubat napisał:
                > > Szczeliłeś straszną gafę.
                > -----------------------------
                > Piszonc do Evy pozwalam sobie czasami na uatrakcyjnienie zasad
                > pisowni polskiej. Wyświetla mi się to podkreślone na czerwono.
                > Ale co tam.
                > ----------------------------

                Pewnie tak i jest, tylko musisz mieć świadomość, że tak samo się tłumaczą nieuki, nieznające ortografii i którym się nic nie wyświetla, ani na monitorze, ani w główce.
                Nie wiem więc, czy dla uatrakcyjnienia zasad > pisowni polskiej warto się ustawiać w jednym szeregu z głąbami:)
                • wojciech.2345 Re: Rosjanie na Alasce 02.07.11, 15:50
                  lubat napisał:
                  > Pewnie tak i jest, tylko musisz mieć świadomość, że tak samo się tłumaczą nieuk
                  > i, nieznające ortografii i którym się nic nie wyświetla, ani na monitorze, ani
                  > w główce.
                  > Nie wiem więc, czy dla uatrakcyjnienia zasad > pisowni polskiej war
                  > to się ustawiać w jednym szeregu z głąbami:)
                  -------------------------------------------
                  Evcia nie chciała czasami odpowiadać na moje posty.
                  Więc ja w desperacji robiłem jakiegoś błenda.

                  Ona wtedy ożywała.
                  • eva15 Re: Rosjanie na Alasce 02.07.11, 16:43
                    A czy ty myślisz, że Łubanka mi płaci za opiekę nad osobnikami szczególnej troski?
        • lubat Re: Rosjanie na Alasce 02.07.11, 14:28
          eva15 napisała:

          > Kup sobie drugi komputer, to daje niezależność, wiem coś o tym....

          Nie w tym rzecz, w walce domowej z towarzyszką żoną jestem w tej chwili stroną dominującą w dostępie do klawiatury.

          Wczesnoporanny dyżur oznacza po prostu konieczność odmówienia wieczornych pacierzy i ewakuację do łożnicy najpóźniej o godz. 23. Inaczej jestem rano zupełnie rozbity, a przecież wiesz, że centrala wymaga pełnej koncentracji;)
          • eva15 Re: Rosjanie na Alasce 02.07.11, 14:42
            Aaa, rozumiem, moja szychta nie zaczyna się bardzo rano, to mam pod tym względem lepiej. no ale za to miewam wieczorną szychtę, czasem muszę zasuwać w weekend, żeby nadgonić robotę. Mamy inny rytm służenia sprawie, mnie oficer prowadzący dał większą swobodę, mogę do pewnego stopnia wybierać czas służby. .
            • czlowiek_ksiazka Re: Rosjanie na Alasce 02.07.11, 15:42
              Towarzysze - w imieniu oficera prow. uprasza się o czujność rewolucyjną i aktywniejsze zwalczanie wrogów na forum, a nie tracenie czasu na czcze rozmówki polsko-polskie! :))
              • eva15 Re: Rosjanie na Alasce 02.07.11, 16:29
                A ja jeszcze dodatkowo znów muszę robić za kura domestica i krążyć między kuchnią a kompem. Zycie jest ciężkie, wciąż na służbie na różnych odcinkach ...
                • czlowiek_ksiazka Re: Rosjanie na Alasce 02.07.11, 16:30
                  Pichcicie zupkę z polonu, towarzyszko? :)
                  • eva15 Re: Rosjanie na Alasce 02.07.11, 16:38
                    Pichcę pieczeń, ale zawsze mogę do niej dorzucić parę odpowiednich grzybków!
                    • eva15 Re: Rosjanie na Alasce 02.07.11, 16:41
                      Muszę opuścić stanowisko na jakieś pół godziny. Gnam po grzybki do pobliskiego lasu, choć to może na grzybki za wcześnie, jeszcze nie sezon?. Idę sprawdzić.
        • czlowiek_ksiazka dzięki za film evo i luby bacie :) 02.07.11, 15:44
          sprzed lat cytacik :)
        • przyjacielameryki Re: Rosjanie na Alasce 02.07.11, 15:53
          Odnośnie Alaski - Rosjanie sprzedali USA Alaskę w 1867 r. za kwotę 7,2 mln. dolarów. Oczywiście wówczas wartość dolara była dużo wyższa niż obecnie ale nie o to chodzi. Natomiast być może Rosjanie i obecnie zdecydują się odsprzedać USA część Syberii a pozostałą Chinom, tak do Uralu. Alaska została ucywilizowana i zagospodarowana przez Amerykanów, byłoby dobrze zrobić to samo z Syberią!!! Ludzi w XXI w. nie stać na tak gigantyczne marnotrawstwo i niszczenie środowiska naturalnego.
          • mongolszuudan Re: Rosjanie na Alasce 02.07.11, 18:08
            przyjacielameryki napisał:

            > Odnośnie Alaski - Rosjanie sprzedali USA Alaskę w 1867 r. za kwotę 7,2 mln. dol
            > arów. Oczywiście wówczas wartość dolara była dużo wyższa niż obecnie ale nie o
            > to chodzi. Natomiast być może Rosjanie i obecnie zdecydują się odsprzedać USA c
            > zęść Syberii a pozostałą Chinom, tak do Uralu. Alaska została ucywilizowana i z
            > agospodarowana przez Amerykanów, byłoby dobrze zrobić to samo z Syberią!!! Ludz
            > i w XXI w. nie stać na tak gigantyczne marnotrawstwo i niszczenie środowiska na
            > turalnego.

            Przedaj nam Krolestwo Polskie. My potrafimy jego zagospodorowac troche lepszej niz wodzowie waszego papuaskiego plemioni i w dodatek oczystimy od wszelkej bezmozgej holoty, ktora bardzo nam potrzebna zeby zagospodorowac Syberie i Czukotke.
            • johnny-kalesony Re: Rosjanie na Alasce 03.07.11, 15:26
              Wy swojego kraju nie potraficie zagospodarować a za cudze chcecie się brać ...
              No tak zapomniałem - wy "zagospodarowujecie" w stylu arabskich emigrantów.


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
        • j-k tak dobrze rzygalo, ale zdechlo :) 02.07.11, 18:01
          wot piiech :)))
        • de_oakville Re: Rosjanie na Alasce 03.07.11, 00:33
          eva15 napisała:

          > No właśnie, to dodatkowy często zapomniany element. Tambylcy z Alaski mieli dob
          > re porównanie na własnej skórze, czym się różniły rządy rosyjskie od amerykańsk
          > ich.

          Pewnie tak samo mieli "lepiej" ci tambylcy pod Rosja w stosunku do bycia pod Ameryka jak Niemcy z NRD mieli "lepiej" pod Rosja w stosunku do Niemcow z RFN-u, ktorzy zykui pod Ameryka. A moze nawet i jeszcze gorzej.

          Ogladalem kiedys radziecki film propagandowy o tym jak zle maja biale niedzwiedzie na polnocy Kanady, gdyz jakoby gloduja i wyjadaja ze smietnikow w poblizu ludzkich osad raniac sobie przy tym zoladki, bo pelno na tych smietnikach zardzewialych ostrych puszek i innych rupieci. Oczywiscie biale niedzwiedzie na polnocy ZSRR mialy w porownaniu z tym "raj na ziemi". No tak, Rosjanie maja wieksza milosc i szacunek do zwierzat niz Anglo-Sasi. Tylko dlaczego ci handlarze z Rosji, ktorzy w swoim czasie przywozili rozne zwierzaki do Polski tak okrutnie sie z nimi obchodzili - pysk zaklejony plastrem aby pies nie zdradzil sie szczekaniem, a jak grozilo niebezpieczenstwo, ze takiego wykryja celnich to ciaaach za okno. Przyslowia sa madroscia narodu i oddaja jego charakter: "Iszák nie czjeławiek - wydjerżyt".
          • mongolszuudan Re: Rosjanie na Alasce 03.07.11, 00:42
            de_oakville napisał:

            > Ogladalem kiedys radziecki film propagandowy o tym jak zle maja biale niedzwied
            > zie na polnocy Kanady

            Czy dla ciebie wszelki radziecki film o czym chciesz na tym swiecie jest propagandowym???? To jest problem twojej chorej glowy, paranoiku. Jesli ty nie widzial radzieckich filmow o tym jak zle bywa rosyjskim niedzwiedziam to calkiem nie znaczy co niczego takiego nie bylo. Leczy sie od paranoii.
    • malkontent6 Re: Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz.4 Wounded 02.07.11, 16:18
      czlowiek_ksiazka napisała:

      > Rozmawiam z Amerykanami. Każdy z nich zna setki prawdziwych i zmyślonych opowie
      > ści o zbrodniach komuchów.

      Księgowy, za każdym razem gdy piszesz o współczesnych Amerykanach wykazujesz swoje dyletamctwo w tej materii.
      • mara571 Re: Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz.4 Wounded 02.07.11, 16:22
        i pewnie dlatego wstawi tu jeszcze wiele watkow o zbrodniach cywilzacji zachodnich.
        Nie bedzie napisac porzadnej ksiazki, ktora moglaby stac obok ksiazek o zbrodniach czerwonych i brunatnych.
        • mongolszuudan Re: Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz.4 Wounded 03.07.11, 00:45
          Jednak wszyscy czerwoni razem z brunatnymi nie zabili i cwierci tej liczby ludzi, co zabili dobrzy katolicy. Smutna prawda.
          • eva15 Re: Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz.4 Wounded 03.07.11, 01:21
            Jacy katolicy? Niby ci w USA albo w GB?
            • mongolszuudan Re: Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz.4 Wounded 05.07.11, 16:47
              Те чтo в Священнoй Римcкoй Империи, иcпaнcкoм и пoртyгaльcкoм кoрoлевcтвaх, Фрaнцyзcкoм кoрoлевcтве, реcпyблике и империи, Итaлии при вcех фoрмaх гocyдaрcтвеннoгo ycтрoйcтвa, нy и в мaдьярcкoм кoрoлевcтве и Речипocпoлитoй, кoнечнo. Я пишy o кaтoликaх (тo еcть пaпиcтaх) вooбще нa вcем прoтяжении cyщеcтвoвaния дoбрoгo пaпcтвa и oтмaзoк, чтo кaтoлики якoбы пoявилиcь пocле выделения прoтеcтaнтoв не принимaю. Пocле выделения прoтеcтaнтoв чacть пaпиcтoв oтреклacь oт пaпы, нo этoт фaкт в oбрaтнyю cтoрoнy не дейcтвyет - были пaпиcтaми. Прoтеcтaнты пo кoличеcтвy cвoих трyпoв идyт дaлекo пoзaди кaтoликoв-пaпиcтoв - прocтo пoявилиcь пoзже и не имели cтoлькo времени нa реaлизaцию cвoих челoвекoлюбивых идей.
    • malkontent6 Re: Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz.4 Wounded 02.07.11, 16:49
      czlowiek_ksiazka napisała:

      > Wchodzę do księgarni. Widzę setki książek o zbrodniach Sowietów.

      Podaj adres tej księgarni.
      • de_oakville Re: Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz.4 Wounded 03.07.11, 03:53
        > czlowiek_ksiazka napisała:
        >
        > > Wchodzę do księgarni. Widzę setki książek o zbrodniach Sowietów.

        Zbrodnie Sowietow - to bylo dawno. Wiekszosc normalnych narodow darowalo sobie wszystkie zbrodnie z przeszlosci i chce razem budowac lepsza przyszlosc ("przebaczamy i prosimy o przebaczenie"). Ale przebaczyc nie znaczy zapomniec. Pamiec musi zyc, a poza tym nikt nie jest "aniolem". Rosja, jak kazdy inny kraj ma swoje zalety i swoje wady. I Ameryka je ma i Meksyk rowniez. Ale Meksyk nie kreuje sie na swiatowego "aniola" bez skazy i "lidera" tak jak czesto Rosja, rowniez wystapieniami swoich wielbicieli na tym forum. Agresja, w tym propagandowa agresja, rodzi zawsze kontragersje. Klamstwo budzi zawsze niesmak. Nie dziwcie sie zatem, ze jak wmawiacie komus, ze wasza "zupa pomidorowa" jest najlepsza i jedynie strawna, a jego "kapusniak" jest beznadziejny, to polubi wasza zupe. Wrecz przeciwnie - dostanie jescze intensywniejszej czkawki na jej widok, ktorej by nie mial gdybyscie mu tych potraw na sile nie podtykali. Zwlaszcza ktos, kto zawsze lubil "kapusniak".
      • przyjacielameryki Re: Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz.4 Wounded 03.07.11, 13:42
        malkontent6 napisał:

        > czlowiek_ksiazka napisała:
        >
        > > Wchodzę do księgarni. Widzę setki książek o zbrodniach Sowietów.
        >
        > Podaj adres tej księgarni.

        Brudnopis ma rację. Zbrodni sowieckich było tak dużo, że to wymaga olbrzymiej ilości książek i publikacji żeby to wszystko opisać a i tak temat nie jest zakończony i będzie funkcjonował długo. Tak jest, z w/w powodu tych książek jest dużo w każdej księgarni ale to bardzo dobrze bo patriotyczne edukowanie społeczeństwa to obowiązek każdego rządu.
        Tym razem zgadzam się z Tobą brudnopis, zbrodnie Sowietów trzeba dokumentować i pozostawiać w świadomości społecznej.
    • kstmrv Re: Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz.4 Wounded 03.07.11, 13:30
      Cormac McCarthy "Krwawy południk"
      Oparta na autentycznych wydarzeniach z połowy XIX wieku. To czasy bezlitosnej masakry Indian, ciemne karty w historii Ameryki, naznaczone przemocą i bezprawiem.
      Uwaga, arcydzieło! Okrutne, smoliście ponure, przerażające. Cormac McCarthy w "Krwawym południku", jednej z najważniejszych amerykańskich powieści wszech czasów
      Czytanie tej powieści jest przeżyciem ekstremalnym. Poznałem wiele książek, które starały się odbiorcę odrzucić i zaszokować – ale w przypadku "Krwawego południka" musiałem sobie dawkować lekturę, by co jakiś czas ochłonąć od jej toksycznej atmosfery.
      McCarthy, przygotowując się do pisania, odwiedził wszystkie miejsca pojawiające się w książce, nauczył się również hiszpańskiego.
      Kiedy strona za stroną swojej obszernej powieści McCarthy opisuje barbarzyńskie rzezie, paść może pytanie, czy wyobraźnia czytelnika zdoła unieść taki ładunek obrazów okrucieństwa. McCarthy wydaje się iść śladem de Sade'a, sprawdzając granice tego, co możemy sobie jeszcze wyobrazić, i dochodzi do wniosku, że takich granic nie ma.
      Krwawy południk, wydany w 1985 roku i sprzedany wtedy w ilości dwóch i pół tysiąca egzemplarzy, obecnie zaś zaliczany przez New York Times’a do pięciu najlepszych powieści ostatniego ćwierćwiecza, to książka, która paraliżuje.
      • elka-sulzer Re: Zbrodnie cywilizacji - szlak łez 05.07.11, 17:44
        In one of the saddest episodes of our brief history, men, women, and children were taken from their land, herded into makeshift forts with minimal facilities and food, then forced to march a thousand miles(Some made part of the trip by boat in equally horrible conditions). Under the generally indifferent army commanders, human losses for the first groups of Cherokee removed were extremely high. John Ross made an urgent appeal to Scott, requesting that the general let his people lead the tribe west. General Scott agreed. Ross organized the Cherokee into smaller groups and let them move separately through the wilderness so they could forage for food. Although the parties under Ross left in early fall and arrived in Oklahoma during the brutal winter of 1838-39, he significantly reduced the loss of life among his people. About 4000 Cherokee died as a result of the removal. The route they traversed and the journey itself became known as "The Trail of Tears" or, as a direct translation from Cherokee, "The Trail Where They Cried" ("Nunna daul Tsuny").

        And so a country formed fifty years earlier on the premise "...that all men are created equal, and that they are endowed by their Creator with certain unalienable rights, among these the right to life, liberty and the pursuit of happiness.." brutally closed the curtain on a culture that had done no wrong.

        ngeorgia.com/history/nghisttt.html
        • elka-sulzer Re: Zbrodnie cywilizacji - szlak łez 05.07.11, 17:50
          www.globalsecurity.org/military/ops/trail-of-tears.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka