Dodaj do ulubionych

Paradoks jezyka rosyjskiego.

08.02.13, 21:08
Osobiscie jezyk rosyjski uwazam za swoj drugi po polskim i bardzo lubie.
Nie zniechecą mnie wypowiedzi czekistow i pozytecznych idiotow na forum.

Otoz wrocilem wlasnie z akcji ratowania Matuszki w Pribaltyce i stwierdzam:
1.Na Liwie rosyjski ma sie dobrze, no na Kowienszczyznie troche gorzej, ale zawsze tak bylo
2.Lotwa mniej kocha, bardziej uzywa czysto pragmatycznie - w Rydze 60% Rosjan !
3.Estonia robi wrazenie pola walki jezykowej - autentycznie mialem trudnosci z dogadaniem sie po matuszkansku !
Zadziwiajace - rozwazni i zrownowazeni Estonczyczy przestraszyli sie jezyka ?
Obserwuj wątek
    • mongolszuudan Re: Paradoks jezyka rosyjskiego. 08.02.13, 21:15
      Nie jezyka oni przestraszyli sie, lecz nigdy nie zapomnia pary nocy pogromu ich Talllinnna. Ten przestrach pozastanie sie z nimi na zawsze.
      • borrka A jezyk rosyjski nie pozostanie. 08.02.13, 21:24
        Mongolczik, glupota twych wypowiedzi dyskwalifikuje cie automatycznie, ale podbiles moj spadajacy watek, poczciwy czlowieku :)
        • mongolszuudan Re: A jezyk rosyjski nie pozostanie. 09.02.13, 10:11
          Glupota twoich watkow w ogole nie potrzebuje zadnych odpowiedzi. masz slusznosc ze ten watek jak kazdy twoj inny spadajacy, takim samym jakim spadajacym jestes ty sam, degeneracie. jednak nie moge odmowic siebie w zadowoleniu plunac jeszce raz w tepa banderowska holote
          • borrka Zaraz dostaniesz zastrzyk uspokajajacy, Mongolczik 09.02.13, 10:16
            I swiat bedzie znowu kolorowy.
            A ogolnie, z chorymi psychicznie nie dyskutuje.
            Ja im wspolczuje.
            Wiec, pa !
            • mongolszuudan Re: Zaraz dostaniesz zastrzyk uspokajajacy, Mongo 09.02.13, 12:42
              slusznie. nie dysutuj sam z soba, schyzofreniku. chociaz to ciebie juz nie zaszkodzi. takim ubogim mentalnie u duszewne nie tylko ty sam urodziles, lecz i 10 pokoliem twoich przodkow - renegatow i degeneratow.
    • malkontent6 Re: Paradoks jezyka rosyjskiego. 08.02.13, 21:27
      Mój kolega twierdzi, że w Wilnie można się dogadać po angielsku.
    • romrus Re: Paradoks jezyka rosyjskiego. 09.02.13, 03:58
      borrka napisał:
      > Otoz wrocilem wlasnie z akcji ratowania Matuszki w Pribaltyce i stwierdzam:
      > 1.Na Liwie rosyjski ma sie dobrze, no na Kowienszczyznie troche gorzej, ale zawsze tak bylo
      > 2.Lotwa mniej kocha, bardziej uzywa czysto pragmatycznie - w Rydze 60% Rosjan!

      Chcesz powiedziec, ze Litwini szczerze kochaja jezyk rosijski?
      Situacja jest taka sama, rozumia, ze musa rosijski znac z powodow pragmatycznych.
      Dogadac sie po rosijsku na Lotwie nawet latwiej, chociaz by z powodu, ze ludnosc rosijskojezyczna na Lotwie to okolo 35%, na Litwie gora 15%, nawet jesli Polakow do niej zaliczyc.


      >Estonia robi wrazenie pola walki jezykowej - autentycznie mialem trudnosci z dogadaniem sie po matuszkansku!

      To prawda i wlasnie z tego powodu Rosjanie wola jechac do Finlandii, a nie Estonii.


      > Zadziwiajace - rozwazni i zrownowazeni Estonczyczy przestraszyli sie jezyka?

      To pomylka, Boria.
      Estonczycy po prostu az tak powoli mysla, ze obcokrajowcy odbieraja to jako rozwage. Estonczycy to parodia na Finnow, a nie wlasciwy "Czuhoncy".
      Zwroc uwage, wszyscy rosijski dowcipy o bystrosci dotycza wylacznie Estonczykow, a nie Finnow. Dowcipy sie nie rodza tak po prostu.
      • borrka Litwini maja do rosyjskiego stosunek normalny. 09.02.13, 08:45
        Na Litwie nie zdarza sie, ze ludzie nie chca mowic po rosyjsku.
        Moze dlatego, ze Rosjan malo.
        Wprawdzie nijak nie rozumiem, dlaczego zaliczasz Polakow do Rosjan, nie maja dzis na Litwie wiele z Rosjanami wspolnego, ale jest ich rownie malo.
        Reszte wywiezli sowieci.
        To kolejna zbrodnia CCCP.

        Na Lotwie i w Estonii czesto musze mowic, ze jestem Polakiem, by nagle nastapilo olsnienie i partnerzy "odzyskali" jezyk rosyjski.
        Takie antypatie nigdy nie sa bez powodu.
        W Tallinnie, dwa dni temu, mloda dziewczyna absolutnie nie chciala ze mna rozmawiac po rosyjsku, mowila za to swietnym angielskim.
        Nie wierze, by osoba pracujaca w supermarkecie w centrum stolicy, nie znala rosyjskiego.

        Estonczycy najlepiej z krajow postsowieckich radza sobie w nowych realiach - takie "powolne myslenie" wielu by sie przydalo i w Matuszce, i w Polsce.
        • mara571 Re: Litwini maja do rosyjskiego stosunek normalny 09.02.13, 09:12
          jestesjeszcze onlineBorrka?
          • borrka Jestem dzis w domu,wiec tak. 09.02.13, 09:19
            W soboty troche mniej ratuje Matuszke.
            • mara571 Re: Jestem dzis w domu,wiec tak. 09.02.13, 09:31
              OK.
              ja dzisiaj nie mam czasu,a mamy 95rocznice traktatu brzeskiego.
              Dobra baza:
              www.rp.pl/artykul/777687,978813-Traktat-brzeski--95--lat-od-podpisania-przez-panstwa-centralne-i-Ukraine.html
        • mongolszuudan Re: Litwini maja do rosyjskiego stosunek normalny 09.02.13, 10:20
          Napewno dla tego ze absolutna wiekszosc Polakow na Litwie to juz dawno faktycznie rosyjskojezyczne Rosjanie i z Polakami w Polsce rzeczewiscie nie ma nic wspolnego. Nie naproznie Polska nie popierala idei autonomii ''polskiego'' rejonu w Litwie. Bo to faktycznie bylaby rosyjsko-bialoruska enklawa, w dodatek komunistyczna. Taka Polska prawdziwej Polsce nie byla potrzebna nawet w koszmarze. No a teraz macie co chcieli miec. 90 procentow litewskich Polakow i slychac nie chca o zadnej Polsce i sa patryotami Rosji.
          • mongolszuudan Re: Litwini maja do rosyjskiego stosunek normalny 09.02.13, 10:23
            Naprawde 99 procentow litewskich "Polakow" i nie byli nigdy Polakami, w Polacy ich zapisywali przeciw ich woli kazdy raz kiedy Polska ustalala kontrole nad Litwa i kazdy raz oni spokojnie odmowiali sie od swojej rzekomej ''polskosci'' kiedy Polske wyrzucali z Litwy kopnieciem pod tylek.
        • mongolszuudan Re: Litwini maja do rosyjskiego stosunek normalny 09.02.13, 10:33
          Sowiety nikogo nie wywozili na zawsze. Wiec nie peacedij. Kazdy wywieziony narod (Czeczeny, Inguszowie, Krymskie Tatarzy) wrocil na swojej miejscie i jesli miel autonomie znow otrzymal. I ziemie i majatek (nieruchomosci) im wrocili. Nawet twoich dziadkow-rizuniw-rzezemieszkow. To samo dotyczylo i odzielnych wyslanych ludzi. A w ZSRR nie bylo takiego prawa pzemoca wrocac ludzi do Ojczyzny, jesli oni nie chca wrocac. To tylko w Polsce represowanych w 1940-ch latach Rusinow, Ukraincow, Bialorusinow, Lemkow nie wrocili na ich ziemie, nie wrocili im ukradzionego majatku, nie wyplacili zadnej kompensacji. Wczesniej niz kogo pouczac, musicie plunac sami w swoje bezczelna klamliwa morde.
          • mongolszuudan Re: Litwini maja do rosyjskiego stosunek normalny 09.02.13, 10:40
            Z Litwy wyjezdzali Polacy i wszyscy ktore tak siebie nazwali swobodnie i dobrowolnie - i wlasnie do Polski az do 1960-ch lat. Wszyscy kto chcieli. Nikt ich nie wyganial i nie wysylal i nie wymuszal do odjazdu. Ci, kto pozostali sie, pozostali sie dobowolnie zeby byc sowieckimi ludzmi, zeby z tokiem czasu asymilowac sie z Litewcami, Bialorusinami i Rosjanami. Polske oni raczej nienawidza.
            • mongolszuudan Re: Litwini maja do rosyjskiego stosunek normalny 09.02.13, 10:43
              Wiec nie macie zadnych rodakow w Litwie. Sowieckie Polacy chorych rusofobow faszystow-pilsudczikow za braci nie uwazaja.
        • romrus Re: Litwini maja do rosyjskiego stosunek normalny 09.02.13, 12:34
          borrka napisał:
          > Na Litwie nie zdarza sie, ze ludzie nie chca mowic po rosyjsku.
          > Moze dlatego, ze Rosjan malo.
          > Wprawdzie nijak nie rozumiem, dlaczego zaliczasz Polakow do Rosjan, nie maja dzis na Litwie wiele z Rosjanami wspolnego, ale jest ich rownie malo.

          Nie zaliczam, napisalem doslownie "nawet jesli zaliczyc", nie manipuluj.


          > Na Lotwie i w Estonii czesto musze mowic, ze jestem Polakiem, by nagle nastapilo olsnienie i partnerzy "odzyskali" jezyk rosyjski.

          W Estonii to mozliwe, co do Lotwy - klamiesz.


          > W Tallinnie, dwa dni temu, mloda dziewczyna absolutnie nie chciala ze mna rozmawiac po rosyjsku, mowila za to swietnym angielskim.
          > Nie wierze, by osoba pracujaca w supermarkecie w centrum stolicy, nie znala rosyjskiego.

          Nie wierzysz, bo nic o tym kraju nie wiesz.
          Od poczatku lat 90-ch w szkolach estonskich jezyk rosijski zamieniono na angielski, wiec rosnie juz drugie czy trzecie pokolenie, ktore rosijskiego w szkole nie mialo.
          Bez znajomosci rosijskiego w Estonii da sie zyc, daje preferencji przy poszukaniu pracy i tyle, konieczna nie jest.
          Mlodzi Estonczycy rosijskiego moga nie znac realnie.

          Na droge mlody Estonczyk dachowal w rowie, zatrzymalismy sie i spytali czy potrzebuje pomocy. Odpowiedz: no, thank you very much, tractor is coming. I to w 5 km. od granicy z Rosja.

          Moga jednak udawac ze nie znaja, to sie zdarza.
          Trzeba uwazac na wiek, kto ma ponad ~35 rosijski oczewiscie zna, mlodszy juz nie koniecznie.

          > Estonczycy najlepiej z krajow postsowieckich radza sobie w nowych realiach - takie "powolne myslenie" wielu by sie przydalo i w Matuszce, i w Polsce.


          Radza dzieki pomocy Finlandii i Swiecii.
          Jest wspolpraca gospodarcza, Finnowi buduja drobny zaklady, n/p finska "Rappala". "Votkaturisci" pelna geba, trzy promy dziennie.
          Kupa Estonczykow pracuje w Finlandji, bo nie ma bariery jezykowiej.
          Nawet lekarzy z Estonii dostaja czasowa prace - wyjezdzaja na jedna dobe na dyzur do finskich spitali, czym wqrwiaja finskich, bo pracuja za mnieszy pieniedzy, niz Finnowie.

          W kazdym razie, raju, miodu i cudow tam nie ma.
          Ludzi nadal wyjezdzaja z kraju, mniej niz z Litwy czy Lotwy - to fakt.
          • mongolszuudan Re: Litwini maja do rosyjskiego stosunek normalny 09.02.13, 13:24
            romrus napisał:
            > Kupa Estonczykow pracuje w Finlandji, bo nie ma bariery jezykowiej.

            Chyba nie calkiem tak. Estonski jezyk nie blizej do finskiego niz bulgarski do rosyjskiego czy polski do rosyjskiego. Jakos z trudem objasnic sie mozna, lecz barier jezykowy bedzie - i powazny. Jezyki owe rozdzielili sie na zawsze nie bardziej niz 1,5 tys. lat temu i roznica miedzy nimi nie mala. W sowieckie czasy Finnowie i Estonczyki nie umieli objasniac sie miedzy soba bez tlumacza. Naturalnie Estonczyku, nawet nie zbyt wyksztalczonemu, prosciej wyuczyc sie finskiemu, niz komus z narodow europiejskich, lecz z poczatku bardziej przydatnym byl by jakis inny miedzynarodowy jezyk - angielski w nasze czasy.
            • mongolszuudan Re: Litwini maja do rosyjskiego stosunek normalny 09.02.13, 13:25
              wiecej niz 1,5 tysiace
            • romrus Re: Litwini maja do rosyjskiego stosunek normalny 09.02.13, 13:35
              mongolszuudan napisał:
              > Chyba nie calkiem tak. Estonski jezyk nie blizej do finskiego niz bulgarski do rosyjskiego czy polski do rosyjskiego. Jakos z trudem objasnic sie mozna, lecz barier jezykowy bedzie - i powazny. Jezyki owe rozdzielili sie na zawsze nie bardziej niz 1,5 tys. lat temu i roznica miedzy nimi nie mala. W sowieckie czasy Finnowie i Estonczyki nie umieli objasniac sie miedzy soba bez tlumacza. Naturalnie Estonczyku, nawet nie zbyt wyksztalczonemu, prosciej wyuczyc sie finskiemu, niz komus z narodow europiejskich, lecz z poczatku bardziej przydatnym byl by jakis inny miedzynarodowy jezyk - angielski w nasze czasy.


              Mongol, roznica oczewiscie jest, to nie jest ten sam jezyk, ale trzy miesiacy kursow - i po sprawie.
              1-2-3
              est: uks, kaks, kolm;
              fin: uksi, kaksi, kolme.

              To co napisalem o lekarzach, jest faktem, znajomy emigrant-Ingermanlandczyk pracuje w finskim panstowym spitalu. Na ekzaminy stracil 9 lat, bo przy wyjezdzie finskiego nie znal w ogole.
              Z angielskim, czy zla znajomoscia finskiego nikt cie pracowac lekarzem nie da, lekarz musi rznac jezyk doskonale i Estonczycy daja sie rady.
              • mongolszuudan Re: Litwini maja do rosyjskiego stosunek normalny 09.02.13, 14:51
                A ile czasu trzeba zeby Rosjanin potrafil mieszkajac w Polsce, wyjatkowie w polskojezycznym srodowisku i aktywno uczac polskiemu jezyku potrafil biegle mowic i rozumiec po polsku? Chyba nie wiecej. Ja z anglojezycznymi nie majac zadnego doswiadczenia w ustniej mowie potrfil - niechaj i z okropnymi bladami, lecz zupielnie swobodnie rozmowiac i rozumiec ich w rozmowie na znajome nam jak specjalistom jednej profesji tematy, naturalnie, no i o dupie Maryi, jak mowia Polacy, gdzies juz przez tydzien czy dwa. Naprawde, przed tym kilku lat jakoby uczylem ten jezyk w szkole, uczyliszczu, uniwersytetu, jednak czytac mogl, osoboliwie ksiegi po profesji, prawie swobodnie, ale mowic... 2 slow powiedzic nie umialem. A kiedy pojawila sie potrzebnosc, skad wszystko wraz wspomnilo sie, bez wszystkich tam slownikow i razgowornikow, ktorych po prostu nie bylo. Natomiast nasze obcokrajowce w przeciagu 2 miesiacy i 10 slow po-rosyjsku wyuczyc nie potrafili. Jedynie co wszyscy oni znali to zdrawstwuj, wodka, rabotat', domoj, piereriekur, pit' budem, pelmieni. Jednak byli wyjatki - jedna Francuzka, jedna Hiszpanka i jeden Niemiec, ktorych ja znalem i z ktorymi pracowalem w roznych miejscach faktycznie na moich oczach nauczyli sie gadac po-rosyjsku wcale nie zle.
                • romrus Re: Litwini maja do rosyjskiego stosunek normalny 09.02.13, 17:42
                  mongolszuudan napisał:
                  > A ile czasu trzeba zeby Rosjanin potrafil mieszkajac w Polsce, wyjatkowie w polskojezycznym srodowisku i aktywno uczac polskiemu jezyku potrafil biegle mowic i rozumiec po polsku? Chyba nie wiecej.

                  Na swoim przykladzie:

                  -zeby rozumiec absolutne wszystko - 3 mes;
                  -zeby rozmawiac na kazdy temat bez problemow- 6 mes;
                  -zeby rozmawiac porzadnie i pisac - rok.



                  >Natomiast nasze obcokrajowce w przeciagu 2 miesiacy i 10 slow po-rosyjsku wyuczyc nie potrafili. Jedynie co wszyscy oni znali to zdrawstwuj, wodka, rabotat', domoj, piereriekur, pit' budem, pelmieni.


                  Znaczy ze nie zalezalo im, bo nic oprocz "wodka, rabotat', domoj, piereriekur, pit' budem, pelmieni" nie potrzebowali.

                  >Jednak byli wyjatki - jedna Francuzka, jedna Hiszpanka i jeden Niemiec, ktorych ja znalem i z ktorymi pracowalem w roznych miejscach faktycznie na moich oczach nauczyli sie gadac po-rosyjsku wcale nie zle.


                  U mnie Holender za rok mog gadac na kazdy temat.
                  • mongolszuudan Re: Litwini maja do rosyjskiego stosunek normalny 09.02.13, 18:04
                    romrus napisał:

                    > Znaczy ze nie zalezalo im, bo nic oprocz "wodka, rabotat', domoj, piereriekur,
                    > pit' budem, pelmieni" nie potrzebowali.

                    No tak. Sprawa w tym ze z nimi wszyscy Rosjanie tylko po-angielsku rozmowiali, kto jak umiel. A u nas - wszyscy byli ludzie z wyzsza edukacja czy studenty kazdy umiel choc troche Nie bylo dla nich zadniej potrzeby uczyc sie rosyjskiemu. Tylko dla kogo bylo dla czegos tam waznie nauczyc mowic po rosyjku - oni i uczyli sie.
                    • mongolszuudan Re: Litwini maja do rosyjskiego stosunek normalny 09.02.13, 18:05
                      No z Francuzami kto uczyl sie francuzskiemu - po francusku, choc oni i po angielsku znali.
        • eva15 Borrcia, to celowy patriotyczny sabotaż! 09.02.13, 13:04
          borrka napisał:

          > W Tallinnie, dwa dni temu, mloda dziewczyna absolutnie nie chciala ze mna rozma
          > wiac po rosyjsku, mowila za to swietnym angielskim.
          > Nie wierze, by osoba pracujaca w supermarkecie w centrum stolicy, nie znala rosyjskiego.

          Tja, szefowie zatrudnili ją po to, by obniżała obroty sklepu! Jak przyjdzie Rosjanin nie znający angielskiego, to ona mu towarów nie sprzeda. A że większość Rosjan mówi tylko po rosyjsku, to interes się kręci jak naoiliwiony!
          • borrka Moze dlatego, ze mam wytatuowany tryzub na czole ? 09.02.13, 13:09
            Sam sie zastanawiam!
            • eva15 Re: Moze dlatego, ze mam wytatuowany tryzub na cz 09.02.13, 13:12
              A może masz tylko trzy zęby i jak się uśmiechasz to to widać?
              • borrka Do takich, personel sklepowy... 09.02.13, 13:17
                Od razu zwraca sie po matuszkansku !
                • wojciech.2345 Re: Do takich, personel sklepowy... 09.02.13, 13:24
                  borrka napisał:
                  > Od razu zwraca sie po matuszkansku !
                  -------------------------
                  To jakiego języka używasz determinuje sposób
                  wykonania pracy. Na Śląsku przechodzi się wtedy
                  na język niemiecki. Byłem świadkiem takiej sytuacji.
                • eva15 Re: Do takich, personel sklepowy... 09.02.13, 13:48
                  borrka napisał:

                  > Od razu zwraca sie po matuszkansku !

                  Tylko jeśli są złote!!:-)
                  • wojciech.2345 Re: Do takich, personel sklepowy... 09.02.13, 13:55
                    eva15 napisała:

                    > borrka napisał:
                    >
                    > > Od razu zwraca sie po matuszkansku !
                    >
                    > Tylko jeśli są złote!!:-)
                    ---------------
                    Effciu,
                    w języku rosyjskim rozmawia się o biedzie.
                    Tu jest sobaka pogrzebiona.
    • borrka Wielosc roznych watkow. 09.02.13, 09:51
      Zarowno Polacy, jak i Ukraincy zaplacili straszna cene za poddanie sie manipulacji owczesnych poteg - dzis praktycznie kadlubowych.
      Wbrew zachwytom Effci, uwazam bismarkowski swiat w mundurach za preludium III Rzeszy i pokaz arogancji, nieszczerosci i pogardy dla Slowian.
      Niemcy do dzis placa za te szalenstwa.

      Polacy, podobnie, jak Rosjanie dzis, negowali samo istnienie Narodu Ukrainskiego.
      To byla straszna krotkowzrocznosc.
      Ukraincy zupelnie utracili poczucie realizmu i w efekcie dostali sie w sowieckie lapy.
      20 lat pozniej Bandera prosil Adolfa o "Krakiw", a nieco pozniej UPA zaczela etniczne czystki, cos na ksztal nieslawnej Koliszczyzny.

      Z jedna opinia Adolfa sie zgadzam - Europa stanowi smietnik malych narodow i dlatego jestem bardzo prounijny.
      • eva15 Borrcia, manipulatorze 09.02.13, 13:11
        Effcia nijak Bismarckiem się nie zachwyca, zwraca jedynie uwagę na wielowymiarowość tej postaci. Bismarck jest widziany w Polsce jednowymiarowo, polonocentrycznie poprzez okulary jego nienawiści do Polaków,co jest ogromnym uproszczeniem. Jak każda wielka postać historyczna (no może z wyjątkiem Hiltera-to był psychopatą) Bismarck jest postacią niezwykle złożoną, podobnie jak jego dorobek.
        • borrka Bismark tez budowal(by) autobany... 09.02.13, 13:16
          Mialem na mysli jego wplyw na losy Niemiec.
          Moim zdaniem negatywny.

          Opinia Polakow, to odrebne zagadnienie.
          • edek_vilola Re: Bismark tez budowal(by) autobany... 09.02.13, 13:27
            borrka napisał:

            > Mialem na mysli jego wplyw na losy Niemiec.
            > Moim zdaniem negatywny.
            >
            > Opinia Polakow, to odrebne zagadnienie.

            W opinii Niemcow (pewnie zgodnej z prawda) to nie Bismarck mial negatywny wplyw na losy tego kraju, tylko cesarz Wilhelm II-gi. Odsunal on Bismarcka od wladzy, miedzy innymi po to, zeby realizowac swoje imperialne marzenia. Imperializm pruski, szczegolnie jego negatywne cechy, ma twarz Wilhelma II-go. Ta twarz wiele mowi. Odbijal sie na niej pewnie rowniez kompleks z powodu kalectwa fizycznego (mial od urodzenia sparalizowana reke, ktora czesto spoczywala na szabli aby zatrzec wrazenie). Z twarzy Bismarcka tchnie natomiast rozwaga i madrosc.
            • borrka Eliminacja calych narodow nigdy nie jest... 09.02.13, 13:32
              Rozsadnym pomyslem.
              Nie jest istotne - Zydzi, Polacy, Tatarzy Krymscy...
              A to slowa Bismarka.
              • wojciech.2345 Re: Eliminacja calych narodow nigdy nie jest... 09.02.13, 13:38
                borrka napisał:
                > Rozsadnym pomyslem.
                > Nie jest istotne - Zydzi, Polacy, Tatarzy Krymscy...
                > A to slowa Bismarka.
                -----------
                Kraj to las.
                W lesie rosną różne gatunki drzew (nacje, narody).
                Każdy gatunek jest potrzebny, bo jest.

                Dla stolarza pewne gatunki są zbędne,
                ale dla lasu nie, bo umrze.

                To tak najkrócej.
          • eva15 Re: Bismark tez budowal(by) autobany... 09.02.13, 13:46
            borrka napisał:

            > Mialem na mysli jego wplyw na losy Niemiec.
            > Moim zdaniem negatywny.

            Oceniamy Bismarcka pod kątem późniejszych następstw - I i II WS. A przecież zbudowanie silnego, niezwykle sprawnego państwa o potężnej armii to warunek konieczny ale niewystarczający do wybuchu głupich, niepotrzebnych wojen. Bismarck zostawił Niemcy silne, wysokorozwinięte, o bujnej nauce i przemyśle, jego następcy skutecznie to po niewielu dziesięcioleciach rozp.ździli i dziś przypisuje się ich winy Bismarckowi. Tymczasem Bismarck na pewno nie rozpocząłby wojen z Rosją/ZSRR. On usilnie przed tym ostrzegał potomnych, mówiąc (jakże proroczo!), że to będzie koniec Niemiec.

            Bismarck wart jest osobnego poważnego wątku i można się spierać, czy system pruski był dla Niemiec dobry. Wg. mnie pod kreską nie był, ale to w dużym stopniu zasługa jego następców.
            • eva15 Re: Bismark tez budowal(by) autobany... 09.02.13, 13:52
              Chętnie założyłabym taki wątek o Bismarcu, ale wiem, że wiedza o nim w PL nie wychodzi poza wiedzę szkolną o dzieciach z Wrześni oraz o Drzymale, nie bardzo jest więc z kim dyskutować. Za to na wątek wlezą różne wojtusie i go skutecznie zasra.ją.
              • wojciech.2345 Re: Bismark tez budowal(by) autobany... 09.02.13, 13:58
                Effciu,
                załóż wątek o Bisurmanie.
                Będę grzeczny.

                Obiecuję.
            • borrka To wszystko prawda, Effciu... 09.02.13, 14:04
              Ale pozytywny dorobek Bismarka, stal sie podlozem zupelnie chybionych pomyslow - to trudne do zrozumienia, ale na przyklad antykatolicyzm (juz nawet nie mowie o antypolskosci) byl swego rodzaju zboczeniem, w mocno przeciez katolickich, zjednoczonych Niemczech.

              A dorobku "cywilizacyjnego" Bismarka, tylko glupi nie widzi.
              • wojciech.2345 Re: To wszystko prawda, Effciu... 09.02.13, 14:10
                borrka napisał:
                > ... w mocno przeciez katolickich, zjednoczonych Niemczech.
                ------------------
                O ile mi wiadomo, to siłą 1001 księstewek niemieckich
                był protestantyzm. Dla Watykanu Berlin był wsią.
                Nie przesadzasz?
                -----------------
                > A dorobku "cywilizacyjnego" Bismarka, tylko glupi nie widzi.
                -----------------
                Myślę, że Bisurman też tego nie widział.
                • borrka Pisze o Rajchu... 09.02.13, 14:18
                  Nie tylko o Prusach.
                  Poludnie i srodek, byly katolickie w sporym stopniu.
                  A Bawaria ultra-katolicka.
                  • wojciech.2345 Re: Pisze o Rajchu... 09.02.13, 14:24
                    borrka napisał:

                    > Nie tylko o Prusach.
                    > Poludnie i srodek, byly katolickie w sporym stopniu.
                    > A Bawaria ultra-katolicka.
                    -----------
                    Borrka,
                    ale Bawaria to były biedne Niemcy.

                    Taki Pcim.
                    Przesadzam, ale chyba niewiele.
                    • mara571 ani odrobinke 09.02.13, 14:37
                      ze Schwarzwaldu chlopskie dzieci emigrowaly masowo do Ameryki.
                      Troche lat uplynelo i popatrz co sie stalo: Bawaria i Bad-Wit. to najbogatsze landy. A w Schwarzwaldzie jedna firma high-tech przy drugiej. Bezrobocie 4%, czyli tzw "naturalne".
                    • borrka Bawaria, to byla tradycja kulturowa. 09.02.13, 14:42
                      Prusy ... nuworysze.
                      Bogatsi, protestancko porzadni, ale nuworysze.

                      Nie ma historii Niemiec bez obu elementow - za Bismarka Prusy, to byl postep.
                      Dzis ... raczej odwrotnie.
                      • wojciech.2345 Re: Bawaria, to byla tradycja kulturowa. 09.02.13, 14:58
                        Borrka,
                        ja pamiętam jakieś dyskusje sprzed lat w moim środowisku.
                        Może pamiętam niedokładnie. Ale mówiło się, że dla katolicyzmu
                        (Watykanu) Niemcy były stracone. Berlin był w ramach jakiejś polskiej
                        diecezji. Fakt - na papierze.

                        Wobec czego. Uważam, że Twoje przykładnie uwagi do niemieckiego
                        katolicyzmu jest błędem.
                        • borrka Mniej wiecej 1/3 Niemcow, to katolicy. 09.02.13, 15:51
                          Ich religijnosc jest z reguly silniejsza, niz protestancka, a dominuja w bogatych landach.
                          Nawet uwzgledniajac galopujaca laicyzacje Niemiec, trudno uznac Katolicyzm za pozbawiony znaczenia.
                          • wojciech.2345 Re: Mniej wiecej 1/3 Niemcow, to katolicy. 09.02.13, 18:50
                            Bogate Niemcy zostały wyzwolone i złupione przez Mongołów.
                            Gdzieś słyszałem/przeczytałem, że 90% lekarzy i prawników
                            uciekło od Mongołów i znalazło się na terenach nazwijmy je
                            katolickimi.

                            Gdyby nie wyzwolenie, to nadal katolicy byliby postrzegani
                            jako biedni.
                      • eva15 Re: Bawaria, to byla tradycja kulturowa. 09.02.13, 17:02
                        borrka napisał:

                        > Prusy ... nuworysze.
                        > Bogatsi, protestancko porzadni, ale nuworysze.
                        >
                        > Nie ma historii Niemiec bez obu elementow - za Bismarka Prusy, to byl postep.
                        > Dzis ... raczej odwrotnie.

                        Gadasz jak Schnarnagl, który ostatnio zbulwersował Niemcy książką, którą właśnie w wolnych chwilach poczytuję sobie:

                        www.amazon.de/Bayern-kann-auch-allein-Pl%C3%A4doyer/dp/386995048X

                        Wszystko to prawda, co on pisze, ale co z tego? Bawaria to był na koniec królestwa raj dla pięknoduchów, artystów i długów. Na tym nie zbuduje się mocarstwa.
              • eva15 Bismarck musiał wprowadzić absolutyzm 09.02.13, 16:55
                borrka napisał:

                > Ale pozytywny dorobek Bismarka, stal sie podlozem zupelnie chybionych pomyslow
                > - to trudne do zrozumienia, ale na przyklad antykatolicyzm (juz nawet nie mowie
                > o antypolskosci) byl swego rodzaju zboczeniem, w mocno przeciez katolickich,
                > zjednoczonych Niemczech.

                NIE. Owszem z naszego punktu widzenia był to bandytyzm, to fak. Kulturkampf był brutalny i nie przebierał zresztą specjalnie między Polakiem a Niemcem.

                Ale z punktu widzenia Bismarcka, który chciał stworzyć potężne mocarstwo, było to tylko logiczne. KK miał swoją centralę poza krajem, miał ambicje globalne i nie podlegał tak władzy państwa jak ulokowany lokalnie (w kraju) protestantyzm. Ponadto protestantyzm miał bardzo nośną ideologię (zwłaszcza pietyzm oraz nauka o predystynacji) co dawało niezwykle silnego kopa gospodarce tamtych czasów. Dla Bismarcka katolicyzm był bezużyteczny i w dodatku upierdliwy, nieposłuszny (nota bene - zupełnie jak dla dzisiejszych władców świata, którzy w sumie zachowują się wobec KK podobnie do Bismarcka).

                Niemcy weszły na scenę wielkich mocarstw ca o 150 lat za późno. Karty już były rozdane, wpływy w Europie i kolonie zamorskie podzielone. Doastać się do tego stołu z tortem było szalenie trudno. GB czy Francja (wcześniej Hiszpani) osiągnęły potęgę drogą absolutyzmu, Bismarck dobrze to rozumiał. podobnie jak to, że GB po numerze wykręconym przez Henryka VIII miała wolne, niespętane przez Watykan ręce.
                Nie myślisz wystarczająco głęboko i wnikliwie.
                • borrka Juz daruje sobie komentarze 09.02.13, 18:36
                  Na temat bismarkowskiego "absolutyzmu" :)

                  Ale oczywiscie, idzie mi o wspolczesny punkt widzenia, nasz.
                  Bo my wiemy, do czego te posuniecia Bismarka doprowadzily - do kompletnej ruiny Niemiec i sprowadzenia do roli wydajnej fabryki (ale bez liczacego sie R&D) i kasy zapomogowo-pozyczkowej Yuropu.
                  Gdyby Bismark wiedzial, co my wiemy, dzialaby nie po mysli nacjonalistycznego drive'u von Treitschke'go , ale budowalby jakas Unie, czy inna Mitteleurope.
                  Nie ladowalby sie w antypolonizm, lecz umiejetnie szczul Polakow na Matuszke, a murzynow w Namibii by se calkiem odpuscil.
                  • eva15 Re: Juz daruje sobie komentarze 09.02.13, 23:13
                    borrka napisał:

                    > Ale oczywiscie, idzie mi o wspolczesny punkt widzenia, nasz.

                    Nasz jest inny, to zrozumiałe. Ale chyba równie zrozumiałym być MUSI, że Bismarck nie kierował się naszym współczesnym punktem widzenia.

                    > Bo my wiemy, do czego te posuniecia Bismarka doprowadzily - do kompletnej ruiny
                    > Niemiec i sprowadzenia do roli wydajnej fabryki (ale bez liczacego sie R&D) i
                    > kasy zapomogowo-pozyczkowej Yuropu.

                    Tak, Niemcy niedorozwinięte, z tępą produkcją fabryczną, bez R&D utrzymują całą EU i euroland. I na dodatek z tymi zacofanymi produktami są konkurencjyne na rynkach światowych, mają ogromne nadwyżki w bilansie handlowym. Masz odlot, borrcia.

                    > Gdyby Bismark wiedzial, co my wiemy, dzialaby nie po mysli nacjonalistycznego d
                    > rive'u von Treitschke'go , ale budowalby jakas Unie, czy inna Mitteleurope.
                    > Nie ladowalby sie w antypolonizm, lecz umiejetnie szczul Polakow na Matuszke, a
                    > murzynow w Namibii by se calkiem odpuscil.

                    Nie sądzę, raczej masz mega odlot.
                    Wchodzenie w jakieś unie i podporządkowywanie się im, jest zaprzeczeniem mocarstwowości. Francja weszła w Unię po uszy i była nawet jej motorem, bo wyczuła , że na tle Niemiec sama sobie nie poradzi. Dla niej była to jedyna metoda kontroli nad Niemcami.

                    Niekontynentalna GB mając za plecami USA, braci starszych i będąc wewnątrz panującego systemu finansowego, Unii, z wyjątkiem obszaru handlowego, do niczego nie potrzebuje i jej nie chce. To z jej punktu widzenia jest absolutnie zrozumiałe.
                    • borrka Sam entuzjazm nie wystarczy, Effciu. 10.02.13, 00:41
                      Kazdy profesjonalista powie Ci, ze korzystanie ze zrodel w zakresie nauk scislych i technicznych do lat 30-stych minionego wieku, wymagalo znajomosci jednego jezyka.

                      Potem jezyk sie zmienil.
                      I to cala tajemnica.

                      Fenomen nauki niemieckiej zostal "ausradiert" :)
                      Dzis w instytutach i fabrykach Rajchu powstaja dobre, wielce poszukiwane kalosze.
                      Produkcja butow siedmiomilowych i know-how czapek niewidek przeniosla sie za Staw.

                      I to sa posrednio efekty dzialan kajzera, Bismarka i Adiego.
                      • eva15 Re: Sam entuzjazm nie wystarczy, Effciu. 10.02.13, 01:13
                        I dlatego USA ( i GB) mają tragicznie negatywny bilans handlowy, a Niemcy dodatni. Widać świat bardziej potrzebuje niemieckich prymitywnych walonek niż hamerykańskich genialnych produktów high - tech w przemyśle, , o których NIKT poza tobą nie słyszał.

                        Nie pojąłeś najwyraźniej jeszcze, że USA handlują pustym powietrzem (rynki finansowe) czerpiąc garściami z mocarstwej renty i dyktatu dolara narzuconego po II WS.
                        Borrcia, spij dobrze.
                        • borrka Tak, uzywamy komputerow z Dederowa, Effciu. 10.02.13, 01:23
                          I "niemieckiego" programu Microsoftu :)
                          Nawet klepiesz w klawiature z plastiku Dupont de Nemours.
                          Nie zartuj, Effciu.
                          • eva15 Re: Tak, uzywamy komputerow z Dederowa, Effciu. 10.02.13, 01:28
                            Owszem, Amis opanowali kilka kluczowych dziedzin. MIMO to mają negatywny bilans handlowy. Widać kilka to za mało.
            • przyjacielameryki Re: Bismark tez budowal(by) autobany... 09.02.13, 15:20
              eva15 napisała:


              > Oceniamy Bismarcka pod kątem późniejszych następstw - I i II WS. A przecież zbu
              > dowanie silnego, niezwykle sprawnego państwa o potężnej armii to warunek kon
              > ieczny
              ale niewystarczający do wybuchu głupich, niepotrzebnych wojen
              > . Bismarck zostawił Niemcy silne, wysokorozwinięte, o bujnej nauce i przemyśle,
              > jego następcy skutecznie to po niewielu dziesięcioleciach rozp.ździli i dziś
              > przypisuje się ich winy Bismarckowi. Tymczasem Bismarck na pewno nie rozpocząłb
              > y wojen z Rosją/ZSRR. On usilnie przed tym ostrzegał potomnych, mówiąc (jakże p
              > roroczo!), że to będzie koniec Niemiec.
              >
              > Bismarck wart jest osobnego poważnego wątku i można się spierać, czy system pru
              > ski był dla Niemiec dobry. Wg. mnie pod kreską nie był, ale to w dużym stopniu
              > zasługa jego następców.

              Bardzo niechętnie ale zgadzam się całkowicie z w/w opinią n/t Bismarcka. W Polsce nie wiele osób wie, że Bismarck stworzył system ubezpieczeń społecznych który obowiązuje w większości państwa europejskich również w Polsce do dzisiaj. Bismarck stworzył trzystopniowy system edukacji(szkoły podstawowe, szk. średnie i szk. wyższe) a dostępne były dla wszystkich obywateli a nie tylko np. dla ziemiaństwa, wprowadził emerytury, ubezpieczenia od nieszczęśliwych wypadków i bezrobocia . To był prawdziwy mąż stanu który dbał o państwo i o całe społeczeństwo a nie tylko o uprzywilejowane grupki.

              Borka, Bismarck nie był "polakożercą" i nie walczył z Polakami tylko z polskim ziemiaństwem i KK jako tymi siłami które nie przedstawiały jego zdaniem żadnych wartości i ich obarczał o doprowadzenie do upadku Rzeczpospolitej. Siły te jego zdaniem zupełnie nie nadawały sie do rządzenia i miał niestety rację. Lojalni Polacy wobec państwa pruskiego mieli takie same możliwości rozwoju jak inni obywatele Rzeszy Niemieckiej a wcześniej Prus.
              Norman Davies napisał, że przyjdzie kiedyś taki czas, kiedy Poznaniacy wybudują pomnik Bismarckowi.
              • borrka "Ausradieren" to nie walka ? 09.02.13, 15:29
                Bismark nie byl polakozecą w sensie nienawisci etnicznej.
                Bismark na zimno wykalkulowal, ze niemiecka racja stanu wymaga likwidacji Narodu Polskiego.
                To byla uwertura do poczynan Hitlera, bo pomysl sie liczy.
                Gazowanie ludzi rodzilo sie w niemieckich glowach stopniowo.
                • mongolszuudan Re: "Ausradieren" to nie walka ? 09.02.13, 15:37
                  Jedynie gazowanie ktore bylo w realnosci - to gazowanie twojej bezmozgiej glowy przez Gaz-wyb. Teraz nawet elektrowstraszy nie pomogaja.
    • lubat Re: Paradoks jezyka rosyjskiego. 09.02.13, 11:16
      Borria, nie używaj słów, których znaczenia nie znasz, albo sprawdzaj ich znaczenie, zanim użyjesz. Unikniesz śmieszności.

      Wrzuć w wyszukiwarkę frazę np. "paradoks kłamcy" - to nie zniewaga;)
      • wojciech.2345 Re: Paradoks jezyka rosyjskiego. 09.02.13, 13:09
        A co ma wspólnego rozumienie czegoś z kłamstwem?
        • lubat Re: Paradoks jezyka rosyjskiego. 09.02.13, 13:19
          wojciech.2345 napisał:

          > A co ma wspólnego rozumienie czegoś z kłamstwem?

          I tak trzymaj, gazik (g)łupkowy! Ty nie musisz nic rozumieć;)
          • wojciech.2345 Re: Paradoks jezyka rosyjskiego. 09.02.13, 13:21
            lubat napisał:

            > wojciech.2345 napisał:
            >
            > > A co ma wspólnego rozumienie czegoś z kłamstwem?
            >
            > I tak trzymaj, gazik (g)łupkowy! Ty nie musisz nic rozumieć;)
            --------------
            A Ty potrafisz powiązać rozumienie z kłamstwem?
            To prawie na pewno nie chodzi w mariażu.

            Umiesz coś w tej materii?
    • j-k Nihil novi - Borrka 09.02.13, 14:26
      A Ty mlodzieniaszek chyba nie jestes ?

      Za komuny tez tak bylo.
      w Estonii rosyjski byl znany slabo.

      w koncu estonski - to ugrofinski
      a lotewski i litewski - to baltoslowianskie.
    • bogo200 to najbardziej seksualny i okrutny jezyk .... 09.02.13, 14:31
      jaki znam na swiecie....
      www.youtube.com/watch?v=fUYkK2Inra8
      borrka napisał:

      > Osobiscie jezyk rosyjski uwazam za swoj drugi po polskim i bardzo lubie.
      • wojciech.2345 Re: to najbardziej seksualny i okrutny jezyk .... 09.02.13, 14:41
        bogo200 napisał(a):

        > jaki znam na swiecie....
        > www.youtube.com/watch?v=fUYkK2Inra8
        > borrka napisał:
        >
        > > Osobiscie jezyk rosyjski uwazam za swoj drugi po polskim i bardzo lubie.
        ------------------------
        Zaskoczyłeś mnie.
        Nigdy tak o tym nie myślałem.
        Jeśli to potrafisz, to rozwiń temat i załóż wątek.

        Nie wiem czy coś w nim napiszę, ale na pewno go
        przeczytam.
        • edek_vilola Re: Slowianie pod Berlinem przetrwali 09.02.13, 14:59
          Bismarck jakos nie "wyplenil" slowianskosci spod samych "wrot" Berlina. "Serbo-Luzyczanie" ("Wenden", "Slowianie Polabscy") zachowali sie tam po dzis dzien. Kaszubi i Slowincy ("pozostalosci" dawnych slowianskich Pomorzan) rowniez jakos przetrwali. I w Brandenburgii (Spreewald) i w Saksonii (Budziszyn, Chociebuz) Widocznie dla Niemcow znaczenie miala nie tyle narodowosc ile lojalnosc obywateli wobec panstwa. Dopiero szalenstwa Hitlera i znakowanie ludzi litera "P" lub gwiazda Dawida zburzylo ten rozsadek. Wiekszosc Slowincow wyemigrowala do Niemiec po wojnie z wlasnej woli, po przejsciu "twardej szkoly" (nazwijmy to tak eufemistycznie) danej im przez nowych sasiadow - repatriantow zza Buga.
        • mongolszuudan Re: to najbardziej seksualny i okrutny jezyk .... 09.02.13, 15:02
          Ja jak banderowiec moze nie znac swojego ojczystego literaturnego jezyka? Niechaj nawet w jego rodzonej wsi mowia na banderowskiej gwarze wspolnoruskiego jezyka. We wszi moich rodzicow na Uralu rowniez rozmowiali na takiej gwarze, ze Moskal polowe nie zrozumie. Na Polnocy Rosji, w Syberii jeszcze pozostalo sie troche miejscowosciej, gdzie starsze pokolenie pomni i wykorzystuje w swojej rozmowie gwary rosyjskiego jezyka, ktore odrozniaja sie od standartowego na pewno nie mniej niz rzekome ukrainski i bialorusinski ''jezyki''. ktore sa tez same jak w Polsce jezyki slunski i kaszebe - zneksztalcone w obcym srodowisku jezykowym relikty staropolskiego jezyka.
        • bogo200 posluchaj osieckiej, ona cala z tego.. 09.02.13, 15:06
          i bulata, jak sie w niej kochal.....
          www.youtube.com/watch?v=79VUyX_E9pk
          wojciech.2345 napisał: (...)
          > Jeśli to potrafisz, to rozwiń temat i załóż wątek.
          > przeczytam.
          • wojciech.2345 Re: posluchaj osieckiej, ona cala z tego.. 09.02.13, 18:58
            Bogo,
            Twój nagłówek jest ciekawy i intrygujący.
            Przemyśl sprawę i załóż kiedyś wątek na ten
            temat.
            • bogo200 spadaj koles .. 09.02.13, 19:52
              twoje opinie wsadz sobie w 2345, skrzynka j-23....
              wojciech.2345 napisał:

              > Bogo,
              > Twój nagłówek jest ciekawy i intrygujący.(...)
              • wojciech.2345 Re: spadaj koles .. 09.02.13, 19:58
                Bogo,
                bardzo mi przykro, że tak to odebrałeś.
                Kpię i ironizuję, ale nie tym razem.

      • jk2007 rusofil Vidkun Quisling 09.02.13, 15:13
        dwukrotnie się ożenił, najpierw w 1922 w Rydze z młodszą o kilkanaście lat Aleksandrą (Aksją) Woroniną (1905–1999), a po roku z nieco od niej starszą Marią Pasetsjnikovą (1900-1980). Oficjalnych dokumentów tego drugiego małżeństwa nie odnaleziono. Maria zamieszkała z nim w Oslo, przebywając tam także po śmierci męża. Małżeństwo z Aksją, którą wcześniej przedstawiał jako adoptowaną córkę, rozpadło się po kilku latach[1]. Obie żony pochowane są obok Quislinga na cmentarzu przy kościele Gjerpen kirke niedaleko Skien w Telemarku.
        • mongolszuudan Re: rusofil Vidkun Quisling 09.02.13, 15:27
          Biale Rosjanie i nazisci mozna powiedziec znalazli jeden w innym bliskie do boli duszy. Dlatego bardzo dziekuje Czewonej Armii, ktora uratowala Rosju w wojnie domowej od losu, ktory gotowil jej Bialy Ruch. Miliony ofiar bialego teroru nigdy nie zapomnimy, nie wybaczymy!
          • mongolszuudan Re: rusofil Vidkun Quisling 09.02.13, 15:28
            Nie nazizmu!
            • mongolszuudan Re: rusofil Vidkun Quisling 09.02.13, 15:30
              Nie chciesz odrodzenia nazizma - zabij kazda biala swolocz, zabij kazda neonazistowska swolocz.
    • jk2007 owszem, jezyk rosyjski nadal laczy 09.02.13, 14:47
      Litwe, Lotwe i Estonie :)
      • bogo200 Re: owszem, jezyk rosyjski nadal laczy 09.02.13, 16:55
        trzy siostry ..czechow o tym sztuke napisal.. w1901 roku....!
        pl.wikipedia.org/wiki/Trzy_siostry

        jk2007 napisał:

        > Litwe, Lotwe i Estonie :)
    • jk2007 bez słów 09.02.13, 14:58
      .Верoникa Кoжyхaрoвa - Жaждa жизни
      www.youtube.com/watch?v=uJXtSJZTGdc
      • bogo200 to mnie nie wzrusza..to tylko twestia techniki 09.02.13, 15:30
        to mnie wzrusza
        www.youtube.com/watch?v=o1xrTnXQmRQ
        byc moze, to kwestia wieku..:)

        jk2007 napisał:

        > .Верoникa Кoжyхaрo&
        • jk2007 kwestia gustu 09.02.13, 15:48
          www.youtube.com/watch?v=CmEkiIkC-a8
          • bogo200 dziekuje ....to kwestia gustu i wieku :) 09.02.13, 16:03

            jak sie jej slucha. to trudno sobie wyobrazic, ze bylo, w swiecie,cos wiecej niz seks...:)!!!
            jk2007 napisał:

            > www.youtube.com/watch?v=CmEkiIkC-a8

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka