Dodaj do ulubionych

Czy nie lubic Rosjan to grzech?

27.04.13, 21:52
Kto jest temu winien? Czy to ja mam przepraszac historie? Czy to ja mam wyciagnac pierwszy reke? A co bedzie jak "rusek" ugryzie? Przeciez oni maja nawet szyny szersze. Czy historio im wybaczyla, a jezeli nie to kiedy wybaczy?
Obserwuj wątek
    • swiblowo Re: Czy nie lubic Rosjan to grzech? 27.04.13, 22:05
      >A co bedzie jak "rusek" ugryzie?

      - Seria bolesnych zastrzykow w brzuch.
    • j-k Nielubienie imperializmu Rosji, wcale nie oznacza 27.04.13, 22:30
      nielubienia zwyklych Rosjan, a tylko rosyjskich politykow.

      Wieszosc Rosjan to zupelnie normalni ludzie, a imperializm wladzy zostal im tak samo narzucony jak podbijanym przez te wladze/wierchuszke/ narodow.
    • ewa12321 A jest ktos kogo lubimy? Dlaczego? 27.04.13, 22:56
      Wydaje mi sie, iz czas, aby kogos za historie przepraszac juz minal. A przepraszac za cos maja zawsze obie strony.
      Natomiast jak dlugo nie stworzy sie normalnych kontaktow, tak dlugo nie bedzie mozna normalnie zyc.
      Bylby najwyzszy czas, aby w calej Europie naukowcy wszystkich krajow zasiedli wspolnie do pracy i napisali historie Europy. Moze w sytuacji, jezeli ktos by poznal wlasna historie nie tylko od strony krzywd, to bardziej tolerancyjnie podchodzilby do swoich sasiadow.
      • aritmus Nie przepadam za toba, ale komentarz z klasa. 28.04.13, 01:03
        Odpowiedni dystans i wywazone slowa. Gratuluje.
    • amg10 Tak. To taki sam grzech jak nie lubic: 27.04.13, 23:03
      Amerykanow, Finow, Hindusow, itd. itp. ... i wreszcie Japonczykow.

      Jeszcze jakies pytanie ??
      • kaszebe12 Grzechem jest... 27.04.13, 23:16
        ...niekochanie demokratury ,syjonistow , homoseksualistow i czubatek pstroogoniastych.
        • aritmus Grzechem jest rowniez intelektualna sraczka. 28.04.13, 01:01
          Powiedz teraz o milosci plynacej z glebi serca do nacji xyz. Wlasnie kogo kochasz i dlaczego?
      • aritmus Tak. 28.04.13, 00:57
        Troche pitolisz od rzeczy. Zawsze za nasza ocena do jakiej nacji stoja historyczne doswiadczenia, zawsze. Pomijanie tego watku jest splycaniem do minimum zagadnienia. Wez na to poprawke i sprobj jeszcze raz.
        • borrka Lecz nie zawsze sa racjonalnie interpretowane. 28.04.13, 01:21

          Te doswiadczenia, znaczy.
          Na zimno, Polacy powinni darzyc najwieksza niechecia Szwedow.
          Sprawa lekko nieswieza, ale bez porownania bardziej dramatyczna:
          ot tak, lekko liczac spadek populacji o 50%, ruina gospodarcza wieksza, niz druga wojna i juz schody do upadku politycznego.

          Czy ktos patrzy na Szwecje pod tym katem ?
          Nikt, mimo niezlej znajomosci wydarzen, bo Potop kazde dziecko widzialo, niektore nawet czytaly:)))

          Proleci sa tepi i latwo ksztaltowac ich poglady, a pamietaja do wczoraj.
          Konflikt trzeba przeczekac, a nie podgrzewac.
          Wsio.
          • borrka Moglby ktos powiedziec... 28.04.13, 01:29
            Ze jestem niekonsekwentn i sam "zaogniam" :)
            Ale to nie jest prawda.
            Polajanki z czekistami z web brygady, to taka "czynnosc rutynowa".
            Dla przypadkowych Ruskich, co to przeczytaja, message taki:
            nigdy nie bedziemy calkowicie zgodni w ocenie polityki i historii.
            Zaakceptujcie istnienie roznic w tych ocenach i juz zycie bedzie prostsze.
            • borrka I banalnie na koniec... 28.04.13, 01:36
              No, jednak w Polsce zginelo 600 000 krasnoarmiejcow, mimo wszystkich zastrzezen do "wyzwolenia".
              To dla mnie jest powod do pewnej sympatii.
              • aritmus Kazde zycie ludzkie jest cenne. 28.04.13, 01:44
                Za pospiech i bledy Stalina placilo zyciem tych 600 000 chlopakow.
              • eva15 Borria zwariował do reszty:-) 28.04.13, 01:45
                borrka napisał:

                > No, jednak w Polsce zginelo 600 000 krasnoarmiejcow, mimo wszystkich zastrzezen
                > do "wyzwolenia".
                > To dla mnie jest powod do pewnej sympatii.

                Aż dziw, że nie sugerujesz, że zginęli po to, by Polskę podbić/zniszczyć/zająć. Zle się czujesz, coś ci zaszkodziło, że opuszczasz własnłą normę propagandy???
                • borrka Powiem wiecej; 28.04.13, 01:53
                  Wystapie o obywatelstwo Matuszki !
                  Wszyscy moi pradziadkowie byli poddanymi cara.
                  Kongresowiak jestem do krwi ostatniej.
                  • eva15 Borrcia kopiuje effcię 28.04.13, 02:01
                    Ha, ha, nie małpuj moich wpisów. Od dawna piszę, że z dziadkiem wyższym oficerem z Pitera i pochodzeniem z zaboru rosyjskiego obywatelstwo rosyjskie należy mi się jak psu kość/zupa.
                    Mam nawet na to kwity w archiwach Pitera. A może i na Kremlu, ale tam sprawdzać nie śmię:-))))
                    • borrka A ja w prostej linii od Dymitra I Wielkiego ! 28.04.13, 02:04

                      • elka-sulzer Re: A ja w prostej linii od Dymitra I Wielkiego ! 28.04.13, 02:08
                        borrka napisał:

                        A ja w prostej linii od Dymitra I Wielkiego !

                        Raczej w prostej linii od dicka wielkiego, hahaha
                        • eva15 Re: A ja w prostej linii od Dymitra I Wielkiego ! 28.04.13, 02:10
                          Nie psuj borrci marzeń...
                      • eva15 Re: A ja w prostej linii od Dymitra I Wielkiego ! 28.04.13, 02:09
                        A ja od Piotra jeszcze większego!
                    • eva15 Re: Borrcia kopiuje effcię 28.04.13, 02:06
                      Ty tą twoją Kongresówką to bardziej możesz się starać o niemieckie kwity niż o rosyjskie:-)) Chciałbyś się załapać na 1815- 1918 r., moje rosyjskie kwity są znacznie starsze!
                  • j-k ja tesz powiem wiecej :) 28.04.13, 04:46
                    za to moj pradziadek czynnie pilnowal granicy rosyjsko-chinskiej w Blagowieszczensku na Amurie
                    przez 10 lat.
                    gdy wrocil, byl najmadrzejszym chlopem we wsi (bo oczytanym) i nawet jakas emeryture carska mial :)
          • aritmus I tak i nie. 28.04.13, 01:33
            Potop byl 350 lat temu i kazde czytajace dziecko i nie tylko, nie bylo i nie jest w stanie zdac sobie sprawy z tego ponurego i wyniszczajcego kraj wydarzenia. Znacznie blizsze do zrozumienia jest ostatnie 100 lat. Trzy pokolenia rodziny przekazywalo sobie osobiste i tragiczne doswiadczenia. Tak sadze, ze to wlasnie ten okres jest najwazniejszy i to on okresla nasze sympatie i antypatie do innych narodow.

            Napisales - Konflikt trzeba przeczekac, a nie podgrzewac. Zgadzam sie z tym.
          • eva15 Re: Lecz nie zawsze sa racjonalnie interpretowane 28.04.13, 01:40
            Potop dzieci czytały, ale nie zrozumiały aspektu geopolitycznego tego, co się wówczas działo. Zapamiętały Kmicicowe wymachywanie szabelką.
        • elka-sulzer Re: Zastanow sie czasem nad tym co piszesz 28.04.13, 01:24
          aritmus napisał:

          > Troche pitolisz od rzeczy. Zawsze za nasza ocena do jakiej nacji stoja history
          > czne doswiadczenia, zawsze. Pomijanie tego watku jest splycaniem do minimum zag
          > adnienia. Wez na to poprawke i sprobj jeszcze raz.

          Nie odnosze wrazenia by ci ktos zabranial niekochania Rosji/Rosjan, masz SWOJE subiektywne przyczyny tak prawdziwe jak i urojone. Pamietaj jednak, ze robisz z siebie hipokryte pierwszej wody (mam mocniejsze slowa ale ich nie uzyje) kiedy te same prawdziwe czu urojone przyczyny juz cie nie przyprawiaja o niekochanie kiedy zastosujemy je wobec innych.
          Jakies rozdwojenie jazni?
          • aritmus Dobrze robisz, za warzysz slowa. 28.04.13, 01:41
            Rzucanie slowami jest dzis bardzo niebezpieczne, zreszta to zalezy od miejsca zamieszkania, nieprawdaz?

            Nie ma rozdwojenia jazni. Jednych kocham innych nie. Masz z tym problem? Wiesz jaki jest tamat wiec zacznij wyjasniac i przypominac. Urojenia prosze Pani, to masz ty i moge to udowodnic nawet w sadzie.
            • eva15 Re: Dobrze robisz, za warzysz slowa. 28.04.13, 01:50
              Warzysz słowa? Po jakiemu to, Polaku-prawdziwku?
              • eva15 Re: Dobrze robisz, za warzysz slowa. 28.04.13, 02:15
                Pewnie wrzucasz słowa do propagandowej zupy i tam je warzysz, czyli gotujesz na papkę dla naiwnych bystrzaków:-)))
                Słowem - mieszasz chochlą w kotle mainsteramowej zupy...
                • aritmus Az dwadziescia piec minut. 28.04.13, 02:44
                  Tyle czasu zabralo tobie zeby sprawdzic w slowniku. Wow. Nie chodz po wsi nie rob psipsi.
                • aritmus No i jeszcze cos. 28.04.13, 02:48
                  Mozna warzyc sol. Wedlug ciebie byloby to " morzna wazyc" sol. Nie Pani ewo. Piszemy "mozna warzyc rowniez sol.
              • aritmus Polko -purchawko. 28.04.13, 02:40
                Z nadgorliwosci mozna czasem kupe w majtki zrobic. Dalas czadu Pani ewo.

                1. ważenie (na wadze)
                ważyć (sprawdzać wagę) ważę, ważą; waż, waż·cie
                doważyć (za pomocą wagi) -ważę, -ważą; -waż, -waż·cie
                naważyć (za pomocą wagi) -ważę, -ważą; -waż, -waż·cie
                od·ważyć (na wadze) -ważę, -ważą; -waż, -waż·cie
                od·ważyć się (na coś) -ważę się, -ważą się; -waż się, -waż·cie się
                pod·ważyć -ważę, -ważą; -waż, -waż·cie
                przeważyć -ważę, -ważą; -waż, -waż·cie
                wyważyć (wyłamać; określić ciężar) -ważę, -ważą; -waż, -waż·cie
                zlekceważyć -ważę, -ważą; -waż, -waż·cie

                2. warzenie (gotowanie)
                warzyć (gotować) warzę, warzą; warz, warz·cie
                dowarzyć (dogotować) -warzę, -warzą; -warz, -warz·cie
                nawarzyć (nagotować) -warzę, -warzą; -warz, -warz·cie
                powarzyć (pogotować; poniszczyć chłodem) -warzę, -warzą; -warz, -warz·cie
                wywarzyć (wygotować) -warzę, -warzą; -warz, -warz·cie
                • eva15 Aleś ty ciemny, Polaku-prawdziwku 28.04.13, 02:46
                  Właśnie dlatego słów moe można, jak napisałeś powyżej, warzyć, można je co najwyżej ważyć. Zobacz, bystrzaku, co nawypisywałeś.
                  • aritmus No i co z tego wynika? 28.04.13, 02:56
                    Nic nie wynika, absolutnie nic. Zapominasz o swoich bledach a innym wytykasz.
                    • 5magna Re: No i co z tego wynika? 28.04.13, 05:03
                      U niego to nie bledy to jest pisownia po "zydowsku"....
                      • bywszy1 Re: jak to co+ 28.04.13, 06:23
                        5magna napisał(a):
                        U niego to nie bledy to jest pisownia po "zydowsku"
                        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                        pan magna jest polaczek.
                        i mysli ma polaczkowate.
    • borrka Racjonalne podejscie. 28.04.13, 08:51
      Jest trudne.
      Osobiscie zachecam d oodejscia od czarno-bialego postrzegania historii polsko-rosyjskiej i uwolnienia sie od propagandowego brain washingu, a juz szczegolnie jakichkolwiek stereotypow..

      1. Nie patrzcie na Ruskich przez pryzmat CCCP - to jakby analizowac osobowosc pacjenta izby wytrzezwien.
      2. Zadajcie sobie trud intelektualny (kto ma szanse) i wyobrazcie: jak przecietny Rosjanin postrzega te same wydarzenia ?
      Klasycznym przykladem bedzie II Wojna - dla nas kleska porownywalna tylko z Potopem, dla nich bodajze najwiekszy sukces w historii.
      Tu nigdy nie bedzie jednolitej oceny.
      3. Uwzgledniajcie poprawke na specyfike forumowych czekistow i uzytecznych idiotow - to w zadnym razie nie jest srednia wazona spoleczenstwa rosyjkiego.
      To agresywna propaganda mocarstwa w fazie przemian.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka