Dodaj do ulubionych

Pierwsza "pomaranczowa" 1956 ?

19.10.13, 09:48
Zbliza sie kolejna spektakularna rocznica i znowu idzie o wystepek Rosji sowieckiej.

Jak zwykle, swiadomosc historyczna Rosjan "zawodzi".

Szukaja raczej usprawiedliwien, zamiast powiedziec:
tak, popedzili nas tam tlumic naturalne dazenie do wolnosci.
Po raz kolejny mordowalismy, wiezilismy, nasza propaganda klamala bez granic.
Calemu pokoleniu Wegrow zlamalismy zycie, niosac "na bagnetach" niewole, nedze, oblude.

Taka byla nasza "oferta" dla sasiadow.
Obserwuj wątek
    • wojciech.2345 Polska krew dla Budapesztu 19.10.13, 10:14
      Prasa polska nagłośniła 27 października radiowe wezwanie Węgierskiego Czerwonego Krzyża proszącego o dostarczenie krwi dla ofiar budapeszteńskich wydarzeń. Odzew był olbrzymi, a jako honorowi dawcy krwi zgłaszali się przede wszystkim ludzie młodzi13. Motywację większości spieszących z pomocą scharakteryzowała Anna Zachara (z d. Zdebska): „uważałam to za moralny obowiązek, a należąc do AK, doskonale rozumiałam walkę z okupantem i jej potrzebę. Byłam szczęśliwa, że chociaż w ten sposób mogłam się solidaryzować z Narodem Węgierskim — zresztą jak cały Naród Polski — byliśmy wówczas w tej samej sytuacji politycznej, mieliśmy wspólny cel”14. Wiele osób motywowało swój dar chęcią odwdzięczenia się Węgrom za ciepłe przyjęcie polskich uchodźców podczas II wojny światowej.15

      Do 12 listopada w całym kraju zgłosiło się 11 196 honorowych krwiodawców. Liczba chętnych była tak ogromna, że konieczne stało się uruchomienie dodatkowych punktów krwiodawstwa. Mimo to sytuacja nadal była trudna i nieraz zdarzało się tak, jak opisywano w jednym z reportaży: „Dwaj młodzi chłopcy, studenci. Prosili, żeby nie podawać ich nazwisk. Chcą widocznie zasłużyć na miano — nieznanych dawców krwi, podobnie jak wielu bohaterskich żołnierzy zasłużyło na godność — nieznanego żołnierza. Byli po męczących egzaminach. Zgłosili się rano na czczo i sądzili, że w ciągu kilku godzin oddadzą krew i pójdą coś zjeść. Tymczasem stacja zawalona była zgłoszeniami i młodym studentom wyznaczono termin dopiero na późne godziny wieczorowe. Pomyślcie sobie: egzaminy poprzedniego dnia, następny cały dzień bez jedzenia, pewna emocja w związku z oddaniem krwi po raz pierwszy w życiu. Ale młodzi studenci po oddaniu krwi wieczorem kolację zjedli z wielkim apetytem i byli tak szczęśliwi, jak rzadko kiedy”16.

      Choć młodzież stanowiła największą liczebnie grupę krwiodawców, do punktów oddawania krwi trafiali także ludzie starsi. Niektórych z nich spotykał zawód, gdy z jakichś powodów rezygnowano z ich ofiary. „Barbara S. ma lat 63 i rozpłakała się, że zrezygnowano z jej krwi. — Moi panowie, mój syn dzięki transfuzji krwi żyje dotąd, więc dlaczego mi odmawiacie. Czy tylko młodzież ma posiadać ten przywilej? Przecież Węgrom potrzeba obecnie dużo krwi i moja może się przydać. — Trudno coś powiedzieć, lepiej milczeć. Bo jakże tu wytłumaczyć pani Barbarze, która ma lat 63, że jej krew już nie posiada tak pełnowartościowych własności leczniczych, co krew młoda”17. Problem z oddaniem krwi dotyczył zresztą osób w różnym wieku. „Opowiadano mi o kapitanie Bolesławie Gawle. Przyszedł z dziećmi: Krystyną i Jurkiem. Córka ma 13 lat, syn — 16. Kapitan oddał 200 mililitrów krwi. — Proszę od dzieci wziąć także. Ja żądam. — Krew wolno pobierać od osób w wieku 15—50 lat. — To nic, ja żądam... Jurek oddał 80 mililitrów, Krystyna — 40”18.

      Pierwszą partię preparatów krwiopochodnych z zasobów warszawskiego Instytutu Hematologii wysłano 25 października, a więc jeszcze przed rozpoczęciem akcji krwiodawstwa. Samolotem przetransportowano około 700 kg plazmy krwi. Niemal natychmiast po jego dotarciu do Budapesztu 26 października pojawiła się informacja, że Ministerstwo Zdrowia już przygotowało następny transport, na który poza plazmą złożą się antybiotyki, surowice i środki opatrunkowe19. W sumie do 15 listopada z Warszawy odleciało do Budapesztu 15 samolotów z ładunkiem 795 litrów krwi, 415 litrów suchej plazmy, 16 500 kg środków krwiozastępczych, surowic, różnych leków i środków opatrunkowych, 4 tys. kg szkła okiennego i kitu i 3 tys. kg żywności20. Łączna waga przetransportowanej w ten sposób pomocy wyniosła 44 tony.
      • borrka Mnie sie kojarzy z Powstaniem Warszawskim. 19.10.13, 10:45
        Podobno sowieckie czolgi wkraczajac w 1956 do Budapesztu, strzelaly na slepo po domach mieszkalnych.
        Dokladnie tak samo zachowywali sie Niemcy, wjezdzajac na Zoliborz od strony wiaduktu Dworca Gdanskiego.

        Analogia dotyczy rowniez impotencji Zachodu.
        • wojciech.2345 Re: Mnie sie kojarzy z Powstaniem Warszawskim. 19.10.13, 10:50
          Powiadasz "impotencja" Zachodu?
          Wg mnie tak naprawdę USA w 1956 r nie widziała już w Rosji
          sojusznika, ale też nie widziała jeszcze wroga.
          Słaba ekonomicznie i mała zachodnia Europa był na rękę Jankesom.
          • borrka Po wojnie w Korei... 19.10.13, 11:08
            Komunizm byl uznanym wrogiem wolnego swiata.
            Zachod byl jednak wystraszony i, na swoj sposob, konsekwentny w ustepstwach na Wschod od Laby.
            A szczegolnie na dzikich Polach za Odra rzadzila niepodzielnie czerezwyczajka.
            No i nie zapominajmy o sile komunistycznej propagandy - Budapeszt byl dopiero pierwsza, wielka kompromitacja Kremla.
            Partyzantka Niepodleglosciowa, Lesni Bracia, Berlin 1953, nie docieraly do opinii publicznej.
    • eva15 Czas na kolejnego polskiego "artystę " 19.10.13, 11:15
      Może znów jakiś polski "artysta" zrobi prowokacyjny pomnik w zastępstwie Węgrów, tak jak w zastępstwie Niemców?
      Węgrzy pewnie oleją prowokowanie Rosjan, więc może znów jakiś Polak się tym ofiarnie zajmie.
      • wojciech.2345 Re: Czas na kolejnego polskiego "artystę " 19.10.13, 11:20
        eva15 napisała:
        > Węgrzy pewnie oleją prowokowanie Rosjan...
        -------------
        Effciu,
        Ty od rana palisz nie te papierosy, które powinnaś.
      • wojciech.2345 Pomnik Powstania Węgierskiego we Wrocławiu 19.10.13, 11:24
        pl.wikipedia.org/wiki/Pomnik_Bohater%C3%B3w_Powstania_W%C4%99gierskiego
      • borrka Wegrzy maja wlasne pomniki wdziecznosci za1956. 19.10.13, 11:27
        Radza sobie.
        I udalo im sie naglosnic sprawe propagandowo.
        Straszna rusofobia.
        • borrka PS. 19.10.13, 11:34
          Na marginesie:
          byly tez masowe gwalty sowieckie ?
          Nie znam sie dobrze na Wegrzech.
          • eva15 Re: PS. 19.10.13, 11:44
            Bez gwałtu to "Ruski" nawet z pokoju nie wyjdzie. Kto jak kto, ale właśnie ty jesteś od tego ekspertem, więc po co ta skromność?.
            • borrka Ekspertami sa Niemcy. 19.10.13, 11:50
              Poczytaj ich "wspomnienia" z lat 44/45.
              • eva15 Niemcy oddają piewrszeństwo Polakom. 19.10.13, 11:54
                Niemcy dyskretnie trzymają się z boku i oddają pierszeństwo Polakom w walce o pamięć kobiet niemieckich.
                • wojciech.2345 Re: Niemcy oddają piewrszeństwo Polakom. 19.10.13, 11:58
                  eva15 napisała:
                  > Niemcy dyskretnie trzymają się z boku ...
                  -----------------
                  Effciu,
                  Tyś kołchoźniczka. Nie rozumiesz Niemców.
        • eva15 E tam, Polacy zrobią im lepsze 19.10.13, 11:45
          Zrobić takich pomników jak Polak na pewno nie potrafią!
          • mara571 POlak? 19.10.13, 12:33
            POlacy juz niewiele moga we wlasnym kraju:
            tnij.org/2vk4
            Wsrod zatrzymanych 22 osob byla kobieta w ciazy.
            • eva15 Re: POlak? 19.10.13, 12:54
              Co władze Wrocławia zorganizowały kolejne spotkanie z tym zasłużonym polskim patriotą?
              • wojciech.2345 Re: POlak? 19.10.13, 12:57
                eva15 napisała:
                > Co władze Wrocławia zorganizowały kolejne spotkanie z tym zasłużonym polskim pa
                > triotą?
                ---------
                NKWD-zista zrozumiał sytuację.
                Podkulił ogon.
              • mara571 a czemu nie? 19.10.13, 12:59
                to byla dyskusja na zakonczednie festiwalu teatralnego Dialog, a jej tytul brzmial: O brunatnej Polsce.


                wpolityce.pl/wydarzenia/65069-zygmunt-bauman-pod-specjalna-ochrona-policj-niemy-protest-zdlawiony-przez-wroclawskich-funkcjonariuszy
                • eva15 Re: a czemu nie? 19.10.13, 13:15
                  Nie tracę nadziei, że może przynajmniej to da ci do myślenia i przestaniesz szukać duchowych ojców i sponsorów pomnika w Gdańsku wśród Niemców. To zupełnie nie ten adres.
                  • eva15 Re: a czemu nie? 19.10.13, 13:19
                    forum.gazeta.pl/forum/w,50,147488522,147521538,Mara_wietrzy_niemiecki_spisek_nad_bezwolnymi_Polak.html
                  • mara571 a gdzie ty napisalam, ze Niemcy 19.10.13, 19:54
                    byli "duchowymi ojcami" lub "sponsorami" "pomnika w Gansku?
                    • eva15 Re: a gdzie ty napisalam, ze Niemcy 19.10.13, 20:08
                      Dałaś do zrozumienia:

                      > I o to od poczatku Niemcom chodzilo. Chetnie dowiedzialabym sie, kto finansowal
                      > ta zabawe.
    • 5magna Re: Pierwsza "pomaranczowa" 1956 ? 20.10.13, 06:08
      Wlasnie znajomy Wegier to skomentowal. Na nic to sie nie zdalo i nie bylo potrzebne. Teraz mamy "wolnosc" i taki syf jakiego jeszcze Wegry nie zaznaly....
      • 5magna Re: Pierwsza "pomaranczowa" 1956 ? 20.10.13, 06:16
        Pojechal na Wegry pierwszy raz po 30 latach. Mowil ze chodzil od pogrzebu do pogrzebu. Ten sie zapil, tamten sie powiesil inny znowu umarl czekajac na szpital w kolejce......Zalowal ze nie pojechal wczesniej bo jak powiedzial ze by sie wyleczyl juz dawno od wszelkich menancholii i tesknot za krajem. Wegry zgnoili tak jak Rosja nie dala rady przez te wszystkie lata "okupacji"
    • borrka Budapeszt bardzo wazny, ale nie pierwszy. 20.10.13, 10:26
      Zachodnia historia przedstawia powstanie antyrosyjskie w Budapeszcie, jako pierwszy zryw przeciw okupantowi - CCCP.
      No z wyjatkiem buntu w NRD w 1953, ktory poza Rajchem jest nieznany.

      Z calym podziwem i szacunkiem dla Wegrow, jest to, oglednie mowiac, nieprawda.
      Poczawszy od 1944, do lat 60-siatych (niewyobrazalne, czyz nie ?) walczyla antysowiecka partyzantka Krajow Baltyckich.
      Nieco krocej polska i ukrainska, glownie upowska.

      Ostatni wyrok KS w mojej Rodzinie zapadl w 1953 roku i tylko wstawiennictwo zydowskiego komunisty, wdziecznego za pomoc w czasie okupacji niemieckiej, pomogla "dociagnac" do 1955, gdy wyroki masowo anulowano.

      Dlatego wkurza mnie lubiankowska propaganda o "powszechnym" poparciu dla komuny w demoludach.
      Powszechny, to byl teror, drodzy czekisci.
      I bezwolnosc, iscie owcza, spoleczenstwa rosyjskiego, pedzonego do zaglady przez gensekow.
      • 5magna Re: Budapeszt bardzo wazny, ale nie pierwszy. 20.10.13, 16:34
        Niedluga to sie zaczna "bunty" ale pro rosyjskie. Borat ta rura to ci juz zupelnie zgnila. Te popierduchy nic ci nie pomoga ani nie zdzialaja.....
        • 5magna Re: Budapeszt bardzo wazny, ale nie pierwszy. 20.10.13, 19:32
          Juz sa prorosyjscy......

          wyborcza.biz/biznes/1,100896,14812637,General_Motors_wesprze_Opla_dochodami_z_Rosji.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka