e.va15
23.01.14, 19:06
"Ukraińskie MSW opublikowało wyniki sekcji zwłok dwóch mężczyzn, którzy zginęli wczoraj podczas zamieszek na ulicy Hruszewskiego. "Przyczyną śmierci obu mężczyzn były strzały z broni palnej. Naboje, których użyto, nie znajdują się na wyposażeniu milicji" - głosi komunikat. Takie wyniki sekcji mogą potwierdzać wcześniejszą opinię MSW, że za śmierć manifestantów odpowiadają prowokatorzy, których celem jest eskalacja konfliktu na Ukrainie.
W ukraińskich mediach i serwisach społecznościowych krążą też plotki, że snajperzy, których widziano w Kijowie, to najemnicy. Na razie brak jednak wiarygodnego potwierdzenia tych informacji."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114912,15314620,Kijow_na_zywo__Rozejm_miedzy_protestujacymi_a_milicja.html#MT
Kto więc zabija na Majdanie, bo milicja na pewno nie.
I znów należy pytać - cui bono?
W interesie Januka było i jest wygaśniąęe a nie zaostrzenie protestów. Każde dalsze zaostrzenie może kosztować go władzę.