Iwan Kryłow.

03.03.14, 17:48
SŁOŃ I MOPSIK.


Słonia na pokaz po mieście wodzono.
Toż dziwowisko wielkie w naszych stronach!
Przeto za Słoniem chodził gapiów tłum.
Ni stąd ni zowąd, Mopsik, wielki chwat,
W gromadę wpadł.
Ujrzawszy Słonia, nuż czynić nań rum:
Dziamać, jazgotać, ujadać,
Miotać się, skakać, dopadać.

Niemal za trąbę go ima!
No, wprost do walki wyzywa olbrzyma!
„Przestań się hańbić, koleżko" — rzekł szpic —
„Na Słonia-ż, porywać się tobie?
Patrz, jużeś ochrypł, on zaś idzie sobie
Jakby nigdy nic.
Nawet twych dziamań wcale nie spostrzega".
„Ech, ech!" — odrzecze Mopsik-kolega —
„To mi też właśnie dodaje otuchy,
Że bez bitki policzon będę między zuchy.
Niechże wszystkie psy mówią: Aj, Mopsik malusi!
Skoro szczeka na Słonia, jak silny być musi!
"
    • wojciech.2349 Igoru - co Ci jest? 03.03.14, 17:51
      Uciekł Ci jakiś renifer?
      Złap go i nie marudź.
    • johnny-kalesony Re: Iwan Kryłow. 03.03.14, 18:01
      No właśnie - Puciak szczeka, miota się, na razie jest bezkarny, wyjąwszy rekację rynków inwestycyjnych.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • igor_uk Johnny. 03.03.14, 18:07
        Ten Mopsik,to ty miedzy innymi.
        • johnny-kalesony Re: Johnny. 03.03.14, 18:11
          A słoń?


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
Pełna wersja