lubat
07.06.14, 20:36
To nie mój apel, chociaż gorąco go popieram.
Wygłoszony został dzisiaj w programie "Fakty po faktach" (w sieci pewnie jutro), w którym uczestniczyli R. Żółtaniecki, naukowiec i b. dyplomata i M. Ostrowski z Polityki.
Żółtaniecki mówił wprost, że Europa oszukuje opinię publiczną, nikt nie ma najmniejszego zamiaru przyjmować tego kraju do swojego grona, nikt nie będzie kupował ukraińskich towarów, które teraz eksportuje do Rosji.
Co to oznacza, pokazuje przykład Finlandii lat 90-tych. Kiedy padła gospodarka Rosji, PKB Finlandii uzależnionej od eksportu do Rosji spadł o 20% i krajowi groził krach ekonomiczny. Mimo tego, że Finowie produkowali towary konkurencyjne na rynku europejskim i nie było korupcji ani złodziejstwa. Utracenie rynku rosyjskiego przez Ukrainę będzie oznaczało koniec państwa o nazwie Ukraina.
Podsycanie nadziei Ukraińców nazwał nieuczciwością wobec nich, i składaniem obietnic, których nie jesteśmy w stanie dotrzymać.