smuta2015
02.07.15, 13:32
>Historia rozpoczęła się rok temu, kiedy Szliapnikow rozwiązał problemy rodzinnej wsi Kolionowo wprowadzając oryginalne skrypty dłużne, które nazwał "kolionami." "Państwo nam nie pomaga, a z uzyskaniem kredytu jestł problem. Wtedy wymyśliliśmy koliony - początkowo jako zabawną grę, która później przekształciła się w instrument finansowy, który pozwolił nam rozwiązać kilka kwestii. Dzięki kolionom nie braliśmy drogich kredytów komercyjnych. My rzeczywiście stworzyliśmy system "długich" kredytów z ujemną stopą rubla".
Szliapnikow wyemitował banknoty o nominałach:jeden, trzy, pięć, dziesięć, pięćdziesiąt i sto kolionów.
"Wszystko to pomogło naszej wsi nie tylko przetrwać, ale i rozwijać się - na przykład, zbudowaliśmy publiczną łaźnię, rozwiązaliśmy problem bezpieczeństwa pożarowego. Sporo emerytów mamy we wsi i chociaż oni nie widzieli na oczy kolionów, to dzięki naszemu systemowi wymiany towarów i usług zostali zaopatrzeni w opał na zimę w ubiegłym roku "- powiedział Szliapnikow. W rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że wymiana towarów była możliwa jedynie na terenie jego gospodarstwa rolnego i koliony nie były wymieniane na ruble.
Jednak prokuratorzy uznali, że taki substytut pieniądza jest nielegalny i skierowali sprawę do sądu, który zakazał praktykowania tego systemu we wsi.<
www.gazeta.ru/social/2015/07/01/6863377.shtml
Chociaż rubel jest nic nie wart, to kremlowscy banksterzy zamorzą głodem Rosjan, a na inne formy rozliczeń nie pozwolą.