banderom.nie
12.11.15, 23:04
Ostatnie chińskie ostrzeżenie — żartobliwy wyraz,który oznacza jałowe,słowne ostrzeżenie, przy tym z góry wiadomo, że żadnych działań nie będzie.
Wyrażenie powstało w związku z zaostrzeniem stosunków amerykańsko-chińskich w 1950-1960-tych, dotyczących tak zwanego tajwańskiego problemu.USA, nie uznając komunistyczną władzę w ChRL (ale uznając reżim Czang Kaj-szeka),dokonywali lotów wywiadowczych nad wodami terytorialnych Chin. Chiny notowali wszystkie naruszenia swojej przestrzeni przez USA. Na każde takie naruszenie rząd Chin w drodze dyplomatycznej wysyłał tak zwane "ostrzeżenie" amerykańskiej stronie, ale żadnych działań nie podejmował. Wszystkim ostrzeżeniom byli przypisywane numery. Ponieważ w tych latach naruszenia ze strony USA chińskiej powietrznej i wodnego byli nie rzadkością, zwłaszcza w rejonie cieśniny tajwańskiej, to i numeracja naruszeń przekroczyła wiele setek. Dokładna liczba wykonanych Chinami ostrzeżeń jest trudne do oceny. Wiadomo, że tylko do końca 1964 roku było ich blisko 1000.
ZSRR w tym czasie nie ostrzegał USA,a tylko zestrzeliwał ich samoloty,co zmusiło Amerykanów wydać miliardy na zbudowanie U-2,który również radzieckie wojskowi zestrzeliwali.
Do czego zmierzam?
USA testują Chińczyków. Strategiczny bombowiec nad spornymi wyspami
Amerykański bombowiec strategiczny B-52 przeleciał nad zbudowanymi przez Chiny sztucznymi wyspami na Morzu Południowochińskim. Z jego załogą skontaktowali się chińscy kontrolerzy ruchu lotniczego, ale maszyna USA kontynuowała swą misję bez przeszkód.
Czy wyobrażacie sobie sytuacje,że amerykański bombowiec strategiczny B-52 przeleciał nad budowanym przez Rosję mostem na Morzu Czarnym,łączącym Krym z macierzą?