Dodaj do ulubionych

Bush w ONZ

IP: *.17.63.81.cust.bluewin.ch 21.09.04, 19:35
Obserwuj wątek
    • Gość: pacyfista Bush zmasakrowal kilkadziesiat tys.Irakijczykow IP: *.17.63.81.cust.bluewin.ch 21.09.04, 19:41
      i wszystkie jego slowa o wolnosci, demokracji i prawach czlowieka sa pustymi
      frazesami. Najechal suwerenny kraj w oparciu o zaklamane przeslanki, lamiac
      wszelkie prawa miedzynarodowe, dopuscil sie zbrodni wojennych a wg. ambasadora
      Wlk. Brytanii w Rzymie /patrz tez GW z dzisiaj/ jest glownym "werbunkowym" dla
      Al-Kaidy. Winien jak najszybciej zniknac z miedzynarodowej areny a przeniesc
      sie przed Trybunal..www.panstwozla.pl
    • Gość: . Debil IP: *.arcor-ip.net 21.09.04, 19:54
      "Gdy pojawiają się kłopoty, my nie uciekamy."#

      Zgodnie z prawem miedzynarodowym jest psim obowiazkiem USA, Gb, Polski i reszty
      tej bandy agresorow i okuantow zapewnic ludnosci bezpieczenstwo i zadbac o
      stabilizacje. Potwierdzila to rezolucja ONZ. Niech wiec Bush nie bredzi tylko
      kleka i sie tlumaczy, dlaczego nie spelniaja swojego obowiazku.
      • Gość: mario Re: Zostaniemy z Irakijczykami IP: 5.5R* / *.iad.untd.com 21.09.04, 20:05
        Zostaniemy z Irakijczykami do ostatniego zywego Irakijczyka.
    • Gość: mario Re: Bush w ONZ IP: 5.5R* / *.iad.untd.com 21.09.04, 19:58
      Nam tez kiedys nasi gwaranci wladzy ludowej mowili ze nas w klopotach nie
      opuszcza a opuscili. Pozyjemy, zobaczymy.
    • indris "Zostaniemy z Irakijczykami..." 21.09.04, 19:59
      Ale nie wiadomo, czy oni zostaną z wami...
    • Gość: bk Re: Bush w ONZ IP: 12.24.244.* 21.09.04, 21:14
      najwiekszym wyzwaniem w dzisiejszych czasach to nie terroryzm, bieda i aids ,
      najwiekszym wyzwaniem jest pozbycie sie Busha i Sharona
      • galaxy2089 Re: Bush w ONZ 22.09.04, 04:26
        Gość portalu: bk napisał(a):

        > najwiekszym wyzwaniem w dzisiejszych czasach to nie terroryzm, bieda i aids ,
        > najwiekszym wyzwaniem jest pozbycie sie Busha i Sharona






        Wez sie ozen debilu z koza albo swinia, Jesli jaks koza lub swinia cie zechce.
        Pier*ony wielbiciel degeneratow i swirow sie znalazl.

    • Gość: onzo Ufff...Debilju dzieki Bogu ostatni raz w ONZ IP: *.tor.primus.ca 21.09.04, 22:26
      Bezczelny klamca i oszust matrymonialny Debilju, po raz ostatni na szczescie
      zatuwal dzisiaj powietrze w auli ONZ. Hitlerek z teksasu probowal znow straszyc
      ale ludzie maja juz dosc jego kantow, wiec kazdy otworzyl sobie gazete i czytal
      prognoze pogody, podczas gdy Debilju rzucal czerwnym miesem po sali, na pohybel
      bandycie!
      • Gość: DESCARTES BUSH TO GENIUSZ I TYLKO GENIUSZ GO ZROZUMIE. IP: *.10.15.vie.surfer.at 21.09.04, 23:22
        • Gość: ММ Masz racje. Chyba tylko geniusz moze zrozumiec IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 21.09.04, 23:31
          tak debilne stwierdzenia Busha jak:

          "The problem with the French is that they don't have a word for 'entrepreneur'."
    • galaxy2099 Prawo miedzynarodowe a demokracja 21.09.04, 23:34
      Amerykańscy komentatorzy szybko zauważyli, że przemawiający przed Bushem
      sekretarz generalny ONZ Kofi Annan wielokrotnie używał słów "prawo
      międzynarodowe", sugerując łamanie go przez USA, jednak ani razu nie użył
      słów "wolność" i "demokracja".

      Bo prawo miedzynarodowe ma tyle wspolnego z wolnoscia i demokracja co piernik
      do wiatraka.
      O "kofan anan" i ONZ tylko formalnie sankcjonuja i autoryzuja rezimy
      totalitarne na arenie miedzynarodowej. I dlatego ONZ musi zniknac.

      • Gość: Mietek Re: Prawo miedzynarodowe a demokracja IP: *.dynamic.mts.net 22.09.04, 02:36
        Przestan powtarzac za Bushlingiem te bzdury o wolnosci i demokracji,
        to byl tylko pretekst, razem z tymi "weapons of mass deception". A
        chodzilo o zabezpieczenie amerykanskich interesow. Efekt ? Totalne
        fiasko, chaos, jatki.
        A to, ze ONZ jest niedoskonala instytucja, wszyscy dobrze wiemy.
        Niestety, swiat w ktorym zyjemy, nie jest perfekt, lepszy taki
        ONZ, jaki jast, niz zaden. Junior Bushling juz wrocil do ONZ, z
        podwinietym ogonkiem skomlac o pomoc w Iraku.
        o pomoc
    • Gość: Mietek MIGHT IS RIGHT... IP: *.dynamic.mts.net 22.09.04, 02:21
      Kofi Annan i dziennikarz z BBC:

      BBC: "So you don,t think there was legal authority for the war ?"
      KA: "I have made it clear; I have stated clearly, that it was not
      in conformity with the UN Charter."
      BBC: "It was illegal."
      KA: "Yes, if you wish."
      BBC: "It was illegal."
      KA: "Yes, I've indicated that it was not in conformity with the UN
      Charter. From our point of view, from the Charter point of view, it
      was illigal."

      Po tym wywiadzie Amerykanie, Anglicy i ten wsciekly piesek australijski
      skoczyli na Annana. Nic dziwnego - jezeli to bylo 'illigal', to jest kilka
      osob, ktore powinny zostac sasiadami Milosevica. Oczywiscie, ni ma na to
      najmniejszej szansy. Tak jak to powiedzial Churchill: "History will be
      kind to me, for I intend to write it."

      Innymi slowy, SILNIEJSZY MA RACJE. Saddam by to dobrze rozumial.
      • Gość: Nat Re: MIGHT IS RIGHT... IP: *.nycap.rr.com 22.09.04, 02:33
        Do ksiazek "konskie lby",to za trudny temat dla was.
        • Gość: Mietek Re: MIGHT IS RIGHT... IP: *.dynamic.mts.net 22.09.04, 02:53
          No to latwiejszy temat:

          "Demokratyczne panstwa nie popieraja terrorystow, lecz z nimi walcza-
          powiedzial Bush."

          Na przyklad takie prezne, kwitnace demokracje, jak putinowska Rosja.

          • Gość: Jarek Re: MIGHT IS RIGHT... IP: *.anhmca.adelphia.net 22.09.04, 07:16
            bardzo dobrze powiedziane Mietek ... baaardzo dobrze
    • Gość: RWerp Re: Bush w ONZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 03:31
      >Amerykańscy komentatorzy szybko zauważyli, że przemawiający przed Bushem
      >sekretarz generalny ONZ Kofi Annan wielokrotnie używał słów "prawo
      >międzynarodowe", sugerując łamanie go przez USA, jednak ani razu nie użył słów
      >"wolność" i "demokracja".

      Jak rozumiem, według amerykańskich komentatorów im częściej polityk odmienia
      przez przypadki słowa "wolność" i "demokracja", tym lepiej to o nim świadczy.
      No, to musieliby szaleć za Castro albo Stalinem, bo nikt jak oni nie potrafi
      mówić o wolności i demokracji...
    • galaxy2089 Re: Bush w ONZ 22.09.04, 04:25
      Za to ty ja rozumiesz doskonale co prezentujesz w kazdym swym poscie.
      A o obecna i kazda inna administracje amerykanska sie nie martw a skup sie na
      tej ktora ci blizej.
      Bo nikt tu w USA nie potrzebuje twoich rad znawco demokracji.
      A w Iraku rzeczywiscie szkoda pieniedzy na cywilizowanie mordercow. Nalezy je
      przeznaczyc na bomby.
      • Gość: Mietek Re: Bush w ONZ IP: *.dynamic.mts.net 22.09.04, 05:46
        Znawca demokracji to jest Bushling Jr.,
        posluchaj sobie jego przemowienia w ONZ.
        • Gość: marley Re: Bush w ONZ IP: *.proxy.aol.com 22.09.04, 07:11


          Wojna w Iraku to wspanialy poligon dla terrorystow.
          Robia co chca. Nie siedza w czolgu i nie czekaja, az dosiegnie
          ich rakieta. Morduja Irakijczykow w imie wyzszej swietosci
          i jakos nie slyszalem, zeby sie tym zbytnio martwili.
          To jest chaos i to jest bez sensu. Jezeli tak jest, to cale to trwanie
          jest urojeniem. Mozna sobie powtarzac w kolko, ze jestesmy
          w polowie drogi, aczkolwiek nikt nie wie jaka ona jest dluga.
          Jak sie walczy z terroryzmem, to nie nalezy zapraszac wrogow
          do tanca. Bo taki wydaje mi sie byl zamiar, tylko skutki maja sie
          do tego roznie. Silna wladza w blysku fleszow. Somebody's trash
          is somebody's treasure. W imie czego, przeciez nie zyjemy
          w XVII wieku.
      • Gość: Krzych Post galaxy'ego z USA IP: 153.95.95.* 22.09.04, 11:05
        Radze wszystkim mieszkajacym poza USA dobrze zastanowic sie nad tym, jakie
        postawy reprezentuja na tym forum amerykanscy goscie.

        Jak czytam:
        > Bo nikt tu w USA nie potrzebuje twoich rad znawco demokracji.
        > A w Iraku rzeczywiscie szkoda pieniedzy na cywilizowanie mordercow. Nalezy je
        > przeznaczyc na bomby.

        To rozumiem, ze demokracja USA polega na tym, iz Amerykanie potrafia rozwiazac
        kazdy problem swiatowy. Albo sie wszystcy podporzadkujemy USA, albo USA w ime
        wlasnej demokracji naprodukuje babek aby problemy rozwiazac po swojemu.
    • hummer Wietnam 22.09.04, 09:47
      "Gdy pojawiają się kłopoty, my nie uciekamy. Zostaniemy z Irakijczykami i Afgańczykami,"

      Jak każdemu wiadomo Bush walczył tam dzielnie, tak by koniec końców SZA z tamtąd nie uciekły.
    • hummer A jak to rozumieć? 22.09.04, 09:52
      "Mówiąc to, wymownie patrzył na Annana oraz dziesiątki siedzących na sali w Nowym Jorku przywódców państw, którym daleko jest do demokracji."

      Słowa przypominają komentaże, Urbana lub przemówienia Gomółki.

      :-)
    • schlagbaum Re: Bush w ONZ 22.09.04, 10:17
      Czego poza wytartymi frazesami mozna spodziewac sie od niedolegi, ktory w calym
      swoim zyciu spieprzyl wszystko czego sie tknal ?
      Bez pomocy z zewnatrz ten prostak mialby problemy by skonczyc szkole
      elementarna. Chyba wlasnie to sprawia, ze "kochaja" go niedorozwiniete
      prostaczki ja galaxy & Co, bo pozwala im to wierzyc, ze i oni moga w zyciu cos
      osiagnac.
      Blad. Brakuje im nie tylko rozumu ale i kontaktow.
    • Gość: Rosomak Re: Bush w ONZ IP: 157.25.139.* 22.09.04, 10:26
      Szkoda na ONZ „dewociarskich starych pierników” czasu. To monstrum już dawno
      nie spełnia swojej roli i powinno być rozwiązane.
      • Gość: Krzych ONZ spelnia dalej swoja role IP: 153.95.95.* 22.09.04, 11:21
        Gdyby ONZ dzis nie bylo, Bush dawno poszedl by w slady Pinotcheta czy innych
        dyktatorow. Fakt, ze istnieje miedzynarodowe gremium, ktore potrafi krytykowac
        lamanie praw miedzynarodowych, uswiadamia politykom z zapedami dyktatorskimi,
        ze w razie utraty wladzy i zmiany opcji politycznej w danym kraju, polityk taki
        moze byc sadzony i skazany. Bush juz dzis zdaje sobie sprawe, ze do tej pory
        nie dokonal niczego, a zniszczyl bardzo wiele. Tylko druga kadencja daje mu
        szanse aby wyszedl na zero. W przeciwnym wypadku zostanie ogloszony najwieksza
        zakala w pocznie prezydentow USA. Gdyby Amerykanie potrafili powstrzymac swoje
        emocje i zaczeli analizowac osiagniecia (porazki) Busha, facet ten nie mial by
        zadnych szans. Ale po 9/11 spoleczenstwo USA dalekie jest od obiektywnej oceny
        sytuacji i dlatego kampania w USA opiera sie na porpagandzie emocji.
        • Gość: ONZ Islamodupoliza Bush wstydz sie,dlaczego rozmawiasz z tym czyms IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.09.04, 20:08
      • Gość: bk Re: Bush w ONZ IP: 12.24.244.* 22.09.04, 22:25
        podobna opinie ale o Lidze Narodow mial inny "wielki wodz" Adolf H.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka