watto
23.09.04, 20:18
Niedawno z Izraela nadeszła informacja, że oni już po paru miesiącach wiedzieli, że USA nie uda sie "ustabilizować" Iraku i oni zaczęli swoje działania.
To było w kontekscie wpływania na kurdyjski separatyzm.
Ale czy tylko?
Własnie w lecie zaczęły sie zamachy bombowe na cywilów (na szyitów i na sunnitów) w oczywistym celu wywołania wojny domowej.
Mossad działa w Iraku bez żadnych problemów.
Mossadowcy byli zabijani masowo przez powstanców w swoich gniazdach co najmniej dwa razy w Iraku.
Ciekawe też, że kiedy wybuchła afera amerykanskich tortur, od razu pojawił sie film z obciecia głowy Amerykanaina.
Jakby "boska ręka" podała USA pretekst do wymówek ( jak to własnie jakis Zyd napisał na forum:"Boże chroń USA, a USA ochroni nas" (zapewne chodzi mu o Izrael).
Teraz też dziwne, że był jakis czas spokój z obinaniem głów, ale jak tylko powstancy opanowali wiekszosc Iraku, i - co ważniejsze - powstanie stało sie tematem dnia w mediach na swiecie, od razu zaczęły sie obcinania głów.
Po to zapewne, żeby Bush mógł w ONZ powiedzieć, że walczy "z tymi złymi zabójcami" .
Jeżeli ktoś powołuje sie na Zrqawiego, który od dawna nie żyje, albo mówi w jego imieniu, to znaczy, że jest to tajna opercja Izraela i USA.
Jeżeli video obciecia przypomina video Berga, to swiadczy to o tym samym.