polski_francuz
23.03.19, 09:29
Przyznam sie, ze czytajac ten news opadla i szczeka i z wielkim nakladem sil i srodkow zechciala powrocic na swoje miejsce. Otoz Rosjanie chca odszkodowania za 23-letnia okupacje Krymu. Co znow nabroili "banderowcy"? Rosyjski spiker Parlamentu Wolodin pozazdroscil slawy Bercowowi i dal glos. I to jaki!:
Ukraina obeszła się z Krymem bardzo nie w porządku, były naruszone podstawowe prawa obywateli: prawo do języka, prawo do wykształcenia w ojczystym języku, zniszczona gospodarka Krymu i Sewastopola - mówił spiker rosyjskiej Dumy Wiaczesław Wołodin komentując powstanie komisji
Trzeba policzyć, ile straciła gospodarka Krymu, ile stracił naród, jakie prawa były naruszone i poprzez nasze struktury parlamentarne i europejskie zobowiążemy Ukrainę, by rekompensowała te straty - zadeklarował.
Jako zem rodem z Litwy, to rosyjskie poczucie humoru dobrze znam. I czego chce dumny Wolodin? Ano chce:
a) odwrocic kota ogonem - to nie my winni aneksji Krymu ale Ukraincy nas zmusili by ratowac biednienkich.
b) u nas w Rosji tez panuje prawo i mamy naszych Griszinskich (znaczy sie Grishamow) i wiemy, ze jak cos nie tak to sie robi proces i wymaga miliardowych odszkodowan.
c) u nas toze dumny speaker parlamentu rzuca na kolana opinie publiczna. No moze az tak dumny to on nie jest by rzucic na kolana rosyjskiego maja czyli Putina. Ale zawsze:)
PF