Gość: Jasio
IP: *.adetel.net
05.05.02, 03:43
Aha, czyli Izrael nie wpuscil komisji stworzonej przez ONZ, to Annan poslusznie
ja rozwiazal. Swietnie! A wszyscy Ci, ktorzy zainteresowani byli wynikami jej
pracy niech sie w buty ugryza, bo Izrael nie pozwolil. To tak jakby jakistam
urzad polski powiedzial, ze nie wpusci NIK, bo najpierw - nie podoba mu sie
inspektor, a potem, ze nie ma czasu na kontrole!
Niech mi ktos powie po co nam ONZ skoro nie potrafi nic zalatwic?! Co za sens
zwolywac te wszystkie rady skoro ich rezolucje nie sa przestrzegane i nie ma
tego zadnych konsekwencji. Pieniadze wyrzucone w bloto. Lepiej bylo je dac
biednym.
Taka postawa rzadu Izraela (czy jakiegokolwiek innego, ktory dzialalby
podobnie) to spluniecie w twarz wszystkim krajom, ktore sa czlonkami ONZ, a
ktore ten sam rzad prosi o poparcie w "zwalczaniu terroryzmu".
Moje pytanie brzmi - co, u diabla, zrobi teraz ONZ zebysmy mogli byc dumni ze
do tej organizacji nalezymy?!
Albo z drugiej strony - co powinnismy zrobic my wszyscy, zeby ONZ wzial sie
wreszcie do roboty i nie marnowal pieniedzy! Mysle, ze obrzucenie Annana
pomidorami nie wiele tu da, choc sam pomysl mi sie podoba. Zastanawiam sie nad
mailem (na stronie www.onz.org) z zapytaniem czemu on sam jest takim tchorzem i
osmiesza nas wszystkich!