Dodaj do ulubionych

Dziś Dzień Pamięci Ofiar Wołyńskich

11.07.25, 14:39
Jestem stosunkowo "neutralny", bo nie mam związków z Kresami.
No, poza dość krótkim okresie służby wojskowej Dziadka.
Moich "ciotecznych" zabili w Powstaniu też Niemcy, a nie jakieś raczej wyimaginowane ss-Galizien.
Jedyne wątpliwości, to wprowadzanie akurat teraz oficjalnych obchodów.
Gdy Ukraina walczy ze wspólnym wrogiem.

Więc staram się uczciwie oceniać sprawę:
ludzie mają prawo pochować swoich bliskich.
Mają prawo do obchodów i może niebywale drażnić cały niefortunny kult Bandery&Co.
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Dziś Dzień Pamięci Ofiar Wołyńskich 11.07.25, 15:25
      Mnie głęboko zniesmaczają takie dni wtryniania ludziom do pamięci awantur dawno zapomnianych.

      borrrka:
      > ludzie mają prawo pochować swoich bliskich.

      Tak. Ale ile dzisiaj jest w Polsce ludzi, którzy tam stracili bliskich? Żeby kogoś takiego pamiętać osobiście, trzeba by dzisiaj mieć ponad 90 lat. Nie może być bliskim przodek, którego nigdy się nie widziało, którego się nigdy nie słyszało i którego się nigdy nie dotknęło. Tak więc w tej ,,pamięci'' nie chodzi o osobistą żałobę, tylko o ,,patriotyzm'' w swojej najpaskudniejszej postaci.

      borrrka:
      > może niebywale drażnić cały niefortunny kult Bandery&C

      Zaakcentuj to ,,&C'', bo sam Bandera żadnej rzezi nie dokonał, jako że w trakcie rzezi przebywał w niemieckim pierdlu.

      I nic nam do czyichś kultów. Nasze miasta są wypełnione ulicami i placami Dmowskiego i Piłsudskiego, co mogłoby równie drażnić Ukraińców, gdyby nie mieli poważniejszych problemów.

      Historia polsko-ukraińska jest przepełniona wzajemnymi zastarzałymi krzywdami. Ostatnie z nich już prawie wiek temu. I obecne licytowanie się, kto ma pierwszy upaść na kolana i błagać o wybaczenie, byłoby dziecinną głupotą... gdyby nie to, że jest w kółko wzniecane przez tych, których przyjaźń i wzajemna pomoc między Ukrainą a Polską w oczy kłuje.

      - Stefan
      • senioryta13 Re: ale poleciales 11.07.25, 15:35
        stefan4 napisał:
        > ... bo sam Bandera żadnej rzezi nie dokonał,

        a slyszales o Hitlerze ile osob wlasnorecznie zamienil w trupa?

        • amg10 Trafna uwaga 11.07.25, 17:40
          senioryta13 napisał:

          > a slyszales o Hitlerze ile osob wlasnorecznie zamienil w trupa?

          Tak, to trafna uwaga.
      • borrrka Bandera był internowany 11.07.25, 15:52
        Bądź pomieszkiwał w Charlottenburgu - nijak nie da się porównać kuchni SS i dwupokojowej kwatery z obozem koncentracyjnym.
        Przez żonę miał kontakt z OUN.
        Niemcy nie bardzo wiedzieli, co z nim robić
        Ani wtedy, ani po wojnie nie odcinał się od Rzezi Wołyńskiej.
        Zresztą, nie idzie konkretnie o Banderę, a o samą koncepcje czystek etnicznych.
        • boavista4 Re: Bandera był internowany 11.07.25, 16:12
          przpomne Jakuba Szele i jego mordy w Malopolsce. Ukraincy powinni zrozumiec , ze Ukraina od zachodniej granicy do Kijowa , to czesc Polski, albo Cala Polska az po Kijow to jedno panstwo. Jak tego nie zrozumia, to stana sie niewolnikami innych mocarstw.
          • pijatyka Re:od zachodniej granicy do Kijowa to część Polski 11.07.25, 16:30

            Lecz się, człowieku.

          • tbernard Re: Bandera był internowany 18.07.25, 15:03
            boavista4 napisał(a):

            > przpomne Jakuba Szele i jego mordy w Malopolsce.

            Jakub Szela to polski bohater narodowy, który walczył o zniesienie niewolnictwa. Może dla właścicieli niewolników był okrutny, zwłaszcza tych którzy dla swoich niewolników byli wcześniej okrutni ale ja podobnie jak większość polskich obywateli pochodzę od niewolników pańszczyźnianych i dlatego uważam Jakuba Szelę za bohatera a Rabację Galicyjską za powstanie narodowe przeciwko zwyrodnialcom.
            • stefan4 Re: Bandera był internowany 18.07.25, 17:17
              tbernard:
              > Jakub Szela to polski bohater narodowy
              [...]
              > uważam Jakuba Szelę za bohatera a Rabację Galicyjską za powstanie
              > narodowe przeciwko zwyrodnialcom.

              A inny sposób patrzenia na tą sprawę: historia Jakuba Szeli pokazuje, do czego klasę rządzącą doprowadza słuchanie wyłącznie własnego głosu. Już wcześniej patrioci nie potrafili pogodzić się z masowym wydawaniem powstańców styczniowych w ręce rosyjskich zakapiorów przez polskich chłopów. A wcześniej (znacznie wcześniej) większość polskiej szlachty (łącznie z niejakim Sobieskim Janem) chlebem i solą witała Szwedów...

              Przez znaczną część polskiej historii Polska nie była ,,ojczyzną'' tylko gnębicielem poważnej większości jej ludności. O chłopskich (czy to polskich, czy litewskich, czy ukraińskich) buntach i powstaniach wiemy mało, dlatego że do buntu potrzeba odrobiny swobodnego umysłu, planowania i dogadywania się, a rządzący potrafili te cechy wykrywać i wypalać żywym ogniem. Ale również dlatego, że brakowało historyków, którzy byliby w stanie pisać o nich obiektywnie.

              Dopiero, gdy władza magnatów nagle słabła w wyniku jakiejś wywołanej przez nich awantury, chłopska nienawiść wybuchała i wcielała się w jakiegoś Jakuba Szelę. Albo w Stepana Banderę. W kogoś, dla kogo ,,Polska'' to był albo ciemiężyciel, albo najwyżej pusty dźwięk.

                  — „a gdzież mnie, biesy, wieziecie?”
                  a oni mówią: „do Polski”
                  a kaz tyz ta Polska, a kaz ta?
                  Pon wiedzą?
                  — Po całym świecie
                  możesz szukać Polski, panno młoda,
                  i nigdzie jej nie najdziecie.
                  — To może i szukać szkoda.

              Istotnie szkoda. Bo dla nich tej Polski nie było, ani aktualnie, ani w historii, ani w dającej się przewidzieć przyszłości... Dalsze bajania Poety o stukaniu pod zaszewką gorsetu mogły wzruszyć krakowskiego inteligenta, ale pozostawały pustym dźwiękiem dla prawie wszystkich mieszkańców polskich nizin, wyżyn, czy gór.

              - Stefan
              • borrrka Sarmacki koncentrak? 18.07.25, 18:43
                Duża przesada.
                Nawet dokładnie nie wiadomo, jak było.
                Nie od razu liberalną demokrację zbudowano.
            • j-k Przez kogo Jakub Szela byl tak traktowany ? 19.07.25, 00:37

              > Jakub Szela to polski bohater narodowy,

              - dla socjalisotw i bezrolnych ?

              który walczył o zniesienie niewolnictwa
              > . Może dla właścicieli niewolników był okrutny, zwłaszcza tych którzy dla swoic
              > h niewolników byli wcześniej okrutni ale ja podobnie jak większość polskich oby
              > wateli pochodzę od niewolników pańszczyźnianych i dlatego uważam Jakuba Szelę z
              > a bohatera a Rabację Galicyjską za powstanie narodowe przeciwko zwyrodnialcom.

              byl rewolucjonista - to zgoda.
              ale jak to rewolucjonista - byl politycznym bandyta.

              "Demokracja Szlachecka" . miala swoj czas i tak by odeszla.

              Mordrestwa ludzi - nie moga znalezc usprawiedliwienia




      • jk2007 Re: Dziś Dzień Pamięci Ofiar Wołyńskich 11.07.25, 16:27
        stefan4 napisał:

        > Mnie głęboko zniesmaczają takie dni wtryniania ludziom do pamięci awantur dawno
        zapomnianych.

        Sprawa Katynia też?

        • stefan4 Re: Dziś Dzień Pamięci Ofiar Wołyńskich 11.07.25, 16:54
          jk2007:
          > Sprawa Katynia też?

          Też.

          Chociaż ciut mniej, bo współpracy z Ukrainą potrzebujemy obecnie jak powietrza; a z Rosją i tak na razie nie będziemy się ściskać. Jak się geopolityka zmieni i będzie można Rosję znowu uważać za dobrego sąsiada, to wtedy będzie czas o tym pomyśleć.

          - Stefan
          • j-k bzdury 11.07.25, 20:54
            stefan4 napisał:

            > jk2007:
            > > Sprawa Katynia też?
            >
            > Też.
            >
            > Chociaż ciut mniej, bo współpracy z Ukrainą potrzebujemy obecnie jak powietrza;
            > a z Rosją i tak na razie nie będziemy się ściskać. Jak się geopolityka zmieni
            > i będzie można Rosję znowu uważać za dobrego sąsiada, to wtedy będzie czas o t
            > ym pomyśleć.
            >
            > - Stefan
            >

            bzdury.
            zolnierze sovieccy zabijali Polakow na rozkaz Stalina - bez osobistej do nich nienawisci.

            holota ukrainska zabijala w okrutny sposob Polakow - przez nikogo nieprzymuszona

            - z wlasnej woli.

            • aroden Re: bzdury 11.07.25, 20:57
              bzdury.
              zolnierze sovieccy zabijali Polakow na rozkaz Stalina - bez osobistej do nich nienawisci.

              holota ukrainska zabijala w okrutny sposob Polakow - przez nikogo nieprzymuszona

              - z wlasnej woli.

              J.K.
              nick specjalnie utworzony dla ciebie, zeby dotarlo.
              • boavista4 Re: bzdury 11.07.25, 21:49
                Stalin jak Stalin,
                najadl sie malin.

                Nasze prawo jest w mocy. Słowo "słuszny" jest abstrakcyjną i nieudowodnioną myślą.

                Główny sukces polityki polega na tym, że jej przedsięwzięcia są tajne: słowa nie mogą iść w parze z czynami.
          • borrrka Znowu? 11.07.25, 22:27
            Coś mnie pamięc zawodzi...
            • borrrka PS. Poza patologią, jak ja 11.07.25, 22:32
              Nikt nie uważał kacapstanu za przyjazny kraj.
              Ale mnie też dość skutecznie wreszcie przeszło.
    • oszol-lom-z-rm Re: Dziś Dzień Pamięci Ofiar Wołyńskich 13.07.25, 22:45
      Znowu niestety przykrywany Jedwabnem
    • senioryta13 Re: Dziś Dzień Pamięci Ofiar Wołyńskich 14.07.25, 07:15
      Wczoraj odwiedzilam najwiekszy w Polsce zydowski cmentarz. Na wspolnej mogile odczytalam napis:
      'W tym wlasnie miejscu 21 lipca 1943r Niemcy i Ukraincy rozstrzelali ponad 200 zydow....'
    • borrrka Syty głodnego nie rozumie, czyli źle to wygląda? 16.07.25, 09:04
      Czytam gazety ukraińskie i oczywiście wątki polskie.
      Generalnie nie ma zgodności w ocenie wydarzeń na Wołyniu, szczególnie we wpisach czytelników, ale powiedzmy ukraiński IPN bardzo odbiega od naszej wersji.
      Wśród czytelników ton nadają radykałowie, przy czy nie wiadomo na ile są to ruskie trolle.

      Jeśli uwzględniać wypowiedzi osób znanych publicznie już nazwa jest inna - ukraińscy publicyści unikają określenia "rzeź wołyńska" i podobnych.
      Obowiązuje "tragedia wołyńska" i symetria winy.
      Nie jestem historykiem, ale moim zdaniem historycy ukraińscy przejęli wersje diaspory kanadyjskiej, złożonej z uciekinierów UPA i dziś raczej ich rodzin.
      Nie widać podejścia liberalnego w rodzaju prof. Osadczuka związanego z Kulturą paryską, który OUN i UPA określał mianem "pospólstwa".

      Jednocześnie silnie zaznacza się pogląd - my za was walczymy, a wy sabotujecie poczynania władz ukraińskich.
      To jest po części prawda - walczą, ale jednak za siebie.
      Już nie analizuję pretensji w rodzaju ukraińskich uciekinierów ("uchylantów") napędzających polską gospodarkę.
      • borrrka Po jaką cholerę? 17.07.25, 17:16
        Tekst linku

        To nie jest zmyślone.
        Pod stołem niejedno usłyszałem i historia pacyfikacji jest prawdziwa.
        W żadnym razie nie usprawiedliwia Wołynia, ale po jaką cholerę?!
    • 1.melord Re: Dziś Dzień Pamięci Ofiar Wołyńskich 17.07.25, 21:18
      >>Jestem stosunkowo "neutralny",

      przyklad jak Ukraincowi uwazajacemu sie za Polaka klamstwo przecieka przez pruchnijace zeby

      skoro jestes stosunkowo..........wiec odstosunkuj sie od Polski
      poszol won na Dzikie Pola tam wasze bandrowskie miejsce

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka