Dodaj do ulubionych

Alpejskie wedrowki

23.07.25, 18:05
W tegorocznych (2025) letnich wakacjach odwiedzamy doline Tarantaise w Alpach. Pogoda dopisuje i nie jest zbyt goraco (22-25 °C). Kogo mozna spotkac? O dziwo duzo mlodych rodzin z malymi dziecmi i dosc duzo Anglikow, ktorzy tu sie chetnie osiedlaja od konca XX wieku.

Przyjemnych wakacji dla kolezanek i kolegow forumowych

PF
Obserwuj wątek
    • j-k Tatrzanskie wedrowki :) 23.07.25, 19:08
      pieknie.

      ale wole Slowackie Tatry

      - blizej, taniej, sympatyczniej, bez tloku jak w Polsce

      a ich Sliwowica jest niezapomniana :)

      PS. Slowacy przestali juz lubic Polakow - ale nadal jeszcze nas akceptuja :)
      .
      mynaszlaku.pl/tatry-slowackie-latwe-szlaki/
      • polski_francuz Sasiedzi... 23.07.25, 19:29
        j-k napisał:

        " pieknie. ale wole Slowackie Tatry - blizej, taniej, sympatyczniej, bez tloku jak w Polsce a ich Sliwowica jest niezapomniana :)

        PS. Slowacy przestali juz lubic Polakow - ale nadal jeszcze nas akceptuja :)"



        Slowacy to sasiedzi a z nimi zawsze jest ciut delikatniej. Ja spotkalem w Alpach Czechow i w rozmowie wspomnieli mi o Turowie z ktorego nie sa zbyt zadowoleni...

        PF
        • felusiak1 Re: Sasiedzi... 23.07.25, 19:54
          Nie wiedzieli o Turowie nic dopoki propaganda nie zryla im mozgów.
          Trzeba było o Zaolziu z nimi.
          • prze.nick Re: Sasiedzi... 26.07.25, 07:49
            wpolityce.pl/gospodarka/650023-turow-nieekologiczny-niemcy-i-czechy-maja-wiecej-kopaln
    • engine8t Re: Alpejskie wedrowki 23.07.25, 19:16
      A te domy to z epoki kamienia?
      • polski_francuz Dachy z cietych skal 23.07.25, 19:32
        engine8t napisał:

        " A te domy to z epoki kamienia? "

        ponoc lepsze i trwalsze niz dachowki. I jeszcze ciekawostka: w nowych domach trzeba ograniczac w konstrukcji uzycie drzewa z lokalnych lasow...

        PF
        • felusiak1 Re: Dachy z cietych skal 23.07.25, 19:56
          Cymynt stosować.
          • engine8t Re: Dachy z cietych skal 23.07.25, 21:48
            felusiak1 napisał:

            > Cymynt stosować.
            >

            Albo jaskinie w skale dynamitem ?
            • felusiak1 Re: Dachy z cietych skal 23.07.25, 23:06
              Dynamit zmienia klimat
              • boomerang Re: Dachy z cietych skal 24.07.25, 00:09
                Świder znowu niezdrowy na bębenki uszne.
              • engine8t Re: Dachy z cietych skal 24.07.25, 00:18
                felusiak1 napisał:

                > Dynamit zmienia klimat
                >

                W takim razie pozostaje jedynie majzel
    • boomerang Re: Alpejskie wedrowki 24.07.25, 00:07
      Góry zasłaniają przestrzeń, nie ma perspektywy. Mieszkałem w takim otoczeniu przez rok i było to męczące, jak w więzieniu. Dopiero kiedy wyjechałem, na równiny to odżyłem psychicznie. Nie nadaję się na górala, choć mój kuzyn 5300 lat temu żył w Alpach, we włoskim Tyrolu. Inna sprawa że został skrytobójczo zabity strzałą z łuku.
      • polski_francuz Krajobraz z okna 24.07.25, 09:04
        boomerang napisał:

        " Góry zasłaniają przestrzeń, nie ma perspektywy. Mieszkałem w takim otoczeniu przez rok i było to męczące, jak w więzieniu. Dopiero kiedy wyjechałem, na równiny to odżyłem psychicznie. "


        Cos w tym jest co piszesz. Faktycznie widok gor z okna jest dosyc agresywny (moze jest lepsze tlumaczenie slowa envahissant?)...

        PF
    • engine8t Re: Alpejskie wedrowki 24.07.25, 00:31
      O jest interesujaca oferta. K tylko za stary jestem.. Jawna dyskryminacja ze wzgledu na wiek .. i to ma byc legalne?
      www.youtube.com/shorts/WjwFckHYe8c?feature=share
      • polski_francuz To pewnie 24.07.25, 09:08
        engine8t napisał:

        " O jest interesujaca oferta. K tylko za stary jestem... Jawna dyskryminacja ze wzgledu na wiek .. i to ma byc legalne?"

        przez ten agresywny widok gor z okna:). W Szwajcarii to chcemy widziec bank z okna...

        PF
    • petronella.kozlowska polski_francuz napisał: 24.07.25, 04:15
      Czy pobyt w Alpach wzmcni twoje kompetencje multikulturalne poprzez nawiązywanie kontaktów z migrantami przebywającymi w doline Tarantaise?


      • polski_francuz Duzo bialasow 24.07.25, 08:08
        petronella.kozlowska napisała:

        " Czy pobyt w Alpach wzmcni twoje kompetencje multikulturalne poprzez nawiązywanie kontaktów z migrantami przebywającymi w doline Tarantaise?"

        a malo multikulti. Nie ma to jak przemiescia a blokami. Chociaz w Tignes s takie bloki to i tak bialasy tam mieszkaja...

        PF
        • petronella.kozlowska Re: Duzo bialasow 25.07.25, 08:00
          polski_francuz napisał:

          > petronella.kozlowska napisała:
          >
          > " Czy pobyt w Alpach wzmcni twoje kompetencje multikulturalne poprzez nawiąz
          > ywanie kontaktów z migrantami przebywającymi w doline Tarantaise?"
          >

          > a malo multikulti. Nie ma to jak przemiescia a blokami. Chociaz w Tignes
          > s takie bloki to i tak bialasy tam mieszkaja...
          >
          > PF


          Mam nadzieję że dojechaliście do ośrodka wypoczynkowego bez komplikacji.

          www.bild.de/video/clip/meinfernbus/flixbus-waehrend-fahrt-ausgeraubt-56364494.bild.html
          Mało multikulti to niedobrze,

          www.facebook.com/reel/1260225745761876
          ponieważ nie będziesz mieć kontaktu z innymi nacjami i kulturami

          www.facebook.com/watch/?v=994364849435113
          oraz specjalnościami kulinaryjnymi jak wypatroszony lis w grillu chińskim w Magdeburgu

          www.spiegel.de/panorama/asia-imbiss-in-magdeburg-fuchs-suess-sauer-a-801125.html
          • j0rl.1 Re: Duzo bialasow 25.07.25, 15:18
            petronella.kozlowska napisała:


            > oraz specjalnościami kulinaryjnymi jak wypatroszony lis w grillu chińskim w Mag
            > deburgu
            >
            > www.spiegel.de/panorama/asia-imbiss-in-magdeburg-fuchs-suess-sauer-a-801125.html


            E tam multukulti w jedzeniu tez sa lubiane.
            Bylem w 2019r w Chrlu, Pekin i tam oprowadzano nas po roznych miejscach. Tez taki targ gdzie w budach byly gotowe do jedzenia „smakolyki“. Skorpiony sobie wisialy tez i byly oferowane.
            Wycieczka byla niemiecka ja bylem z moja kochanka ale byla tez para z Polski. I oni sobie skorpiona kupili i jedli, tylko oni chyba. Pytalem jak sie czuli potem, wiec cos tam z zaladkiem bylo nie tak ale w sumie calkiem OK. I interesujaco ich zdaniem.

            Chinczycy, tak przewodnik opowiadal jedza wszystko:

            1. co porusza sie po ziemi ale nie jest samochodem
            2. Co lata w powietrzu ale nie jest samolotem
            3. co plywa w wodzie ale nie jest statkiem.

            Ja sobie mysle ze te wiele stuleci klesk glodu u Chinczykow wyrobily ta wszystkozernosc u nich.

            • petronella.kozlowska j0rl.1 napisał: 26.07.25, 07:09

              Dzięki za te cenne informacje

    • j0rl.1 Re: Alpejskie wedrowki 24.07.25, 11:31
      felusiak1 napisał:

      > Nie wiedzieli o Turowie nic dopoki propaganda nie zryla im mozgów.

      Ty masz wode z mozgu zrobiona f1.
      Z Turowem to jasna sprawa. Kopalnie odkrywkowe kopia ogromne dzury w ziemi a to powoduje ze z okolicy, ze wielu km splywa gruntowa woda do tej dzury. I w okolicy wysychaja studnie nawet jeziora w poblizu.

      I Czechom ten Turow wlasnie wode masowo zabieral wiec sie wqrwiali. I slusznie.
      Takie kopalnie nic nowego i dzisiaj. Ale dzisia sie wbija dookola takiej kopalni fartuchy w ziemia 10m lepiej 20, 30 albo wiecej i one skutecznie zmniejszaja to splywanie wody do kopalnie. Polska kolo Turowa nie chce takich fartuchow wbic, jak co jakies malutkie ale chyba dotad zadne i tak. Inne koplanie w okolicy, niemiecka czeska (?) maja takie fartuchy to jest dzisiajszy stan techniki przy kopalniach ale Polscy pokazywali Czechom srodkowy palac jak tego zadali.

      Dotarlo palancie? Czy za trudne?


      > Trzeba było o Zaolziu z nimi.

      Jasne o czyms innym gadac, typowa f1 zagrywka
    • borrrka Nie lubię skalistych gór 26.07.25, 09:54
      Nawet w Tatry nie jeżdżę, choć mam Rodzinę.
      Strome i bez sensu.
      Lubię Karkonosze, gdzie bywałem jako pacholę w ośrodku rehabilitacyjnym SS, przejętym przez LWP.
      I lubię Bieszczady z "bandami" UPA i WiN, które tak ładnie opisał czekista płk Gerhard w dziele Łuny nad Bieszczadami.

      Ale po prawdzie, Mazowsze lubię najbardziej.
      Północny fragment Kampinosu i Wisłę pod Płockiem.
      • polski_francuz Jak sie nie ma 26.07.25, 10:03
        borrrka napisał:


        "Lubię Karkonosze, ..."


        co ie lubi to sie lubi co sie ma.

        I ja spedzilem mlodosc az do czasow postudenskich ganiajac po Karkonoszach. Niedawno zabralem Rodzine na kilka dni w Szklarskiej. I jeszcze i pamiec podsuwa hotel Orlinek u konkurenta Szklarskiej - Karpacza.

        PF
        • borrrka I w Orlinku stawałem 26.07.25, 10:25
          Ja chyba, jako Prusak honoris causa, lubię niemiecki porządek - nawet góry potrafili zorganizować na wzór Starego Fryca.
          Gdyby Himalaje należały do Prus, na Monte Everesto wjeżdżałyby busy z turystami z Zagłębia Ruhry!
          • oktavian_pl Re: I w Orlinku stawałem 26.07.25, 22:37
            Jestes Gorol z Zaburzanska przeszloscia.
            • polski_francuz Zamozny 27.07.25, 09:12
              oktavian_pl napisał:

              " Jestes Gorol z Zaburzanska przeszloscia."


              jesli juz. Bo ja Orlinek, za mlodych czasow, ogladalem z zewnatrz:)

              PF
            • boomerang Re: I w Orlinku stawałem 27.07.25, 10:24
              jeśli już to "zabużańską", Niemcze
      • senioryta13 Re: Nie lubię skalistych gór 26.07.25, 10:12
        borrrka napisał:

        > ..bywałem jako pacholę w ośrodku rehabilitacyjnym SS,

        Gory sa wymagajace, nalezy miec kondycje.

        • boavista4 Re: Nie lubię skalistych gór 27.07.25, 19:46
          chodzimy tam gdzie mozemy, W Europie odleglosci nie sa problemem, schronisk, kolejek linowych, informacji turystycznych. nie brakuje. W Obu Amerykach to juz inna sprawa. Kowboje nie chodza na grzyby, na wyciczki do lasu, boja sie trujacego bluszczu itd,
          Ciekawe jak to jest w panstwie polozonym w Palestynie? U mnie mamy na farmie lazik i pare wodospadow, Ja lubie lazic na plaze przez gory na plaze Praia das Galetas. Video jest przedlugie, za duzo gadania, ale jest to dla mnie najladnieksza plaza w Brazyli i nie widac tam nikogo. Wejscie od pierwszej portierni Condominio das Laranjeiras. trzeba sie tam zarejestrowac i pokazac dokument osobisty. To jest bardzo bogate condominium, a na poczatku plazy jest jedna tylko rezydencja. Wszystkie plaze Brazyli sa ogolno dostepne.

      • stefan4 Re: Nie lubię skalistych gór 28.07.25, 14:50
        borrrka:
        > Nawet w Tatry nie jeżdżę [...] Strome i bez sensu.

        ??? Pewnie,
            przecież nikt już nie wraca
            do rozpadlin pod wiszącym śnieżnym mostem,
            do wtykanych w rysy skalne drobnych kostek,
            do lin, którym się powierza wątłe życie,
            do grożącej twardej ściany,
            i do palców podrapanych,
            do zachwytu zziajanego tam, na szczycie...


        borrrka:
        > Lubię Karkonosze

        Ale i one miejscami są skaliste. I strome. I bez s... — nie! Bez sensu nie są!

        borrrka:
        > I lubię Bieszczady z "bandami" UPA i WiN

        Ale tego od dawna nie ma ani śladu, to już nie Twoja młodość. Nie ma też już dzikości z mojej młodości:

            gdzie mnie niegdyś gąszcz zachwycał,
            wczasowicze piwo niosą
            a przytulna obwodnica
            dziś jest do Europy szosą.



        - Stefan
    • 1.melord Wakacje 31.07.25, 15:10
      polski_francuz napisał:

      > W tegorocznych (2025) letnich wakacjach odwiedzamy doline Tarantaise w A
      > lpach.

      W tym roku w czasie prawie 3-miesiecznego pobytu ,postanowilem wreszcie objechac miejsca w Polsce,ktore jakos nie bylo okazji zobaczyc przez lata ,lub odkladalo sie na pozniej.Jedyny wypad poza RP to 10 dni w pieknej Szwajcarii gdzie mieszka moj brat.

      Przez te ponad 2 miesiace nasluchalem sie cudow-niewidow o kochanej ojczyznie,jej osiagnieciach i porazkach.
      Obecnie jestem tradycyjnie nad Solina w mojego kumpla,ktory samotnie gania po ok 250m/2, 4 pokojowym "domku rekreacyjnym"...kiedys przyjezdzaly tlumy dzisiaj nikt dooopy z domu nie chce ruszyc.

      Tutaj w okolicach to dzieje sie....mafie rzadza.
      Granica bialoruska to odwracanie uwagi od faktycznego przemytu wszystkiego w tym ludzi z szlaku balkanskiego.
      W trojkacie RP-UKR-SLOW powstaja fortuny dzieki imigrantom.
      Ostatnia oferta dla lekarzy i inzynierow by uniknac niemieckich kontroli-dostawa z Ukr do Belgii(z tamtad dopiero do Niemca) za 10 tys euro...podobno sporo chetnych i sukces oceniany n 90%
      Niektorych domow nad Solina nie powstydzila by sie Beverly Hills,ktorych wlascicielami sa ludzie z "budzetowki" zadni biznesmeni.

      Dwa dni temu znalezlismy na wycieczce rozwalonego drona z 5 kartonami bialoruskic papierosow.(przestalem niestety palic 2 lata temu)
      Wojna wojna a biznes ma sie dobrze.Bialoruska granice pilnuja,na ukarinskiej "dziki zachod" - pieniadz rzadzi i czasami kalach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka