Gość: kecaw
IP: *.ols.vectranet.pl
24.11.04, 22:39
Sub Rawa sedentes czyli słów kilka o szubrawcach i potrzebie sanacji
Czasy XVI stulecia to w historii naszej Ojczyzny okres zasługujący na
szczególną uwagę. Średnia szlachta po uzyskaniu licznych monarszych
przywilejów zaczęła odgrywać ważną rolę w Rzeczypospolitej. Przemiany
gospodarcze w Europie, generujące dualizm ekonomiczny naszego kontynentu,
korzystnie wpłynęły na jej zamożność. Polska stała się spichlerzem Europy a
brać szlachecka zaczęła pełnić rolę wiodącą w naszym państwie, tę samą, którą
w dzisiejszych demokracjach spełnia tzw. klasa średnia. Fundamentem
politycznej równości szlachty stała się słynna konstytucja Nihil novi z 1505
roku. Od tamtej pory nic nowego w dziedzinie spraw ogólnopaństwowych jak i
przywilejów szlacheckich nie można było przedsięwziąć bez wspólnej zgody obu
izb sejmowych- senatu i izby poselskiej. ,,Nic o nas bez nasâ?? stało się
czołowym hasłem rodzącego się ruchu politycznego średniozamożnych rzesz braci
szlacheckiej. Królestwo Polskie , a po unii lubelskiej (1569) polsko-litewska
Rzeczpospolita, przybrało ustrój demokracji szlacheckiej, będącej systemem
rządów szlachty w państwie, opartym na równości praw politycznych wszystkich
członków tego stanu. Widomą oznaką aktywności rzesz szlacheckich był ruch
egzekucyjny. Ruch ten grupujący ówczesną klasę średnią wysunął postulat
naprawy Rzeczypospolitej, którego ostrze zostało wymierzone w posiadających
dominujące znaczenie w państwie oligarchów magnackich. Potęga magnatów
opierała się nie tylko na ich pozycji ekonomicznej ale przede wszystkim na
ówczesnym,, kapitalizmie politycznymâ?? Kapitalizm ten polegał na niezgodnym
z prawem kumulowaniu urzędów państwowych oraz nieprawnym użytkowaniu dóbr
królewskich, będących w istocie majątkami państwa. Ruch polityczny średniej
szlachty zorganizowany był wokół hasła egzekucji praw i dóbr. Egzekucja,
czyli wykonywanie, wcielanie prawa w Rzeczypospolitej, miała dotyczyć
wszystkich, zarówno drobnego szlachcica, jak i senatora oraz samego króla.
Chodziło przede wszystkim o wyegzekwowanie istniejącego zakazu łączenia
urzędów, a także przestrzeganie zasady o nieprzydzielaniu ówczesnych majątków
państwowych (królewszczyzn), bez akceptacji parlamentu.
Postulaty egzekucjonistów długo musiały czekać na
urzeczywistnienie .Dopiero tzw. sejmy egzekucyjne z lat 1562-64 przyniosły
ich realizację. Uchwalono bowiem konstytucję (tym terminem określano kiedyś
uchwały sejmowe), na mocy której wszystkim, którzy dostali królewszczyzny z
naruszeniem obowiązujących praw, skonfiskowano owe dobra. Działania
parlamentu doprowadziły też do lustracji dóbr monarszych, w wyniku której
dzierżawcy mieli pobierać z nich jedną piątą dochodu, reszta zaś wpływała do
skarbu królewskiego. Z tych pozyskanych sum przeznaczono jedną czwartą
(kwartę ) na utrzymanie stałego wojska, zwanego odtąd kwarcianym. Sumy te
przesyłano do skarbu, który mieścił się w Rawie Mazowieckiej. Miejscowość ta,
a właściwie jej okolice stały się wkrótce znane z działań różnego rodzaju
przestępców próbujących obrabować wozy jadące z pieniędzmi do Rawy. Mówiono o
nich, że są to zbójcy sub Rawa sedentes (pod Rawą siedzący) . Stąd powstało
słowo szubrawiec.
Od opisanych wydarzeń minęły całe stulecia. Historia zatoczyła swe
wielkie koło, a sub Rawa sedentes są ciągle pośród nas. Nie przebywają już
pod Rawą Mazowiecką , by rabować podążające do tej miejscowości wozy z
kwartą przeznaczoną na stałe wojsko. Dzisiejsi szubrawcy rozlokowali się w
innych wygodniejszych miejscach. Gromadzą się tłumnie w salonach
politycznych, bywają u decydentów, łożą anonimowo na wybrane fundacje,
współuczestniczą w tajemny sposób w pisaniu ustaw III Rzeczypospolitej,
uzyskane stanowiska państwowe traktują jak synekury, gdzie jest realizowana
zasada ,,t.k.m.â??. Ich ulubionym miejscem jest przestrzeń, w której styka
się biznes z państwem. Szubrawców widać wszędzie, a mottem ich działań jest
pochodzące z XVI stulecia, a niestety jakże aktualne przysłowie ,, Prawa w
Polsce są jak pajęczyna, bąk się przebije, a na muchę winaâ?? Współcześni
nasi szubrawcy są podobni dawnym magnatom. Majątki ich powstały w drodze
uwłaszczenia się komunistycznej nomenklatury bądź poprzez partycypowanie w
tym procesie. Tak jak ich XVI wieczni poprzednicy wzbogacili się łamiąc prawa
lub eksploatując majątek państwowy. Jakże doskonale opisuje ich stara
rzymska zagadka!!!( Czym różnią się złodzieje dobra prywatnego od
publicznego? Tym, że Ci pierwsi chodzą w kajdanach, a Ci drudzy w
purpurze!!! )
Historia est magistra vitae ! Nauczycielka historia uczy nas jednego;
ruch egzekucyjny zniszczył już kiedyś wyrosłych na państwowych synekurach
magnatów. Egzekucja praw i dóbr okazała się skuteczna! Polska dzięki
aktywności średniozamożnych rzesz braci szlacheckiej pozbyła się magnackich
pijawek. Dzisiaj po pięciuset latach sytuacja jest podobna! Współcześni nasi
polscy oligarchowie wzorem swoich XVI wiecznych poprzedników wyrośli też na
łamaniu praw i eksploatacji państwa .Lekarstwo na nich powinno być więc
podobne do tego, które zastosowali nasi przodkowie ! Egzekucja praw i dóbr
niech pogrzebie oligarchiczną III Rzeczypospolitą i stanie się zaczątkiem IV
RP ! Demokratyczne polskie społeczeństwo ma prawo do przeprowadzenia
lustracji osób pełniących funkcje publiczne! Majątek, którego legalności
współcześni purpuraci nie byliby w stanie udokumentować, podlegałby
konfiskacie, a sprawca mógłby zostać skazany nawet na wieloletnie więzienie.
Konfiskacie podlegałby także taki nieudokumentowany majątek przekazany w
czasie pełnienia funkcji osobom trzecim lub instytucjom. Lustrację
majątkową ,czyli współczesną egzekucję praw i dóbr przeprowadzałyby urzędy
skarbowe. Prawo i Sprawiedliwość będące w istocie współczesnym ruchem
egzekucyjnym złożyło już projekt lustracji finansowej. Czas szubrawców się
kończy ! Miejscem zamieszkania złodzieja musi być więzienie! Krajowi
potrzebna jest odnowa czyli SANACJA. Weźmy przykład z Józefa Piłsudskiego,
który po maju 1926 roku zapoczątkował proces uzdrowienia Ojczyzny. Prawo i
sprawiedliwość zagościły wówczas w II Rzeczypospolitej, a złodzieje, nie
tylko dobra prywatnego, trafiali do więzień.