Dodaj do ulubionych

Dlaczego Ameryka?

02.01.05, 00:16
Antyamerykanizm jest obecnie postawą bardzo popularną. W pewnych środowiskach
do dobrego tonu należy podkreślanie negatywnego stanowiska wobec amerykańskiej
polityki, kultury, sposobu życia. Dla niektórych antyamerykanizm jest po
prostu nową modą. Dla innych stanowi swoistą namiastkę religii. Posiada swoich
proroków (Noam Chomsky, Jean Baudrillard, Arundhati Roy), „święte” pisma,
sztywne dogmaty. Daje proste odpowiedzi na trudne pytania. Po ostatecznej
kompromitacji komunizmu grupy zagubionych marksistów poszukują nowej prawdy.
Antyamerykanizm wychodzi naprzeciw ich potrzebom. Nadaje ich życiu sens.

Antyamerykanizm szczególnie szybko rozprzestrzenia się w Europie. Zyskuje
tutaj bezkrytycznych wyznawców. Europejczycy dość łatwo zapominają o daninie
krwi złożonej przez Amerykanów, by zakończyć bratobójczą rzeź na obszarze
Starego Świata. Zapominają, że tylko dzięki obecności amerykańskich wojsk
dzieci w Kolonii czy Brukseli nie musiały uczyć się dogmatów leninizmu i
wznosić peanów pochwalnych na część Stalina. Zapominają, że bez Stanów
Zjednoczonych, bez ich pieniędzy, rakiet, bombowców nie byłoby dzisiaj Unii
Europejskiej. W takich okolicznościach slogany o amerykańskim zagrożeniu,
które można usłyszeć w paryskich kawiarniach i uczelniach są przejawem
dziwnego dwójmyślenia.

całość:
www.rubikkon.pl/Numer2/swiat-dlaczegoameryka.htm
Obserwuj wątek
    • Gość: che guevara A dlaczego hitlerowska Rzesza w latach 30-ych i 40 IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 02.01.05, 14:22
      tocqueville napisał:

      > Antyamerykanizm jest obecnie postawą bardzo popularną.
      Jak antynazim w latach 40-ych.

      > W pewnych środowiskach
      > do dobrego tonu należy podkreślanie negatywnego stanowiska wobec amerykańskiej
      > polityki,
      Tak jak ludzie potępiali politykę hitlera.

      > kultury,
      No bez przesady, Holywood często nazywany jest przez tzw. patriotów
      (=faszystów) amerykańskich, antyamerykańskim plugastwem. Owszem są czasami
      różne durackie propagadowe filmy o wielkości,szlachetności i odwadze siepaczy z
      USArmy, jednak większość produkcji Holywood jest ok.

      > sposobu życia.
      No raczej nikt nie marzy o powszechnym dostępie do bronii czy hodowaniu bebecha
      w fastfoodach.

      > Dla niektórych antyamerykanizm jest po
      > prostu nową modą.
      Może i są tacy, ale dla większości jest to poprostu sprzeciw wobec zła.

      > Dla innych stanowi swoistą namiastkę religii. Posiada swoich
      > proroków (Noam Chomsky, Jean Baudrillard, Arundhati Roy), „święte”
      > pisma,
      > sztywne dogmaty. Daje proste odpowiedzi na trudne pytania.
      To raczej klika z Białego Domu stara się wszystkim podsunąć banalne rozwiązanie
      (typowe dla tępawego osiłka) trudnych i skomplikowanych sytuacji
      geopolitycznych.

      > Po ostatecznej
      > kompromitacji komunizmu grupy zagubionych marksistów poszukują nowej prawdy.
      O jakiej kompromitacji mówisz? Czy może o tym że 10% mieszkańców krajów
      komunistycznych wytwarzało 20-25% światowej produkcji, a 70% mieszkańców państw
      kapitalistycznych (Chin nie zaliczam ani do jednych ani do drugich)
      70-75%? Komuniści mieli 2 razy większą efektywność!!

      > Antyamerykanizm wychodzi naprzeciw ich potrzebom. Nadaje ich życiu sens.
      >
      > Antyamerykanizm szczególnie szybko rozprzestrzenia się w Europie. Zyskuje
      > tutaj bezkrytycznych wyznawców.
      Cywilizowane państwa próbują się sprzeciwić amerykańskiemu zbójectwu.

      > Europejczycy dość łatwo zapominają o daninie
      > krwi złożonej przez Amerykanów, by zakończyć bratobójczą rzeź na obszarze
      > Starego Świata.
      CO????!!!! JAJA SOBIE ROBISZ????
      Jaką daninę krwi!! Stracili raptem 200-300tys ludzi eliminując trochę więcej
      hitlerowców, prawdziwą daninę krwi złożyła Armia Czerwona i ciemiężone przez
      nazioli nacje. Nie rób sobie takich durnych żartów bo godzisz w pamięć tych co
      naprawdę unicestwili hitlerowców ponosząc prawdziwą daninę krwi (miliony
      zabitych żołnierzy Armii Czerwonych których śmierć pozwoliła wyeliminować około
      4mln nazistowskich bandytów) i tych którzy najbardziej się nacierpieli z ich
      ręki (Słowianie,Żydzi,Cyganie).

      > Zapominają, że tylko dzięki obecności amerykańskich wojsk
      > dzieci w Kolonii czy Brukseli nie musiały uczyć się dogmatów leninizmu i
      O jakiego typu dogmatach mówisz? Najważniejsze dogmaty (równości społecznej i
      eliminacji nędzy obywateli) już dotarły do Europy Zachodniej i objawiają się
      eurosocjalizmem.

      > wznosić peanów pochwalnych na część Stalina.
      CO????!!!! Człowieku co ty masz za filmy??
      Co Amerykanie zrobili dla pokonania Stalinizmu?? Prawdziwa nagonka przeciw
      krajom słowiańskim zaczęła się dopiero wtedy gdy stalinizm zmieniono tam na
      komunizm. ZSRR samo się rozprawiło ze stalinizmem, Amerykańce nic do tego nie
      mieli.

      > Zapominają, że bez Stanów
      > Zjednoczonych, bez ich pieniędzy, rakiet, bombowców nie byłoby dzisiaj Unii
      > Europejskiej.
      No nie mogę!! Człowieku gdzieś ty się takich bajeczek nasłuchał. Dziś już nikt
      nie wierzy w prawdziwość tych starych zabobonów o wojującym radzieckim imperium
      zła. Każdy widzi kto przelał więcej krwi po IIWŚ i wszczął więcej wojen.
      Jedynym grzechem ZSRR była krwawa wojna z tworzonymi przez USA talibami i
      mułłami w Afganistanie.

      > W takich okolicznościach slogany o amerykańskim zagrożeniu,
      > które można usłyszeć w paryskich kawiarniach i uczelniach są przejawem
      > dziwnego dwójmyślenia.
      Napisy na amerykańskich czołgach w rodzaju "Dziś Bagdad jutro Paryż", czy
      zbijanie kapitału politycznego w USA na nienawiści do Francji to nie fikcja
      lecz niebezpieczna rzeczywistość, niema co się dziwić Francuzom że są
      zaniepokojeni.
      • Gość: ROMAN BOB DYLAN http://www.bigeye.com/blowing.htm IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.01.05, 02:02
        BOB DYLAN www.bigeye.com/blowing.htm
    • Gość: Mars bo jest zagrozeniem dla ludzkosci IP: *.177.243.96.adsl.snet.net 02.01.05, 15:08
      a nie zadni tam terrorysci,stanowiacy zastepczego wroga po upadku zsrr.

      Zaden kraj nie moze czuc sie bezpieczyn,no moze z wyjatkiem Rosji,
      od 'prewencyjnego' ataku ze strony oszalalych neokonow czyli neo-crazies
      majacych monopol na wszystko w hameryce.

      najgorsze jest to ze na swiecie jest tak duzo broni WDM a hamerykanskie
      pastuchy prowadza coraz to nowe zaborcze i niesprawiedliwe wojny,
      jakby calkowicie ignorujac mozliwosc nuklernej odpowiedzi.

      taki Putin jest coraz bardziej wqu..ony tym zbojectwem ne-crazies,
      a przeciez on sam jest w stanie zmiesc z powierzchni Ziemi kilka razy pod
      rzad kraj neo-crazies czyli land of no-frees..

      • Gość: . To po co tu siedzisz? Wracaj do EuroArabii IP: *.newt1.ct.charter.com 02.01.05, 15:14
        • Gość: ;;; LIST MATKI ZOLNIERZAhttp://www.lewrockwell.com/eng IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.01.05, 02:04
          LIST MATKI ZOLNIERZAwww.lewrockwell.com/engelhardt/engelhardt11.html
      • Gość: hehe amerykanskie pastuchy? IP: 68.214.178.* 02.01.05, 15:23
        to czemu polaczek pojechal zebrac o lepszy los u pastuchow? co za swinie
        tepolaczki. debilne pijaki i niewdzieczne jeszcze. swinie ludzkosci.
        • Gość: rachelka Re: amerykanskie pastuchy? IP: *.twcny.rr.com 03.01.05, 16:55
          Gość portalu: hehe napisał(a):

          > to czemu polaczek pojechal zebrac o lepszy los u pastuchow? co za swinie
          > tepolaczki. debilne pijaki i niewdzieczne jeszcze. swinie ludzkosci.

          i oto najlepszy przyklad jenteligentneo polaczkowskiego. rzeczywiscie,takie
          przyglupy jak ty powinni siedziec w kraju i buty komuszkom czyscic,oni tez nie
          znosili sprzeciwow. What is your problem man?
          • Gość: ;;; PLANY PPROIZRAELSKIEGO LOBBYhttp://www.antiwar.com IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.01.05, 02:05
            PLANY PPROIZRAELSKIEGO LOBBYwww.antiwar.com/lobe/?articleid=3932
          • Gość: roman PARANOIDALNA POLITYKA BUSZA http://www.iht.com/art IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.01.05, 02:09
            PARANOIDALNA POLITYKA BUSZA www.iht.com/articles/117730.html
    • a.adas Re: Dlaczego Ameryka? 02.01.05, 15:32
      Tekst niepoprawnie politycznego, nieodżałowanego Zeda
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14266494&a=14269025
      www.geocities.com/zed_the_comedian/start.html
      I mój tekścik
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12874664&a=12874664
      • Gość: che guevara Stek bzdur!!! IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 02.01.05, 17:01
        IWŚ wygrali Francuzi z pomocą Brytyjczyków, amerykańskie mięso armatnie jedynie
        zmniejszyło trochę straty Europejczyków pod koniec wojny.
        Hitlerowców pokonał przedewszystkim ZSRR niszcząc conajmniej 3/4 sił
        radzieckich (dane celowo zaniżone o jakieś 5%, ze względu na Leand Lease które
        stanowiło gdzieś 5% środków radzieckich).
        Francja od zarania dziejów była mocarstwem i USA gó.. miała w tej kwestii do
        gadania. Jankesi wręcz na odwrót starali się zrobić z Francji słabe państwo,
        całkiem uzależnione militarnie od USA, bez lotniskowców, bez broni jądrowej,
        gdyby nie de Gaul to Francja byłaby słabiutkim pachołkiem Ameryki.
        Zagrożenie sowieckie dla Europy... LITOŚCI!!! Już nikt nie wierzy w te
        zabobony, Stalin zmarł w 1953 i od tego czasu to USA było dużo bardziej
        agresywne.
        • Gość: J.K. To Twoj Stek bzdur!!! -Tomson IP: *.arcor-ip.net 04.01.05, 02:52
          Pisalem Ci o tym juz 100 razy - historyczny nieuku.
          Gdyby nie 2 mln zolnierzy amerykanskich, 1. wojna swiatowa (po rewolucji
          rosyjskiej i wycofaniu sie Rosji z wojny) skonczylaby sie wynikiem
          nieroztrzygnietym. Siedziano by w okopach do roku 1918, albo i 1919
          i podpisano by pokoj, gdyz zadna ze stron nie bylaby w stanie wojny wygrac.

          Nie licz na moja laske. Jak bedziesz te pierdoly opowiadal, nastepne 100 razy
          bede Ci Twoja glupote i Twoje historyczne nieuctwo wytykal.
          • tocqueville nie zna historii ten komunista 04.01.05, 10:03
            Historycy sa zgodni ze udzial USA w I wojnie byl przelomowy, Francja byla
            wyczerpana, morale spadalo(zdezerterewoalo 10 regimentow). WB podobnie,
            zasaoby ludzkie i pieniezne byly na wyczerpaniu,

            upadek Rosji i zajęcie ogromnych obszarów wschodu przez Niemców, likdidowalo dwa
            fronty i dawalo im mozliwosci do ofensywy na Zachodzie

            gdyby nie wojska amerykańskie wojna moga sie skonczyc nawet zwyciestwem Niemców
            kto wie jak skonczylaby sie wojna gdyby jesienią 1918 roku w czasie ofensywy
            niemieckiej nie bylo we Francji wojsk USA

            w czasie walk w marcu 1918 roku uczestniczylo 300 tys. zolnierzy USA, w
            listopadzie 1918 korpus amerykański w Europie liczyl przeszlo 2 mln zolnierzy

            ci którzy twierdza ze wklad USA w I wojne byl mikroskopijny niech skomentuja
            fakt ze na polach bitew zginelo ok. 120 tys. Amerykanów (czyli dwa razy wiecej
            niż w czasie trwającej 10 lat wojny wietnamskiej)

            czy przeszlo 100 tys. zabitych to malo zeby mówić o daninie krwi?
            • Gość: che guevara Re: nie zna historii ten komunista IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 04.01.05, 11:20
              tocqueville napisał:

              > Historycy sa zgodni
              Chyba ci tzw. "patrioci" amerykańscy i ich polskie pachołki.

              > ze udzial USA w I wojnie byl przelomowy, Francja byla
              > wyczerpana, morale spadalo(zdezerterewoalo 10 regimentow). WB podobnie,
              > zasaoby ludzkie i pieniezne byly na wyczerpaniu,
              A Niemiec niby były świerzutkie, co? Nie rozśmieszaj mnie, najważniejsze
              zwycięstwa IWŚ odbyły się bez udziału jankesów.

              > upadek Rosji i zajęcie ogromnych obszarów wschodu przez Niemców, likdidowalo
              dw
              > a
              > fronty i dawalo im mozliwosci do ofensywy na Zachodzie

              > gdyby nie wojska amerykańskie wojna moga sie skonczyc nawet zwyciestwem
              Niemców
              > kto wie jak skonczylaby sie wojna gdyby jesienią 1918 roku w czasie ofensywy
              > niemieckiej nie bylo we Francji wojsk USA
              A co takiego dokonali Amerykanie, jedna bitwa którą wugrali???

              > w czasie walk w marcu 1918 roku uczestniczylo 300 tys. zolnierzy USA, w
              > listopadzie 1918 korpus amerykański w Europie liczyl przeszlo 2 mln zolnierzy
              >
              > ci którzy twierdza ze wklad USA w I wojne byl mikroskopijny niech skomentuja
              > fakt ze na polach bitew zginelo ok. 120 tys. Amerykanów (czyli dwa razy wiecej
              > niż w czasie trwającej 10 lat wojny wietnamskiej)
              >
              > czy przeszlo 100 tys. zabitych to malo zeby mówić o daninie krwi?
              Bo byli mięsem armatnim, niewiele jedna amis zaszkodzili Niemcom.
              • Gość: staszek Tomson guevara IP: 209.101.135.* 04.01.05, 14:08
                Nie osmieszaj sie czlowieku. Oskarzasz innych o nieuctwo a sam pojecia o WWI
                nie masz. Gdyby nie wojska USA to niemiecka ofensywa na jesien 1918 przelamala
                by front i zapewnila by zwyciestwo Niemcom. Tylko uczestnictwo
                tych "niewyszkolonych jankesow" jak piszesz pozwolilo aliantom zatrzymac
                niemiecka ofensywe. Wiec sam naucz sie historii zanim bedziesz nabijal sie z
                innych. ALe wlasnie tak zawsze dzialala i ciagle dziala komuna. Osmieszyc
                innych ile sie da nawet jezeli na jaw wychodzi wlasne jaskrawe ignoranctwo.
                Najlepiej czekac na to aby matiuszka-rzad zrobila wszystko za a duzo trudniej
                wziasc d... za troki i samemu cos sie nauczyc i zrobic dla spoleczenstwa.
                Przestan sie wypowiadac o USA bo ani nigdy tu nie byles ani nie masz zielonego
                pojecia o niczym. Jak juz to chyba tylko o tym jak dzialala jednostka UB w
                Slupsku. Niektorzy ludzi probuja prowadzic tutaj rzeczowa dyskusje, jak masz
                cos do powidzenia to rob to fachowo i spokojnie a nie fandzol ignoranckich
                bredni.
                • Gość: che guevara Konkrety, bitwy które decydowały o zwycięstwie IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 04.01.05, 14:38
                  w IWŚ i udział w nich jankys!
                  • tocqueville Re: Konkrety, bitwy które decydowały o zwycięstwi 04.01.05, 15:36
                    wojska USA uczestniczyły w trzeciej bitwie nad Aisne, w drugiej nad Marną,
                    przeprowadziły takze ważną ofensywę przy St. Mihiel i w Argonnach.
                    • Gość: che guevara buuuuuuahahahahahahaha!!!! II bitwa nad Marną? ;-) IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 04.01.05, 18:45
                      ta z udziałem JEDNEJ amerykańskiej dywizji??? Ładny mi udział! ;-)
                      Decydujące bitwy odbyły się w lipcu i sierpniu 1918, praktycznie bez udziału
                      Amerykanów, potem Niemcy już dogorywały. Te wrześniowe amerykańskie ofensywy
                      nic już nie znaczyły, jedynie przyspieszyły o parę miesięcy zakończenie wojny i
                      ograniczyły straty europejczyków kosztem Amerykanów. Wojnę Europejczycy
                      wygraliby i bez Amerykanów.
                      • Gość: staszek Tomson/guevara IP: 209.101.135.* 04.01.05, 19:15
                        udzial wojsk amerykanskich w powstrzymaniu ofensywy Ludendorffa byl decydujacy.
                        Sam Ludendorff swa porazke zrzucil na Amerykanow. Podalem Ci gdzie walczyli,
                        sprawdz i poczytaj tez troche literatury, nawet francuskiej i niemieckiej,
                        zanim bedziesz sie nabijal dalej
                        • Gość: che guevara Musiał jakoś usprawiedliwić swoją porażkę, więc IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 04.01.05, 21:28
                          wymyślił bajeczkę że to wina Amerykanów, ale fakty temu przeczą. Amerykańskie
                          mięso armatnie przedstawiało zbyt niską wartość bojową.

                          Gość portalu: staszek napisał(a):

                          > udzial wojsk amerykanskich w powstrzymaniu ofensywy Ludendorffa byl
                          decydujacy.
                          >
                          > Sam Ludendorff swa porazke zrzucil na Amerykanow. Podalem Ci gdzie walczyli,
                          > sprawdz i poczytaj tez troche literatury, nawet francuskiej i niemieckiej,
                          > zanim bedziesz sie nabijal dalej
                          Nabijam się z Amerykańskich bajeczek o tym jak to oni SAMI wygrali obie wojny
                          światowe, a reszta to tylko mała nieznacząca doczepka. Dopóki jakesi nie
                          skończą z tym kłamliwym wywyższaniem się nad innym wszyscy będą się z nich
                          nabijać.
                  • Gość: staszek Re: Konkrety, bitwy które decydowały o zwycięstwi IP: 209.101.135.* 04.01.05, 15:40
                    Prosze Bardzo:

                    1. Od Marca do lipca 1918 wojska niemiecke prowadzily tak zwana ofensywe
                    Ludendorffa, potena ofensywe majaca na celu przelamanie zachodniego frontu.
                    Wojska amerykanskie braly udzial w walkach w wielu miejscach na froncie ale ich
                    udzial byl decydujacy w przelomowych bitwach pod Belleau Wood iChâteau-Thierry
                    w czerwcu i lipcu gdzie wojska niemiecke zostaly powstrzymane i pokonane.
                    Decydujace starcie rozegralo sie w rejonie Rheims on July 15 z udzialem prawie
                    wszystkich oddzialow amerykanskich wtedy w Europie.



                    Odzially amerykanskie wziely tez znaczaca role w bitwie pod Amiens pomiedzy 8-
                    25 sierpnia 1918 po ktorej Ludendorff sam juz byl przekonany o przegranej,
                    szczegolnie wlasnie z powodu udzialu Amerykanow i coraz wiekszej liczby wojsk
                    amerykanskich na froncie.

                    Amerykanie odegrali tez decydujaca role w dwoch konczacych wojne ofensywach
                    3. Atak pod St. Mihiel na poczatku wrzesnia 1918 i w tak zwanej The Meuse-
                    Argonne ktora trawala od konca wrzesnia do poczatku listopada.

                    Wiekszosc historykow, w tym niemieckich i francuskich, jest zgodna ze
                    Amerykanie odegrali role decydujaca, szczegolnie w powtrzymaniu Ludendorffa ,
                    co przesadzilo o tym ze Niemcy nie wygraja, i potem pojawienie sie coraz
                    wiekszej ilosci wojsk amerykanskich zmusilo dowodztwo niemiecikie do
                    kapitulacji. Tutaj historycy szczegolnie niemieccy uwazaja ze przybycie
                    Amerykanow psychicznie wykonczylo Ludendorffa.
                    • a.adas Re: Konkrety, bitwy które decydowały o zwycięstwi 04.01.05, 16:30
                      Ja tylko dodam, że Niemcy chcieli skończyć wojnę na zachodzie jak najszybciej -
                      przed przybyciem wojsk amerykańskich na Kontynent.

                      Ale dla Tomsona prościej, bez szczegółów.:

                      Bez amerykańskiego udziału w obydwu wojnach (na początku ekonomicznego, a potem
                      wojskowego - che, wytłumacz mi dlaczego i Wilhelm, i Hitler taki nacisk kładli
                      na wojnę podwodną?) nie byłoby dwóch frontów. Wilsonowi nie spieszyło się z
                      nakładaniem kontrybucji na Niemcy, dopóki nie zobaczył, ile by straciły
                      amerykańaskie banki bez spłaty kredytów zaciagniętych przez Anglię i Francję w
                      czasie wojny.

                      Mozna się kłócic czy Hitler mógłby podbić Rosję, ale bez zaangażowania na
                      Zachodzie byłoby to znacznie bardziej prawdopodobne. Nie można nawet wykluczać,
                      ze w wypadku podpisania pokoju na Zachodzie, i wojny ze Stalinem to Niemców
                      poparłaby połowa Europy i Amerykanie. Ale to gdybanie

                      I jeszcze jedno - tak ładnie podajesz, że konwoje (przez Murmańsk i ... Irak, w
                      drugą stronę wyszedł Anders) wysłane do ZSRR to ledwie 5% wysiłku radzieckiego
                      wojennego. Tyle, ze te dostawy najważniejsze były zimą 41/42 roku, gdy fabryki i
                      ludzie byli dopiero ewakuowani za Ural, a czarnoziemy Ukrainy płonęły. Gdy tylko
                      Stalin okrzepł, to zaczęły się wywózki całych ludów, już w 44 roku setki
                      bydlęcych pociagów służyło do wywózki ludów kaukaskich.
          • Gość: che guevara Bredzisz Jasiu,poprostu jesteś ortodoksyjnie proUS IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 04.01.05, 11:16
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > Pisalem Ci o tym juz 100 razy - historyczny nieuku.
            > Gdyby nie 2 mln zolnierzy amerykanskich, 1.
            2mln to oni zmobilizowali, do Europy to jakieś 1mln dotarło, niewyszkolonych, o
            nikłej wartości bojowej, dużo mniejszej niż wojska europejskie.

            > wojna swiatowa (po rewolucji
            > rosyjskiej i wycofaniu sie Rosji z wojny) skonczylaby sie wynikiem
            > nieroztrzygnietym.
            Ja nieuk??? To sobie poczytaj czyje wojska odnosiły najważniejsze zwycięstwa w
            IWŚ i czy brali w nim udział janky. Pierwsze poważne zwycięstwo Amerykanów
            odbyło się dopiero gdy wynik wojny był już jasny.

            > Siedziano by w okopach do roku 1918, albo i 1919
            > i podpisano by pokoj, gdyz zadna ze stron nie bylaby w stanie wojny wygrac.
            Możliwe, ale na 100% wygrałaby Ententa. Jednak bez udziału Amerykanów (wielkich
            przyjaciół Niemiec) możnabyłoby tak osłabić Niemcy, że nawet Hitler by ich nie
            podniósł.

            > Nie licz na moja laske. Jak bedziesz te pierdoly opowiadal, nastepne 100 razy
            > bede Ci Twoja glupote i Twoje historyczne nieuctwo wytykal.
            buuuuuuuuuuahahahahahahahahahahahahaha!!!!!!!!!!!!!!!1 ;-D
            Nie rozśmieszaj mnie Jasiu, moje nieuctwo??? To ty niemasz pojęcia o przebiegu
            IWŚ, naczytałeś się jakiś ogólników, a o poszczególnych bitwach masz zerowe
            pojęcie.
        • Gość: ct [...] IP: *.proxy.aol.com 04.01.05, 05:29
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • tocqueville im bardziej lewactwo się oburza 02.01.05, 15:45
      tym mam wiekszy ubaw
    • Gość: GGG ANO TAK: Dlaczego Ameryka? IP: 216.127.78.* 02.01.05, 16:01
      TSUNAMI I NASZ PREZDENT DEBIL G.W. BUSH

      Nasz Prezdent, debil G.W. Bush.
      Our Prezdent, debil G.W.Bush

      Ludzka Katastrofa i Zniszczenie jakiego cywilizowany swiat nigdy przedtem
      nie doswiadczyl.
      Katastrofalne zniszczenie w szejsciu krajach:
      . INDONESIA . SRI LANKA . INDIA . THAILAND . MALAYSIA . MALDIVES
      Smierc prawie 100.000 osob.
      Tysiace glodujacy ludzie, bez pokarmu i bezpiecznej wody do picia od
      szejsciu dni.
      Ranni i chorzy bez lekow.
      Tysiace i tysioce bez dachu nad glowa.
      Dzieci bez mleka i kocyka chroniacego ich od zimna.
      Czajace sie okropne zakazne choroby, takie jak : elephantiasis,
      cholera, typhoid, hepatitis, bronchitis, pneumonia, malaria,
      meningitis and hemorrhage fever, ktore moga wybuchnac lada dzien.

      TO JEST NIESLYCHANA LUDZKA TRAGEDIA TYSIACY I TYSIACY
      LUDZI Z 11 KRAII NASZEJ WSPOLNEJ PLANETY, NASZEGO
      LUDZKIEGO GATUNKU.

      SWIATOWA POMOC JEST KONIECZNA I TO NATYCHMIAST.

      A CO ROBI W TYM CZASIE NASZ PREZDENT DEBIL G.W. BUSH.
      ON NAGLE OGLUCHL.

      ON PRZEZ CZTERY DNI NIC NIE SLYSZY POZA RAKIETAMI W IRAQU,
      ON PRZEZ CZTERY DNI UJEZDRZA KONIA W TEXASIE.

      W koncu pod naciskiem publicznej opini pojawia sie na TV,
      ze swoja idiotyczna geba i ofiarowywuje siedem milionow ,
      a nastepnie 37 milionow dolarow na pomoc.

      Dla porownania suma $37,000,000, (37 milionow dolarow)
      jest suma jaka sie wygrywa na loterji na Florydzie.

      Dla porownania Israel otrzymuje od USA $134,791,507,200 rocznie
      (sto trzydziesci cztery miliardy, siedemset dziewiedziesiat jeden milion,
      piecset siedem tysiecy dolarow jako "zagraniczna pomoc".

      Total Cost to U.S. Taxpayers $134,791,507,200 rocznie jako USA
      "zagraniczna pomoc" dla Israela:
      CZYTAJ: U.S. Financial Aid To Israel: Figures, Facts, and Impact::
      www.wrmea.com/html/us_aid_to_israel.htm
      • Gość: hehe rocznie??? Tak powstaje KLAMSTWO. IP: 68.214.178.* 02.01.05, 16:06
        tepy polski rasisto. moze podziel to na 28?
        • Gość: tepy on jest Re: rocznie??? Tak powstaje KLAMSTWO. IP: *.hubris.net 04.01.05, 02:02
          ale zwroc uwage na bledy ortograficzne, no i w swoim odczuciu, te zero
          (mozna tak powiedziec zwazywszy na prymitywna argumentacje)uwaza sie
          za bardziej wyksztalconego od GWB. no i ta arytmetyka....
          • Gość: ;;; np KLAMSTWO.O PENTAGONIE http://www.apfn.org/apfn/ IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.01.05, 06:01
            www.apfn.org/apfn/flight77.htm
      • tocqueville 350 mln $ od USA 02.01.05, 16:15
        USA oczywiscie zadeklarowaly 350 mln $

        wiadomosci.wp.pl/kat,32594,wid,6422965,wiadomosc.html
        • Gość: Borek Demokratyczne wybory w Iraku coraz blizej. IP: *.h.pppool.de 02.01.05, 16:33
          cagle.slate.msn.com/working/040409/bertrams.gif
        • Gość: che guevara Na mordowanie rok rocznie wydają ponad 1000 razy IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 02.01.05, 17:02
          więcej.
        • Gość: ROMAN I 15 BILIONOW $$$/ROK DLA IZRAELA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.01.05, 06:02
    • de_oakville Re: Dlaczego Ameryka? 02.01.05, 16:32
      tocqueville napisał:

      > Antyamerykanizm jest obecnie postawą bardzo popularną.

      W roku 1933 postawa bardzo popularna w Europie byl faszyzm. Mussolini, Franco,
      Hitler. W tamtym czasie wydawali sie europejskimi "geniuszami" i ludzmi majacymi
      szerokie wizje. Atmosfera "starej Europy" sprzyja ich "intelektualnym" wywodom
      zrodzonym w piwiarniach i przy kawiarnianych stolikach w cieniu historycznych
      budowli. W atmosferze przyjemnej, ale niezbyt trzezwej. Lepszy hamburger z Mac
      Donaldsa niz obierki z ziemniakow albo zoledzie, ktore jedli potem ludzie na
      skutek decyzji podjetych przez tamtych "liderow". Teraz jednak Europa jest madra
      i trafia zawsze w samo "sedno".

      Oto fragment odpowiedniej piosenki Wojciecha Mlynarskiego:

      "To uderza mnie panowie,
      ze ktokolwiek sie wypowie
      trafia swoja wypowiedzia w samo sedno

      Juz od dawna nie slyszalem wypowiedzi
      zeby bledu zawierala choc zarodek
      czasem zdaje sie na oko, ze ktos
      myli sie gleboko, a on sunie bez
      wysilku w sedna srodek

      Gdy tych wypowiedzi slucham przeto
      zastanawiam sie czasami przy ich wtorze,
      czy ci ludzie w jednej chwili
      tacy madrzy sie zrobili
      czy to sedno sie zrobilo takie duze"
      • Gość: Borek Re: Dlaczego Ameryka? IP: *.h.pppool.de 02.01.05, 16:43
        > "To uderza mnie panowie,
        > ze ktokolwiek sie wypowie
        > trafia swoja wypowiedzia w samo sedno. :-))))

        cagle.slate.msn.com/working/041216/bennett.jpg
    • Gość: Gucio Ameryka nigdy nie zrobila absolutnie NIC, co nie IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 02.01.05, 17:02
      > byloby w ich scisle wykalkulowanym interesie!!!

      > Wszelkie macenie tej ewangelicznej PRAWDY jest pluciem pod wiatr....
      • galaxy2099 Re: Ameryka nigdy nie zrobila absolutnie NIC, co 03.01.05, 07:10
        Oooo jaki gucio odkrywca. Moze Nobla ci za to.
        A to ze Europa odzyskala wolnosc w 1945 to takie wielkie nieszczescie sie stalo
        w wyniku tego braku amerykanksiej bezinteresownosci, co debilu ?
        No stalo sie niesazczescie, czy nie ???
        A moze pytanie za trudne !!!
        A jakie panstwo cokolwiek zrobilo bezinteresownie blaznie ???
        No chyba ze Hitler we wrzesniu 1939 Polske bezinteresownie napadal ???
        Ska sie tacy gucio-durnie biora na tym, swiecie
        • Gość: che guevara Hitlerowców niemożliwym byłoby pokonać bez ZSRR, IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 03.01.05, 13:06
          a bez USA owszem.

          galaxy2099 napisał:

          > Oooo jaki gucio odkrywca. Moze Nobla ci za to.
          > A to ze Europa odzyskala wolnosc w 1945 to takie wielkie nieszczescie sie
          stalo
          >
          > w wyniku tego braku amerykanksiej bezinteresownosci, co debilu ?
          Łachy nie robili, jak nie oni to Armia Czerwona by wyzwoliła i
          najprawdopodobniej wyzwoliliby też Hiszpanię od kato-faszysty Franco.
          Amerykanie tylko dlatego wyzwolili Europę Zachodnią by nie dostała się ona pod
          wpływy ZSRR, więc nie była to żadna bezinteresowność lecz zwykła walka od
          wpływy.
        • Gość: Gucio Nie tylko tsunami, ale i meteoryty ostatnio IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 04.01.05, 06:09
          > nisko lataja!

          > Lepetyne tobie splaszczylo i tylko ostatnie cztery numery telefonu
          amerykanskiego burdelu ponura swieca sie z twoich zoltych slepii...

          > No i kuku propaganda wyswiechtanym 'God bless America'....
    • morlock Niszczyć wrogów Ameryki gdziekolwiek sie chowają 03.01.05, 08:07
      Nie jest w naszym amerykańskim interesie aby przekonywać euro-komuchów,
      pacyfistów i sprzymierzonych z nimi islamskich terrorystów do naszych racji.
      Nie mamy ochoty marnować na to czasu.
      Nasi marines i Air Forces mają o wiele większą siłę przekonywania. Wasze
      bezsilne bełkoty tylko wam samym szkodzą.
      Więcej o konspiracji pomiędzy euro-pacyfą a islamskim terroryzmem można
      przeczytać w www.frontpagemag.com

      Identify, isolate and eradicate all U.S. enemies.
      No exception, no mercy!
      • Gość: totyle Hej morlock amerykanie(neokonskie... IP: *.176.6.62.Dial1.Phoenix1.Level3.net 03.01.05, 08:34
        przychlasty)tak nie lubia Francji ze rozwazaja nawet zwrocenie Lady of liberty.
        Zajadajac oczywiscie przy tym french fries i hamburgery.
        • Gość: che guevara To US-polaczkowata szmata, nie żaden Amerykanin. IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 03.01.05, 13:15
          Takie bydło robi wam Polakom w USA bardzo złą reklamę i niestety wśród polsko
          języcznych to tych durnych polaczków jest więcej niż was Polaków :-(
      • Gość: che guevara Jacy wy US-polaczkowata świnio??? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 03.01.05, 13:11
        Wy jesteście najniższą warstwą społeczną egzystującą w USA, szmaty!!!
        Niema w Ameryce drugich takich ch..ów jak wy, którzy wyrzekliby się swych
        korzeni!!! Gdzie wam bydlaki do np. Ormian czy Żydów którzy potrafią
        reprezentować interesy swych państw w USA.
        Dobry US-polaczek to martwy US-polaczek??? NIE!!!!
        Wystarczy zobaczyć jak te ścierwa egzystują, jak są traktowane w Ameryce, to
        dla was, zeszmacone polaczkowate ścierwa, dużo lepsza kara niż śmierć. :->
        • Gość: hehe CHE-Do takich jak ty sie przyznawac ? IP: 68.214.178.* 04.01.05, 02:08
          i tego badziewa od wiekow ? To wlasnie debile w Polsce nedze wieczna tworza i
          wyganiaja co inteligentniejszych by nawzajem lepiej sie okradac. Tych znanych
          w Nienczech zlodziei i nedze w Polsce chcesz by Polacy w USA uznali za swoich?
          A po co i za co?
          Glupcy zostaja sami... w nedzy!!!!
          • Gość: che guevara Musiałeś mocno po swoim zdradzieckim ryju IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 04.01.05, 11:24
            obrywać w Polsce, ty US-polaczkowata szmato! Teraz została ci tylko bezsilna
            złość. :-.
    • Gość: najwiekszy Re: Dlaczego Ameryka? IP: *.hubris.net 03.01.05, 12:58
      potencjal intelektualny jest w USA, Europa nigdy tego nie osiagnie
      Miliony biednych na calym swiecie z dyplomami lub bez stoja w kolejkach
      po wize.
      Dziwna jest postawa "opluwaczy" uSA, jeszcze tak niedawno starali sie
      o "zielona" karte i przysiegali urzednikowi immigracyjnemu ze USA to
      najlepszy kraj na swiecie.
      Do krytykow kultury : czyje filmy ogladacie, czyja muzyke sluchacie?
    • Gość: you-know-who Dlaczego Ameryka? Dlaczego ZSRR? Dlaczego... IP: *.astro.su.se 03.01.05, 13:01
      Ten tekst, udajacy znajomosc rzeczy, znajomosc historii, nie jest wart nosnika
      magnetycznego na ktorym jest trzymany.

      > Europejczycy dość łatwo zapominają o daninie
      > krwi złożonej przez Amerykanów, by zakończyć bratobójczą rzeź na obszarze
      > Starego Świata.

      No i co z tego? To bardzo dobrze ze zapominamy!
      Danina krwi amer. nie byla wcale ani wielka ani
      znaczaca, tylko dokladnie taka, jakiej wymagal awans do rangi imperium.

      ZSRR tez mamy czcic??
      Polacy w panstwie Hitlera mieli byc niewolnikami i analfabetami, a jesli by sie
      buntowali, spadliby szybko do jeszcze nizszej kategorii (do eksterminacji).
      ZSRR pobilo Hitlera przy b. istotnym (w krytycznym roku 1942) wkladzie USA.
      Nie odwracajmy jednak proporcji. Gdyby ten czy inny olimpijczyk nie mial
      sponsora ani trenera, moze tez by nie dal rady wygrac. Ale to on/ona a nie
      sponsor/trener staja na podium.

      Pomoc amerykansko-angielska byla i materialna i
      polityczna i ta druga byla olbrzymia. Tyle tylko ze byla to pomoc dla Stalina,
      a tajne tematy rozmow w Teheranie dotyczyly oddania Polski Stalinowi.
      Aby obronic Anglie, aby zapobiec atakowi Niemiec na USA, poswiecono podle
      wszystko - od Zydow (o losie ktorych rzad londynski informowal i apelowal do
      Churchilla, bez najmniejszego skutku) po inne "male smieszne" narody, takie jak
      polski.

      Osobom malo zorientowanym takim jak tocqueville,
      ktorych widze wiele jest na internecie, polecam dowolne wspolczesne zachodnie
      analizy tamtego okresu, chocby nawet pomyslana z
      poczatku jako kisazke przygodowa, a pozniej rozwinieta w dobrze poparta
      dokumentami i zrodlami "Sprawe honoru: Dywizjon 303 Kosciuszkowski (...)"
      autorow amer., obecnie do kupienia w kazdej ksiegarni w Polsce.





      Zapominają, że tylko dzięki obecności amerykańskich wojsk
      > dzieci w Kolonii czy Brukseli nie musiały uczyć się dogmatów leninizmu i
      > wznosić peanów pochwalnych na część Stalina. Zapominają, że bez Stanów
      > Zjednoczonych, bez ich pieniędzy, rakiet, bombowców nie byłoby dzisiaj Unii
      > Europejskiej. W takich okolicznościach slogany o amerykańskim zagrożeniu,
      > które można usłyszeć w paryskich kawiarniach i uczelniach są przejawem
      > dziwnego dwójmyślenia.
      • tocqueville Re: Dlaczego Ameryka? Dlaczego ZSRR? Dlaczego... 03.01.05, 16:27
        "Osobom malo zorientowanym takim jak tocqueville..."

        hehehe dobry zart

        a historii ze "Sprawy honoru" i z komiksów to się niech Pan sam uczy
        • Gość: you-know-who Re: Dlaczego Ameryka? Dlaczego ZSRR? Dlaczego... IP: *.astro.su.se 03.01.05, 18:10
          tocquevillu, poradzilem ci tamta ksiazke bo wiedzialem ze powazniejsze pozycje
          bylyby na wyrost; pomylkowo sadzilem ze przebrnales juz przez

          www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/0028643984/qid=1104772022/sr=1-4/ref=sr_1_4/104-1413405-2696740?v=glance&s=books
          W takim razie daj sobie jeszcze troche czasu... masz przed soba dluuuga droge.
          • Gość: rachelka Re: Dlaczego Ameryka? Dlaczego ZSRR? Dlaczego... IP: *.twcny.rr.com 03.01.05, 18:16
            Gość portalu: you-know-who napisał(a):

            > tocquevillu, poradzilem ci tamta ksiazke bo wiedzialem ze powazniejsze pozycje
            > bylyby na wyrost; pomylkowo sadzilem ze przebrnales juz przez
            >
            >
            www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/0028643984/qid=1104772022/sr=1-4/ref=sr_1_4/104-1413405-2696740?v=glance&s=books
            > W takim razie daj sobie jeszcze troche czasu... masz przed soba dluuuga droge.

            misery likes company,dlatego i mr.toc..etc.. i mr.hehe to para dumb&dumber,czyli
            typowych polskich myslicieli zakochanych zawsze w kims silnym. szkoda,ze
            milosc,jak milosc jest zwykle slepa i bez wzajemnosci:(((
    • Gość: J.K. Znakomity artykul IP: *.arcor-ip.net 03.01.05, 17:06
      przedstawiajacy trzezwo realia tego Swiata.
      Nie zapominaj, ze to Forum, to Forum protestu.
      gdzie te rzesze malych anty-amerykanskich bidulinek forumowych maja sie wyzalic?

      Ameryka nigdy nie udawala (w przeciwienstwie do ZSRR) ze jest idealem.
      Swiat bez Ameryki bylby tym, czym byl (politycznie) Swiat 19-go wieku,
      czyli miejscem walki kilku Panstw o hegemonie.

      Ameryka polozyla na tej walce "lape".
      Zrozumiale jednak, ze Francji, Niemcom, Rosji i Chinom, ta dominacja USA
      przeszkadza.

      Polsce dominacja USA na Swiecie, w naszych stosunkach z Rosja, czy Niemcami
      pomaga.
      I tylko to jest dla mnie istotne.
      • Gość: you-know-who Znakomity artykul - do powieszenia w wychodku w RP IP: *.astro.su.se 03.01.05, 17:59

        J.K., wiec przyznajesz za autorem tego wiekopomnego artykulu, ze mniejsza o to
        ze wojna w Iraku byla sfabrykowana przez szympansa i jego likudnikow, ze gina
        ludzie, leci na zbuntowane miasta napalm, itp itd, ale ty masz to w dupie bo


        > Polsce dominacja USA na Swiecie, w naszych stosunkach z Rosja, czy Niemcami
        > pomaga.
        > I tylko to jest dla mnie istotne.

        Slicznie. Tak, bardzo pomaga. Sasiedzi nie beda mieli potrzeby dbac a nawet
        udawac dbalosc o korzystne dla Polski stosunki ekonomiczne. Jestem pewien ze
        dadza sobie rade bez nas. A my tez nie potrzebujemy niczego, nam jest dobrze
        z naszym 20% bezrobociem. Bedziemy wysylac nasza produkcje rolnicza samolotem
        Boeing do Waszyngtonu (placac Rosji za rope ciezkie pieniadze) przez co bedziemy
        nieslychanie do przodu.

        Podobnie jak tocquevillowi radze szczerze lekture:
        www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/1556524552/qid=1104771187/sr=8-10/ref=sr_8_xs_ap_i10_xgl14/104-1413405-2696740?v=glance&s=books&n=507846
        tak tobie poradze:
        www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/0028644921/qid=1104771460/sr=1-14/ref=sr_1_14/104-1413405-2696740?v=glance&s=books
        • Gość: J.K. Smiech mnie ogarnia, podstawy PIN-u nie rozumiesz. IP: *.arcor-ip.net 03.01.05, 18:29
          Z nieklamana radoscia zawsze czytam posty takich, jak Ty.

          (PIN = Polski Interes Narodowy).
          Pozyjesz troche, to porozmawiamy.
          Polska nie jest "normalnym" krajem. Musi jeszcze uplynac z jedno pokolenie,
          zanim Niemcy i Rosjanie do NIEPODLEGLOSCI Polski naprawde sie przyzwyczaja.
          Jedynym realnym gwarantem niepodleglosci Polski sa Stany Zjednoczone
          (gdyz nie maja zadnego interesu we wzmocnieniu Rosji, lub Niemiec).
          Co bedzie za 30 lat - nie wiem.

          Natomiast PO RAZ STETNY przypominam, ze WSZYSTKIE polskie elity polityczne
          sa tego samego zdania, co ja i po zmianie rzadu polska polityka zagraniczna
          ani na jote sie nie zmieni.

          I widzisz, wychodzi na to, ze ja znowu sypiam spokojnie,
          a Ty masz koszmarne sny.
          Nie moja to wina.
          • Gość: rachelka Re: Smiech mnie ogarnia, podstawy PIN-u nie rozum IP: *.twcny.rr.com 03.01.05, 18:42
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > Z nieklamana radoscia zawsze czytam posty takich, jak Ty.
            ja tez Dr, czytam z wielka radoscia o chemiku-polityku,ktory tego typu
            dziecinade stara sie sprzedac na forum. moze chociaz raz Polska pomyslala by
            kateriami zydowskimi i zanim wejdzie do goracej wody,sama za to placac ,pomysli
            raczej ile i co mozna z tego zyskac? jak dotychczas to chyba niewiele,gdyz nie
            tylko placimy sami za swoj mily pobyt w Iraku,to nawet w nagrode pocieszenia
            wizy do US nie zostaly zniesione dla walecznych pomocnikow. Jakos nam jankesi
            nie dowierzaja,ze bedziemy lepsi od chicano,czy czarnych he,he.Nie mowie juz o
            totalnym braku zinteresowani dziennikarzy czy politykow sprawami Polski,jestesmy
            dla nich za mali. a wiec Dr, ja tam wole sie spytac "ile z tego mozna stracic"
            zanim zgodze sie z takimi jak ty. a elity polityczne polskie(czytaj post
            komuchy),sa bardzo madre,gdyz kradna na lewo i prawo co oczywiscie jest twoim
            zdaniem dowodem dojrzalosci i madrosci politycznej. good thinking Dr.
            • Gość: J.K. wishful thinking, Rachelko, zrozum nie bardzo mamy IP: *.arcor-ip.net 03.01.05, 18:49
              o czym rozmawiac...
              merytoryki w Twoich postach brak.

              Powtarzam: Wszystkie polskie elity polityczne
              - w tym i PO i PiS - ktore to najprawdopodobniej przejma wladze
              maja takie samo widzenie Swiata, jak ja...
              Polska polityka zagraniczna po wyborach nie ulegnie zmianie.

              Co ja Ci na to poradze, dobra kobieto?

              dziekuje za uwage.
              • Gość: rachelka Re: wishful thinking, Rachelko, zrozum nie bardzo IP: *.twcny.rr.com 03.01.05, 18:56
                Gość portalu: J.K. napisał(a):

                > o czym rozmawiac...
                > merytoryki w Twoich postach brak.
                >
                > Powtarzam: Wszystkie polskie elity polityczne
                > - w tym i PO i PiS - ktore to najprawdopodobniej przejma wladze
                > maja takie samo widzenie Swiata, jak ja...
                > Polska polityka zagraniczna po wyborach nie ulegnie zmianie.
                >
                > Co ja Ci na to poradze, dobra kobieto?
                >
                > dziekuje za uwage.

                no to jak wszyscy politycy mysla tak samo jak ty, to nareszcie dobry czlowieku
                rozumiem czemu Polsca ledwo przedzie. 20% bezrobocia to wyglada raczej na
                polityke zacofanej rosji,niz przodujacej hameryki.
                czy ty jestes lepszym chemikiem,czy politykiem, czy w obu dziedzinach tak
                przodujesz dobry czlowieku?
                • Gość: J.K. Nie manipuluj, Rachelko! IP: *.arcor-ip.net 03.01.05, 19:04
                  pisalem o Polskiej polityce ZAGRANICZNEJ

                  a nie wewnetrznej, czy gospodarczej.

                  bye.
                  • Gość: rachelka Re: Nie manipuluj, Rachelko! IP: *.twcny.rr.com 03.01.05, 19:08
                    Gość portalu: J.K. napisał(a):

                    > pisalem o Polskiej polityce ZAGRANICZNEJ
                    >
                    > a nie wewnetrznej, czy gospodarczej.
                    >
                    > bye.
                    a co to sa dwie rozne rzeczy? a to nowosc. tzn mozna miec swietna (czytaj
                    proamerykanska) polityke zagraniczna i dosyc mizerna polityke wewnetrzna,bo komu
                    zalezy na wlasnych ludziach. czyli hulaj dusza...
                    no,no jak widze dobrze,ze obrales kierunek polityki,bo w chemi to raczej sa
                    rozwiazania bardziej logiczne:
                    jest akcja i jest reakcja,najlepiej jak dodasz jakis katalizator to lepiej
                    zajdzie,co w polityce nie jest potrzebne.
                    no,no czuje,ze bedzie o czym pisac w moim pismie gospodyn domowych.
                  • Gość: klopfifufjfjfkflfl Re: Nie manipuluj, Rachelko! IP: *.home1.cgocable.net 03.01.05, 20:41
                    Od kiedy to Polska prowadzi samodzielna polityke zagraniczna (w IRAKU np)?
                    • Gość: rachelka Re: Nie manipuluj, Rachelko! IP: *.twcny.rr.com 03.01.05, 20:50
                      Gość portalu: klopfifufjfjfkflfl napisał(a):

                      > Od kiedy to Polska prowadzi samodzielna polityke zagraniczna (w IRAKU np)?
                      nie przeszkadzaj panu doktorowi,on teraz mysli. dzisiaj sie bardzo wysilil i
                      czas na wlasne refleksje i doksztalcenia. moze nawet pare prac opublikuje, nie
                      watpie,ze natychmiast przyjma je do czasopism naukowych. on ma swietne pomysly
                      jesli chodzi o polityke wewnetrzna,niezalezna od zewnetrznej.szkoda,ze chemie
                      rzucil,to piekna nauka,ale troche trudna,bo trzeba myslec logicznie,a nie
                      popuszczac wodze fantazji,jak w polityce.
              • Gość: klopfifufjfjfkflfl Re: wishful thinking, Rachelko, zrozum nie bardzo IP: *.home1.cgocable.net 03.01.05, 20:05
                co to sa w koncu te elity polityczne? czy to tyz nowomowa?
          • tocqueville antyamerykanizm 03.01.05, 18:54
            dzieki za docenienie artykulu ;)

            Zastanawia mnie jak wiele fanatyzmu mozna znalezc wsrod tych milujacych pokoj i
            pluralizm osobników. Z niemal fanatycznym antyamerykanizmem spotykam sie takze u
            polskich studentów, znaczy - moda dotarla tez do naszego kraju

            czesto wiedza historyczna tzw. pacyfistow jest bardzo slaba
            np. o wojnie wietnamskiej "wiedza", ze (cytuje) "byla przejawem amerykanskiego
            imperializmu, Amerykanie najechali Wietnam, ale mimo wielkiej przewagi liczebnej
            poniesli sromotną klęske"

            prawdopodobnie (o ile znajde czas) w nowym numerze pisma Rubbikon ukaze sie mój
            tekst "czarna legenda wojny wietnamskiej"

            Pozdrawiam
            • Gość: rachelka Re: antyamerykanizm IP: *.twcny.rr.com 03.01.05, 19:01
              tocqueville napisał:

              > dzieki za docenienie artykulu ;)
              >
              > Zastanawia mnie jak wiele fanatyzmu mozna znalezc wsrod tych milujacych pokoj i
              > pluralizm osobników. Z niemal fanatycznym antyamerykanizmem spotykam sie takze
              > u
              > polskich studentów, znaczy - moda dotarla tez do naszego kraju
              >
              no popatrz,popatrz to jakby odbicie lustrzane twoich pogladow,tylko na odwrot.
              jakos pomimo wysilkow ze strony panstwa Polskiego i takich naukowcow jak ty
              ranga Polski nie urosla w Stanach. jak myslisz,za malo sie poswiecilismy,czy nas
              na zawsze przestepstwa wobec zydow w czasie II wojny swiatowej klada nas pysk?
              ja tez chyba cos opublikuje w magazynie gospodyn domowych "how to pump your body
              to get smart"?
              • tocqueville Re: antyamerykanizm 03.01.05, 19:04
                ranga Polski urosla w USA
                coraz bardziej interesuja sie Polska
                przejawem tego chociazby cytowana tu już przez kogos ksiazka "Sprawa homoru"
                • Gość: rachelka Re: antyamerykanizm IP: *.twcny.rr.com 03.01.05, 19:12
                  tocqueville napisał:

                  > ranga Polski urosla w USA
                  > coraz bardziej interesuja sie Polska
                  > przejawem tego chociazby cytowana tu już przez kogos ksiazka "Sprawa homoru"
                  tym tez mnie rozsmieszyles,gdyz akurat w US ta ksiazka jest prawie wogole nie
                  znana,nie mowiac o fakcie,ze tu wszystko sie wydaje i pro i anty. jesli chodzi o
                  wiadomosci i zainteresowanie sprawami Polski,jedynie co slyszalam ostatnio to o
                  Polskim pijanym kierowcy,ktory rozjechal ludzi. poza tym cisza jak byla tak i
                  dalej panuje. nie mozna tego powiedziec o Izraelu, o nich sa wiadomosci i
                  reportaze codziennie. ja czekam na amerykanskie ochlapy w postaci pomocy
                  gospodarczej dla Polski,lub chociazby zniesienia wiz,ale chyba sobie poczekam
                  dosc dlugo.
                  • Gość: roman KRYTYKA BUSZA TO NIE antyamerykanizm IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.01.05, 06:06
                  • Gość: ;;; KRYTYKA IZRAELA TO NIE ANTYSEMITYZM IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.01.05, 06:06
            • Gość: J.K. Re: antyamerykanizm IP: *.arcor-ip.net 03.01.05, 19:02
              Naisalem tu juz kilka postow o antyamerykanizmie niemieckich studentow
              (z ktorymi to mialem do czynienia).
              Tenze antyamerykanizm Niemcow mnie jednak nie dziwi. Niemcy przegraly dwie
              wojny z USA, a potezna Ameryka ogranicza dzisiaj swobode politycznego manewru
              Niemiec.

              Antyamerykanizm Polakow da sie wytlumaczyc chyba tylko moda i niewiedza
              o realiach tego Swiata, lub tez typowa dla naszej polskiej historii checi
              przeciwstawiania sie silniejszemu.
              • tocqueville Re: antyamerykanizm 03.01.05, 19:06
                powiem szczerze ze proamerykanców tez jest w Polsce dużo, wszystko zalezy od
                kierunku
              • Gość: Gucio antyamerykanizm jak i 'antysemityzm' - reakcja IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 04.01.05, 06:04
                > na brod, smrod i ubostwo w gloszeniu PRAWDY i mordowaniu jej propaganda,
                ktore zioniesz z braku szerszej wyobrazni...

                > Amerykanie to najbardziej klamstwem peklowany kraj, a ci wszyscy, ktorzy na
                domiar tego oczywistego faktu sa proamerykancami, objawiaja swoimi sentymentami
                polityczna i moralna 'kurza slepote' tak, jak po lykaniu innego denaturatu:

                > www.lewrockwell.com/vance/vance28.html

                > Jasiu, jak juz odmawiasz autodestylacji, to chociaz przeczysc sobie
                swoja 'polityke' jakims 'tri', ja w Trichloroethylene, czy tez innym...
          • Gość: you-know-who podstawy PIN-u nie rozumiem? IP: *.astro.su.se 03.01.05, 19:59
            Polski interes narodowy (cp za nazwa, budzi nieladne skojarzenia) polega
            nie na tym co "politycy" polskich partii pieprza w swoich klubikach.
            PIN polega na wykorzystaniu w ciagu najblizszych 20 lat WAH
            (wielkiej anomalii historycznej). WAH polega na tym ze
            (i) mozna nie bac sie wojny
            (ii) mozna nie byc swinia
            (iii) mozna sie nieco odbudowac po spustoszeniu epoki PINu.
      • Gość: Gucio Jasiu, a kiedy poddasz sie destylacji? IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 03.01.05, 18:40
        > Suchej, oczywiscie!

        > Abys mogl swoj kadawer oddzielic od panujacej propagandy?

        > Wplacasz pieniadze do banku, czy zlodziejowi oddajesz na przechowanie?

        > Bo mowiac o Ameryce, poinformowanemu tylko najgorszej kategorii rzezimieszek
        moze przyjsc do glowy!!!
        • Gość: J.K. Gucio, Sylwester przeminal, a Tobie nadal na zarty IP: *.arcor-ip.net 03.01.05, 18:43
          sie zbiera?

          Istotnie, pieniadze oddaje na przechowanie znajomemu zaufanemu zlodziejowi.

          Poniewaz dobrze wiem, ze banki i tak sa w rekach zlodziei - tylko innych.
    • Gość: rachelka Re: Dlaczego Ameryka? IP: *.twcny.rr.com 03.01.05, 17:08
      > Antyamerykanizm jest obecnie postawą bardzo popularną. W pewnych środowiskach
      > do dobrego tonu należy podkreślanie negatywnego stanowiska wobec amerykańskiej
      > polityki, kultury, sposobu życia. Dla niektórych antyamerykanizm jest po
      > prostu nową modą. Dla innych stanowi swoistą namiastkę religii. Posiada swoich
      > proroków (Noam Chomsky, Jean Baudrillard, Arundhati Roy), „święte”
      > pisma,
      > sztywne dogmaty. Daje proste odpowiedzi na trudne pytania. Po ostatecznej
      > kompromitacji komunizmu grupy zagubionych marksistów poszukują nowej prawdy.
      > Antyamerykanizm wychodzi naprzeciw ich potrzebom. Nadaje ich życiu sens.
      >
      tak popularny jak sprzeciw przeciwko kazdej wladzy w panstwach demokratycznych.
      moze warto tu wspomniec,ze ta nowa moda na opozycje w stosunku do grup
      rzadzacych, to nic nowego tylko stary trend ludzi do kwestionowania posuniec
      grupy ludzi,ktora podobno ma ich reprezentowac. moze sobie przypomnisz,ze nawet
      za czasow gluchego komunizmu ludzie sie buntowali tworzac coraz to nowsze odlamy
      opozycyjne,bez ktorych nijak nie mozna byloby zrzucic jarzma komunizmu. moze to
      dla ciebie jakas niewygodna nowa religia,dla mnie jest to oznaka zmiany czasow i
      postepu ludzkosci w kierunku wyzwolenia sie spod bezwzglednego ucisku wladzy, w
      jakiejkolwiek jej postaci. kazda wladza deprawuje,gdyz poczucie sily + pieniadze
      czynia z ludzi okrutne bestie. jedyne mozliwe antidotum to sprzeciw w postaci
      opozycyji i pluralizmu politycznego. to nie jest przejaw dziwnego
      myslenia,raczej zdrowa chec oczyszczenia sie z brudow i deprawacji grupy
      rzadzacej, oraz chec wprowadzenia do rzadu ludzi nowych,co zawsze wiaze sie z
      nadzieja na zmiane.
      • tocqueville pluralizm lewicy = USA zle lub bardzo zle 03.01.05, 18:47

        >moze sobie przypomnisz,ze nawet za czasow gluchego komunizmu ludzie sie
        >buntowali tworzac coraz to nowsze odlamy opozycyjne,bez ktorych nijak nie mozna
        >byloby zrzucic jarzma komunizmu.

        prosze mi podać opozycje w Korei Pn., taki pluralistyczny kraj, a jakoś jarzma
        nie zrzucają,
        upadek komunizmu w ZSRR (a takze w Polsce) nie był możliwy bez polityki Reagana,
        bez nacisku USA


        >moze to dla ciebie jakas niewygodna nowa religia,dla mnie jest to oznaka zmiany
        >czasow, i postepu ludzkosci w kierunku wyzwolenia sie spod bezwzglednego ucisku
        >wladzy, w jakiejkolwiek jej postaci.

        szkoda ze nie sa w stanie wyzwolić sie spod wladzy swego fanatyzmu

        >jedyne mozliwe antidotum to sprzeciw w postaci
        > opozycyji i pluralizmu politycznego.

        już ja znam ten pluralizm, malo nie zostalem pobity przez taką jedna pacyfistkę,
        kiedy stwierdzilem ze mozna znależć uzasadnienie dla interwencji w Iraku,
        "pacyfistka" stwierdzila "ze takich probuszowskich maniaków postawilaby przed
        plutonem egzekucyjnym" - ot pluralizm
        • Gość: rachelka Re: pluralizm lewicy = USA zle lub bardzo zle IP: *.twcny.rr.com 03.01.05, 18:53
          tocqueville napisał: już ja znam ten pluralizm, malo nie zostalem pobity przez
          taką jedna pacyfistkę
          > ,
          > kiedy stwierdzilem ze mozna znależć uzasadnienie dla interwencji w Iraku,
          > "pacyfistka" stwierdzila "ze takich probuszowskich maniaków postawilaby przed
          > plutonem egzekucyjnym" - ot pluralizm
          no toc etc.. i tu wyszlo szydlo z worka, a wiec rozumiem twoj bol z jednoczesnym
          uwielbieniem dla silnego opiekuna. jest na to rada kolego, zapisz sie do gyma i
          pompuj miesnie,wtedy nie bedziesz potrzebowal bac sie paru
          feminazi,przypominajacych nasze polskie bacie ze szczota popedzajace swiadkow
          jehovy. nic tak nie pomaga w zyciu jak tezyzna fizyczna,w zdrowym ciele zdrowy
          duch. zadziwiajaco pomaga to rowniez zrozumiec powody dla ktorych silni politycy
          zniewalaja slabszych:)))
        • Gość: che guevara Jakbyś podał uzasadnienia dla hitlerowskich napaśc IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 03.01.05, 18:58
          to zapewne też byś dostał po ryju. Są sqrwysyństwa których poprostu niemożna
          nijak usprawiedliwić.

          tocqueville napisał:

          > już ja znam ten pluralizm, malo nie zostalem pobity przez taką jedna
          pacyfistkę
          > ,
          > kiedy stwierdzilem ze mozna znależć uzasadnienie dla interwencji w Iraku,
          > "pacyfistka" stwierdzila "ze takich probuszowskich maniaków postawilaby przed
          > plutonem egzekucyjnym" - ot pluralizm
    • Gość: def facet, ale ty głupi jesteś.. :) IP: 207.44.180.* 03.01.05, 19:29
      > Daje proste odpowiedzi na trudne pytania.

      Debilku, dla ciebie trudnymi pytaniami są np.:
      Kto dokonał agresji na Irak?
      kto jest winien śmierci 100 tys. cywilów w Iraku?
      Kto działa jak panstwo bandyckie gwałcące prawa miedzynarodowe i podgryza instytucje miedzynarodowe?

      Jeżeli pytania są takie trudne dla ciebie, twoj poziom umysłowy jest wybitnie niski. Zresztą widać to po żałosnych próbach małpowania ("prorocy"... ha ha ha:)).

      Antynazizm i antyniemieckosc była popularna w latach 40. Strasznie trudne pytanie mamy: dlaczego?
      :)))
      • Gość: P.S.J. Ale dlaczego w latach '45-'53... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 20:33
        ... nie był popularny anty-stalinizm i anty-rosyjskość? Tego nie rozumiem.

        > Antynazizm i antyniemieckosc była popularna w latach 40. Strasznie trudne pytan
        > ie mamy: dlaczego?
        > :)))
        • Gość: rachelka Re: Ale dlaczego w latach '45-'53... IP: *.twcny.rr.com 03.01.05, 20:37
          Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

          > ... nie był popularny anty-stalinizm i anty-rosyjskość? Tego nie rozumiem.
          >
          > > Antynazizm i antyniemieckosc była popularna w latach 40. Strasznie trudne
          > pytan
          > > ie mamy: dlaczego?
          > > :)))
          no chyba nie masz racji,anty-stalinizm i anty-rosyjskosc byly popularne ,ale nie
          tolerowane chyba.pare glow polecialo za sprzeciwy,lub jak to sie ladnie mowi
          -znikneli bezpowrotnie ze swoimi ideami. autor tego wpisu sugeruje,ze nie
          powinnismy sie wladzy sprzeciwiac,raczej brac co jest i dziekowac Bogu,ze zyjemy.
          • Gość: P.S.J. Re: Ale dlaczego w latach '45-'53... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 20:39
            W Rosji i "demoludach" może i popularne, ale w Eur. Zachodniej postawy
            anty-rosyjskie wśród elit intelektualnych nie były popularne - przypomnijcie
            sobie intelektualistów francuskich z Sartrem na czele.
            • Gość: rachelka Re: Ale dlaczego w latach '45-'53... IP: *.twcny.rr.com 03.01.05, 20:44
              Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

              > W Rosji i "demoludach" może i popularne, ale w Eur. Zachodniej postawy
              > anty-rosyjskie wśród elit intelektualnych nie były popularne - przypomnijcie
              > sobie intelektualistów francuskich z Sartrem na czele.
              zabojady zawsze byly zakochane w socjalistach i komunistach. poza tym dlaczego
              mieli ich nie lubic jesli sami dostali w nagrode za dobre sprawowanie wolnosc.
              ja tez bym kochala komuchow,jesli by mnie oszczedzili. na tej zasadzie obecni
              Polacy kochaja amerykanow,bo sa silni,najezdzaja na inne panstwa a wiec kiedys
              moze i Polsce cos skapnie w nagrode za pomoc i poparcie.
        • Gość: def A słyszałeś o USA? IP: 207.44.180.* 03.01.05, 20:54
          O McCarthym?
          O procesie Rosenbergów?
          O hasle "better dead than red"?
          O Reaganie, Thatcher?
          Wiekszośc Zachodu była antysowiecka.
          • Gość: P.S.J. Re: A słyszałeś o USA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 21:08
            OK, USA jako mocarstwo w stanie "zimnej wojny", ale jednak wojny, z ZSRR było
            zwichrowane w drugą stronę aurea mediocritas, aczkolwiek będąc politykiem
            niepodległego państwa wolałbym być senatorem McCarthym niż Marianem Spychalskim
            parę lat później. Proces Rosenbergów to faktycznie czarna karta chorobliwej
            obawy USA.

            Natomiast dziwi mnie potwornie brak anty-rosyjskości wśród elit intelektualnych
            Europy Zachodniej, wszka bliższej "Wielkiemu Bratu ze Wschodu" - jedna Thatcher
            wiosny nie czyni, a poza tym politycy nie są główną siłą opiniotwórczą w
            społeczeństwie demokratycznym. Nie mogę się zgodzić, że antysowieckość była
            dominująca w opinii publicznej na Zachodzie.

            A chronologocznie najpierw pojawiło się hasło "better red than dead" - wnioski
            wyciagnij sam.
            • Gość: . Re: A słyszałeś o USA? IP: 216.127.68.* 03.01.05, 22:00
              > niepodległego państwa wolałbym być senatorem McCarthym niż Marianem Spychalskim
              > parę lat później. Proces Rosenbergów to faktycznie czarna karta chorobliwej
              > obawy USA.

              A kto ci mówi, że to źle? Ty przestań myślec jak dziecko: to jest be, to cacy.
              Ja ci pokazuje że antysowieckość była i to wtedy, kiedy była potrzebna. Bo o to pierwotnie ci chodziło, ale jak widać: dziecko zmienne jest.

              Tak samo antyamerykańskośc jest reakcja na działania USA, jak antyniemieckośc i antyrosyjskośc była reakcja na działania tych państw.
          • Gość: J.K. Natomiast wiekszosc "Wschodu" jest antyamerykanska IP: *.arcor-ip.net 03.01.05, 22:09
            i co realnie z tego wynika?
            nic.
            nudne to, doprawdy...

            islamuski zbieraly lanie i beda je zbierac.
            w Iraku, w Iranie (lada moment) i gdzie indziej...

            pytam: - czy to moja wina?
            • Gość: klopfifufjfjfkflfl Re: Natomiast wiekszosc "Wschodu" jest antyameryk IP: *.home1.cgocable.net 03.01.05, 22:46
              >pytam:-czy to moja wina?
              nie jasiu to nie twoja wina zes debil wystawiajacy sie sam na posmiewisko.
              • Gość: rachelka Re: Natomiast wiekszosc "Wschodu" jest antyameryk IP: *.twcny.rr.com 03.01.05, 22:54
                Gość portalu: klopfifufjfjfkflfl napisał(a):

                > >pytam:-czy to moja wina?
                > nie jasiu to nie twoja wina zes debil wystawiajacy sie sam na posmiewisko.
                pan doktor nie odpowiada na zadane pytanie,ktore jest niewygodne . raczej tworzy
                nowe odpowiedzi na niezadane pytania,by w ten sposob skierowac rozmowe na inne tory.

                czy ja jestem temu winna,ze nasz doktor to ani chemik ,ani polityk?moze
                jestem,gdyz zadalam mu ciezkie pytania z chemii organicznej,pardon ograniczonej.
                • j-k dialinki czynia postepy, Rachelko 04.01.05, 03:12
                  I z radoscia stwierdzam, ze dialinki nauczyly sie podrabiac mnie rowniez
                  z "arcora" - o co zawsze apelowalem.
                  To budujace.

                  A wracajac do polskiej chemii "ograniczonej" - co jest Twoim nieustajacym
                  (antysemickim) problemem.

                  Polacy przejeli w roku 1945 majatek 3 mln zabitych przez hitlerowcow Zydow.
                  Droga do porozumienia z Zydami (glownie amerykanskimi) wiedzie poprzez
                  symboliczne chociazby odszkodowanie - 5 - 10 % majatku,
                  gdyz na wiecej Polski nie stac.
                  Mowil o tym Prezydent Kwasniewski .
                  Bez tego i tak, wczesniej, czy pozniej sie nie obejdzie.



                  • Gość: rachelka Re: dialinki czynia postepy, Rachelko IP: *.twcny.rr.com 04.01.05, 21:35
                    j-k napisał:

                    > I z radoscia stwierdzam, ze dialinki nauczyly sie podrabiac mnie rowniez
                    > z "arcora" - o co zawsze apelowalem.
                    > To budujace.
                    >
                    > A wracajac do polskiej chemii "ograniczonej" - co jest Twoim nieustajacym
                    > (antysemickim) problemem.
                    >
                    > Polacy przejeli w roku 1945 majatek 3 mln zabitych przez hitlerowcow Zydow.
                    > Droga do porozumienia z Zydami (glownie amerykanskimi) wiedzie poprzez
                    > symboliczne chociazby odszkodowanie - 5 - 10 % majatku,
                    > gdyz na wiecej Polski nie stac.
                    > Mowil o tym Prezydent Kwasniewski .
                    > Bez tego i tak, wczesniej, czy pozniej sie nie obejdzie.
                    >
                    doktor,jednego nie moge pojac: co ma chemia "ograniczona" do antysemityzmu, tym
                    nie zazyles. tzn .jak wspomne o kwasie bursztynowym tom antysemitka cala geba,a
                    jak o mlekowym to jeszcze da sie mnie zaszeregowac do innej kategorii. jestes
                    ujmujacy,zupelnie jak bobasek przedszkolny.
                    a jesli chodzi o odszkodowanie po mieniu"przejetym' po zydach wymordowanych
                    przez niemiecka dzicz, no coz mam rowniez nadzieje,ze jesli juz tak liczysz tych
                    poszkodowanych to rowniez zasugerujesz Szaronowi,aby zaplacil Palestynczykom
                    niewinnie pomordowanym przez Izrael,jak rowniez zaplacil za zniszczenie ich
                    mienia. jak sprawiedliwosc -to sprawiedliwosc doktorze,bz tego nie ma mowy o pokoju.
                    • Gość: J.K. dziecie, Ty wielu rzeczy nie mozesz pojac IP: *.arcor-ip.net 06.01.05, 04:55
                      i nie tylko to...
                      najpierw rozliczmy sie (finansowo) z Zydami,
                      a potem moze przestaniesz plakac, ze Amerykanscy Zydzi nas nie szanuja...
                      a na koncu przyjdzie polski udzial w rozwiazywaniu sprawy Izraela i Palestyny...

                      Bo na razie, to poza Amerykanami (sila militarna)
                      to tylko Rosjanie (cerkiew prawoslawna w Jerozolimie)
                      tam mieszaja...

                      a polscy Zydzi (Vide: Ben Gurion i inni, w tym pierwsza kobieta,
                      premier Izraela - no jak sie ona nazywala?... - tez wiele tam kiedys zrobili).
            • j-k moje gratulacje! 04.01.05, 02:58
              w koncu jakis niemiecki "dialin" nauczyl sie podrabiac mnie z "arcora"
              - o co zawsze prosilem.

              Istotnie zachod Europy jest antyamerykanski, a wschod Europy proamerykanski.

              Jak przeklada sie to na sprawy Iraku i Iranu - z czasem zobaczymy.

              J.K.
        • Gość: che guevara Wielkość ZSRR polegała na tym że sami, bez IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 03.01.05, 21:04
          żadnych nacisków z zewnątrz potrafili całkiem zerwać ze stalinizmem, nazwać
          Stalina ludobójcą i wyeliminować jego najgorszych siepaczy. USA nigdy nie
          potępiło swych zbrodni, nawet tych tak oczywistych jak wymordowanie milionów
          rdzennych mieszkańców Ameryki, a ze zbrodni po 1945 roku są nawet dumni
          (Wietnam,Irak,Serbia). Z dyskryminacją czarnych zerwali dopiero w latach 70-ych
          i 80-ych, po dwustu latach niewolnictwa (oficjalnego a potem nieoficjalnego) i
          apartheidu (tego uregulowanego prawnie, jak i tego nieoficjalnego trwającego
          jeszcze na dobre w latach 60-ych).
      • Gość: X USA walczy tylko z przestepcami i tu jakies ONZty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 14:30
        i inne organizacje przesiakniete przedstawicielami takich pseudorepublik
        jedynie potrafia bolkowac i chornic zbirow.

        Z przestepcami trzeba siłowo rozmawiac a nie przy stole , do stołu mozna
        zapraszac narody cywlizowane a nie chołote ktora sie potrafi tylko wysadzać i
        destabilizowac swiat.

        Lepiej powiedz ze jestes chory psychicznie def i nie nawidzisz białych ludzi
        czyli miedzy innymi siebie samego.
    • a.adas Szkoła Busha 04.01.05, 00:34
      Tygodnik "Wprost", Nr 1131 (01 sierpnia 2004)

      "(...)
      Ta amerykańska republika zdobyła największe pozorne imperium w historii -
      zdobyła je w chwili roztargnienia, większego nawet niż dawne roztargnienie
      Wielkiej Brytanii. Właściwie była to totalna nieuwaga. Jesteśmy tu, gdzie
      jesteśmy, w rezultacie samobójstwa Europy popełnianego "na raty" w wojnach XX
      wieku i w efekcie zgonu jej eurazjatyckiej sukcesorki, czyli sowieckiej Rosji.
      Zgonu, który nastąpił w wyniku wprowadzenia tam tak nieludzkiego systemu
      polityczno-ekonomicznego, że podobnie jak organizm z defektem genetycznym
      nieboraczka wyzionęła ducha w czasie snu, pozostawiając nas z naszą globalną
      dominacją.
      Po drugie, Ameryka jest niepodobna do starożytnego Rzymu ani Wielkiej Brytanii,
      Francji i innych imperiów nowożytnych pod tym względem, że my, co trzeba
      podkreślić, nie łakniemy nowych terytoriów. W amerykańskim kontekście słowo
      "imperium" brzmi śmiesznie
      (...)
      Oto, kim jesteśmy i gdzie się znajdujemy. Pytanie brzmi: czym faktycznie się
      zajmujemy lub też czym powinno się zajmować mocarstwo w świecie jednobiegunowym?

      Izolacjonizm, czyli ideologia strachu
      Najstarsza odpowiedź brzmi: zgromadzić zapasy i się wycofać. Jest to
      izolacjonizm, czyli najstarsza szkoła polityki zagranicznej w Ameryce, co nie
      zaskakuje w wypadku jedynego mocarstwa w historii, które izolują od świata dwa
      ogromne oceany."
      www.wprost.pl/ar/?O=63893
      • Gość: el matador Re: Szkoła Busha IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.05, 03:09
        nie macie amerykańskie bandziory żadnych szans by dzisiaj "przeflancować"
        myślenie elit czy to w Europie czy to w świecie.Te elity wiedzą świetnie że
        jesteście już ekonomicznymi całkowitymi,na całej linii, bankrutami którym grozi
        los dużo gorszy od tego jakiego doznała ostatnio Argentyna(walki o suchy chleb
        między głodującymi Amerykanami i walki z bronią w ręku o żywnośc w kraju byłej
        nadobfitości)
        i puste jak w stanie wojennym w Polsce pólki w Wal Marcie).Te elity jeszcze nie
        wiedzą iż nie jesteście już również żadnym przeciwnikiem militarnym Rosji która
        ostatnio uzyskałą miażdzącą przewagę technologiczną na całej linii i tym samym
        przewagę strategiczną we wszystkich najważniejszych typach broni XXI wieku.Ma
        ona wolną rękę w odzyskaniu utraconych w 1989 roku swoich pozycji
        geopolitycznych i na pewno to uczyni.
        Co Wam wróżę -kryzys spekulacyjny i finansowy na Wall Street i na rynku Futures?
        Spots w Chicago i wywołaną tym ze względu na głód i zamieszki w Waszym kraju
        wewnętrzną wojnę domową zakończoną w końcu interwencją zbrojną i atakiem
        atomowym Rosji.Szczegółów wolę tu nie przytaczać bu oszczędzić Wam brązu może
        nie czerni tragizmu, ale wszystko na to wskazuje po dotychczasowym przebiegu
        wypadków politycznych czy ekonomicznych i niesłychanym zaotrzeniu kursu
        wewnętrznej polityki państwa policyjnego, że niby wynikającego z walki z
        terroryzmem i nieuchwytnym w żadnym razie Bil Ladenem a la brunatna czy też
        nazistowska III Rzesza,co aż za bardzo dobitnie widoczne jest w Waszej
        polityce wewnętrznej(gotowanie we wrzątku więżniów Al Kaidy wysyłanych
        Gulfstreami poza USA do krajów nie stosujących żadnych praw człowieka coą a la
        hollocaustu gorszego niż Wasza baza Guantanamo na Kubie) .Podsumowując- Wy po
        prostu się jako znaczący w świecie kraj stopniowo kończycie i na te obiektywne
        zjawiska nie ma żadnego lekarstwa i opinia światowa nie da nie nagiąć do
        Waszych pozytywnych wibracji.Zyskiwać będzie teraz Rosja zdobywając pod swoją
        sferę wpływów całą Pólkulę Wschodnią.Wam zostanie jedynie do chwili
        przeprowwadzenia efektywnego i skutecznego ataku atomowego Rosji na Wasze
        terytorium jedzynie półkula zachodnia.Za kikanaście lat Was po prostu nie
        będzie na mapie świata a jak będziecie to tylko w szczątkowej formie.Duże
        obszary Waszego terytorium będą skażone na setki lat radioaktywnie.Los
        pogrążenia się w autentycznym piekle jest niejako dla Was już dawno
        przygotowany i przemyślany i będzie powoli acz skutecznie realizowany.
        • Gość: hehe Kolejny Wernyhora IP: 68.214.178.* 04.01.05, 05:18
          z kraju szmaciarzy potrzebuje sie dowartosciowac. Mozg- polski, czytaj, debil
          nie rozumiacy NIC.
          • Gość: he he he Re: Kolejny Wernyhora IP: *.home1.cgocable.net 04.01.05, 13:56

            i tylko tyle antysemicki parchu
          • Gość: rachelka Re: Kolejny Wernyhora IP: *.twcny.rr.com 04.01.05, 22:06
            Gość portalu: hehe napisał(a):

            > z kraju szmaciarzy potrzebuje sie dowartosciowac. Mozg- polski, czytaj, debil
            > nie rozumiacy NIC.
            juz ci pisalam hehe"What is your problem man"? kup sobie slownik polski jesli
            juz od nic nie rozumiejacych debilow kogos wyzywasz. jeszcze ten ktos pomysli,ze
            ty nie umiec czytac,ani pisac po polskiemu i co?
        • Gość: hehe Czemu nie analizujesz pozycji Polski IP: 68.214.178.* 04.01.05, 05:22
          w twoim debilnym scenariuszu?
          daliby wam popalic, polaczki. takis polak ze juz nie musisz nawet dowodzic
          tego,hehe
        • swiatlo Desperacja doprowadza do szaleństwa 04.01.05, 05:26
          .. co widać po powyższym poście.
          Byłoby to śmieszne, ale takich przegranych zdesperowanych szaleńców jest jednak
          sporo w Europie.
        • Gość: J.K. Co do Rosji, dziecie, to bywam tam corocznie... IP: *.arcor-ip.net 04.01.05, 05:34
          pod koniec lat 80.tych Rosja
          (Federacja Rosyjska w jej obecnych granicach, czyli glowna czesc bylego ZSRR)
          produkowala ca. 30-40 % PKB w porownaniu do USA.

          Obecnie 15-25 % (zaleznie od metody liczenia, jaka przyjmiemy)

          Komunizm ZNISZCZYL Rosje.

          a ogolnie, w domu, wszyscy zdrowi?
          • Gość: Gucio Jasiu, ten komunizm to byl pomyslem i IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 04.01.05, 06:16
            > wykonawstwem zyda w Rosji i gdzie indziej. Z morzem juchy jako katalizatora...

            > Wiec jezeli juz wskazujesz na cos, to nieco dokladniej, jak tego wymaga
            rownowaga z jednej i drugiej strony znaku '='...

            > Juz zapomniales jak sie te nawet najprostsze reakcje chemiczne pisze?

            > A poza tym wstydzilbys sie wieszac psy na ofiarach! zydem jestes czy co?
        • Gość: Gucio Nie dosc ze napisales obiektywna PRAWDE, to IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 04.01.05, 06:26
          > podpisales sie 'el matador' i dlatego spotkales sie z wsciekla reakcja
          tych 'wierzacych', ktorzy jezdza samochodami w Stanach z choragiewkami i
          napisami 'Gott mit uns', czy tez cos w tym rodzaju...

          > www.commondreams.org/views04/0901-03.htm
    • Gość: jaknajbardziej Re: Dlaczego Ameryka? IP: *.home1.cgocable.net 04.01.05, 14:16
      bo morduje to przeciez proste
    • Gość: X dlatego ze USA sa hipermocarstwem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 14:26
      praktycznie na kazdej płaszczynie dominuja, amerykanie sa najbardziej
      przedsiebiorczym społeczenstwem i tam jest najwiecej milionerow(wiesz jak
      zazdrosc o pieniedze rozsierdza a szczegolnie lewactwo) Jesli pojawiłby sie
      nowy organizm tylko nie komunistyczny to na niego by przezucono te nienawisć.
      Jesli byłby to chiny to tam by sie tylko wychwalało bo to jednak narod i nie
      białych i nie kapitalistow i nie chrzescijan.
      Bierze sie tez z nienawisci do białego człowieka(jakims cudem europa jest
      pominieta) ktora jest obecna nawet wsrod białych idiotow o pogladach lewicowych
      ktorzy usilnie twierdza ze to biały jest odpowiedizalny za całe zło swiata.
      Jescze do tegow szystkiego trzeba dorzucic to ze USA nie dyskutuje tylko uzywa
      siły gdy trzeba, antyamerykanisci by chcieli tylko negocjacji i innych głupot z
      ktorych by nic nie wynikało.

      Jednym słowem sprawdza sie reguła bij mocniejszego, tak jak i w sporcie to
      mozna zauwazyc.
      • Gość: meeeeeeeeeeee Re: dlatego ze USA sa hipermocarstwem IP: *.home1.cgocable.net 04.01.05, 15:11
        rob wiec 100 pompek dziennie i zostan hiperdebilem. tfu!
        • Gość: benio Re: dlatego ze USA sa hipermocarstwem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 16:34
          Gość portalu: meeeeeeeeeeee napisał(a):

          > rob wiec 100 pompek dziennie i zostan hiperdebilem. tfu!


          Zwal konia 100 razy dziennie i zostań hiperonanistą.
    • indris Dlaczego "antyamerykanizm" ? 04.01.05, 16:33
      Cudzysłów jest tu istotny, bo ów "antyamerykanizm" nie jest wcale niechęcią do
      wszystkich Amerykanów (jak antysemityzm jest niechęcią do wszystkich Żydów).
      Przecież przywołany Chomsky jest Amerykaninem. I Moore też. Lepsza byłby
      nazwa "antybuszyzm", chociaż też iedokładna, bo pewne składniki cywilizacji
      amerykańskiej, które budzą żywiołową niechęć istniały na długo przed Bushem.
      Ale niewątpliwie przyczyna ostatniej fali antybuszyzmu jest najazd na Irak. I
      ofiary krwi Amerykanów w wojnach światowych nic nie mają do rzeczy. Po
      pierwsze, byli to inni Amerykanie. A po drugie i ważniejsze: jeżeli ktoś mi
      kiedyś nawet uratował życie, to nie jest to powód, żebym go wspierał w napadzie
      na sklep.
      Inwazja na Irak była czymś tak głupim, załganym i obrzydliwym, że musiała
      obudzić wściekłość przeciw jej sprawcom.
    • Gość: Rummelsburger Gay Re: Dlaczego Ameryka? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.01.05, 13:04
      no i co Hameryko?,kiedy Busz Cię rozp...doli w drobne "drebiezgi",bo wszelkie
      znaki na niebie i na ziemi wskazują iż nastąpi to nawet już całkiem niedługo....
      Irak to ostatni gwóżdż do jankieskiej supernowoczesnej klimatyzowanej i
      stereofonicznej TRUMNY.........
      • de_oakville Obrazone potegi Europy 05.01.05, 18:44
        Francja i Niemcy "dasaja sie" na Ameryke i zycza sobie, zeby inni tez byli
        "nadasami". Niby to z powodu Iraku, a tak naprawde to chyba ze wzgledu na cos
        zupelnie innego.

        Za Napoleona Wielkiego Francja byla najwieksza potega Europy i wiele krajow
        "jeczalo" pod jej jarzmem i dyktaktem, w tym niemal wszystkie panstwa
        niemieckie, ktore samodzielnie (nawet Prusy) nie mogly sie z nia rownac i jej
        pokonac. Nawet jeszcze w roku 1859 Francuzi zwyciezyli Austriakow pod Solferino
        (Wlochy) - tak naprawde bitwa pod Solferino byla krwawa i straszna rzezia.
        Wreszcie Bismarck w roku 1871 zjednoczyl Niemcy, ktore odtad polaczone w jedno
        panstwo byly silniejsze od Francji tak ilosciowo jak i pod wzgledem jakosci
        uzbrojenia i stanu gospodarki. Dla Francuzow staly sie one od tej pory
        utrapieniem, gdyz w roku 1871 wojska Bismarcka przeszly pod Lukiem Triumfalnym w
        Paryzu i za ich wycofanie Francja musiala zaplacic Niemcom ogromna kontrybucje.
        Pieniedze te wykorzystano do "postawienia na nogi" gospodarki Niemiec, ktore
        przed 1-sza wojna swiatowa byly juz 2-ga potega gospodarcza swiata po USA (a
        przed Anglia). Podczas 1-szej wojny swiatowej, Niemcy chcieli juz siegnac po
        panowanie nad calym swiatem; wojna ta bardzo dlugo byla nierozstrzygnieta, szala
        zwyciestwa przewazyla na korzysc Ententy dopiero po przystapieniu USA do wojny.
        W wojnie tej zginely miliony mlodych mezczyzn, a tereny wschodniej Francji na
        ktorych toczyly sie walki byly zdewastowane, zrujnowane i spustoszone, miedzy
        innymi zostala spalona slynna katedra w Reims. W roku 1940 wojska niemieckie,
        tym razem pod sztandarami Hitlera, ponownie maszeruja pod Lukiem Triumfalnym
        przy dzwiekach werbli i piszczalek - wydaje sie, ze Francja bedaca kiedys "panem
        Europy" sama miala teraz "na karku" wlasnego "pana", ktorego nie mogla sie pozbyc.

        W 2-giej wojnie swiatowej jedynym krajem w Europie, ktory nie padl pod ciosami
        machiny wojennej Hitlera (nie liczac ZSRR) byla Wielka Brytania rzadzona przez
        pol-Amerykanina Churchilla i otrzymujaca caly czas pomoc zza oceanu (konwoje).
        Gdyby nie ta pomoc, to prawdopodobnie tez by padla, a tak stala sie baza
        amerykanska do inwazji na kontynent. Pomoc amerykanska (i angielska) otrzymywal
        rowniez ZSRR (konwoje do Murmanska). Nikt nie neguje samodzielnego wkladu
        Stalina w pokonanie Hitlera, ogromnej produkcji czolgow, dzial, samolotow,
        poswiecenia zolnierzy. Ale... sam marszalek Zukow twierdzil, ze gdyby nie
        pomoc amerykanska w decydujacym momencie, losy bitwy pod Moskwa (i calej wojny
        na wschodzie) bylyby prawdopodobnie inne.
        Niemcy sa tego swiadomi, ze w obu wojnach byli "kaputt" glownie przez USA. Teraz
        i oni, tak jak wczesniej Francja poznali smak kleski i oba te narody przyszly po
        latach po rozum do glowy: "po co sie nienawidziec i walczyc przeciwko sobie, jak
        mozna sie pogodzic i z soba wspolpracowac"
        Oba te kraje nie darza Ameryki zbytnia miloscia - Niemcy z wiadomych powodow, a
        Francja za to, ze sama sie nie wyzwolila w 1945, tylko przy pomocy Ameryki.
        • Gość: rumba cubana Re: Obrazone potegi Europy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.01.05, 04:47
          kto będzie gasił ostatni światło na statku zwanym Ameryką?spuszczając się do
          szalupy ratunkowej wspinającej się po rozjuszonych oceanicznych bałwanach?
          • Gość: J.K. marzenia ubogiego... IP: *.arcor-ip.net 06.01.05, 05:02
            to te Twoje naturalnie...
            Niemcy dostali dwa razy w d... od Ameryki i dlatego jej nie lubia...
            to zrozumiale...

            Antyamerykanizm Francuski ma inne zrodla...

            gdyby nie AMERYKA - to dzisiaj jezyk Francuski bylby nadal jezykiem Swiatowym.

            tematu nie rozwine...
            szkoda czasu.
            • Gość: klopfifufjfjfkflfl Re: marzenia ubogiego... IP: *.home1.cgocable.net 06.01.05, 13:26
              Marzenia debila..
              >tematu nie rozwine
              >tyz szkoda czasu
              • Gość: ... REALIZM BUSZA http://www.lewrockwell.com/buchana IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.01.05, 02:12
                „REALIZM” BUSZA www.lewrockwell.com/buchanan/buchanan20.html
    • tocqueville RUBIKKON 07.01.05, 01:56
      a w ogóle polecam Rubbikon anylewacki dwutytognik
      www.rubikkon.pl/
    • Gość: ABE Antyamerykanizm bedzie rosl w sile IP: *.jetstream.xtra.co.nz 07.01.05, 06:22
      tak dlugo jak wy bedziecie nas patronizowali i kategoryzowali jako jakas
      populistyczna subkulturke.
      Antyamerykanizm jest wynikiem mentalnosci Amerykanow, i tego jak ich arogancja,
      ignoracja i wulgaryzm jest odbieranu przy bezposrednim z wami zetknieciu.
      Amerykanin cuchnie na odleglosc nawet zanim otworzy usta, zeby cos zabelkotac w
      tym waszym obrzydliwym, uproszczonym angieskim, z tym waszym akcentem kogos
      komu slon nadepnal na twarz.
      Antyamerykanizm jest wynikiem polityki waszych liderow, przez was wybranych, i
      tych ktorych nie macie jaj zepchnac z piedestalu wladzy i wplywow. To z nimi -
      syjonistami, neoconami i nowobogackim chamstwem utozsamiana jest narodowosc
      Amerykanin.
      Wasza tzw 'pop kultura' ktora sprzedajecie swiatu na peczki, za znizka,
      wciskacie ja nam do gardla jak przeterminowane mieso, jest tak prymitywna, ze
      kultura ludowa sredniowiecza byla bardziej wysublimowana, bardziej elegancka.
      Ameryka zawsze kojarzyla mi sie z wielkim tlustym zoldakiem zujacym gume z
      otwartymi ustami, pierdzacym po kazdym posilku, ogladajacym the Springer (czy
      jak mu tam) show z jemu podobnymi Amerykanami, ktorych zyciowe histeryjki godne
      sa pogardy bo nawet nie smiechu. Jest to zoldak, ktory bez przemyslenia
      wykonuje najbardziej niehumanitarne rozkazy.
      I zapamietaj jeszcze to na koniec - ci Amerykanie, ktorzy POMOGLI Europie w
      zakonczeniu wojny w wiekszosci juz nie zyja. Twoje pokolenie nie moze leciec na
      ich honorze, musi stworzyc sobie wlasna reputacje. Jak na razie jest to
      reputacja smieci i mordercow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka