Dodaj do ulubionych

kilka faktow o USA i Europie

01.02.05, 14:57
UWAGA: ponizsze statystyki sa niebezpieczne dla czcicieli American Way of Life
(ostrzezenie nie dotyczy oszolomow odpornych na fakty typu meerkata, igora etc)

Amerykanie pracuja dluzej: 1877 godzin w 2000, Farncuzi: 1562. Jedna trzecia
amerykanow pracuje ponad 50 godzin tygodniowo. Amerykanie maja 4-10 dni
platnego urlopu w roku, w porownaniu do 23 w Wlk. Brytanii czy 30 w Szwecji.

No a co dostaja Amerykanie za ta ciezka prace? Niewiele, chyba, ze sa bardzo
bogaci. USA jest wspanialym miejscem dla bogaczy. Dyrektor wielkiej firmy
zarabia 475 razy wiecej niz przecietny robootnik (w 1980 roku bylo to jeszcze
80 razy). Dla porownania: w Wlk. Brytanii 24:1, Francji 15:1, Szwecji 13:1.
W USA 1% najbogatszych posiada 38% stanu majatkowego kraju. Jednoczesnie 20%
Amerykanow zyje w ubostwie (mniej niz 50% przecietnego dochodu) w poorownani
do 6.8% we Wloszech.
Bogaci maja wspaniala opieke zdrowotna. Ale 45 mln Amerykanow nie ma zadnego
ubezpieczenia zdrowotnego (wsrod rozwinietych krajow tylko USA i RPA nie maja
powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego). USA jest nr 1 w wydatkach na zdrowie
(15% PNB; Szwecja 8%) i nr 37 na swiecie w jakosci opieki zdrowotnej. Podobnie
w edukacji: USA wydaje wiecej niz Europa, ale ma duzo gorsze rezultaty.

W rezultacie Amerykanie zyja krocej niz Europejczycy. Ich dzieci umieraja
czesciej w wieku niemowlecym: USA jest 26 na swiecie w umieralnosci niemowlat,
procent 2 razy wyzszy niz w Szwecji, wyzszy niz na Slowenii, i tylko
troszeczke nizszy niz na Litwie.

Na dodatek ta praca Amerykanow nie jest zbyt wydajna: wydajnosc jest duzo
nizsza niz w Irlandii, Holandii, Norwegii, Belgii, Niemczech i Francjii (a
podobna do wydajnosci w Austrii, Danii i we Wloszech). Amerykanska ekonomia
jest coraz bardziej zadluzona (28% PNB) i coraz bardziej nalezy do
obcokrajowcow. Gdyby USA byly jakimkolwiek innym krajem, juz dawno bylyby w
rekach MFW.

Nawet w tworzeniu malych i srednich firm Europejczycy sa lepsi: jest ich
wiecej i zatrudniaja wiecej ludzi (65% w Europie i 46% w USA).
I te firmy dbaja o pracownikow lepiej: kazdy kraj UE gwarantuje platny urlop
macierzynski (od 3 miesiecy w Portugalii ze 100% pensji do 64 tygodni w
Szwecji z 2/3 pensji). USA nie gwarantuje nic. Jak powiedzial norweski
minister "Amerykanie lubia mowic o wartosciach rodzinnych. My robimy wiecej
niz slowa: placimy za wartosci rodzinne uzywajac dochodow z podatkow".

Zrodlo: www.nybooks.com/articles/17726
Obserwuj wątek
    • karielcia to ogolnie znane - ale odpowiedz mi, prosze: 01.02.05, 15:06
      jezeli status biednego jest w USA gorszy niz we Francji, czy Wloszech, dlaczego
      biedota calego Swiata marzy o przeniesieniu sie do Stanow, a nie do tych krajow?

      Dziwne.

      Czytalam ostatnio artykul, gdzie pisano, ze polowa mlodych Palestynczykow
      chcialaby do centrum "szatana", czyli do USA. A dlaczego nie do np. Francji,
      gdzie Arabow jest juz 5 mln, to i porozumiec sie na poczate klatwiej?
      • azarel A co to za argument? 01.02.05, 15:14
        Jezeli ponad 80% Niemcow popieralo Hitlera w 1940 roku, to ma to znaczyc, ze
        rzady hitlerowskie sa najlepsze dla Niemcow?

        karielcia napisała:

        > jezeli status biednego jest w USA gorszy niz we Francji, czy Wloszech, dlaczego
        >
        > biedota calego Swiata marzy o przeniesieniu sie do Stanow, a nie do tych krajow
        > ?
        >
        > Dziwne.
        >
        > Czytalam ostatnio artykul, gdzie pisano, ze polowa mlodych Palestynczykow
        > chcialaby do centrum "szatana", czyli do USA. A dlaczego nie do np. Francji,
        > gdzie Arabow jest juz 5 mln, to i porozumiec sie na poczate klatwiej?
        • Gość: gowno chce do USA IP: *.telia.com 01.02.05, 15:17
          bo gowno do gowna lgnie
          • mirmat1 CZY azarel BYL W AMERYCE ????? 03.02.05, 06:18
            Klamstwa, klamstwa i statystyki. Gdybym nie byl w Eurokolchozie i nie mieszkal
            po sasiedzku z Ameryka w Kanadzie to byl uwiezyl w ta lewaka propagande.
            Przewaga gospodarcza Ameryki na socjalistyczna Europa jest ogromna i wciaz
            roznie. Tzw "Strategia Lizbonska" okazala sie kompletna farsa. Powatarzany za
            Chruszczowem slogan o dgonieniu i przegonieniu Ameryki jest zalosnym
            sorawdzianem znanego dowcipu ostrzeh=gajacego Ruskich, ze przeganiajac
            Amerykanom pokaza rozdarte na zadku spodnie.
        • karielcia To nie byl argument? - to bylo pytanie. 01.02.05, 15:24
          to nie byl zaden argument, lecz pytanie.
          ja przypuszczam, ze Ci mlodzi Palestynczycy wola do USA, gdyz wiedza, ze tak
          naprawde w Europie panuje rasizm. We Francji moga miec byc moze nieco lepiej,
          ale beda zawsze ludzmi DRUGIEJ kategorii. W Stanach, nawet , gdy beda zyc
          biedniej, beda WOLNYMI ludzmi.

          Nie wykrecaj sie, tylko raz jeszcze pomysl i odpowiedz.
          • kochanka Wlasnie ze to jest dobry argument. 01.02.05, 15:37
            Miliony ludzi przeprowadza sie na stale do US co roku i tylko taka statystyka
            ma jakies powazne znaczenie w zrozumieniu gdzie czlowiek ma lepsze szanse na
            wolnosc i dobrobyt.
            Dam ci przyklad dlaczego te wszystkie inne ststystyczne numerki sa bez
            znaczenia.
            Sluzba zdrowia:
            W USA wieszkosc pracodawcow zapewnia swoim pracownika ubezpieczenie. Po 60 roku
            zycia kazdy obywatel ma darmowe ubezpieczenie MEDICARE. Jesli nie masz
            ubezpieczenia i masz wypadek lub powaznie zachorujesz wystarczy wejsc do
            jakiegokolwiek szpitala i nikt nie odmowi ci pomocy. Szpitalne Emergancy
            Roooms/pogotowie jest pelne ludzi bez zadnego ubezpieczenia ktorym sie pomaga
            bezplatnie. W Kanadzie maja tez bezplatna sluzbe zdrowia tylko ze ludzie
            umieraja w kolejce na glupi test lub zabieg. Nasze szpitale i przechodnie sa
            pelne Kanadyjczykow.
            Tak wygladaja statystyki.


            • azarel Re: Wlasnie ze to jest dobry argument. 01.02.05, 15:52
              Ciebie tez sie fakty nie imaja, czy tez nie potrafisz czytac?
              Jakosc tych (bezplatnych i pracowniczych) ubezpieczen jest taka, ze USA jest 37
              na swiecie w przecietnej jakosci opieki zdrowotnej.

              kochanka napisała:
              > Sluzba zdrowia:
              > W USA wieszkosc pracodawcow zapewnia swoim pracownika ubezpieczenie. Po 60 roku
              > zycia kazdy obywatel ma darmowe ubezpieczenie MEDICARE. Jesli nie masz
              > ubezpieczenia i masz wypadek lub powaznie zachorujesz wystarczy wejsc do
              > jakiegokolwiek szpitala i nikt nie odmowi ci pomocy. Szpitalne Emergancy
              > Roooms/pogotowie jest pelne ludzi bez zadnego ubezpieczenia ktorym sie pomaga
              > bezplatnie.
              >
              .
              >
              • kochanka Re: Wlasnie ze to jest dobry argument. 01.02.05, 16:04
                Czytac to ty nie potrafisz.
                To co ja napisalam mialo tylko pokazac co sa warte takie statystyczne numerki.
                A ty co? Dajesz mi jeszcze jeden.

                Nikt ciebie nie zmusza do USA ale i nikt nie zmusza milionow ludzi ktorzy
                wybieraja ten kraj na swoj wlasny. Zostawiaja za soba swoja ojczyzne,
                bezplatnego lekarza, 4 tygodnie wolnego, darmowe wyksztalcenie.i te wszystkie
                statystyczne skarby i osiedlaja sie w tym okropnym kraju USA:-)
                • ignorant11 Lewus tego nie zrozumie 14.02.05, 04:48
                  kochanka napisała:

                  > Czytac to ty nie potrafisz.
                  > To co ja napisalam mialo tylko pokazac co sa warte takie statystyczne
                  numerki.
                  > A ty co? Dajesz mi jeszcze jeden.
                  >
                  > Nikt ciebie nie zmusza do USA ale i nikt nie zmusza milionow ludzi ktorzy
                  > wybieraja ten kraj na swoj wlasny. Zostawiaja za soba swoja ojczyzne,
                  > bezplatnego lekarza, 4 tygodnie wolnego, darmowe wyksztalcenie.i te wszystkie
                  > statystyczne skarby i osiedlaja sie w tym okropnym kraju USA:-)
                  >
                  >

                  Sława!

                  Przecież do USA wyjeżdżaja sami głupcy i wrogowie postepu, co nie potrafia
                  docenić socjalistycznego raju...

                  A może jak za komuny po prostu wybieraja wolność?


                  Pozdrawiam i zapraszam na:
                  Forum Słowiańskie
          • azarel Zartujesz... 01.02.05, 15:47
            W USA nie ma rasizmu? Oni jeszcze do dzisiaj sobie nie poradzili z
            rownouprawnieniem wlasnych czarnoskorych obywateli.

            karielcia napisała:

            > to nie byl zaden argument, lecz pytanie.
            > ja przypuszczam, ze Ci mlodzi Palestynczycy wola do USA, gdyz wiedza, ze tak
            > naprawde w Europie panuje rasizm. We Francji moga miec byc moze nieco lepiej,
            > ale beda zawsze ludzmi DRUGIEJ kategorii. W Stanach, nawet , gdy beda zyc
            > biedniej, beda WOLNYMI ludzmi.
            >
            > Nie wykrecaj sie, tylko raz jeszcze pomysl i odpowiedz.
            • karielcia Re: Zartujesz... 01.02.05, 16:02
              zaczynasz uprawiac propagande i zmieniac temat.

              Wiec jasniej: status Palestynczyka w USA (mimo, ze muzulmanin, a to ostatnio
              troche na indeksie) jest i tak lepszy, niz bylby jego status we Francji,
              gdzie ZAWSZE pozostaje obywatelem drugiej kategorii.
              • azarel Re: Zartujesz... 01.02.05, 16:31
                Ja nie zmieniam tematu. Pomijajac juz to, ze jak sama piszesz muzulmanie sa
                obecnie na indeksie w USA, i ten twoj Palestynczyk, zamiast byc wolnym
                czlowiekie, moze poprostu zniknac w jednym z obozow koncentracyjnych, bo np.
                przez pomowienie albo bo ma to samo nazwisko jak jakis terrorysta, to Amerykanie
                sa jednym z najbardziej rasistowskich narodow swiata. I jezeli nie ma az takiego
                rasizmu przeci Arabom jak przeciw Murzynom, to tylko dlatego, ze tych pierwszych
                jest bardzo malo.
                W Europie jest ich natomiast duzo, i sa oczywiste problemy z integracja itd.
                Wbrew temu co piszesz UE jest bardzo atrakcyjna dla biednych, szczegolnie z
                Afryki (pol miliona nielegalnych imigrantow rocznie).
                I dlatego tak wkurzajace sa te awantury szympansa na Bliskim Wschodzie. Dla USA
                Bliski Wschod to "dalekie kraje" gdzie mozna sie poaawanturowac i
                poeksperymentowac. Ale dla Europy, wojna USA z Islamem to katastrofa. Europa
                jest otoczona przez kraje islamskie i wzrost ubostwa i chaosu na Bliskim
                Wschodzie - rezultat amerykanskiej polityki - odbije sie przede wszystkim na
                Europie.
            • ignorant11 Ja tez jestem rasista!!!! 14.02.05, 04:58
              azarel napisał:

              > W USA nie ma rasizmu? Oni jeszcze do dzisiaj sobie nie poradzili z
              > rownouprawnieniem wlasnych czarnoskorych obywateli.
              >
              Sława!

              Np słucham wyłacznie czarnego bluesa jazzu solulu.

              Białasy tego nie potrafia!

              Białasy też nie maja takiej porcelany jak Azjaci ani tez nie potrafia malować
              na jedwabiu...


              Pozdrawiam i zapraszam na:
              Forum Słowiańskie
        • galt Azrel, Kali zabic krwe dobrze, kalemu - zle??? :) 05.03.05, 05:24
          Ty tak argumentujesz. Statystyka, ktoraTy przedstawiasz jest wg Ciebie adekwatna
          do oceny poziomu zycia w USA a statystyka Twojego oponenta w dyskusji jest "zlym
          argumentem" - brzmi jak propaganta rodem wzieta z "Trybuny Ludu" (slawny niegdys
          papier toaletowy drukowany - dla tych co nie znaja).

          Po pierwsze polowa z liczb ktore przytaczasz sa wynikiem liberalnej polityki
          imigracyjnej, np. do Kanady ludzie sa skrupulatnie badani zanim sie osiedla, do
          Stanow moze wiechac prawie kazdy. Dalej, wielu imigrantow zaczyna od zera i w
          ten sposob zaniza statystyki.

          Jak wytlumaczysz ze w Stanach mlodzi ludzie jezeli straca prace sa srednio
          bezrobotni do ok 7 miesiecy, gdzie w Europie czas ten wynosi grubo ponad 3 lata.
          Sluzba zdrowia??? Kanadyjczycy jak maja naprawde problem zdrowotny jada do
          Stanow... - bez komentarza.

          pozdr.
    • kochanka Re: kilka faktow o USA i Europie 01.02.05, 15:16
      Takie porowywanie to glupota. Francja gwaranyuje to i tamto, Europa gwarantuje
      platne urlopy i s.zdrowia a US nie itd. USA to kapitalizm ktory porownujesz z
      europejskim socjalizmem.

      A jesli o statystyce to dam ci jeszcze jedna:
      ponad 3.000.000 ludzi przeprowadza sie legalnie, co roku, do USA .na stale Nikt
      dokladnie nie wie ilu robi to nielegalnie ale jest ich przynajmniej drugie 3
      mil. Dziwne to zjawisko ze ludzie leca do tak okropnego kraju:-)
      • Gość: che guevara Siła US-gospodarki opiera się w dużej mierze IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.02.05, 15:48
        na podporządkowaniu sobie biednych krajów, których obywatele muszą harować, a
        zyski z ich krwawicy zabierą złodziejskie US-koncerny. Nic dziwnego że
        obywatele takich krajów woją do USA, niż żyć u siebie.

        kochanka napisała:

        > A jesli o statystyce to dam ci jeszcze jedna:
        > ponad 3.000.000 ludzi przeprowadza sie legalnie, co roku, do USA .na stale
        • kochanka Re: Siła US-gospodarki opiera się w dużej mierze 01.02.05, 15:54
          Puste slowa. Ktory to kraj tak tak haruje dla USA. Moze jakies
          konkretneprzyklady zamiast sloganow,
          • Gość: che guevara Niemal cała Ameryka Środkowa (poza Kostaryką IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.02.05, 16:14
            i Kubą, co wydać po najwyższym wskaźniku HDI tych krajów w regionie), w
            mniejszym stopniu w Azji. O tzw. montowniach, kochana, nigdy nie słyszałaś?
            • kochanka Re: Niemal cała Ameryka Środkowa (poza Kostaryką 01.02.05, 16:25
              Wymienianie tych krajow to nie zaden przyklad.
              Powiedz mi w jaki sposob obywatele tych krajow "haruja" na korzysc USA.
              • kochanka Tak jak sie spodziewalam. 02.02.05, 00:44
                Po za sloganami powtarzanymi bezmyslnie przez papuge nie ma nic konkretnego.
                • Gość: che guevara Poprostu ty masz małą wiedzę, jeśli podważasz IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 02.02.05, 10:30
                  nieludzką pracę za przysłowiowe "wszy" jaką mieszkańcy, totalnie uzależnionych
                  od USA czy MFW, krajów III świata muszą wykonywać dla US-koncernów (alternatywą
                  jest zdychanie z głodu). To tak samo jakby ktoś podwarzał istnienie
                  stalinowskich łagrów.
                  • kochanka Re: Poprostu ty masz małą wiedzę, jeśli podważasz 02.02.05, 14:25
                    Dalej nic konkretnego:-(
                    Jak nieludzka praca jest wykonywana dla US w Centralnej Ameryce?
                    Ty cos naprawde wiesz czy tylko powtarzasz propagandowe slogany?

                  • rattler Re: Poprostu ty masz małą wiedzę, jeśli podważasz 02.02.05, 16:06
                    Dla takich jak ty , nie ma zadnej , bo zdychanie z glodu to nie alternatywa ,
                    dla bezrobotnego w biednym kraju , ktory chce pracowac , nawet taka praca jest
                    dobra , bo mu daje srodki na utrzymanie rodziny .

                    Najlepsze wyjscie , jesli ci to nie odpowiada , wymysl cos sam i pracuj sam dla
                    siebie , zamiast narzekac - Troszke inicjatywy i jestes panem na swoim :)

                    narazie

                    -----------------------------
                  • ignorant11 Jedyne łagry sa Kubie i u tow Chaweza... 14.02.05, 05:06
                    Gość portalu: che guevara napisał(a):

                    > nieludzką pracę za przysłowiowe "wszy" jaką mieszkańcy, totalnie
                    uzależnionych
                    > od USA czy MFW, krajów III świata muszą wykonywać dla US-koncernów
                    (alternatywą
                    >
                    > jest zdychanie z głodu). To tak samo jakby ktoś podwarzał istnienie
                    > stalinowskich łagrów.
              • ignorant11 A dobrobyt na Kubie zacofana kobieto?:)))/nt 14.02.05, 05:03
                kochanka napisała:

                > Wymienianie tych krajow to nie zaden przyklad.
                > Powiedz mi w jaki sposob obywatele tych krajow "haruja" na korzysc USA.
                >
          • ignorant11 Re: Siła US-gospodarki opiera się w dużej mierze 14.02.05, 05:01
            kochanka napisała:

            > Puste slowa. Ktory to kraj tak tak haruje dla USA. Moze jakies
            > konkretneprzyklady zamiast sloganow,

            Sława!

            Słuchaj Tow. Cze!

            On i tak wie lepiej, a swój ptasi możdzek ma juz tak zaprogramowany, że nic
            do niego nie dotrze...




            Pozdrawiam i zapraszam na:
            Forum Słowiańskie
        • azarel Nie, nie, nie: sila amerykanskej gospodarki opiera 01.02.05, 16:00
          na checi cudzoziemcow do jej podtrzymywania.
          W chwili obecnej Amerykanie wydaja pieniadze innych krajow na produkty innych
          krajow.
          Wyglada to coraz bardziej na domek z kart...
          • Gość: che guevara Fakt to też, ale nieda się ukryć że US-koncerny IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.02.05, 16:15
            czerpią krociowe zyski ze swoich montowni w krajach latynoskich.
    • Gość: felusiak bzdurne teksty IP: *.nyc.rr.com 01.02.05, 15:34
      majace udowodnic wyzszosc swiat Bozego Narodzenia nad swietami Wielkiej Nocy.
      Zyl byl niegdys prof. Stanislawski, ekspert od mniemanologii stosowanej.
      Ale to bylo w dzedzinie humoru i satyry a nie w nauce.
      • Gość: che guevara Boli prawda o tej "wspaniałej" Ameryce, co? ;->>> IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.02.05, 15:49
        • Gość: felusiak nie boli bo nieprawda IP: *.nyc.rr.com 01.02.05, 16:40
          garsc wybrantch danych w celu manipulacji. moge to zrobic w druga strone i
          wyjdzie, ze we francji gnoj. insignificant.
    • Gość: che guevara Ty okrótniuku! ;-) IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.02.05, 15:40
      Trochę przesadziłeś z tymi przyrównaniami do Francji. Pro-yanky jeszcze jako
      tako zniosą krytykę ich wyimaginowanego raju, ale kiedy piszesz że jest tam
      gorzej niż we Francji, to to może chłopaków zabić. ;-D
      • kochanka Cos ci powiem. 01.02.05, 15:50
        Ludzie ktorym jest dobrze nie maja potrzeby poprawiania wlasnego samopoczucia
        zakladajac posty o tym ze ktos znajduje sie w gorszej sytulacji.

        Czy widziales kiedys na tym forum watek zalozony przez "Yankesa" ktory sie
        rozkoszuje tym ze gdzies tam na swiecie jest znacznie gorzej? Oczywiscie ze
        nie.

        • Gość: che guevara Re: Cos ci powiem. IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.02.05, 16:12
          kochanka napisała:

          > Ludzie ktorym jest dobrze nie maja potrzeby poprawiania wlasnego samopoczucia
          > zakladajac posty o tym ze ktos znajduje sie w gorszej sytulacji.
          >
          > Czy widziales kiedys na tym forum watek zalozony przez "Yankesa" ktory sie
          > rozkoszuje tym ze gdzies tam na swiecie jest znacznie gorzej? Oczywiscie ze
          > nie.
          Postu jankesa nie widziałem jeszcze na tym forum, bo oni nie znają polskiego.
          Widziałem natomiast wiele postów tzw. US-polaczków rajcujących się jak to ich
          pupile modują Arabów czy jak to źle jest w Polsce a u nich fajnie, itp.
          • kochanka Ok. pokaz mi taki watek 01.02.05, 16:22
            Pokaz mi watek Polaka ktory mieszka w USA i ktory zalozyl watek ktorego celem
            bylo pokazanie ze gdzies tam, moze w Polsce, jest gorzej niz w USA. Nie post
            ktory jest odpowiedzia na inny post tylko taki watek jak ten.
            • kochanka Dalej szukasz? 02.02.05, 00:45

    • pulsprawdziwy Ciekawe po co taki watek zalozyles? 01.02.05, 16:16
      Chcesz nam, mieszkajacym w US, wmowic ze jest nam zle?
      Jak nam zle sie zrobi to chyba sami odczujemy i do Polski lub Europynatychmiast
      sie wyniesiemy:-)
      • azarel Re: Ciekawe po co taki watek zalozyles? 01.02.05, 16:35
        Ja juz to zrobilem dawno (tzn wynioslem sie z USA do Europy). Polecam :)
        (Przynajmniej tym wszystkim, ktorym jeszcze Fox nie wypral mozgu.)

        pulsprawdziwy napisała:

        > Chcesz nam, mieszkajacym w US, wmowic ze jest nam zle?
        > Jak nam zle sie zrobi to chyba sami odczujemy i do Polski lub Europynatychmiast
        >
        > sie wyniesiemy:-)
        • Gość: felusiak pi,dzisz jak nakrecony IP: *.nyc.rr.com 01.02.05, 16:47
          fox oglada na stale 2 miliony ludzi wobec tego 297 milionow nie oglada i nie ma
          wypranych mozgow. Wynika zatem, ze z 51 milionow glosujacych na Busha conajmniej
          49 mln mialo nie wyprane mozgi. Na mily bog przestan zez pisac te bzdury bo
          rzygac sie chce od glupoty.
          • azarel Felusiak, buszolomie, a tobie co mozg wypralo? 01.02.05, 17:05
            Ironii juz nie pojmujesz, jak typowy Amerykanin. Z logika tez cienko: jezeli FOX
            pierze ludziom mozgi a 297 milionow Foxa nie oglada, to 297 milionow nie ma
            wypranych mozgow? Nic dziwnego, ze nie rozumiesz wiekszosci postow na ktore
            odpowiadasz.
            Wiec teraz wytlumacze ci powoli, probujac nie uzywac dlugich slow: nie tylko Fox
            pierze mozgi. Amerykanie maja mozgi wyprane juz od dziecinstwa: pledge of
            allegiance kazdego dnia w szkole, hymn przy kazdej okazji, miejsca na flagi juz
            w USA brakuje. Szkola i media powtarzaja im bez przerwy, ze zyja w
            najwspanialszym kraju swiata.
            (Przepraszam za "dziecinstwa" i "najwspanialszym" - to 3 i 4 sylaby; ale moze
            jak pokazesz pielegniarce (cholera, znow 4 sylaby!) to ci wyjasni.)
        • pulsprawdziwy Pytanie bylo po co taki watek zalozyles? 01.02.05, 17:25
          Ale jak sie wstydzisz odpowiedziec to twoja sprawa.

          Ciesze sie tez ze wyjechales i znalazles dla siebie odpowiednie miejsce do
          zycia. USA nie jest dla wszystkich i w tym przyznam ci racje. Kazdy ma inne
          limitacje.
    • kropka_leje Dlaczego wiec europejczycy emigruja do USA? 01.02.05, 16:52
      a nie ma tendencji odwrotnej?
      Ja mysle, ze tekst powstal z odgornym zalozeniem by przylozyc jednemu krajow,
      dlatego tez szukano odpowiednich argumentow.
      Pewnie, ze USA, to nie raj na ziemi, tyle, ze Europa Zach takim rajem tez nie
      jest.
      To prawda, ze w USA nie ma socjalistycznych instytucji, nie ma powszechnej
      opieki medycznej, ale jednoczesnie wszystkie rozwiniete kraje Europy wydaja na
      nia wiecej niz maja, wiec kiedys to musi sie skonczyc.
      USA moze ma gorsze rezultaty w edukacji (chociaz nie wiem dlaczego niby), ale
      to Europejczycy przyjezdzaja uczyc sie w amerykanskich szkolach a nie odwrotnie.

      To prawda, ze np. statystyczny Francuz zyje rok dluzej niz statystyczny
      Amerykanin. Jednoczesnie, wg. statystyk co roku procentowo wiecej umiera
      Francuzow niz Amerykanow.

      Jednoczesnie, wiekszosc krajow Europy ma znacznie wyzsze bezrobocie i
      obciazenia podatkowe a takze nizszy dochod na glowe mieszkanca niz USA.

      USA nigdy nie aspirowaly do miana panstwa socjalnego, dlatego tez kraj ten
      szybciej sie rozwija niz Europa, mimo ze jego nowozytna historia jest o 15
      wiekow krotsza.


      • krystian71 Re: felusiak , ucz sie 01.02.05, 16:53
        i to sa sensowne argumenty
      • azarel Re: Dlaczego wiec europejczycy emigruja do USA? 01.02.05, 17:25
        kropka_leje napisał:

        > a nie ma tendencji odwrotnej?
        Mowimy o Europie Zachodniej, nie Polsce, Balkanach itd? Tych nie ma tak duzo, sa
        to elity, bo tak jak napisalem, USA sa swietnym krajem dla bogaczy,

        > Ja mysle, ze tekst powstal z odgornym zalozeniem by przylozyc jednemu krajow,

        > To prawda, ze w USA nie ma socjalistycznych instytucji, nie ma powszechnej
        > opieki medycznej, ale jednoczesnie wszystkie rozwiniete kraje Europy wydaja na
        > nia wiecej niz maja, wiec kiedys to musi sie skonczyc.

        Nieprawda: USA wydaje 15% PNB na opieke zdrowotna, a taka Szwecja 8% (prosze
        czytac przed odpisywaniem)

        > USA moze ma gorsze rezultaty w edukacji (chociaz nie wiem dlaczego niby), ale
        > to Europejczycy przyjezdzaja uczyc sie w amerykanskich szkolach a nie
        > odwrotnie

        Przyjezdzaja elity do elitarnych uniwersytetow amerykanskich. Ja mam na mysli
        edukacje przygotowujaca do normalnego zycia, do tego, zeby nie sprzedawac
        hamburgerow w McDonaldzie.
        > .
        >
        > To prawda, ze np. statystyczny Francuz zyje rok dluzej niz statystyczny
        > Amerykanin. Jednoczesnie, wg. statystyk co roku procentowo wiecej umiera
        > Francuzow niz Amerykanow.

        Dlatego, ze przecietna wieku jest wyzsza we Francji.

        > Jednoczesnie, wiekszosc krajow Europy ma znacznie wyzsze bezrobocie i
        > obciazenia podatkowe a takze nizszy dochod na glowe mieszkanca niz USA.

        Z bezrobociem to nie jest taka prosta sprawa: niepracujacy amerykanie bardzo
        szybko traca prawo do jakielkowiek pomocy panstwowej i sa usuwani z list
        bezrobotnych, wiec te statystyki moga byc nieprawdziwe.
        >
        > USA nigdy nie aspirowaly do miana panstwa socjalnego, dlatego tez kraj ten
        > szybciej sie rozwija niz Europa, mimo ze jego nowozytna historia jest o 15
        > wiekow krotsza.

        Zupelna bzdura. Takiego zwiazku przyczynowego prawie na pewno nie ma. Zdanie
        nadrzedne jest tez nieprawda (FDR i New Deal).
        >
        >
        • Gość: felusiak azarel zdradziles sie bezwiednie IP: *.nyc.rr.com 01.02.05, 17:38
          celem pytania bylo niechybnie udowodnienie, ze jednak pomarancze sa lepsze od
          ananasow. azarel jestes absolutnym glupcem piszac, ze ludzie z europy zachodniej
          nie chca emigrowac do USA. Chca ale nie moga za wzgledu na kwoty imigracyjne.
          Niestety twoje antybuszostwo nie pozwala ci juz logicznie myslec. No i piana tak
          obfita, ze oczka zaslania, a w uszach szum.
          Przepraszam za uzycie trudnych wyrazow. podsylam link do slownika:
          www.slownik_wyrazow_niezrozumialych_dla_azarela.org
        • azarel Tylko dla tych, ktorym mozgow nie wyprano 01.02.05, 18:18
          FELUSIAK, CZY TY PO POLSKU NIE ROZUMIESZ?

          Sprawdzilem statystyki rzadu USA na temat imigracji. W 2003 bylo ok 40.000
          imigrantow z Europy Zachodniej.
          (uscis.gov/graphics/shared/aboutus/statistics/IMM03yrbk/2003IMMtables.pdf)

          Nie znalazlem takich statystyk w kierunku odwrotnym, ale w 2002 roku bylo w
          starej pietnasce UE (tzynastce: brak danych dla Niemiec i wloch) 580.000
          obywateli urodzonych w USA,Kanadzie i Australii oraz (tym razem poza Wlochami)
          473.000 obywateli tych 3 panstw mieszkajacych na stale w Europie.
          (europa.eu.int/comm/employment_social/employment_analysis/docs/migr_in_europe4.pdf)
          Podejrzewam wiec, ze imigracja z USA do Europy jest porownywalna z ta w kierunku
          odwrotnym.
          • Gość: felusiak Re: Tylko dla tych, ktorym mozgow nie wyprano IP: *.nyc.rr.com 01.02.05, 19:30
            W 2003 w USA osiedlilo sie 705 tys imigrantow. Z Europy przybylo 100,7 tys w tym
            z Europy Zachodniej 26.6 tys. To zaledwie 3.7% ogolu. Z Irlandii przybylo
            niespelna 1000 osob. Kolejka w Irlandii osiagnela juz 50 tys. oczekujacych na
            zielona karte.
            Dane o rocznej imigracji do USA i ilosci obywateli USA zamieszkalych stale w
            Europie sa nieporownywalne. W USA mieszka na stale i pracuje ponad pol miliona
            obywateli UK.
            Doskonale rozumiem po polsku. Ba twierdze, ze nawet lepiej niz ty.
            Slowo o wartosci twoich statystyk. Mieszkajac w Texasie i zarabiajac 18000
            rocznie jestes tak samo sytuowany jak nowojorczyk z 36000 rocznie. Zgodnie z
            biurokratycznie ustalonym progiem ubostwa teksanczyk jest biedny a nowojorczyk
            nie jest chociaz zyja na identycznym poziomie. W taki oto sposob do biednych
            zaliczane sa osoby, ktore nie sa biedne a nie sa zaliczane osoby goniace w
            pietke chociaz osiagaja owe statystyczne 19000 rocznie.
            Miara dobrobytu spoleczenstwa nie jest rozpietosc dochodow pomiedzy przecietnym
            pracownikiem a CEO firmy. Caly ten twoj poczatkowy wpis to nic wiecej niz
            agit-propaganda majaca na celu wykazanie, ze pomarancze sa smaczniejsze od
            ananasow. Mozna i tak. Danymi statystycznymi mozna manipulowac na dowolne
            sposoby a ty dales sie nabrac. To wszystko. Nie chce w tym miejscu twierdzic, ze
            wszystko jest cacy gdyz nie jest ale twoj wpis ukazuje wszystko w krzywym
            zwierciadle, tendencyjnie i na dodatek nieuczciwie. Zyje juz dosyc dlugo na
            swiecie i niejedno widzialem. Niegdys czytalo sie takie wypoty kazdego dnia w
            Trybunie i pochodnych. Wypoty zwykle byly pisane do z gory ustalonych konkluzji.
            No coz, jak chcesz psa uderzyc to kij znajdziesz.
            Zastanawiajace jest to, ze artykul pomija dochody na glowe, stope bezrobocia,
            bezrobocie dlugoterminowe i obciazenia podatkowe.
            Moja wlasna matka emerytka poszla do lekarz w poniedzialek. Ten zbadal ja i
            natychmiast zadzwonil po karetke. Operacja poczwornego bypassu odbyla sie we
            wtorek po poludniu, a juz w nastepny poniedzialek mama zostala przeniesiona na
            rehabilitacje gdzie spedzila 2 miesiace. Powiedz mi w ktorym wsoanialym
            europejskim kraju mogloby cos takiego zaistniec?
            Piszesz te swoje dyrdymaly z Polski i wydaje ci sie zes posiadl tajemna wiedze.
            No bo jesli piszesz to se Stanow to ubolewam nad stanem twojego umyslu.
            • Gość: sp;lit Re: Tylko dla tych, ktorym mozgow nie wyprano IP: *.ipt.aol.com 01.02.05, 20:41
              Jak tendencyjne sa te wypociny swiadczy fakt , ze w Europie czesto sie
              podkresla zadluzenie przecietnej rodziny amerykanskiej (notabene niewiele
              odbiegajace od europejskiej) z pominienciem faktu , ze przecietna rodzina
              europejska mieszka w wynajetym mieszkaniu , a przecietna amerykanska , we
              wlasnym domu , ktorego equity przekracza wielokrotnie zadluzenie rodziny ,...

              Inny szczegol warty odnotowania to ze amerykanskiemu podatnikowi panstwo
              zabiera polowe tego co europejskiemu . Wlasciciel domu dodatkowo ma prawo
              odpisac interest na pozyczke kupna domu , a w przypadku jesli ktos pracuje w
              domu czy ma zarejestrowany interes na dom , przysluguje mu prawo wliczenia
              kosztow pomieszczenia i eksploatacji w podatki . W ten sposob z racji tego ze
              ja i zona zarabiamy na zycie pracujac w domu , polowe splat za dom odpisujemy
              od podatkow ,...

              Moj koles w Niemczech , (Darmstadt) nie powiem , spedza co roku miesiac do gory
              brzychem na Costa del Sol w Hiszpanii , ale po dwudziestu latach pracy (on
              tokarz-frezer , ona pielegniarka , dwoje dzieci) moze sie pochwalic niesplacona
              dzialka z altanka poza miastem i kupionym na splaty garazem pol kilometra od
              wynajmowanego mieszkania :) Szczesciarz , bo ma prace ,...

              uklony

              =============================== =============================== ================

              Zastanawiajace jest to, ze artykul pomija dochody na glowe, stope bezrobocia,
              bezrobocie dlugoterminowe i obciazenia podatkowe.
        • kropka_leje Coz, mozesz walczyc z faktami i logika... 01.02.05, 19:36
          ... ale wowczas tracisz jakakolwiek wiarygodnosc. Ale tak jest, jesli najpierw
          sie wysuwa teze, po czym szuka argumentow do jej obrony.

          Dziwi mnie, ze uwazasz za bzdure to, ze zwiekszanie wydatkow socjalnych ma
          wplyw na ekonomie. Wlasnie kraje Europy Zachodniej sa tego doskonalym
          przykladem. Przez kilkadziesiat lat utrzymywaly one wysoki poziom swiadczen
          socjalnych, po czym okazalo sie ze dluze tak sie nie da. Zahamowalo to wzrost
          gospodarczy, zwiekszylo bezrobocie, spowodowalo deficyty w budzetach, obecnie
          rzady Niemiec, Francji i Wloch staraja sie to zmienic, glownie poprzez obciecie
          swiadczen, wydluzenie wieku emerytalnego i czasu pracy.

          W amerykanskich szkolach w ciagu ostatnich 15 lat co roku studiuje ok 600 tys
          osob. Nie wszyscy przyjezdzaja do renomowanych uniwersytetow, bo chociaz
          takich jest wiele, to jednak zbyt malo, by pokryc takie zapotrzebowanie.
          Oczywiscie, zdaje sobie sprawe, ze Europejczycy nie stanowia tu najwiekszej
          grupy, bo wiecej przyjezdza ludzi z Indii, Japonii, Korei i Chin, ale
          jednoczesnie, przyjezdza ich znacznie wiecej tam niz do Europy, mimo faktu, ze
          edukacja w Stanach jest drozsza.

          A szwedzka opieka zdrowotna? Otoz, nie zapominajmy, ze przecietny Szwed placi
          prawie 60% podatku od dochodow, plus 7$ podatku socjalnego, plus 33% jego
          placone przez jego pracodawce. Ile to razem? Az trudno uwierzyc, ze przy
          takim fiskalizmi Szwecja takze ma deficyt i musi zreformowac plany socjalne.
          • Gość: felusiak a produkcja przemyslowa? IP: *.nyc.rr.com 01.02.05, 22:40
            Ze Stanow wywiewa produkcje od wielu lat. Fabryki zamykaja sie i przenosza
            za granice. Jest to bolesny proces dla zwolnionych pracownikow. Jednak
            amerykanska gospodarka jest elastyczna, duzo elastyczniejsza i oblozona
            ograniczeniami w mniejszym stopniu niz europejska. Ten proces likwidowania
            fabryk w Europie jeszcze na dobre sie nie zaczal ale juz puka do drzwi. Bol
            dopiero przybierze na intensywmosci. Na poczatku produkcja przeniesie sie z
            drogich Niemiec do tanszej Polski lub Czech. Trudno powiedziec jak dlugo
            zagrzeje miejsca ale to tez proces tymczasowy. Azjaci zrobia to samo lepiej i
            szybciej i taniej. Nie tylko dlatego, ze pracuja za nizsze stawki. Prosze
            zwrocic szczegolna uwage na przepisy prawne na Dalekim Wschodzie. Tam sa chyba
            najbardziej sprzyjajace inwestycjom. Zdecydowanie preferuja pracodawce
            pozostawiajac pracownika samemu sobie. Trudno jest w takich warunkach
            konkurowac. 30 dni urlopu, 3 miesiace macierzynskiego kosztuje pracodawce.
            W Azji tego typu zobowiazania obciazaja pracodawce w niewielkim stopniu.
            Dodajmy do tego skrzetnie ukrywany fakt, ze Unia w handlu z Chinami, Rosja,
            Japonia i Norwegia ma laczny deficyt przekraczajacy 100 mld euro, czyli ponad
            130 mln dolarow. Jedynym krajem ze znaczacym dodatnim saldem w obrotach z
            zagranica sa Niemcy. Jak dlugo Niemcy beda ciagnac za uszy reszte nie wiadomo.
            Biorac pod uwage, ze niemiecka gospodarka stoi w miejscu mozna zaryzykowac
            twierdzenie, ze nie dlugo.
            • Gość: che guevara Co ty znowu za farmazony chrzanisz feluś? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.02.05, 23:33
              To przenoszenie produkcji to jedna wielka ściema. Krajom trzeciego świata daje
              się beznadziejne miejsca pracy w produkcji, za marne grosze. W zamian za to w
              krajach które eksportuję te podrzędne miejsca pracy powstają miejsca pracy w
              branżach naukowo-badawczych, projektowych czy marketingu. W ten sposób bogate
              kraje robią niewolników z mieszkańców biednych krajów i czerpią zyski z ich
              nieludzkiej pracy. Więc módl się by Europa dalej była na tyle uczciwa że
              nie "poczęstuje" tym Polski.
              • Gość: felusiak Re: Co ty znowu za farmazony chrzanisz feluś? IP: *.nyc.rr.com 02.02.05, 00:09
                To co lepsze. Praca w montowni niemieckiego pracodawcy czy 18% bezrobocie?
                Doskonale wiem co powstaje w miejsce fabryk spodni i rekawow. Rzecz w tym, ze
                nogawkowy krawiec mial 60 lat jak stracil prace i nie mogl znalezc nastepnej.
                Gdyby nie bogate kraje robiace z ludzi niewolnikow to w Chinach, w Korei, w Hong
                Kongu itp ludzie zyliby z dlubania w nosie i klepania biedy, z wzdetymi z glodu
                brzuchami.
                • Gość: che guevara Lepsza praca w FSO czy FSM, które zdradzieckie IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 02.02.05, 01:47
                  ultraliberalne poyeby zaorały na zamówienie zachodniej konkurencji.
                  • kropka_leje Daj FSO te 300 mld, a beda produkowac 02.02.05, 04:54
                    Nie pier... po proznicy maly Tomciu, bo FSO produkowalo swoje dziadostwo tylko
                    w warunkach gospodarki socjalistycznej, wtedy, kiedy kazdy Polak byl dziadem a
                    do przestarzalych samochodow i tak trzeba bylo doplacac.
                    W warunkach odrobiny wolnego rynku, te zaklady musialy pasc. I albo dasz im te
                    brakujace 300 mld zlotych by mogly same sie utrzymac przez 3-4 (po czym
                    zbankrutowac), albo przestac udawac Tomcia-Greka.
                    • Gość: J.K. E tam , kropa, gdybym ja mial te 300 mld IP: *.arcor-ip.net 02.02.05, 05:03
                      to bym je natychmiast dal Vokswagenowi, albo Peugeotowi, aby te FSO wzial
                      i to za darmo. Fabryka przetrwala by wtedy, podobnie jak Skoda (Skodovka).

                      Problem Tomsona jest taki, ze nie lubi wydawac cudzych pieniedzy.

                      dobranoc.
                    • Gość: che guevara I tu mamy całe sqrwysyństwo tych gnid z Zachodu IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 02.02.05, 10:34
                      pie..li w tym RWE i innych tubach propagandowych "zerwijcie z tym
                      komunizmem", a kiedy w końcu zerwano, nie dały nam xuje yebane zachodnie nawet
                      czasu na przestawienie naszych fabryk z realiów gospodarki planowanej na
                      wolnorynkową. Dlatego uważam tych sqrwieli za zło i wrogów Polski oraz reszty
                      biednych krajów.
                      • kuwa_wybiorcza Dawaj Tomciu gotowke, nie pitol na prozno.... 03.02.05, 01:08
                        No co, dofinansowuj FSO, a jak nie to nie miej pretensji o to, ze inni nie chca.
      • Gość: Mimo Polaków wiecej WRACA rocznie do Polski IP: *.twmi.rr.com 02.02.05, 00:20
        czyli polska diaspora maleje w USA.

        Powstały nawet spercjalne firmy, które przeprowadzaja Polaków z USA do Polski.

        Znam osoby które urodziły sie w USA, staraja sie o obywatelstwo Polskie w celu
        przeprowadzenia sie do Polski.

        USA czyka IDENTYCZNY los jak cesarstwa rzymskiego.

        USA się SKONCZY i czeka już w krótce wielki KRACH FINASOWY i GOSPODARCZY USA.

        75% weksli panstwowych rzadu USA sa wykupone przez Chiny.

        Chiny sie bogaca w wielkin tempie i w pewnym momencie sprzedadza weksle
        amerykanskie na giełdach światowych aby WYKOŃCZYĆ dolar np. $ spadnie do
        wartosci 10 centów Euro. ...

        Czy predzej czy pózniej tak sie stanie i wtedy USA bedzie ZRUJNOWANE finasowo
        a przemysł USA sie kasuje i jest przenoszony poza USA czyli tak samo jak to się
        dzieje w Polsce.

        SZYBKO rosnie bezrobocie w USA i jest już średnio 7% .....w Kaliforni
        9.5% ....w Michigan 5.6% ... itd.
        • captain.america LOL 02.02.05, 01:02
          Polska "diaspora" maleje, bo Department of Homeland Security wreszcie wzial sie
          do roboty i deportuje nielegalnych azbesciarzy!!! A nowych nie wpuszczaja bo wiz
          nie zniesli!

          Tylko pamietaj duraku ze Cesarstwo Rzymskie istnialo przez prawie 500 lat, wiec
          ty niestety upadku Ameryki NIE DOZYJESZ!!!

          PS Korekta z Radia Erewan: bezrobocie w USA jest 5,4% a nie 7% i nie rosnie
          tylko SPADA. Poaz tym wszystko sie zgadza, lewaku!
        • kropka_leje Polaków wiecej WRACA rocznie do Polski z Ukrainy.. 02.02.05, 04:58
          TAk, duzo Polakow wraca z Kazachstanu, Ukrainy i Rosji. Wiekszosc wolalaby za
          ocean, ale jak sie nie ma co sie lubi...
          A Chiny rozliczaja sie ze Stanami w dolarach.
          I sa USA dla nich glownym partnerem handlowym. Krach gospodarczy w USA oznacza
          taki sam badz wiekszy w Chinach. Musialyby one zlikwidowac przynajmniej 40-45
          procent produkcji, ludzi zwolnic na zasilki (badz wyslac do obozow).
          Bez Ameryki kupujacej, nie ma Chinskiego przemyslu.
          • Gość: sp;lit Re: Polaków wiecej WRACA rocznie do Polski z Ukra IP: *.ipt.aol.com 02.02.05, 05:25
            Bez amerykanskiego rynku Chiny likwiduja nie 40-50 % produkcji , a leza
            kompletnie na lopatkach , bo pozostala produkcja nie znajdzie odbiorcy . Krach
            gospodarczy USA znaczy upadek japonskiego i koreanskiego przemyslu i co jest z
            tym zwiazane krach i koniec sily nabywczaj konsumenta chinskich produktow na
            dalekim wschodzie ,...

            EU traci amerykanskiego konsumenta wlasnych produktow i lezy rowniez - Jednym
            slowem , krach gospodarczy w Ameryce , oznacza krach gospodarczy reszty swiata .

            Nie rozumiem z czego ci ignoranci sie ciesza ,...

            uklony

            =============================== =============================== ================

            Krach gospodarczy w USA oznacza taki sam badz wiekszy w Chinach. Musialyby one
            zlikwidowac przynajmniej 40-45 procent produkcji, ludzi zwolnic na zasilki
            (badz wyslac do obozow). Bez Ameryki kupujacej, nie ma Chinskiego przemyslu.
    • Gość: do lesera azarela w europie mozna dojsc tylko do sredniej firmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 17:43
      takie prawo i te twoje dane nie mowia wszystkiego np. tego ze amerykanskie
      firmy przynosza tak kolosalne zyski ze szefowie zarabiają 500 razyw iecej.
      W europie za to jest tyle blokad ze robotnik nie wazne czy pracuje jak nalezy
      czy nie i tak zarabia niewiele gorzej niz szef a to zupełnie wypacza sens bycia
      biznesmenem.
      Przecietny amerykanin moze kupic duzo wiecej(benzyna tansza,Porsche 911
      kosztuje w przeliczeniu 200000tys zł a nie jak w europie 500000tys. zł,
      jedzenie bez dopłat tanie) niz europejczyk i nawet jesli by zarabiał tyle samo
      (a zarabia i tak wiecej) to i tak byłby bogatszy niz od szweda.
      Napisz moze gdzei umierają te noworodki i z jakiej grupy wywodza sie ci
      ubodzy , z tego co wie kazdy chociaz troche inteligentny to wiekszosc tam
      stanowią czarni, latynosi oraz imigranci sa to grupy ktore albo nie chca
      pracowac albo nic nie potrafią.
      Jesli bybyła wieksza wydajnosc to tu by inwestowano a nie w USA wiec to tez
      jest bajka, amerykanin pracuje i przez to ma a europejczyk z roku na rok
      beidnieje i do tego ma tylko wtedy gdy amerykanin sie bogaci.
      Naszczescie europa juz wie ze czas na zmiany bo dłuzej sie tego wszystkiego nie
      da trzymac tak jak jest obecnie, czas skierowac zwiazki zawodowe tam gdzie ich
      miejsce czyli do pracy a nie do strajkowania , poprostu taki model panstwa sie
      wypalił i juz sie go reformowac nie da.
      Przyznaj tez ze jestes nierobem i komunistą ktory chciłby jednoczesnie bedac
      leserm miec tyle ile biznesmen ktory ryzykuje całym majatkiem.
    • Gość: . A w Teksasie coraz więcej ludzi na biedazupach IP: 216.127.82.* 01.02.05, 18:07
      www.chron.com/cs/CDA/ssistory.mpl/metropolitan/3016725
      More Texans turn to food stamps
      Officials report 75 percent rise since 2000
      • Gość: sp;lit Re: A w Teksasie coraz więcej ludzi na biedazupac IP: *.ipt.aol.com 01.02.05, 18:41
        Mniej wiecej w tym okresie proporcjonalnie zwiekszyla sie liczba nielegalnych z
        Mexico i Latynosow , ktorzy ociazaja system ,...

        Wbrew powszechnej opinii niedoinformowanych , nielegalni w Ameryce sa uprawnieni
        i korzystaja z tz. social safety net (sluzba zdrowia , szkolnictwo , food
        stamps , etc) w wiekszym procencie niz Amerykanie i legal imigranci .

        Warto nadmienic ze oni i inne minorities , szczegolnie czarni , zanizaja nasze
        statystyki , o czym nie mowi sie glosno .

        uklony

        =============================== =============================== ================

        More Texans turn to food stamps . Officials report 75 percent rise since 2000

        • watto Najłatwiej to zwalać wine na innych 02.02.05, 20:51
          To typowe dla USA. Tutaj mozna zwalić wine na imigrantów. :)
          Ale nie tak łatwo.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=4215396&a=4215396
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10228749&a=10228749
      • Gość: sp;lit Re: A w Teksasie coraz więcej nielegalnych ,... IP: *.ipt.aol.com 01.02.05, 19:01
        Mniej wiecej w tym okresie proporcjonalnie zwiekszyla sie liczba nielegalnych z
        Mexico i Latynosow , ktorzy ociazaja system ,...

        Wbrew powszechnej opinii niedoinformowanych , nielegalni w Ameryce sa uprawnieni
        i korzystaja z tz. social safety net (sluzba zdrowia , szkolnictwo , food
        stamps , etc) w wiekszym procencie niz Amerykanie i legal imigranci .

        Warto nadmienic ze oni i inne minorities , szczegolnie czarni , zanizaja nasze
        statystyki , o czym nie mowi sie glosno .

        Kilka przykladow co im gwarantuje , oprocz tych uprawnien ktore wymienilem ,
        social safety net oplacany z podatkow .

        Chory nie posiadajacy auta , nie znajacy jezyka , ma gwarantowany transport
        i tlumacza , kiedy potrzebuje pomocy doktora .

        Dzieci nie wladajace jezykiem maja gwarantowana edukacje w publicznych szkolach
        w jezyku jakim rozmawia sie w domu .

        Nawet przestepca , morderca , nie wladajacy angielskim , ma prawo do adwokata z
        urzedu i tlumacza przy przesluchaniu i przed sadem .

        To sa tylko niektore z gwarancji zapewnionych nielegalnym w tym kraju - Nie
        musze przypominac , ze kosztuje to nas , podatnikow , dziesiatki miliardow
        dolarow ,...

        uklony

        =============================== =============================== ================

        More Texans turn to food stamps . Officials report 75 percent rise since 2000

      • kropka_leje Dlatego glosowali na Busha? Dla status quo? 02.02.05, 04:59
        Pewnie im sie spodobala ta nedza od 2000 roku, wiec zaglosowali w znakomitej
        wiekszosci na obecny rzad.
      • czarny.rycerz Na Florydzie 50% wzrost użycia "food stamps" 13.02.05, 20:18
        www.sun-sentinel.com/news/local/southflorida/sfl-pfoodstamps13feb13,0,792609.story?coll=sfla-home-headlines

        Florida food stamp system sees 53% jump from 2000
    • Gość: sp;lit Re: kilka faktow o USA i Europie IP: *.ipt.aol.com 01.02.05, 18:09
      Statystyki sa po to zeby nimi manipulowac ,... Stare jak swiat :)

      Dla przykladu ; 2/3 tych 45-ciu milionow stanowia mlodzi ludzie , ktorzy z
      wyboru nie maja ubezpieczenia . Fakt !

      Kazdy z tych 45-ciu milinow w razie wypadku czy choroby otrzyma pomoc , no
      questions ask czy ma ubezpieczenie czy nie . Fakt !

      Dla porownania ; 335 tysieczny Pittsburg (Pa) posiada 160 MRI Units (Magnetic
      Resonance Imaging) oczywiscie prywatnych . To jest wiecej niz posiada cala
      canadyjska spoleczna sluzba zdrowia . Fakt !

      Z powodu braku tych naszyn , kanadyjski podatnik placi za diagoze na MRI
      ok $ 2ooo , amerykanski pacjent czy podatnik niecale $ 600 i ma do nich
      natychmiastowy access ,... W Kanadzie czeka sie na badanie tygodniami , a
      wypadku emergency , w wiekszosci przypadkow trzeba wozic pacjenta do szpitali w
      wiekszych miastach , ktore je posiadaja , co w moim przypadku miesiac temu bylo
      by zbyteczne bo decydowaly minuty . Fakt !

      Dzieki "wyzszosci" systemu spolecznej opieki , najlepsi specjalisci uciekaja do
      USA , pacjeci z pieniedzmi i wplywami lecza sie u nas . Nie omieszkam nadmienic
      ze znajdziesz wsrod nich politykow i glowy panstw , ktorzy preferuja incognito
      z przyczyn politycznych , to mowi samo za siebie . Fakt !

      Na wakacje bedac w Polsce odwiedzilem znajomego w miejskim szpitalu w Slupsku ,
      doswiadczenia jakie z tej wizyty wynioslem pozwalaja mi na wyrazenie opinii ,
      na temat socjalizacji opieki zdrowotnej , nie sklamie jak powiem , ze moj pies
      mial lepsze warunki i opieke u weterynarza jak potrzebowal pomocy . Fakt!

      Wspominalem kanadyjska sluzbe zdrowia , najlepsza cenzurke jakosci spolecznej
      opieki , wystawiaja im kanadyjscy pacjeci , ktorzy stanowia 2/3 pacjentow w
      szpitalach przygranicznych miast po stronie USA . Fakt !

      Na koniec , najlepsi specjalisci w medycynie nie sa jedynymi , ktorzy glosuja
      nogami , biorac pod uwage "wyzszosc" socjalizmu , najzdolniejsi specjalisci w
      innych dziedzinach , emigruja rowniez do Stanow , w ktorych przy nadarzajacej
      sie okazji . Fakt !

      And on , and on , and on ,...

      uklony

      =============================== =============================== ================

      45 mln Amerykanow nie ma zadnego ubezpieczenia zdrowotnego (wsrod rozwinietych
      krajow tylko USA i RPA nie maja powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego). USA
      jest nr 1 w wydatkach na zdrowie (15% PNB; Szwecja 8%) i nr 37 na swiecie w
      jakosci opieki zdrowotnej.
      • kingfish Re: kilka faktow o USA i Europie 01.02.05, 21:33
        Widzisz sp;lit jak ich zatkalo.
        Pare "FAKTOW" i leza na lopatkach.

        pzdr


        • Gość: sp;lit Re: kilka faktow o USA i Europie IP: *.ipt.aol.com 01.02.05, 22:10
          Daj ludziom (europejczykom rowniez) szanse glosowania nogami , a zobaczymy kto
          bedzie narzekal na exodus mozgow ,... Napewno nie Ameryka :)

          uklony

          =============================== =============================== ================

          Widzisz sp;lit jak ich zatkalo.
    • captain.america Bezrobocie: USA 5%, EUrabia 9% 01.02.05, 20:01
      Unemployment Holds Steady in EU
      By THE ASSOCIATED PRESS

      Published: February 1, 2005

      Filed at 9:14 a.m. ET

      BRUSSELS, Belgium (AP)
      • Gość: index EU vs USA IP: *.atlsfl.adelphia.net 01.02.05, 20:14
        www.timbro.com/euvsusa/
        EU vs. USA

        Warto pczytac calosc jak EU jest daleko w tyle za USA.
    • Gość: igor dac malpie podrecznik statystyki - polize i podrze IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 01.02.05, 21:08
      azarel (bisurman, mniemam)mam dla Ciebie kilka porownan tez statystycznych.
      Moze cos Ci zaswita np. jak statystyka do porownan uzywa zbiorow, ktore musza
      miec wspolne cechy.
      Produkcja pomaranczy na Malcie jest wieksza niz w Mongolii. Japonia produkuje
      wiecej samochodow na glowe mieszkanca niz Lichtenstein. Na glowe mieszkanca
      Nowa Zelandia ma wiecej owiec niz Grenlandia. Kumasz cos z tego?
      Porownanie USA z wybranymi panstwami europejskimi jest taka sama bzdura.
      Agregaty statystyczne (zbiory) musz spelniac kilka podstawowych cech. Tu np:
      wilekosc terytorium, ilosc mieszkancow, zroznicowanie etniczne, klimat itd. W
      zwiazku z tym nalezaloby porownac cala Europe (od Uralu do Portugalii). W tym
      momencie zanotujesz nagle gwaltowny spadek wszystkich wskaznikow europejskich.
      Nawet jesli wzialbys tylko Unie to sredni dochod na glowe wynosi mniej niz
      polowe w USA. Porownanie Szwecji ze Stanami mialoby sens gdybys wzial luteranow
      z Minnesoty, Wisconsin i obu Dakot. Wtedy genetyczna bliskosc, tradycje pracy i
      np. higieny osobistej moga dac podstawe do wnioskow. Moglbym to kontynuowac ale
      za bardzo mnie rozsmieszyles. Smieszysz bo jestes niedouk, ktory zabiera glos
      na temat tego na czym sie nie zna. Jestes dokladnie jak kucharka rachelka,
      ktora chciala uczyc pisowni lacinskiej.
      • Gość: ford Igor, tego sie po tobie nie spodziewalem IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 01.02.05, 21:54
        Przyznales, ze w Szwecji jest lepiej niz w USA (to prawda, ze sie zastrzegasz,
        ze mniejsze panstwo, ale jednak przyznales). Zdrajco!
      • Gość: kapitalizm Re: dac malpie podrecznik statystyki - polize i p IP: *.oc.oc.cox.net 01.02.05, 22:47
        tak, zgadzam sie,

        jest takie powiedzenie, ze nie ma grozniejszej rzeczy niz czastkowa wiedza,

        dodam tylko, ze wiele ludzi ma problem z czytaniem statystyki,

        np. wielu sie podnieca, ze w USA ginie ok 10 000 ludzi od kul, zapominajac, ze
        to daje ok 8 mln za ostatnie 90 lat, gdzie w Europie (calej!) w tym czasie
        zabitych zostalo 80 mln ludzi, w Afryce 40 mln, w Azji 30 mln,

        podalem za ostatnie 80 lat, bo tyle srednio trwa ludzkie zycie i nie ma
        znaczenia czy zosteles zabity w czystce etnicznej w Kosowie czy Ugandzie,
        zagazowany w Oswiecimiu czy poprostu zastrzelony na stacji benzynowej w Texasie,

        i nie ma znaczenia czy zostes zabity w wieku 5-ciu lat czy 45, zycie masz jedno.

        Co do ubezpieczen to po pierwsze sa one dobrowolne, jest to wybor ktorego b.
        czesto nie dokonuja ludzie mlodzi i zdrowi oraz nielegalni imigranci,

        wiekszosc tych statystyk tu zanizaja ci imigranci, bo sa oni wliczani do
        wszystkich socjalnych programow,

        wlasciwsze uzycie statystyki jest gdy sie porownuje poziom ubezpieczen czy
        zarobkow lub urlopow do mozliwosci np skutecznego wyleczenia przypadlosci,
        gdzie USA bija na glowe wszystkie kraje swiata,

        czesto posiadanie ubezpieczenia jest mylone ze zdrowiem, tak jak posiadanie
        prawa jazdy z umiejetnoscia jazdy, w Kaliforni 3 mln kierowcow nie posiada
        prawa jazdy - czy to znaczy, ze nie potrafia jezdzic?, oczywiscie - nie,



        • Gość: sp;lit Re: dac malpie podrecznik statystyki - polize i p IP: *.ipt.aol.com 01.02.05, 23:00
          Poprawka ,... Ok 10 000 (zapomniales dopisac rocznie) , co daje 900 tys , a nie
          8 milionow , za ostatnie 90 lat,

          uklony

          =============================== =============================== ================

          wielu sie podnieca, ze w USA ginie ok 10 000 ludzi od kul, zapominajac, ze
          to daje ok 8 mln za ostatnie 90 lat,
          • Gość: kapitalizm Re: dac malpie podrecznik statystyki - polize i p IP: *.oc.oc.cox.net 01.02.05, 23:24
            zgadza sie,

            moge tylko dodac, ze 8 mnl zabitych za ostatnie 80 lat to calkowita liczba
            morderstw (nie tylko z pistoletu) i zabitych na wojnach.
    • Gość: Szwejk Ale narobiles, Azarel! IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 01.02.05, 22:18
      Polaczki z USA sie wsciekaja jakby ktos im zabral zielona karte. Argumentow na
      Twoj post specjalnie nie maja, ale szczekaja.
      USA dla nich to jakby religia. Tacy sa dumni z tego, ze tam mieszkaja, jakby to
      bylo wyjatkowe osiagnie zyciowe; jakby dokonali odkrycia naukowego albo
      napisali ksiazke.
      • Gość: Gerard Prawdziwy Szwejk byl madrzejszy. Masz jakies IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 02.02.05, 00:13
        argumenty? Czy wizy nie dali?
      • Gość: index Re: Ale narobiles, Azarel! IP: *.atlsfl.adelphia.net 02.02.05, 00:18
        Azarel zaserwowal bolszewicka propagande. Trudno uwierzyc, ze sam wierzy w manipulowane dane, ale czego mozna spodziewac sie po nieudaczniku emigrujacym za zasilkiem i opieka panstwa. Byc moze czuje sie dobrze jako biedny wsrod 80% europejskiej biedoty. Polecam badania naukowe:
        htpp://www.timbro.com/euvsusa/
        Sfrustrowany Azarel niechetnie dowie sie, ze takie"potegi" jak: Wlochy, Niemcy, Francja czy Anglia, gdyby zostaly przylaczone do USA bylyby wsrod najbiedniejszych stanow Ameryki, wyprzedzajac tylko Arkansas, Mississippi i West Virginia. Jednak wracajac do manipulacji danymi przez bolszewicka propagande, ktorej ulegl nasz dzielny forumowicz Azarel wypadaloby okreslic jakimi kryteriami porownywane sa statystyki. I tak np. w USA umieralnosc noworodkow liczy sie poczawszy od 26 tygodnia. W Europie od 37 tyg. Ze wzgledu na b. wysoko zaawansowana medycyne ciaze wysokiego ryzyka w USA rozwiazuje sie w 26 tyg. Szanse przezycia takiego dziecka sa w granicach 50%. W Europie w wiekszosci przypadkow ciaze utrzymuje sie do momentu obumarcia plodu i nie jest brane do statystyk jako zywo urodzone. Subtelna roznica ale warto o niej wiedziec powtarzajac bolszewickie dyrdymaly. Jezeli ogolnie chodzi o medycyne w USA jest ona na pierwszym miejscu w swiecie. 37 pozycja wystepuje w statystykach, ktore biora pod uwage liczbe osob ubezpieczonych na 1 tys mieszkancow. Pomimo, ze ok 30% amerykanskiego spoleczenstwa nie ma ubezpieczenia, nikt nie moze im odmowic leczenia. Sa leczeni w szpitalach publicznych, oczekuja na badania i zabiegi tak dlugo jak "ubezpieczeni" w Kanadzie czy EU a jakosc uslug im swiadczonych jest porownywalna do ubezpieczen rzadowych w innych krajach. Amerykanie sa spoleczenstwem przedsiebiorczym i pracowitym. Pracuja srednio 42,5 godz. tygodniowo. Jednak do ponadczasowej pracy nikt nnie zmusza. W EU pracy jest duzo mniej i znalezienie dodatkowych zrodel dochodu jest duzo trudniejsze jak w USA. Francuzi i Niemcy juz od lat domagaja sie wydluzenia tygodnia pracy. Reszte ogromnej przepasci w standartach zyciowych jakie dziela EU od USA proponuje doczytac w zalaczonym wczesniej linku.
        Pozdr.
        • Gość: Gerard Gomulka byl tez tej klasy co azarel. "Na jednego IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 02.02.05, 00:42
          obywatela Niemiec Zachodnich przypada 1,5 jajka dziennie a na obywatela
          Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej 25 kilo wegla". Kiedy Zachod przechodzil na
          plastyki komuchy ciagle byli dumni, ze produkuja wiecej zelaza na glowe
          mieszkanca. Ten azarel musi byc absolwentem Wyzszej Szkoly Marksizmu-Leninizmu
          przy KC PZPR. Ma ten sposob rozumowania.
        • de_oakville Re: Ale narobiles, Azarel! 02.02.05, 00:50
          Gdzie jest lepiej - w Europie czy w USA? Jesli czlowiek nie jest zebrakiem i
          jest jako tako ustawiony, to czuje sie dobrze i tu i tam. Zebrak lepiej czuje
          sie w Europie - moze chociaz podziwiac zabytki w miastach, ktore w wiekszosci
          przypadkow moze przejsc pieszo z jednego konca na drugi. Czlowiek srednio
          zamozny ma wiecej luzu, tak psychicznego jak i fizycznego w USA. Np. w wielu
          stanach jest bardzo malo mieszkancow na km. kw., ale piekne krajobrazy, dobre
          luzne drogi, w domu mozna sluchac muzyki na caly regulator bez obawy, ze
          sasiedzi zadzwonia na policje (duze przestrzenie miedzy domami). O statusie
          spolecznym nie decyduje kraj urodzenia, ale jakie sie ma zdolnosci i jakie sie
          ma standardy w zachowaniu. Mozna mowic glosno na ulicy po chinsku, koreansku,
          polsku, angielsku i nie wzbudzi to niczyjej uwagi. W Europie chcac sie czuc
          zupelnie komfortowo w danym kraju, trzeba wtopic sie w miejscowa spolecznosc i
          udawac, ze jest sie "stad", czyli "pilnowac sie" jak na sluzbie. W Ameryce jest
          wiecej przestrzeni zyciowej i luzu.
          • Gość: J.K. Otoz to. IP: *.arcor-ip.net 02.02.05, 04:36
            co kto lubi.
            Tomson lubi pewnosc,
            inni wolnosc.

            bye.
          • Gość: bull Re: Ale narobiles, Azarel! IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 02.02.05, 05:16
            Jeżeli ten nieużyteczny w Ameryce geniusz Azarel, emigrował po sociał na zachód
            od Odry, to być może jego wnuki w przesiąkniętej ksenofobią Euroarabii
            awansują na "obywatela" drugiej kategorii. Bliżej też do Polski, skąd
            rodzinka w razie koniecznosci przybędzie z pomocą. Cieszy to bardzo, że tacy
            nieudacznicy wyjeżdżają z USA. Ich miejsce na początku wypełnią zaradniejsi,
            bardziej ineligentni nowi imigranci, którzy w krótkim czasie wykorzystają
            nieograniczone możliwosci,jakie Ameryka posiada dla ludzi ambitnych i lepiej
            myslących. To, co naprawdę się tutaj liczy, jest; kreatywnosc, oryginalnosc i
            niezależnosc w mysleniu. Pozostali, GO HOME!
            • Gość: sp;lit Re: Ale narobiles, Azarel! IP: *.ipt.aol.com 02.02.05, 05:40
              Amen to that , bull , amen - Mamy wystarczajaca liczbe rodzimych darmozjadow
              ktorzy zyja z podatnika na krzywy ryj !!! Krzyz na droge i nie wracaj , azarel

              uklony

              =============================== =============================== ================

              Cieszy to bardzo, że tacy nieudacznicy wyjeżdżają z USA. Ich miejsce na
              początku wypełnią zaradniejsi, bardziej ineligentni nowi imigranci, którzy w
              krótkim czasie wykorzystają nieograniczone możliwosci,jakie Ameryka posiada dla
              ludzi ambitnych i lepiej myslących.
    • st.piran Re: kilka faktow o USA i Europie 02.02.05, 09:55
      Ciekawe, czy ktorys z pieniacych sie tutaj buszolomow przeczytal ten artykul,
      ktory azarel cytuje na koncu. Ja przeczytalem - bardzo ciekawy (m.in. o nowej
      ksiazce Timothego Gartona Asha). Mozna sie ze wszystkim nie zgadzac, ale daje
      duzo do myslenia.
      • stary-wyjadacz O nowej ksiazce Asha 21.02.05, 05:26
        Widzisz ta nowa ksiazka Asha jest troche na przekor temu co chcesz tu
        zakomunikowac wyzywajac nas od buszolomow. Oto Ash tez jest buszolomem.
        Skad zatem ten afekt do niego.
        Ash twierdzi, ze ani Euro-Gaullizm Chiraca ani tez unilateralizm Busha nie maja
        szans na przetrwanie i zaleca powrot do naczelnej tezy Zachodu: do propagowania
        i wspomagania wolnosci i demokracji w swiecie, o czym niedawno mowil tak
        wysmiewany przez was Bush. Zatem jak to sie dzieje, ze kidy mowi o tym Ash to
        jest to wartosciowe a kiedy Bush to jest idiotyczne. Czyzby wam czerwienia oczka
        zarosly?
    • marcus_crasuss Re: kilka faktow o USA i Europie 03.02.05, 07:32
      Pomijajac wszystkie te fakty za Europa przemawia zdecydowanie jedno.
      Nie trzeba sie wstydzic powiedziec gdzie sie mieszka.
      Coraz wiecej obywateli usa podaje sie poza tym kolchozem za kanadyjczykow i
      jest to zupelnie zrozumiale. Przynajmniej dla przecietnie inteligentnych.
    • aoorta to niestey prawda 21.02.05, 05:49
      W USA panuja niewolnicze badz feudalne stosunki w pracy, pracownicy nie maja tu
      zadnych praw, czlowiek jest traktowany jak przedmiot, wyzysk jest na porzadku
      dziennym. Propaganda klamstw gorsza tu niz byla w Polsce za komuny. Polska
      wybrala sobie najgorszy z mozliwych modeli do nasladowania, dlatego dzis kona.
      A najsmutniejsze jest to, ze USA roznosza swoj gangsterski model po calym
      swiecie, jak trzeba to czolgami. Tej hegemonii USA sluzy tzw. globalizacja.
      • kapitalizm Re: to niestey prawda 21.02.05, 07:34
        cos ci sie poknocilo, tu nie ZSRR, tylko kapitalizm i nie masz obowiazku
        pracowac, a juz szczegolnie jak nie lubisz bosa czy jego warunkow,

        skoncz ogladac holywodzkie filmy.
    • mosiek.crappus Jeszcze parę faktów 05.03.05, 02:53
      207.44.245.159/article8191.htm

      The United States is 49th in the world in literacy (the New York Times, Dec. 12, 2004).
      The United States ranked 28th out of 40 countries in mathematical literacy (NYT, Dec. 12, 2004).
      Twenty percent of Americans think the sun orbits the earth. Seventeen percent believe the earth revolves around the sun once a day (The Week, Jan. 7, 2005).

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka