Dodaj do ulubionych

'bogactwo' przecietnych Amerykanow

24.02.05, 09:46
czym sie wyraza 'bogactwo' Amerykanow, czy przecietny Joe to czlowiek
zamozny? Czy moze facet zyjacy na kredyt, praktycznie nie do splacenia? A oto
pare statystyk.


96% of all Americans will retire financially dependent on the government,
family, or charity.
- The US Department of Health & Human Services

Installment debt, including auto loans and credit card balances, recently
topped a record $1 trillion over a 30% increase in just the past two years.
-The North American Marketing Association

On average, the typical credit card purchase is 112% higher than if using
cash.
-1999 Federal Reserve Study

The average consumer takes 23 years and pays 2.4 to 3 times what they owe to
pay back their debt.
-North American Marketing

Only 2% of homes in America are paid for.
-Simmons Enterprises

50% to 70% of your minimum monthly payments only pays the interest on most
credit card accounts.
-North American Marketing

Over 40% of US families spend more than they earn. (This mean 4 out of 10
people spend more than what they earn)
-Federal Reserve Study

"85% of Americans have a true net worth of less than $250."
- Social Security Administration

"The average American will spend $1,860,000 on goods and services in his or
her lifetime."
- American Demographics

"A baby-boomer who makes $50,000 a year today will need $1 million in savings
to replace that income by the time he or she retires."
-USA Today

"The average 45 to 54 year old has just $2,600 in the bank."
- Capital Research Associates

"On average, Americans can expect to receive just 37% of the annual
retirement income they will need to live comfortably"
- Oppenheimer Funds Dist., Inc.

"The average cost of owning and operating a car over the course of a person's
working life is estimated to be more than $200,000.
- American Institute for Economic Research

If the costs of owning a car were cut in half (in other words each car was
kept twice as long before replacement), the savings invested at 10% over the
same person's working life would build up to an additional...are you ready
for this? $1,317,495 in retirement income!

More than HALF of all the money american make in his/her lifetime will go
towards taxes, debt payments, and fees.

Average homeowners stay in their homes for 7.1 years [National Association of
Realtors®. With an average 8% mortgage, they will sell their homes still
owing over 90% of the principal. If they continue this trend, they will never
pay off a home in their lifetime!

The average savings of a retired couple is only $7,000.

Every day, over 2,200 Americans lose their jobs.

Parents can expect to pay over $150,000 to raise a child to age 18; and if
the child goes to college, add another $70,000 to $160,000


CREDIT CARD STATISTICS:

50 million credit cards are issued annually.
70% of credit card holders carry a balance, which averages over $3,000.
Payments on debt now account for 92% of all family disposable income.
Total consumer debt is over 5 trillion dollars.
That's about the same as the government's "national" debt.
Personal bankruptcies are at an all-time high of about a million a year.
Obserwuj wątek
    • dragger najwazniejszy fragment 24.02.05, 11:00
      "The average American will spend $1,860,000 on goods and services in his or
      her lifetime."
      - American Demographics

      To jest po circa 30k przez 65 lat, nie? I to jest kasa jaka WYDAJE - czyli po odjeciu podatku. Tak na oko nie wyglada to na szczyt biedy... :]
      • i-love-2-ski Re: najwazniejszy fragment 24.02.05, 16:23
        dragger napisał:

        > "The average American will spend $1,860,000 on goods and services in his or
        > her lifetime."
        > - American Demographics
        >
        > To jest po circa 30k przez 65 lat, nie? I to jest kasa jaka WYDAJE - czyli po o
        > djeciu podatku. Tak na oko nie wyglada to na szczyt biedy... :]
        >

        z czego pewnie 70% jest pozyczone, a wiec nie ma sie z czego cieszyc. zycie na
        kredyt chociaz napedza paru karze wielu. ucz sie dragger bo nie znasz prawidel
        ekonomii. teraz tutaj ucza przecietnego obywatela jak nie zyc na kredyt,bo
        ludzie traca ostatnie przyslowiowe gacie i staja sie ofiarami tanich reklam. a
        te miliony sa relatywne do zarobkow i kosztow,wiec tez tak nimi sie nie
        podniecaj,bo to nie polska w latach 60,zeby milion znaczyl wiele.patrz na to kto
        i ile ma oszczednosci,bo to napedza ekonomie,nie same dlugi.
        • dragger Re: najwazniejszy fragment 24.02.05, 19:01
          A co za roznica czy pozyczone czy nie? Jezeli stac mnie na splacanie rat kredytow, to czym sie rozni to ze jade autem na kreche i mieszkam w domu na kreche przez 20 lat, kiedy uda mi sie splacic kredyty? Lepiej by bylo, gdybym przez 20 lat odkladal i dom kupil sobie dopiero wtedy? Nie mialbym ryzyka bankructwa, ale za to tracilbym kase na czynsz za wynajete mieszkanie...

          Kredyty sa dla ludzi. Dlatego 90% Amerykanow zyje na kreche - ich wybor: wiekszy komfort za cene ryzyka bankructwa. Tylko ze to za pozyczone 2 mln dolarow kupisz dokladnie tyle samo co za wlasne :] wiec argument jest do dupy.

          A ustalilismy juz, ze za 30k $ mozna w USA zyc dostatnio. Nie na manhatanie, ale gdzies na pozostalych 90% terytorium USA.
          • kyle_broflovski Re: najwazniejszy fragment 24.02.05, 21:46
            wiec idz jutro do banku, wez kredyt i zacznij zyc po amerykansku. zacznij nowe
            zycie od wakacji na wyspach Cooka. jest tam ladne pole golfowe.
            • runway Re: najwazniejszy fragment 24.02.05, 23:10
              kyle_broflovski napisał:

              > wiec idz jutro do banku, wez kredyt i zacznij zyc po amerykansku. zacznij nowe
              > zycie od wakacji na wyspach Cooka. jest tam ladne pole golfowe.

              i wez ze soba kamere, bardzo mozliwe ze to bedzie twoj ostatni wakacyjny wypad
              na dlugie lata.
          • puls.usa Re: najwazniejszy fragment 24.02.05, 23:55
            dragger napisał:

            > A co za roznica czy pozyczone czy nie? Jezeli stac mnie na splacanie rat
            kredyt
            > ow, to czym sie rozni to ze jade autem na kreche i mieszkam w domu na kreche
            pr
            > zez 20 lat, kiedy uda mi sie splacic kredyty?

            TYlko te kredyty trzeba spalacac!!!! masa ludzi w USA splaca tylko!!! odsetki
            od kredytu i zobowiazania przejmuje drugie pokolenie,Startuje do zycia z
            dlugami rodzicow.
            Lepiej by bylo, gdybym przez 20 l
            > at odkladal i dom kupil sobie dopiero wtedy? Nie mialbym ryzyka bankructwa,
            ale
            > za to tracilbym kase na czynsz za wynajete mieszkanie...

            Kredyty sa dla ludzi. Dlatego 90% Amerykanow zyje na kreche - ich wybor: wieksz
            > y komfort za cene ryzyka bankructwa. Tylko ze to za pozyczone 2 mln dolarow
            kup
            > isz dokladnie tyle samo co za wlasne :] wiec argument jest do dupy.
            >
            > A ustalilismy juz, ze za 30k $ mozna w USA zyc dostatnio. Nie na manhatanie,
            al
            > e gdzies na pozostalych 90% terytorium USA.

            dalej to pieprzysz

            igor za 30K to moze mozna dostatnio zyc 3 dni wolami od Detroit ale nie w
            zadnym wiekszym miescie USA i jeszcze spalcac kredyty!!!! tylko !dom i
            samochod hehehehe
            Oczywiscie o glodzie nie ma mowy ale to wegetacja,stanie w miejscu.
            Napisz ksiazke jak tobie sie to udaje? zarobisz duzo kasy.
            Klasa srednia w USA to dochod minimum $100tys brutto na 3-4 osobowa rodzine
      • runway a moze ten jest "najwazniejszy fragment" 24.02.05, 17:16
        >>>The average savings of a retired couple is only $7,000.<<<

        to jest 'average', a to oznacza ze w praktyce przecietna para nie ma nic, tylko
        dlugi.
        • i-love-2-ski Re: a moze ten jest "najwazniejszy fragment" 24.02.05, 17:23
          runway napisał:

          > >>>The average savings of a retired couple is only $7,000.<<
          > ;<
          >
          > to jest 'average', a to oznacza ze w praktyce przecietna para nie ma nic, tylko
          >
          > dlugi.

          dokladnie
          • wujcio44 Re: a moze ten jest "najwazniejszy fragment" 24.02.05, 17:27
            > > to jest 'average', a to oznacza ze w praktyce przecietna para nie ma nic,
            > tylko
            > >
            > > dlugi.

            Strasznie mi ich szkoda. Ja też mam tylko długi, tyle,że w dodatku nie mam kasy.
        • dragger Re: a moze ten jest "najwazniejszy fragment" 24.02.05, 19:03
          ciekawa interpretacja sredniej :] Jak srednio maja 7k to sredni nie maja nic? Bez sensu rozumowanie :D

          Natomiast 7k to smieszne pieniadze. Ale tutaj savings to sa prywatne oszczednosci w ruchomych lokatach - a poza tym jest jeszcze ubezpieczenie na zycie (czy to panstwowe czy prywatne czy mix)
          • i-love-2-ski Re: a moze ten jest "najwazniejszy fragment" 24.02.05, 19:12
            dragger napisał:

            > ciekawa interpretacja sredniej :] Jak srednio maja 7k to sredni nie maja nic? B
            > ez sensu rozumowanie :D
            >
            > Natomiast 7k to smieszne pieniadze. Ale tutaj savings to sa prywatne oszczednos
            > ci w ruchomych lokatach - a poza tym jest jeszcze ubezpieczenie na zycie (czy t
            > o panstwowe czy prywatne czy mix)
            >
            no jak sprzedasz mieszkanie to tez musisz gdzies sie ulokowac i placic za to.
            mowimy o przecietnym mieszkancu nie majacym pieniedzy wiecej niz miesieczne
            zapotrzebowanie. o oszczednosciach typu chalupa,czy polisa na zycie trudno mowic
            jak tego nie mozesz ruszyc.
            • dragger Re: a moze ten jest "najwazniejszy fragment" 27.02.05, 20:42
              > no jak sprzedasz mieszkanie to tez musisz gdzies sie ulokowac i placic za to.
              > mowimy o przecietnym mieszkancu nie majacym pieniedzy wiecej niz miesieczne
              > zapotrzebowanie. o oszczednosciach typu chalupa,czy polisa na zycie trudno mowi
              > c
              > jak tego nie mozesz ruszyc.

              Ale na cholere Ci inne oszczednosci? Jezeli masz swoj dom i kaze zamrozona w ubezpieczeniu na zycie ktore doplaci do 800$ federalnej emerytury jeszcze 2000$ to po Ci oszczednosci na koncie?? Zyjesz dostatnio, mozesz sie przeniesc w spokojniejsze (i tansze) miejsce w USA (bo juz nie musisz byc blisko roboty) i zyc za to co odlozyles
              • 1wsze_gacie_usa Re: a moze ten jest "najwazniejszy fragment" 28.02.05, 17:45
                dragger napisał:

                > Ale na cholere Ci inne oszczednosci? Jezeli masz swoj dom i kaze zamrozona w
                ub
                > ezpieczeniu na zycie ktore doplaci do 800$ federalnej emerytury jeszcze 2000$
                t
                > o po Ci oszczednosci na koncie?? Zyjesz dostatnio, mozesz sie przeniesc w
                spoko
                > jniejsze (i tansze) miejsce w USA (bo juz nie musisz byc blisko roboty) i zyc
                z
                > a to co odlozyles

                jestes mlody wiec twoja glupote mozna ci wybaczyc. Zastanow sie tylko dlaczego
                wiekszosc tak nie jest w stanie zrobic skoro to takie proste, a wielu zyje na
                starosc na 'garnuszku' rodziny lub z dnia na dzien nie majac nawet na pochowek.

                "96% of all Americans will retire financially dependent on the government,
                family, or charity.
                - The US Department of Health & Human Services"
                • sierzant_nowak Re: a moze ten jest "najwazniejszy fragment" 28.02.05, 19:45
                  > "96% of all Americans will retire financially dependent on the government,
                  > family, or charity.
                  > - The US Department of Health & Human Services"

                  A w UE to niby jak jest??? Emeryt w Niemczech czy Francji nie jest uzalezniony od panstwa?? A kto mu placi i zapewnia znizki na rozne duperele? Bez pie..- co to ma byc za argument?

                  Skad Twoje informacje nt. czestego wystepowania biedy wsrod emerytow? Na pewno sie to zdarza - tak jak i zdarza sie we Francji czy Niemczech. Pytanie jak ma sie to do CALOSCI OBRAZU. Jakies dane? Analizy? Wyliczenia? Czy tylko i wylacznie Twoje obserwacje rzutujesz na calosc zjawisk w 300-milionowym narodzie ??
    • t0g Cholera! To chyba musicie zacząć nam paczki 24.02.05, 19:39
      ...przysylać!

      Dobrze, ze nam otworzyliscie wreszcie oczy na to, w jakiej nędzy tu żyjemy. Ja
      zaraz piszę do rodziny w Polsce, że mają mi natychmiast wszystkie paczki ODESŁAĆ!
    • rattler Re: 'bogactwo' przecietnych Amerykanow 24.02.05, 20:14
      Ledwo sie zmiescilem w tej przecietnej :) Na poczatku '80s kupilem pol akra w
      przepieknym miejscu z widokiem za 15 tys . W '89 , postawilem na niej dom za
      72 tys - Dzis jest warty plus/minus 6 razy tyle ile zainwestowalem .

      Rok temu wzialem pozyczke na konto domu (70 tys) i zalozylem najmlodszej konto
      na jej wyksztalcenie , od ktorego nie place podatku za interest . Splacam 150
      tys , a interest od tej sumy odpisuje od podatkow . Gdybym mial te sume w
      banku , musial bym placic podatek od procentu jaki zarabial bym za to ze
      ulokowalem pieniadze na ich koncie .

      Mam nadzieje ze to wyjasnia dlaczego , konta oszczednosciowe swieca pustkami i
      dlaczego 2% spoleczenstwa mieszka w nie splaconych domach . Nie sa idiotami :)

      Gwoli sprawiedliwosci powinienes podac ile przecietny six-pack Joe w tej grupie
      wieku zarobil (equity) inwestujac kilka czy kilkanascie lat temu w dom w ktorym
      mieszka , zanim ktos cie posadzi o manipulacje numerkami :)

      narazie

      ------------------------------------------------------------------
      "The average 45 to 54 year old has just $2,600 in the bank."
      - Capital Research Associates

      Only 2% of homes in America are paid for.
      -Simmons Enterprises
      • runway Re: 'bogactwo' przecietnych Amerykanow 24.02.05, 23:18
        rattler napisał:

        > Ledwo sie zmiescilem w tej przecietnej :) Na poczatku '80s kupilem pol akra w
        > przepieknym miejscu z widokiem za 15 tys . W '89 , postawilem na niej dom za
        > 72 tys - Dzis jest warty plus/minus 6 razy tyle ile zainwestowalem .
        >
        > Rok temu wzialem pozyczke na konto domu (70 tys) i zalozylem najmlodszej
        konto
        > na jej wyksztalcenie , od ktorego nie place podatku za interest . Splacam 150
        > tys , a interest od tej sumy odpisuje od podatkow . Gdybym mial te sume w
        > banku , musial bym placic podatek od procentu jaki zarabial bym za to ze
        > ulokowalem pieniadze na ich koncie .
        >
        > Mam nadzieje ze to wyjasnia dlaczego , konta oszczednosciowe swieca pustkami
        i
        > dlaczego 2% spoleczenstwa mieszka w nie splaconych domach . Nie sa idiotami :)
        >
        > Gwoli sprawiedliwosci powinienes podac ile przecietny six-pack Joe w tej
        grupie
        >
        > wieku zarobil (equity) inwestujac kilka czy kilkanascie lat temu w dom w
        ktorym
        >
        > mieszka , zanim ktos cie posadzi o manipulacje numerkami :)
        >
        > narazie
        >
        > ------------------------------------------------------------------
        > "The average 45 to 54 year old has just $2,600 in the bank."
        > - Capital Research Associates
        >
        > Only 2% of homes in America are paid for.
        > -Simmons Enterprises

        ciesz sie ze masz jak masz, a jesli zyjesz w US powinienes tez wiedziec ze jest
        to kraj kontrastow, i nie wiesz kiedy jak znajdziesz sie w grupie z '$2,600 in
        the bank', nie zaleznie od statutsu w jakim sie znajdujesz obecnie.
    • 1wsze_gacie_usa Re: 'bogactwo' przecietnych Amerykanow 25.02.05, 21:26
      jak widac tam gdzie jest czarne na bialym jak w usa 'dobrze' taki watek zbyt
      duzego wziecia nie ma.

      Dla poprawy samopoczucia wielbicieli usa moge powiedziec ze Zydom zyje sie w
      tym kraju zupelnie dobrze, te wszystkie statystyki 'negatywne' glownie dotycza
      rodowitych Amerykanow.
      • dragger ale pieprzysz... :D 27.02.05, 20:44
        > tym kraju zupelnie dobrze, te wszystkie statystyki 'negatywne' glownie dotycza
        > rodowitych Amerykanow.

        Chodzi ci o indian?? :D Bo bycie zydem to kwestia RELIGII a nie miejsca pochodzenia. Zydzi w USA pochodza z Irlandii, Niemiec, Francji - tak samo jak z przeroznych stron swiata pochodza katolicy, protestanci czy muzulmanie.

        :D
    • evva2005 Re: 'bogactwo' przecietnych Amerykanow 27.02.05, 02:33
      runway napisał:

      > Personal bankruptcies are at an all-time high of about a million a year.

      a to jest tylko czubek gory lodowej, ile ludzi konsolidoje pozyczki, ilu wogole
      nie placi nic nie robiac itd., Amerykanie to spoleczenstwo bankrutow nic wiecej.
      • jeremi.wisniowiecki he, he 27.02.05, 02:37
        tak ewuniu
        padamy i juz w lutym jak pisal zbalansowany:)))
        • pl.adex troche ekonomii 27.02.05, 02:51
          Drodzy Polacy.Kupiles dom w jakims miejscu w USA,wziales pozyczke na 100
          tysiecy USD,splacasz przez kilka lat,ceny domow rosna jak msz szczescie to ta
          posiadlosc podrozala z tych 100tysiecy na 200 tysiecy a Ty zaplaciles tylko 100
          tysiecy i co jak sprzedasz ten dom za 200 tysiecy to masz sto do kieszeni j
          jeszcze kilkanascie tysiecy ostatecznie cos z tego domu przez te piec lat
          zaplaciles,
          Kupiles akcje jakies firmy po 4 dolary za sztuke,wziales pozyczke na tysiac
          akcji czyli 40000 USD,pozycczke splacasz a w miedzyczasie twoje akcje poszly w
          gore i obecnie warte sa 20 dolarow za sztuke,jak sprzedasz to masz okolo
          200000USD do kieszeni,starczy na splacenie reszty kredytu i jeszcze troche
          wpadnie do kieszeni,a przeciez przez kilka lat placili tobie wolne od podatku
          dywidendy,czy to jest kraj bankrutow,nie sadze.
          • evva2005 Re: troche ekonomii 27.02.05, 08:35
            pl.adex napisała:

            > Drodzy Polacy.Kupiles dom w jakims miejscu w USA,wziales pozyczke na 100
            > tysiecy USD,splacasz przez kilka lat,ceny domow rosna jak msz szczescie to ta
            > posiadlosc podrozala z tych 100tysiecy na 200 tysiecy a Ty zaplaciles tylko
            100
            >
            > tysiecy i co jak sprzedasz ten dom za 200 tysiecy to masz sto do kieszeni j
            > jeszcze kilkanascie tysiecy ostatecznie cos z tego domu przez te piec lat
            > zaplaciles,
            > Kupiles akcje jakies firmy po 4 dolary za sztuke,wziales pozyczke na tysiac
            > akcji czyli 40000 USD,pozycczke splacasz a w miedzyczasie twoje akcje poszly
            w
            > gore i obecnie warte sa 20 dolarow za sztuke,jak sprzedasz to masz okolo
            > 200000USD do kieszeni,starczy na splacenie reszty kredytu i jeszcze troche
            > wpadnie do kieszeni,a przeciez przez kilka lat placili tobie wolne od podatku
            > dywidendy,czy to jest kraj bankrutow,nie sadze.


            kolego ekonomisto, po pierwsze musisz kupic ten dom, dopiero po tym fakcie
            mozesz liczyc na cokolwiek. Tak sie sklada, ze wielu i to bardo wielu takiej
            mozliwosci nie ma. Po drugie musisz kupic te akcje, i ponownie wielu i to
            bardzo wielu takich mozliwosci nie ma, albo wrecz nie zna sie zupelnie na
            prawach marketingu i nie zna pojecia 'akcje' i co mozna z nimi zrobic. Tak wiec
            twoje przyklady nie maja nic wspolnego z zyciem przecietnego obywatela. To o
            czym piszesz, to niestety tylko wyjatki, gielda to zwykly gembling, a kupno
            domu i zarobek na nim, tez zalezy od bardzo wielu czynnikow. Niczego wiec twoje
            przyklady nie udowodniaja, a napewno nie sa wykladnikiem i 'sposobem' na zycie.
        • evva2005 Re: he, he 27.02.05, 08:44
          jeremi.wisniowiecki napisał:

          > tak ewuniu
          > padamy i juz w lutym jak pisal zbalansowany:)))

          tak ci bosko, to co tutaj tracisz czas na tym forum, wyjedz i baw sie za te
          pieniadze ktore ci z amerykanskiego nieba leca prosto do kieszeni, a jak nie ma
          kiedy to idz spac bo jutro do roboty nie mozna sie spoznic, wywala z dnia na
          dzien i bedziesz inaczej spiewal.
          • manny_ramirez A moze ewo 28.02.05, 17:49
            my lubimy sie bawic na forum:)))
            A swoja droga to w Polsce z roboty nie wywalaja?? To nie dziwo ze tam ciagle
            taki balagan
      • xxx-man Re: 'bogactwo' przecietnych Amerykanow 27.02.05, 19:56
        evva2005 napisała:

        > runway napisał:
        >
        > > Personal bankruptcies are at an all-time high of about a million a year.
        >
        > a to jest tylko czubek gory lodowej, ile ludzi konsolidoje pozyczki, ilu
        wogole
        >
        > nie placi nic nie robiac itd., Amerykanie to spoleczenstwo bankrutow nic
        wiecej
        > .

        Hej Ewuni co sie martwisz, toz to o to chodzi, podaj email zaprosze do siebie,
        pojedziemy na hawaje, zabawimy sie, ja stawiam. Pokaze ci ze Ameryka jest
        cudowna, zyje sie tutaj po zydowsku, ups po krolewsku chcialem powiedziec
        hahahahaha

        "God pressss America"
    • czlowiek4 Re: 'bogactwo' przecietnych Amerykanow 28.02.05, 11:48
      Wszystko prawda, tylko problem,ze ludzie sa tak zaslepieni Ameryka, ze
      odrzucaja cala rzeczywistosc tego 'bogactwa' amerykanskiego.

      A moze postaraj sie przetlumaczyc na Polski, wtedy wieksza ilosc dyskutantow
      bedzie sie mogla poinformowac.

      Pozdrowienia.
      • borrek Re: 'bogactwo' przecietnych Amerykanow 28.02.05, 19:13
        To sie widzi co sie chce zobaczyc. :-))
        cagle.slate.msn.com/working/050201/dickwright.gif
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka