Dodaj do ulubionych

BIMI_BIMI_!!SZYBKO!!CHCE_CI_COS_WAZNEGO_POWIEDZIEC

21.06.02, 14:18


BIMI,
Czy zdajesz sobie sprawe ze wilk z bajeczki o Czerwonym Kapturku byl
amerykansko zydowskim agentem? Daje slowo!!!
Obserwuj wątek
    • bimi To on naprawdę był? 21.06.02, 14:36
      www.sundayherald.com/25520
      • kochanka Re: To on naprawdę był? 24.06.02, 14:56
        bimi napisał(a):

        > <a href="http://www.sundayherald.com/25520"target="_blank">www.sundayherald.com
        > /25520</a>

        oczywiscie ze byl Zydem ten wilk parszywy . prawda Bimi ?

        • bimi Re: To on naprawdę był? 24.06.02, 16:48
          kochanka napisał(a):

          > bimi napisał(a):
          >
          > > www.sundayherald.com
          >
          > oczywiscie ze byl Zydem ten wilk parszywy . prawda Bimi ?

          Kochanko, czyżbyś tęskniła za rozmową ze mną? :)
          • bimi Re: To on naprawdę był? 24.06.02, 16:53
            bimi napisał(a):

            > kochanka napisał(a):
            >
            > > bimi napisał(a):
            > >
            > > > www.sundayherald.com
            > >
            > > oczywiscie ze byl Zydem ten wilk parszywy . prawda Bimi ?
            >
            > Kochanko, czyżbyś tęskniła za rozmową ze mną? :)

            Powiedz, wierzysz w to, co jest napisane na stronie, którą ci podałem?
            • bimi Re: To on naprawdę był? 24.06.02, 17:04
              A słyszałaś, że podobno arabowie chcą u was dokonać szeregu zamachów z użyciem
              karetek pogotowia i policyjnych radiowozów? U nas w telewizji mówili. Podobno
              mało brakowało, a opinia publiczna nie dowiedziała by się o tych nikczemnych
              planach terrorystów. Na szczęscie zapobiegliwy sprzedawca karetek zapytał się
              dwóch arabów "po co im karetka", ci się wystraszyli i uciekli. I pomysleć, co by
              się stało, gdyby się nie zapytał...!!!? :)
              Albo wczoraj - podawali, że terroryści chcą użyć wielkich cystern wypełnionych
              benzyną jako bomb. Cóż za pomysłowi ludzie!:) Wszystko jednak wskazuje na to, że
              wcale nie będzie im tak łatwo; podobno wcześniej planowali przypłynąć do USA
              statkiem, ale wasze specsłużby zwęszyły inwazję i patrolują całe wybrzeże koło LA.
              Dobra robota! :)
              • kochanka Re: To on naprawdę był? 24.06.02, 17:11
                A co, terz bedziesz sie w Gelatika bawil i podawal mi wiadomosci z zeszlego
                tygodnia?
                • bimi Re: To on naprawdę był? 24.06.02, 17:14
                  kochanka napisał(a):

                  > A co, terz bedziesz sie w Gelatika bawil i podawal mi wiadomosci z zeszlego
                  > tygodnia?

                  A co ci to przeszkadza? W zeszłego tygodnia, czy z tego - i tak byłem jestem i
                  będę wariatem. ;-)
                  Cóż to więc za różnica przy pomocy których wiadomości będziesz to udowadniała?
                  • kochanka Re: To on naprawdę był? 24.06.02, 17:23
                    Pamietaj, pierwszym krokiem do poprawy swojego bycia i samopoczucia jest
                    przyznanie sie ze problem istnieje. Czyli jest jakas nadzieja:)
                    • bimi Re: To on naprawdę był? 24.06.02, 17:29
                      kochanka napisał(a):

                      > Pamietaj, pierwszym krokiem do poprawy swojego bycia i samopoczucia jest
                      > przyznanie sie ze problem istnieje. Czyli jest jakas nadzieja:)

                      OK, zrobię co będę mógł.
                      Tymczasm powiedz mi proszę, czy masz może jakieś nowe informacje na temat tych
                      wiadomości, o których wspominałem. Bo bardzo mnie to ciekawi... Szczególnie ci
                      dwaj arabowie, co to karatkę do zamachu chcieli. Złapali ich już?
                      • kochanka Re: To on naprawdę był? 24.06.02, 17:40
                        bimi napisał(a):

                        > kochanka napisał(a):
                        >
                        > > Pamietaj, pierwszym krokiem do poprawy swojego bycia i samopoczucia jest
                        > > przyznanie sie ze problem istnieje. Czyli jest jakas nadzieja:)
                        >
                        > OK, zrobię co będę mógł.
                        > Tymczasm powiedz mi proszę, czy masz może jakieś nowe informacje na temat tych
                        > wiadomości, o których wspominałem. Bo bardzo mnie to ciekawi... Szczególnie ci
                        > dwaj arabowie, co to karatkę do zamachu chcieli. Złapali ich już?


                        Ach!! Jestem wzruszona ze nagle sie tak nami przejmujesz.
                        Jednego zlapali i on twierdzil ze chce w tej karetce trzymac swoje narzedzia
                        hihihi. Drugiego chyba jeszcze szukaja.
                        • bimi Re: To on naprawdę był? 24.06.02, 17:42
                          kochanka napisał(a):

                          > Ach!! Jestem wzruszona ze nagle sie tak nami przejmujesz.
                          > Jednego zlapali i on twierdzil ze chce w tej karetce trzymac swoje narzedzia
                          > hihihi. Drugiego chyba jeszcze szukaja.

                          Narzędzia powiadasz? Kłamca cholerny! Kurcze, ale bezczelny kolo! Jak można
                          wykorzystywać karetkę do trzymana w niej narzędzi!? Co innego użyć jej jako
                          bomby... ;-))
                          • bimi Re: To on naprawdę był? 24.06.02, 17:43
                            bimi napisał(a):

                            > Narzędzia powiadasz? Kłamca cholerny!

                            Oczywiście kłamcą jest ten arab. Któżby inny? :)
                          • kochanka Re: To on naprawdę był? 24.06.02, 17:49
                            bimi napisał(a):

                            > kochanka napisał(a):
                            >
                            > > Ach!! Jestem wzruszona ze nagle sie tak nami przejmujesz.
                            > > Jednego zlapali i on twierdzil ze chce w tej karetce trzymac swoje narzedz
                            > ia
                            > > hihihi. Drugiego chyba jeszcze szukaja.
                            >
                            > Narzędzia powiadasz? Kłamca cholerny! Kurcze, ale bezczelny kolo! Jak można
                            > wykorzystywać karetkę do trzymana w niej narzędzi!? Co innego użyć jej jako
                            > bomby... ;-))

                            Co zrobic?? Chama nie da sie zmienic!!

                            • bimi Re: To on naprawdę był? 25.06.02, 10:03
                              kochanka napisał(a):

                              > > Narzędzia powiadasz? Kłamca cholerny! Kurcze, ale bezczelny kolo! Jak można
                              > > wykorzystywać karetkę do trzymana w niej narzędzi!? Co innego użyć jej jako
                              > > bomby... ;-))
                              >
                              > Co zrobic?? Chama nie da sie zmienic!!

                              A co z jego kolegą? Czyżby cholerny Arabek nie chciał go wydać? Torturowaliście
                              go już?
            • kochanka Re: To on naprawdę był? 24.06.02, 17:10
              bimi napisał(a):

              > bimi napisał(a):
              >
              > > kochanka napisał(a):
              > >
              > > > bimi napisał(a):
              > > >
              > > > > www.sundayherald.com
              > > >
              > > > oczywiscie ze byl Zydem ten wilk parszywy . prawda Bimi ?
              > >
              > > Kochanko, czyżbyś tęskniła za rozmową ze mną? :)
              >
              > Powiedz, wierzysz w to, co jest napisane na stronie, którą ci podałem?

              Hehehe Tak bardzo w to wierze jak wierze ze wilk byl Zydem. Ale skoro ty na pewno
              wierzysz w jednop i w drugie to moze lepiej odpowiedziec w prost: NIE.


              • bimi Re: To on naprawdę był? 24.06.02, 17:15
                kochanka napisał(a):

                > > Powiedz, wierzysz w to, co jest napisane na stronie, którą ci podałem?
                >
                > Hehehe Tak bardzo w to wierze jak wierze ze wilk byl Zydem. Ale skoro ty na pew
                > no
                > wierzysz w jednop i w drugie to moze lepiej odpowiedziec w prost: NIE.

                Wiesz dobrze, że wierzę tylko w "jedno"...
                Ty kłamczuszko, prowokatorko!
                • kochanka Re: To on naprawdę był? 24.06.02, 17:25
                  bimi napisał(a):

                  > kochanka napisał(a):
                  >
                  > > > Powiedz, wierzysz w to, co jest napisane na stronie, którą ci podałem
                  > ?
                  > >
                  > > Hehehe Tak bardzo w to wierze jak wierze ze wilk byl Zydem. Ale skoro ty n
                  > a pew
                  > > no
                  > > wierzysz w jednop i w drugie to moze lepiej odpowiedziec w prost: NIE.
                  >
                  > Wiesz dobrze, że wierzę tylko w "jedno"...
                  > Ty kłamczuszko, prowokatorko!

                  Prowokatorka, tak. Klamczuszka Nie.

                  • bimi Re: To on naprawdę był? 24.06.02, 17:38
                    kochanka napisał(a):

                    > > Wiesz dobrze, że wierzę tylko w "jedno"...
                    > > Ty kłamczuszko, prowokatorko!
                    >
                    > Prowokatorka, tak. Klamczuszka Nie.

                    Dobra, dobra. I tak nikt nie wierzy w to, że jesteś zaledwie naiwna...

                    A powiedz jak tam ci wojownicy al Kaidy z tego statku co to miał do LA zawitać?
                    Przypłynęli już? Bo wiesz, w naszej telewizji TVN, to nawet ich zdjęcia
                    pokazywali. Kurcze, na serio wyglądali niewyjściowo! Mam nadzieję, że ich już
                    złapaliście, bo cholera wie, do czego tacy są zdolni; jeszcze jaką brudną bombę
                    zdetonują, czy jakiegoś innego wąglika przytaszczą... :))
                    • kochanka Re: To on naprawdę był? 24.06.02, 17:54
                      bimi napisał(a):

                      > kochanka napisał(a):
                      >
                      > > > Wiesz dobrze, że wierzę tylko w "jedno"...
                      > > > Ty kłamczuszko, prowokatorko!
                      > >
                      > > Prowokatorka, tak. Klamczuszka Nie.
                      >
                      > Dobra, dobra. I tak nikt nie wierzy w to, że jesteś zaledwie naiwna...




                      Wybacz mie ale jak ktos tu juz kiedys napisal ty jestes definicja naiwnosci i
                      zreszta z reakcji na twoje posty mozn wywnioskowac ze chyba wszyscy sie
                      przynajmniej z tym zgadzaja.





                      >
                      > A powiedz jak tam ci wojownicy al Kaidy z tego statku co to miał do LA zawitać?
                      >
                      > Przypłynęli już? Bo wiesz, w naszej telewizji TVN, to nawet ich zdjęcia
                      > pokazywali. Kurcze, na serio wyglądali niewyjściowo! Mam nadzieję, że ich już
                      > złapaliście, bo cholera wie, do czego tacy są zdolni; jeszcze jaką brudną bombę
                      >
                      > zdetonują, czy jakiegoś innego wąglika przytaszczą... :))



                      Dzisiaj juz chyba 4 twoje post czytalam w ktorych sie chwalisz ze wiesz cos z
                      telewizji. Zdecydowanie za duzo TV ogladasz. Ja z drugiej strony zadko kiedy.

                      • bimi Re: To on naprawdę był? 24.06.02, 18:00
                        kochanka napisał(a):

                        > Wybacz mie ale jak ktos tu juz kiedys napisal ty jestes definicja naiwnosci i
                        > zreszta z reakcji na twoje posty mozn wywnioskowac ze chyba wszyscy sie
                        > przynajmniej z tym zgadzaja.

                        Jakiej "reakcji na moje posty"? Czyją reakcję masz namyśli? :)


                        > Dzisiaj juz chyba 4 twoje post czytalam w ktorych sie chwalisz ze wiesz cos z
                        > telewizji. Zdecydowanie za duzo TV ogladasz. Ja z drugiej strony zadko kiedy.

                        Co ci to przeszkadza, że oglądam TV? Przecież to informacje prosto z waszego
                        wspaniałego kraju! Jakże mógłbym ich uważnie nie śledzić! :) Nie ma przeto
                        lepszej rozrywki. :)

                        Czyżbyś nie wiedziała nic o tych wojownikach ze statku? Przecież nawet
                        płetwonurkowie ich szukali. Nie żartuj - każdy w Polsce o nich słyszał, to co
                        dopiero ty! :)
                        • kochanka Re: To on naprawdę był? 24.06.02, 18:11
                          bimi napisał(a):

                          > kochanka napisał(a):
                          >
                          > > Wybacz mie ale jak ktos tu juz kiedys napisal ty jestes definicja naiwnosc
                          > i i
                          > > zreszta z reakcji na twoje posty mozn wywnioskowac ze chyba wszyscy sie
                          > > przynajmniej z tym zgadzaja.
                          >
                          > Jakiej "reakcji na moje posty"? Czyją reakcję masz namyśli? :)


                          HEHE Bimi,mowie i chyba ty sobie zdajesz z tego sprawe ze wszystkich reakcje na
                          twoje posty sa takie same. SMIECH.




                          >
                          >
                          > > Dzisiaj juz chyba 4 twoje post czytalam w ktorych sie chwalisz ze wiesz co
                          > s z
                          > > telewizji. Zdecydowanie za duzo TV ogladasz. Ja z drugiej strony zadko kie
                          > dy.
                          >
                          > Co ci to przeszkadza, że oglądam TV? Przecież to informacje prosto z waszego
                          > wspaniałego kraju! Jakże mógłbym ich uważnie nie śledzić! :) Nie ma przeto
                          > lepszej rozrywki. :)
                          >
                          > Czyżbyś nie wiedziała nic o tych wojownikach ze statku? Przecież nawet
                          > płetwonurkowie ich szukali. Nie żartuj - każdy w Polsce o nich słyszał, to co
                          > dopiero ty! :)

                          • bimi Re: To on naprawdę był? 25.06.02, 10:01
                            kochanka napisał(a):

                            > HEHE Bimi,mowie i chyba ty sobie zdajesz z tego sprawe ze wszystkich reakcje na
                            > twoje posty sa takie same. SMIECH.

                            Nie na wszystkie posty. Ale przyznaję, że większość staram się utrzymać w
                            żartobliwym tonie. :)

                            A co z tymi wojownikami ze statku? Nie odpowiedziałaś mi... Jeszcze ich nie
                            złapali?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka