zszywak
07.04.05, 16:34
Witam, chcę opisać to, co dzieje się w małej wsi Macikowo, to co opiszę -
dotyczy też okolicznych wsi - i mimo, że nie mogę w to nadal uwierzyć, jest
to niestety prawda....
Mieszkam tutaj od 8 lat. 99% mieszkańców to osoby bardzo "wierzące", co
niedziela obowiązkowo chodzące do Kościołą. Pamietam, kiedy w 1999 i 2002 r
przyjechał Papież, wszystko było odświętnie przystrojone, wszędzie obrazki z
Papieżem, flagi kościelne, kwiaty przy przydrożnej kapliczce, msze...
Zastanawiałem się, co to będzie kiedy nadejdzie ten Nieunikniony Dzień, który
teraz właśnie nadszedł... byłem pewien, że usłyszę bicie dzwonów z
okolicznych kościołów, w remizach będą "wyć" syreny, a ludzie masowo wyjdą z
domów i wspólnie zjednoczą się w swoim żalu i smutku.... zdaje się, jestem
zbyt wielkim romantykiem, bo nic takiego nie miało w ogóle miejsca.
Kiedy odszedł Papież, nic - zupełnie nic się nie działo. Nastepnego dnia -
też nic... Kościół jest zamkniety - odprawiona została w niedzielę msza -
oczywiście, ale to wszystko! Przydrożna Kapliczka... bez kwiatów, zniczy czy
swiec..., w oknach też nie palą sie świece, znicze..., brak flag, wstązek
żałobnych, brak jakichkolweik oznak że cokolwiek się wydarzyło. Ludzie nie
okazują tu w żaden sposób swojej jedności z całą resztą Polski i Świata,
chwilami mam wrażenie, że Macikowo, Carski Dar, Węgiersk - są to wsie z
zupełnie innej Ziemi, jakbym znalazł się na jakiejś oderwanej od
rzeczywistości wyspie...
Co więcej: w tutejszej szkole, na początku tygodnia był oczywiście apel, na
którym wiekszą część stanowiły zupełnie inne sprawy niż Ostatnie Wydarzenia,
na lekcjach żaden z nauczycieli nie rozmawiał z dziećmi na ten temat, jedynie
nauczycielka na lekcji religii, i to przez część lekcji. Do dzisiaj - czyli
do czwartku, - nie było wiadomo, czy Piątek będzie dniem wolnym od zajęć dla
dzieci...., mimo, że w całej Polsce ogłoszono ten dzień dniem wolnym od nauki
i pracy....
I ostatnia rzecz: nie jestem katolikiem, ani chrzescijaninem, należę do tzw:
ludzi niewierzących... mimo tego - dzisiaj o 21. 37 idę i oddam hołd Temu,
Co Odmienił Oblicze Tej Ziemi, przygotowałem świece i znicze, przystanę przed
przydrożną kapliczką, i spytam: Czy Wy Ludzie zdajecie sobie sprawę z wagi,
rangi i doniosłości Ostatnich Wydarzeń!? Z tego że w ciagu kilku dni zaledwie
Papież odmienił ponownie Oblicze - tym razem nie tylko tej ziemi, ale i
całego świata? I dodam: Czy nikt z Was nie ma ani odrobiny
spontaniczności??? Czy skoro sołty czy proboszcz nic w tej sprawie nie
zarządzili... to nie mozecie Sami podjąć inicjatywy - z samej potrzeby
serca??? Ale niestety nikt mi nie odpowie.... bo bedę sam. Ale wiem, że o tej
godzinie - wszędzie w Polsce ludzie niezależnie od wyznania złożą Jemu hołd,
i dzęki temu wiem, ze nie będę sam w tych chwilach...
Bardzo to wszystko smutne... tym bardziej, że przeciez widzę, co dzieje się
we wszystkich miastach i miasteczkach w Polsce, i nie tylko w Polsce ale w
wielu miejscach na Ziemi... ale nie w Macikowie.