Dodaj do ulubionych

I znow pelno Amerykansynow w Europie

11.04.05, 14:45
A bylo tak fajnie od 11 wrzesnia 2001. Jeszcze w ostatnim wrzesniu bylo ich
malo i we Francji i we Wloszech. A teraz bylem znow w Toskanii i zaraza jest
z powrotem. Krzykliwi, z nieprzyjemnymi akcentami, tlusci, wulgarni. Najgorzej
w restauracjach jak sie glosno dopytuja o wszystko (po angielsku!). Zeby ich
cholera - odbieraja mi spora czesc przyjemnosci z wakacji. Musi byc jakas
metoda kontroli, inna niz wypadki samolotowe na Manhattanie. Mam tylko
nadzieje, ze dolar spadnie jeszcze nizej i znow beda siedziec u siebie. A jak
nie, to moze chociaz by im tak zaszywac usta przy wjezdzie do Europy?
Obserwuj wątek
    • niewybrany Za malo Ci Chinczykow? 11.04.05, 14:50
      wolalbys , aby takie tabuny Chinczykow paletaly sie po Italii?
      • meerkat1 Nie da rady tow. AZARELOW! ;-))))))))))))))))))))) 11.04.05, 14:59
        Za duzo nas!

        "BYLISMY, JESTESMY , BEDZIEMY!"

        A $ idzie caly czas w ...GORE [zaczal od 2.96 PLN, a juz 3.17! :-)))))))))))]

        "Jak nie mozesz pokonac- musisz...pokochac"
        (starochinskie)
        • azarel No, nie wiem 11.04.05, 15:04
          Po pierwsze ty nie zaden Amerkaniec, tylko zwykly Polaczek-emigrant.
          A po drugie, sa Amerykansyny tchorzem podszyte. Jak jakis dobroczynca kilku
          odstrzeli, to znow bedzie spokoj na pare lat.
        • azarel CUD! 11.04.05, 15:10
          Meeerkat sie zgadza, ze Amerykansyny sa utrapieniem.

          meerkat1 napisał:

          > Za duzo nas!
          >
          > "BYLISMY, JESTESMY , BEDZIEMY!"
          >
          > A $ idzie caly czas w ...GORE [zaczal od 2.96 PLN, a juz 3.17! :-)))))))))))]
          >
          > "Jak nie mozesz pokonac- musisz...pokochac"
          > (starochinskie)
        • thannatos Meerkat 11.04.05, 15:17
          Jestes przewidywalny jak piard po kapuscie.

          Dostarczasz takim osobnikom jak azarel czystej przyjemnosci odpowiadajac na ich
          prowokacje i podbijajac ich watek. Zapominasz, ze czasem milczenie jest
          cenniejsze od tysiaca slow. Gdybys nie podbijal jego wypowiedzi odeszlaby w
          niepamiec... a tak husta sie sie w czolowce forum. O to Ci chodzi?

          Jesli zas chodzi o sedno wypowiedzi - tak, potwierdzam - duza czesc Amerykanow
          to egocentryczni aroganci, nie majacy pojecia o kulturze tubylcow, ignorujacy
          obyczaje kraju, w ktorym sie znajduja. Jest wielu ludzi w krajach zyjacych z
          turystyki, ktorzy kochaja amerykanski nadkosumpcjonizm i staraja sie wycisnac z
          opaslych Amis ostatni grosz. Ale to tak jak z wywozeniem smieci - sa z tego
          pieniadze, czasem nawet niezle, ale czy zaraz trzeba kochac zrodlo swojego
          zarobku? Wyobraz sobie, ze ja tez nie przepadam za towarzystwem wielu
          Amerykanow - z wyzej podanych przyczyn. Na szczescie kraj to duzy i sa chlubne
          wyjatki - czego sobie i panstwu zycze.

          Na marginesie - kazdej wlasciwie nacji mozna przypiac jakas latke - wiec nie
          maja Amis co sie obrazac, ze swiat nie czyni z nich wyjatkow. Do doskonalosci
          to im na pewno daleko...
          • azarel Re: Meerkat 11.04.05, 15:37
            A nie uwazasz, ze takich betonow jak meerkat trzeba podpuszczac jak najczesciej?
            Mialem zaklad z soba samym, jak dlugo bede musial czekac na jego odpowiedz.
            (specjalnie puscilem o 3 po poludniu, zeby meerkat byl juz przy komputerze).
            • meerkat1 [...] 11.04.05, 15:45
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • azarel Re: Za malo Ci Chinczykow? 11.04.05, 15:00
        Tak, wolalbym. Chinczycy nie sa krzykliwi i ich jezyki nie sa tak irytujace jak
        amerykanskie rozciagniete samogloski.
        • meerkat1 [...] 11.04.05, 15:07
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • arap1 Re: Za malo Ci Chinczykow? 11.04.05, 15:07
          WEZ ARABOW .....ZOSTANIESZ SIE W KONCU BEZ GACI ,,,i nie zauwarzysz jak ci
          sciagnieli z tylku
    • gieroy_asfalta [...] 11.04.05, 15:14
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • azarel Czasami warto przeczytac post dokladnie, 11.04.05, 15:32
        zanim sie odpowie. To nie jezyk angielski, tylko niektore akcenty sa bardzo
        nieprzyjemne dla uszu, zwlaszcza te z Nowej Anglii i ze stanow poludniowych (te
        ze srodkowego Zachodu sa calkiem neutralne). I nie lubie ich rowniez w mojej
        pipidowie :)
        • neceser [...] 13.04.05, 05:57
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • meerkat1 AZA(rel)ILE TY jankeskim tursytom dajesz??! 13.04.05, 08:53
            Pytam z ciekawosci, bo poniewaz dolar slaby, wiec chyba liczysz im teraz
            w euro wiecej za wyciagaaanie...samoglosek? :-)))
      • st.piran Re: a gdzie leży ta Toskania? W okolicach Kielc? 12.04.05, 21:01
        Kup sobie atlas. Albo uzyj wyszukiwarki internetowej. Dla ulatwienia podpowiem,
        ze Toskania to po angielsku "Tuscany".
        • de_oakville Amerykanscy turysci 13.04.05, 00:58
          Amerykanscy turysci zachowuja sie glosno i swobodnie?
          Po prostu czuja sie jak ludzie wolni. A co, maja mowic
          szeptem i rozgladac sie czy nikt ich nie slyszy? Albo zdejmowac
          czapki przed kazdym Europejczykiem w podziekowaniu za lekcje
          kultury? Europa znala kogos jeszcze bardziej butnego
          (w latach 1939 - 1945), Azja rowniez. A ze teraz Niemcy i Japonczycy sa
          kulturalni, to dlatego, ze ich buta byla kiedys zbyt duza i musieli sie
          zmienic, aby w ogole egzystowac w gronie narodow swiata. Amerykanska "buta" byla
          i jest jeszcze w ludzkich granicach.
          • borrka1 Re: Amerykanscy turysci 13.04.05, 09:20
            A ze teraz Niemcy i Japonczycy sa
            > kulturalni, to dlatego, ze ich buta byla kiedys zbyt duza i musieli sie
            > zmienic, aby w ogole egzystowac w gronie narodow swiata. Amerykanska "buta"
            byl
            > a
            > i jest jeszcze w ludzkich granicach.

            Ale nie miesci sie w granicach kultury i dobrego wychowania!
            • de_oakville Re: Amerykanscy turysci 13.04.05, 11:08
              borrka1 napisał:

              > Ale nie miesci sie w granicach kultury i dobrego wychowania!

              Widzialem w zyciu kilka dobrych komedii francuskich nabijajacych sie z
              rzekomego amerykanskiego "prostactwa". Ale swiat poza Ameryka to
              przeciez nie tylko Francja, a idealne i nieskazitelne maniery maja byc moze
              mieszkancy Monako lub Danii, i pewnie tez nie w 100%. Wszystko jest wzgledne.
              Jesli kogos razi amerykanskie "prostactwo" to niech porowna je z wulgarnym
              prostactwem w stylu wschodnioeuropejskim. I nie mam tu na mysli Polski, ktora
              geograficznie nalezy do Europy srodkowej. Nie twierdze tez, ze cala Europa
              wschodnia jest wulgarna, wrecz przeciwnie - za czasow "komuny" byli to w
              wiekszosci normalni, wystraszeni i zabiedzeni ludzie, traktowani jednak po
              chamsku przez tych co sprawowali wladze. I dlatego uciekali masowo np. do
              kulturalnych Niemiec, gdzie na, co dzien, byli traktowani lepiej niz u siebie w
              kraju. Od Niemiec wielu wolalo jednak Ameryke, gdyz w Niemczech przez 30 dni w
              miesiacu mieli do czynienia z najwyzsza kultura, a 31-szego dnia (czyli mniej
              wiecej co drugi miesiac) natykali sie na jakiegos "neo-nazi" i traktowani byli
              prze niego po "grubiansku" i po (schickl-) "gruberowsku". W Ameryce, oprocz
              kultury "kowbojskiej" istnieje jeszce kultura w innym wydaniu, czesto
              najlepszym. W Europie natomiast kultura ma niekiedy charakter "fasadowy".
              "Oben beglissen, unten beschissen" (lub "Oben fix und unten nix"), jak mowia
              Niemcy, czyli mniej wiecej "u gory pozlacany, na dole obsr..y"
              • meerkat1 Re: Amerykanscy turysci vs. russcy "turysci" 13.04.05, 11:15
                A o potedze pastw Obozu Wschodnego nie ko inny, jak nie palajacy szczegolna
                miloscia do USA John le Carre napisal ( w "Moscow House")

                RYCERZ UMIERA WEWNTRZ SWEJ ZBROI!!!!

                Zfinlandyzowani zachodni Europejczycy, przez dziesiatki lat nie mogli tego
                jakos zauwazyc- i nadal nie zawazaja w odniesieniu do Ruskiej Fiederacji! ;-((((

                A propos rosyjkich turystow...

                Reklama biur turystycznych Neckermanna w Niemczech w koncu lat 80tych:

                ODZWIEDZCIE ZWIAZEK SOWIECKI, ZANIM ZWIAZEK SOWIECKI ODZWIEDZI W A S !!! ;-)))
    • schlagbaum Re: I znow pelno Amerykansynow w Europie 13.04.05, 09:38
      azarel napisał:

      > A bylo tak fajnie od 11 wrzesnia 2001. Jeszcze w ostatnim wrzesniu bylo ich
      > malo i we Francji i we Wloszech. A teraz bylem znow w Toskanii i zaraza jest
      > z powrotem.

      Amerykanie spedzaja urlopy w domu.
      W porywach wybiora sie do Kanady lub Meksyku.
      Raz w zyciu na Hawaje.

      Z ta Toscana to musi byc podpucha.
      Nigdy tam nie widzialem jednego Jankesa.
      Zreszta oni sie ostatnio podaja za Kanadyjczykow nawet jak zly los poniesie
      ktoregos do cywilizacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka