Dodaj do ulubionych

Horror o akcji "WISLA!"- to jest to!!! :-(((((((((

21.04.05, 12:15
Istotnie to moglby byc super-horror!

Masowe gwalcenie zon i corek na oczach ojcow i mezow przez zoldakow KBW

Przybijanie tychze ( po fakcie) juz z reszta rodzin- ZYWCEM DO PLOTOW!!!

taaaa.... :-(((((

Bylem w Baligrodzie,i Ustryzkach- nagralem wspomnienia weteranow KBW, ktorzy
sie tam osiedlili! :-(((((((
Obserwuj wątek
    • stranger.pl Re: Horror o akcji "WISLA!"- to jest to!!! :-(((( 21.04.05, 13:29
      Lubisz pluć i prowokować Polaków?
      Skoro mówisz że cyt.: "Masowe gwalcenie zon i corek na oczach ojcow i mezow
      przez zoldakow KBW" to dasz drugą część: "Masowe gwalcenie niemieckich i
      polskich zon i corek na oczach ojcow i mezow przez Żydów w Auschwitz."?

      A może coś bardziej realistycznego - o powszechnej prostytucji wśród więzniów
      Auschwitz (to autentyczne opowieści w przeciwieństwie do twoich - tyle że na
      ogól nie wypada o tym mówić).
      • meerkat1 Re: Horror o akcji "WISLA!"- to jest to!!! :-(((( 21.04.05, 21:56
        A.... to ZYDZI w polskich mundurach robili masakry w Bieszczadach???

        podobnie jak to ROSJANIE w polskich mundurach strzelali do robotnikow Poznania
        i Wybrzeza?

        Nie posluguj sie argumemtem "A w USA to Murzynow bija", bo to zalosne!!!

        Tak, mysmy tez sporo Indian wytlukli, tylko co to ma wspolnego z rzezia
        Ukraincow i Lemkow przez POLSKICH zolnierzy???!
        • stranger.pl Re: Horror o akcji "WISLA!"- to jest to!!! :-(((( 21.04.05, 22:09
          Co to ma wspólnego - ano to, że widzisz źdźbło w cudzym oku w belki we własnym
          już nie.

          A propos akcji "Wisła" - opowiadasz bzdury - gdyby nie została przeprowadzona
          dziś ziemie wschodnio-południowej Polski byłyby targane separatystycznymi
          postulatami.

          Bieszczady, Ziemia Przemyska i Ziemia Chełmska były terenami etnicznie
          mieszanymi: polsko-ukraińsko-łemkowskimi. Bandy UPA zwalczały nie tylko
          komunistyczną władzę na tych terenach, ale także, czy przede wszystkim, drogą
          terroru i ludobójstwa chciały oczyścić również i te tereny z elementu polskiego
          tak jak to zrobili na Wołyniu mordując zamieszkałych tam Polaków. Od 1945 do
          marca 1947 Ukraińcy z UPA (przerzuceni z Ukraińskiej SSR) spalili wiele wsi,
          mordując 599 Polaków. Jednocześnie poległo lub zostało zamordowanych... 2194
          żołnierzy polskich.
          (Schwytanych polskich żołnierzy (bezbronnych) upowcy mordowali m.in. ścinając
          siekierą
          głowy). Po dwóch latach krwawych walk władze PRL postanowił "rozwiązać problem
          bandytyzmu (terroryzmu) ukraińskiego w Polsce" w ramach operacji o charakterze
          militarnym i represyjnym pod nazwą akcja "Wisła". Od 28 kwietnia do lipca 1947
          jednostki Ludowego Wojska Polskiego w sile 20 000 żołnierzy likwidowały bandy
          UPA i struktury Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN); zorganizowano 357
          akcji bojowych, zabito lub ujęto ok. 1500 upowców i do obozu odosobnienia w
          Jaworznie na Górnym Śląsku zesłano prawie 2800 osób podejrzanych o działalność
          w OUN. Na karę śmierci skazano 173 zbrodniarzy UPA. Po zlikwidowaniu band, w
          miesiącu lipcu 1947 wysiedlono z Bieszczad, Ziemi Przemyskiej i Ziemi
          Chełmskiej ok. 140 000 Ukraińców i Łemków (z których tylko niewielu uważało się
          za Ukraińców i popierało terroryzm ukraiński) na Ziemie Zachodnie i Północne.
          Dziś potomkowie wysiedlonych Łemków mogą osiedlać się na tych ziemiach - ale
          wygasły już agitki podżegaczy.
          • eres2 Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 01:48
            "Bandy UPA" - terminologia zapożyczyczona przez Strangera z PRL-owskiej
            propagandy.
            Bandami określano w PRL wszystkie organizacje zwalczające komunistyczne władze.
            Także mianem "bandy" określał okupant hitlerowski wszelkie ruchy
            niepodległościowe na terenach okupowanych przez Niemców. W formacjach Waffen-SS
            byli nawet wyżsi oficerowie o specjalności Bandenbekämpfung, czyli tacy od
            zwalczania ruchów oporu. Jednym z nich był kat powstania warszawskiego,
            osławiony SS-Obergruppenführer von dem Bach.
            Zresztą cały Twój post jest jakby żywcem wzięty z peerelowskiej propagandy i z
            osławionej powieści Gerharda "Łuny w Bieszczadach".
            O stosowanym przez UB, wojsk KBW i LWP terrorze w czasie akcji „Wisła”
            obszernie pisali historycy Szota i Szcześniak w swojej monografii „Droga do
            nikąd” (ograniczona liczba wydanych egzemplarzy tej książki trafiła wyłącznie
            do wybranych bibliotek, m.in. do komitetów wojewódzkich PZPR), gdzie autorzy
            wymieniają napady na ukraińskie wsie Piskorowice, Pawłokomę i Wierzchowiny.
            Natomiast W. Nowacki pisze wprost (w „Z walk przeciw zbrojnemu podziemiu 1944-
            47”; 1966 r.) o okrucieństwie wojsk LWP, o stosowaniu zasady zbiorowej
            odpowiedzialności, o tym, że wojska kierowały się przeciw wsiom, a nie przeciw
            partyzantce. Jak pisze autor, w omawianym okresie w woj. rzeszowskim „zabito
            1000 osób z oddziałów UPA i ludności cywilnej, przy stratach własnych 18
            zabitych”. Historyk T.A.Olszański pisze: „Szczytowe rozmiary osiągnął terror
            antyukraiński w 1945 r.. W marcu tego roku Wojska Wewnętrzne zamordowały ok.
            540 mieszkańców Starego Lublińca, a w kwietniu – 400 mieszkańców Gorajca, w
            marcu samoobrony chłopskie z udziałem jakiegoś oddziału leśnego wymordowały ok.
            300 Ukraińców w Pawłokomie, a oddział NSZ – 400 skoncentrowanych już do
            wysiedlenia Ukraińców w Piskorowicach. Inny oddział NSZ dokonał w czerwcu 45 r.
            napadu na Wierzchowiny, mordując ok. 200 osób, w tym 65 dzieci. Liczne były też
            wypadki mordowania księży greckokatolickich i
            prawosławnych, zazwyczaj wraz z ich rodzinami. Zginęło ich łącznie ponad 30.
            Wedle danych UBP tylko od marca do czerwca 1945 r. z rąk polskich formacji
            podziemnych zginęło przeszło 1500 Ukraińców”.
            Trzeba tu dodać, że miały też miejsce liczne przypadki skutecznej współpracy
            jednostek polskiego ruchu niepodległościowego AK-WIN z UPA (czyli wg
            nomenklatury PRL i Strangera - "band" polskich i ukraińskich). Współdziałania w
            walce ze wspólnym wrogiem - z komunistycznymi władzami PRL i sowieckim NKWD.
            • stranger.pl Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 02:09
              Gdzie rąbią tam i wióry lecą - pamiętano jak mordercy spod znaku Tryzuba wołali
              mordując Polaków: "Riżte, riżte pomałeńku, bo to dobryj pan...". Zapamiętano to
              przewodnie hasło Ukarińców z lat 1943 1947 przy depolonizacji Wołynia i
              udaremniono zamysły co do "Zakeronia". Tu już nie ma Ukrainy i nie będzie.

              • stranger.pl Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 02:10
                Sorry - "Zakerzonia" vel "Zakierzonia".
                • bazyliszek_i_jego_pies Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 02:40
                  stranger.pl napisał:

                  > Sorry - "Zakerzonia" vel "Zakierzonia".

                  chyba ci już kiedyś wyjaśniłem, że nie ma takich słów - jest "Zakerzonnia".

                  cały ten wątek jest bez sensu, poczynając od "wypowiedzi" meerkata po twoją
                  żałosną, napisaną w stylu peerlowskiego stalinizmu próbę usprawiedliwiania
                  akcji "Wisła".
                  i nie pisz o drwach i wiórach - nie wypada posługiwać się metaforami Wielkiego
                  Językoznawcy...
                  • stranger.pl Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 03:03
                    1.Istonie nie ma takiego słowa jak mówisz cyt.: "Zakerzonnia" bo
                    jest "Zakerzonie" alias "Zakierzonie".
                    2.Bez urazy ale co z tego że cyt.: "coś mi wyjaśniałeś" skoro z tym się nie
                    zgadzam - nie dlatego że czegoś nie wiem czy odmawiam wiedzy ale mam własne
                    zdanie na ten temat - a twoja opinia czy postulat nie wpłynie na jego zmianę.
                    3.Nie do mnie mowa cyt.: "I nie pisz o drwach i wiórach - nie wypada posługiwać
                    się metaforami Wielkiego Językoznawcy". Po pierwsze, nie pouczaj - nie ten ton,
                    nie ta wiedza i nie te poglądy. Po drugie autorem tych słów nie jest J.W.
                    Stalin. On tylko był plagiatorem.
                    4.Ty masz inne zdanie o Akcji "Wisła" a ja mam inne - dlatego nie próbuj
                    zmieniać świata pod swoje "widzimisie" - cyt.: "> cały ten wątek jest bez
                    sensu, poczynając od "wypowiedzi" meerkata po twoją żałosną, napisaną w stylu
                    peerlowskiego stalinizmu próbę usprawiedliwiania akcji "Wisła".
                    Dla ciebie żałosne a dla mnie z wszech miar potrzebne, usprawiedliwione i
                    zakończone sukcesem - wyrwano chwasty i Bieszczady, Ziemia Przemyska i Ziemia
                    Chełmska tętnią tylko i wyłącznie Polskością. Rozsiani (pol.) Ukraińcy i
                    Łemkowie zostali wychowani z dala od separatystów i terrorystów. Ich korzenie
                    to teraz polski Olsztyn, Wrocław czy Szczecin. Nie wracają (choć mają
                    możliwość) na w/w ziemie.
                    • bazyliszek_i_jego_pies Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 03:15
                      stranger, pisałeś na tym forum, że terminu Zakierzonia używają Ukraińcy. to
                      bzdura - NIE MA TAKIEGO SŁOWA W JĘZYKU UKRAIŃSKIM.

                      nie napisałem, że Stalin wymyslił metafore o drwach i wiórach. on tylko lubił
                      się nią poslugiwać na USPRAWIEDLIWIENIE ZBRODNI. a może jednak uważasz
                      akcję "Wisła" za zbrodnię? zresztą możesz się nie poslugujesz - twoje
                      stalinowskie widzenie historii znakomicie skomponuje się z językiem...
                      • bazyliszek_i_jego_pies korekta 22.04.05, 03:16
                        stranger, pisałeś na tym forum, że terminu Zakierzonia używają Ukraińcy. to
                        bzdura - NIE MA TAKIEGO SŁOWA W JĘZYKU UKRAIŃSKIM.

                        nie napisałem, że Stalin wymyslił metafore o drwach i wiórach. on tylko lubił
                        się nią poslugiwać na USPRAWIEDLIWIENIE ZBRODNI. a może jednak uważasz
                        akcję "Wisła" za zbrodnię? zresztą możesz się nim posługiwać - twoje
                        stalinowskie widzenie historii znakomicie skomponuje się z językiem...
                      • stranger.pl Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 03:29
                        Co to znaczy stalinowskie widzenie historii? Prewencyjne i represyjne akcje
                        wobec nielojalnych obywateli (także grup etnicznych) stosowały na przestrzeni
                        ostatniego wieku m.in.: USA, W. Brytania i Francja. Czyżby w USA panował
                        Stalinizm w latach 40-tych minionego wieku?

                        Ty sobie możesz mówić cyt.: "stranger, pisałeś na tym forum, że terminu
                        Zakierzonia używają Ukraińcy. to bzdura - NIE MA TAKIEGO SŁOWA W JĘZYKU
                        UKRAIŃSKIM". Skoro wiem że jest inaczej - wiem, bo znam Ukrainców i Łemków tak
                        mówiących.

                        Nie ma wojen w rękawiczkach czy gentlemeńskiej walki z bandytyzmem (w tym
                        przypadku UPA) bez „wiór” a Polacy musieli się liczyć z tym, że Ukraińcy
                        udobruchają Stalina i Sowiety zabiorą Zakerzonie (Bieszczady, Ziemię Przemyską
                        i Ziemię Chełmską) wzgl. doprowadzą do powstania na tych ziemiach okręgu
                        autonomicznego - na to nie można było się zgodzić. Dzięki Akcji "Wisła" nie ma
                        dziś postulatów autonomii tej ziemi - to wielki plus tej operacji.

                        Dobranoc
                        • bazyliszek_i_jego_pies Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 03:57
                          słowa Zakierzonia nie ma w języku ukraińskim. wiem, bo skończyłem ukrainistykę.
                          i w języku Łemków, który jest dialektem ukraińskiego, też nie ma takiego słowa,
                          więc albo źle usłyszałes, albo twoi Łemkowie mają wadę wymowy.
                          jest termin "Zakerzonnia" stosowany w ukraińskiej historiografii na określenie
                          ziem zamieszkanych dawniej przez Ukrainców, które po II wojnie światowej
                          znalazły się w Polsce - m.in. Podlasie, Chełmszczyzna, zachodnie ziemie Bojków
                          i Łemków.

                          co zas do twojego usprawiedliwiania akcji "Wisła" w stylu stalinowskim:
                          "Nie powinno i nie może być zgody na zastosowanie zasady odpowiedzialności
                          zbiorowej, zwalczenie partyzantki ukraińskiej było możliwe bez deportacji
                          ukraińskiej ludności cywilnej, Akcja "Wisła" była ostatnim etapem wielkich
                          wywózek w stylu stalinowskim, a szerzej ostatnią odsłoną procesu historycznego
                          homogeniczności społeczeństwa polskiego - takie wnioski padły podczas
                          konferencji naukowej pt.: "Akcja "Wisła" zorganizowanej przez Instytut Pamięci
                          Narodowej w Krasiczynie 18-19 kwietnia 2000 r."
                          • stranger.pl Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 04:24
                            1.Nazwa Zakerzonie (alias Zakierzonie) to uboczna sprawa - o tym że ukończyłeś
                            (rzekomo) ukrainistykę już mówiłeś - nawet jeśli to prawda to co z tego? To ma
                            być "argument" zamykający mi usta?
                            Również nic z tego - nie jest tak że źle słyszę albo moi znajomi Łemkowie mają
                            wadę wymowy.

                            2.Co z tego że były na tej Konferencji takie głosy skoro są również (wśród
                            historyków polskich) głosy przeciwne - piętnujące w/w słowa jak również
                            niedorzeczną uchwałę Senatu. No i co - chcesz wymusić akceptację czegoś co jest
                            kontrowersyjne nie tylko dla mnie?
                            A co do IPN to mam coraz większy niesmak wobec tej instytucji a właściwie wobec
                            jej kierownictwa (decydentów) - nie są dla mnie już żadnym autorytetem po tym
                            co p. Kieres wywołał w tych dniach w myśl zasady "wiem, ale nie powiem, powiem
                            za jakiś czas a teraz rzucajcie oskarżenia między siebie" Żałosne i żałosni
                            ludzie.
                            • bazyliszek_i_jego_pies Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 04:36
                              ad 1. nie, to nie ma zamknąć ci ust. to tylko pokazuje, że pisząc iż "Ukraińcy
                              używają terminu Zakierzonie" jesteś ignorantem. i to strasznie odpornym na
                              wiedzę...

                              ad 2. oczywiście, są historycy, którzą lubią usprawiedliwiać wywózki czy
                              deportacje, i w sprawie akcji "Wisła" też się tacy znaleźli. kiedyś byli to
                              historycy stalinowscy, dzisiaj ci związani ze skrajną prawicą.
                              a co do oceny IPN-u. cóż... dla mnie są oni większym autorytetem od ciebie...
                              • stranger.pl Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 11:49
                                Ad1. To nie ignorancja tylko wiedza którą ty odmawiasz przyjęcia do wiadomości.
                                To że oficjalnie pisze się (w transkrypcji ukraińskiej na polski) "Zakerzonie"
                                nie zaprzecza temu, że mówią również "Zakierzonie". To nie jest tylko kwestia
                                lingwistyczna.

                                Ad2.Akcja "Wisła" była dolegliwością ale usprawiedliwioną - wiele krajów
                                sięgało i sięga do takiej metody by poradzić sobie z bandytyzmem i teroryzmem,
                                który bazuje często na wymuszanym poparciu lokalnej społeczności, tak jak było
                                w przypadku band UPA w Bieszczadach, Ziemi Przemyskiej i Ziemi Chełmskiej i jej
                                relacji wobec Łemków i Ukraińców. Utraciwszy wsparcie lokalnej ludności UPA na
                                tych terenach zostało ostatecznie zlikwidowane. Również istotne jest to, że
                                dziś tereny te nie są miejscem separatystycznych sił i nie ma groźby żądań ew.
                                autonomii.
                                Gdyby nie Akcja "Wisła" te tereny byłyby dziś zagrożone separatyzmem i ponowna
                                rutenizacją. A tak nie ma szkół, nie ma cerkwi, nie ma spadkobierców Melnykja i
                                Bandery nie licząc pojedyńczych jednostek nie mających posłuchu wśród Łemków
                                zamieszkałych teraz w całej Polsce.
                                Tam już nie ma Ukrainy i nie będzie i dlatego chwała za Akcję "Wisła". Jakże
                                dzis byłoby cięzko przy życzliwej sympatii np. UW czy ew. SLD w obronie
                                p;olskości tej ziemi przy nie zmienionym składzie narodowościowym? A tak
                                problemu juz nie ma i nie będzie. Przy czym znamienne że takiego rozwiązania
                                nie trzeba było stosować wobeć Litwinów i Białorusinów mieszkających w Polsce -
                                mieli równiez swoje pretensje i ale nie sięgneli do aktu nielojalności wobec
                                Polski tak jak to uczynili Ukraińcy (dobrowolnie jak też po częsci pod
                                przymusem).

                                Co twojej myśli cyt.: "co do oceny IPN-u. cóż... dla mnie są oni większym
                                autorytetem od ciebie..." - to każdy ma takie autorytety na które zasługuje lub
                                kim jest. Jedni uwielbiają R. Dmowskiego inni J. Piłsudskiego jeszcze inni
                                L.Wałesę i są również tacy co uznają za autorytet bandytę S. Banderę,
                                przyjmując ukraiński punkt widzenia i mając pretensje że reszta tego nie robi.

                                PS
                                1.Daruj sobie na przyszłość pouczanie że nie ma takiego słowa
                                jak "Zakierzonie" - jest wystarczy sięgnąć do prac np. Władysława Siemaszki i
                                Ewy Siemaszko czy też E. Prusa.

                                2.UPA to były bandy zbrodniarzy - do dzis wielu pamięta ich "hymny" z Wołynia i
                                Bieszczad:

                                Czorne morę Dniprom propływe
                                Otoman na Moskwu nas wede
                                Ne strasznaja w boju smert...
                                Sława Bohu, czest...
                                Smert Lacham, żydiwśkij komuni.
                                • bazyliszek_i_jego_pies Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 16:03
                                  co do tej nazwy, to juz staje się nudne. parę tygodni temu napisałeś,
                                  że "Podlasie, Chełmszczyznę etc. Ukraińcy do dziś nazywają Zakierzoniem". gdy
                                  zwróciłem ci uwagę, że nie mogą tego tak nazywać, bo nie ma takiego słowa w ich
                                  języku, zareagowałeś histerycznie jakbym obraził twoich rodziców. czy ta
                                  pomyłka aż tak zachwiała twoim poczuciem samooceny?
                                  jeśli państwo Siemiaszko używają terminu Zakierzonie to szkoda, że wyciągasz tę
                                  informację dopiero teraz, a nie napisałeś tego wcześniej. są widać pierwszymi
                                  polskimi badaczami, który wprowadzili ten termin, gdyż nie uzywali go inni
                                  polscy historycy Ukrainy (tzn. używali tylko w tłumaczeniu-transkrypcji z
                                  ukraińskiego). notabene, forma, którą stosują to dziwny neologizm. jesli bowiem
                                  miała być to polska wersja terminu ukraińskiego, to powinna
                                  brzmieć "Zacurzonie", bo człowiek od, którego wzięła nazwę nazywał się Curzon,
                                  nie Cierzon. natomiast Zakierzonie to zrusyfikowana wersja terminu
                                  ukraińskiego...

                                  co do samej akcji "Wisła", to oczywiście masz rację, że się nie dogadamy. jak
                                  widać pewne fakty bolą, i każdy kto nie przyjmuje twojego punktu widzenia musi
                                  być od razu wyznawca ideologii Bandery. to tez pewien przejaw stalinowskiego
                                  myślenia - kto się z nami nie zgodza, ten wróg (kiedyś ludu dziś narodu). nawet
                                  jeśli ten ktoś zgadza się z Instytutem Pamięci Narodowej, instytucją, która
                                  traci twój szacunek jeśli jej opinie kłóca się z twoimi wyobrażeniami.

                                  ciekawe swoją drogą jak obrońcy akcji Wisła plączą się w usprawiedliwieniach
                                  (np. Kałuski). raz piszą, że to w ogóle nie była zbrodnia, innym razem, że
                                  Polska nie musi przepraszać, bo nie byliśmy suwerennym krajem, więc "nie była
                                  to zbrodnia popełniona przez naród polski ani nawet przez rząd polski". no i
                                  jeszcze dochodzi motyw zemsty za zbrodnie Ukraińców na Wołyniu, poplątanie z
                                  pomieszaniem, a jedno przeczy drugiemu...

                                  tak czy siak dogadać się nie dogadamy, więc jak to mówisz finito...
                                  -----------------------------------------------------------------------------
                                  B.P. - Jaki klucz obowiązywał w czasie wysiedlenia?

                                  I.H. - Listy z nazwiskami osób przeznaczonych do wysiedlenia sporządzono kilka
                                  tygodni wcześniej. Zachowane instrukcje wysiedleńcze mówią, że wszystkich
                                  Ukraińców podzielono na trzy kategorie; do pierwszej kategorii zaliczono osoby
                                  w ogóle podejrzane o współpracę z podziemiem; do drugiej osoby podejrzane, do
                                  trzeciej rodziny, które nie budziły zastrzeżeń. Bardzo często jednak kategorie
                                  te nie odpowiadały prawdzie, a o wysiedleniu czy pozostaniu decydował na
                                  przykład dowódca oddziału wysiedlającego.

                                  B.P. - Jak wyglądało wysiedlenie od strony technicznej?

                                  I.H. - Jak już powiedziałem, akcja Wisła rozpoczęła się 28 kwietnia o godz.
                                  4.00 rano i trwała, przynajmniej oficjalnie, trzy miesiące. Większość Ukraińców
                                  została przeniesiona na ziemie północne i zachodnie. Kilka tysięcy osób
                                  przewinęło się przez Centralny Obóz Pracy w Jaworznie. Według założeń w obozie
                                  mieli być przetrzymywani albo upowcy, albo osoby sprzyjające podziemiu.
                                  Praktyka była inna. Większość ukraińskich partyzantów była sądzona przez Sąd
                                  Grupy Operacyjnej "Wisła" albo przez wojskowe sądy rejonowe. Do Jaworzna
                                  trafiali zaś duchowni, inteligencja i chłopi, którym w czasie przesłuchań
                                  starano się udowodnić współpracę z podziemiem ukraińskim. Z głodu, wycieńczenia
                                  i tortur zmarło wtedy 161 osób. Jaworzno ma dla Ukraińców szczególne znaczenie,
                                  choć jest też ważnym punktem na mapie miejsc, gdzie represjonowano członków
                                  polskich organizacji niepodległościowych. W pierwszej połowie lat
                                  pięćdziesiątych przetrzymywano tam młodocianych więźniów politycznych.

                                  B.P. - Jaka była bytowa sytuacja Ukraińców po wysiedleniu?

                                  I.H. - Przede wszystkim znaleźli się w trudnej sytuacji materialnej. Proces
                                  osiedleńczy na ziemiach zachodnich i północnych trwał od 1945 r., najpierw
                                  samoistny, a potem zorganizowany. Dlatego większość gospodarstw w lepszym
                                  stanie była już zajęta. Te, które przejmowali Ukraińcy, były znacznie gorsze.
                                  Istniał poza tym na tych terenach szaber. Ukraińcy mieli więc trudniejsze
                                  początki niż inni przesiedleńcy. Poza tym brakowało wszystkiego. Teoretycznie,
                                  wysiedleni Ukraińcy mieli pięć - sześć godzin na spakowanie się, ale zdarzało
                                  się, że dowódca dawał na to dwie godziny. Władze wprawdzie udzielały kredytów,
                                  rozdawały żywność, lecz była to kropla w morzu potrzeb. Ukraińców starano się
                                  maksymalnie rozproszyć. W założeniach przesiedleńcy ukraińscy mieli być
                                  osiedlani nie bliżej niż 30 km od granicy i 10 km od miast wojewódzkich oraz
                                  tak, żeby w jednej miejscowości czy gromadzie stanowili nie więcej niż 10 proc.
                                  społeczeństwa lokalnego. Władze pomyliły się jednak, szacując liczbę Ukraińców
                                  w Polsce. Przystępując do akcji Wisła, obliczano, że jest ich 14 tys. W
                                  rzeczywistości liczba ta wyniosła około 150 tys., to jest dziesięciokrotnie
                                  więcej. To spowodowało, że na zachodnich i północnych ziemiach Polski po prostu
                                  zaczęło dla nich brakować miejsca. Dlatego też nie wszystkie zarządzenia
                                  dotyczące osiedlenia w nowym miejscu zostały wykonane i na zachodnich i
                                  północnych ziemiach Polski (na przykład na Mazurach czy w Koszalińskiem)
                                  pojawiły się miejscowości, gdzie ponad połowę mieszkańców stanowili Ukraińcy z
                                  akcji Wisła.

                                  www.ipn.gov.pl/biuletyn/8/biuletyn8_2.html
                                  • kyle_broflovski Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 16:14
                                    a jak zylo sie w tych czasach etnicznym Polakom?
                                    zaopatrzebie w brud? kredyt?
                                    zadnych politycznych przesladowan?
                                    delikatne traktowanie przez bezpieke?

                                    odnosnie wysiedlan
                                    czy taktowniej byloby Ukraincow zawiadamiac listownie z miesiecznym wyprzedzeniem?
                                    • bazyliszek_i_jego_pies Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 16:22
                                      "taktowniej" byłoby nie wysiedlać tylko likwidować UPA.

                                      faktycznie - Polakom tez żyło się nie najlepiej. niektórzy nawet walczyli z
                                      władza ludową razem z UPA. poszukaj wypowiedzi eresa na forum o współpracy UPA
                                      z AK - on się na tym zna doskonale (to ponizej to tylko marny przykład). no i
                                      sa jeszcze google...

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23003159&a=23037548
                                      • kyle_broflovski Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 16:26
                                        z pewnoscia byli tach w UPA nie brakowalo ich w Wehrmachcie.
                                        najwyzszy czas zafundowac sobie w warszawie Adolf Hitler Platz albo most im.
                                        Stefana Bandery. co w zeuropeizowanej Polsce nie wydaje sie juz niemozliwe
                                        • bazyliszek_i_jego_pies Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 16:43
                                          jestem pewien, że stać cię na bardziej finezyjne hiperbole...
                                          • kyle_broflovski Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 16:47
                                            zyjemy w czasie racionalnego absurdu, proboje hiperbolicznie to innym pokazac
                                      • borrka1 Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 18:59
                                        bazyliszek_i_jego_pies napisał:

                                        > "taktowniej" byłoby nie wysiedlać tylko likwidować UPA.


                                        Powyzej to mowilem,likwidowac bandy pozostawiajac ludnosc miejscowa na
                                        miejscu,znaczyloby likwidowac te ludnosc,bo byli oni opora dla band i zrodlem
                                        popelnienia kadrowego!W najlepszym wypadku,rozciagneloby sie to na wiele
                                        lat,nawet dziesiatki,z kolosalna iloscia ofiar.
                                      • meerkat1 Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do komuchow! 23.04.05, 09:11
                                        "poszukaj wypowiedzi eresa na forum o współpracy UPA
                                        z AK - on się na tym zna doskonale (to ponizej to tylko marny przykład). no i
                                        sa jeszcze google...

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23003159&a=23037548+-zaleca <bazyliszek>

                                        Opowiadal mi w domu Nowaka-Jezioranskiego w Annandale Janusz Onyszkiewicz, ze
                                        kiedy go zwijano suka na Rakowiecka w stanie wojennym , to zawsze oficer
                                        przsluchujacy wyciagal mu KUZYNA, MYROSLAWA Onyszkiewicza, ktory byl jednym z
                                        bardziej znanych d-cow UPA.

                                        " No taaak, panie Januszu- referowal Onyszkiewicz- z taka rodzina, to nie
                                        dziwota, ze Pan sam..." :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                        • feszter tak! tak!... 23.04.05, 14:25
                                          ....a ja bywałem na podwieczorkach u Reagana i grałem w tenisa z Bushem.
                                          Jeszcze jeden megaloman na forum, psiakrew!
                                          • meerkat1 ANTEK BEKNAL=SATISGACION! 23.04.05, 19:36
                                            Owszem, nie na podwieczorku, ale na przyjeciu inaugurujacym druga kadencja u
                                            prez. Reagana akurat bylem! (zachowalem nawet kopie oficjalnego zaproszenia!!!)

                                            Sorry, cwoku, chciales dobrze, ale jak to kazdemu kmiotowi- nie wyszlo! :-(((((

                                            wot' zalko!
                                            • meerkat1 Re: ANTEK BEKNAL=SATISFACTION! ;-)))))) 23.04.05, 19:37
                                              Owszem, nie na podwieczorku, ale na przyjeciu inaugurujacym druga kadencja u
                                              prez. Reagana akurat bylem! (zachowalem nawet kopie oficjalnego zaproszenia!!!)

                                              Sorry, cwoku, chciales dobrze, ale jak to kazdemu kmiotowi- nie wyszlo! :-(((((

                                              wot' zalko!
                                  • stranger.pl Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 16:28
                                    ??? Słowem znak zapytania do "entej" potęgi.

                                    Mówisz cyt.: "parę tygodni temu napisałeś, że Podlasie, Chełmszczyznę etc.
                                    Ukraińcy do dziś nazywają Zakierzoniem" - czy można prosić o podanie cytatu
                                    kiedy zaklasyfikowałem Podlasie do Zakierzonia (Zakierzonia) czyli ukraińskiej
                                    nazwy (na ziemie na zachód od Lini Curzona, czyli lini proponowanego przez
                                    Zachód rozejmu a nie lini rozmieszczenia demograficznego ludności tej ziemi) na
                                    Bieszczady, Ziemie Chełmska i Ziemię Przemyską?

                                    Czy tak wyglada reszta twojej wiarygodności jak ten cytat którego nie było?

                                    To dziwne jak po tej stronie bariery znajdują sie realizatorzy cyt.: "...Przede
                                    wszystkim należy narzucić Polakom nasz punkt widzenia (ukraiński) na historię i
                                    na stosunki ukraińsko-polskie. Nie dopuścić do głoszenia, że Lwów, Tarnopol,
                                    Stanislawów, Krzemieniec i in. kiedykolwiek odgrywały rolę polskich ośrodków
                                    kultury. Zawsze były to ośrodki kultury ukraińskiej. Polacy nie odgrywali w
                                    nich najmniejszej roli, a to, co o nich głosi się dzisiaj, zaliczyć należy do
                                    polskiej szowinistycznej propagandy... Wykazywać, że we wspólnej walce z
                                    komuna Ukraińcy byli stroną aktywną i inspirującą. Innymi słowy aby Polacy
                                    uznawali przywódczą rolę Ukraińców. Eliminować wszelkie polskie próby
                                    zmierzające do potępienia UPA za rzekome znęcania się jej na Polakach.
                                    Wykazywać, że UPA nie tylko nie znęcała się nad Polakami, ale przeciwnie, brała
                                    ich w obronę przed hitlerowcami i bolszewikami. Polacy byli też w UPA. (Głosić)
                                    Mordy, którym zaprzeczać nie można, były dziełem sowieckiej partyzantki lub
                                    luźnych band, z którymi UPA nie miała nic wspólnego, pomniejszanie roli
                                    wyzwoleńczej UPA w skali europejskiej jest niedopuszczalne. Wszelkimi siłami
                                    dążyć do tego, żeby w różnych naszych kontaktach z Polakami strona polska
                                    przyznawała iż były to przykłady palenia wsi ukraińskich i mordowania Ukraińców
                                    przez AK, wykazywać podobieństwo między UPA i AK, podkreślając wyższość pod
                                    każdym względem UPA nad AK. Wymuszać na Polakach przyznawanie się do
                                    antyukraińskich akcji, potępienia przez nich samych pacyfikacji i rewindykacji
                                    przed wojną i haniebnej operacji Wisła po wojnie. Wszystkie te akcje przyniosły
                                    wiele cierpień i krwi narodowi ukraińskiemu. Podkreślać to w komunikatach,
                                    które koniecznie muszą być publikowane w językach obcych, zwłaszcza w
                                    angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim i rosyjskim."

                                    PS
                                    Skończ już waść z wmawianiem że nie ma słowa Zakierzonie - istnieje i termin
                                    Zakerzonie, Zakierzonie i tzw. Ukraina Zacurzońska. Jakby nie było to "spór
                                    akademicki" - nie to istotne. Istotne by nie dopuscić do rehabilitacji
                                    zbrodniarzy spod znaku Tryzuba. Sadystów i terorystów z OUN-UPA.

                                    Gdyby nie działalność OUN-UPA, zmierzająca do oderwania południowo-wschodnich
                                    terytoriów Państwa Polskiego, to nie byłoby tej akcji, nie byłoby około 3 tys.
                                    osadzonych w obozie w Jaworznie Ukraińców, podejrzanych o współdziałanie z OUN-
                                    UPA. Chociaż w ostatecznym rachunku przesiedlenie okazało się dla wielu skokiem
                                    do cywilizacji, to tak czy inaczej stało się to z przyczyny OUN, jednakże
                                    Ukraińcy w Polsce, z winy OUN, stracili na zawsze zwarte tereny osiedlenia:))))

                                    A biorąc pod uwagę co Ukraińcy (Rusini) zgotowali swoim polskim sąsiadom na
                                    Wołyniu stało się bardzo dobrze - Akcja "Wisła" z punktu widzenia polskiej
                                    racji stanu była koniecznością. To nie była zbrodnia lecz kara i prewencja
                                    zarazem.
                                    • kyle_broflovski Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 16:39
                                      email
                                    • bazyliszek_i_jego_pies Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 16:41
                                      rzeczywiście, cytat brzmi trochę inaczej:
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=22418903&a=22432252
                                      o tym, że nie nazywali Zakierzonią, bo nie ma takiego słowa, już pisałem.
                                      nieprawda jest, że "przedstawiają do dziś jako ziemie ukraińskie". w
                                      dzisiejszej historiografii Ukrainy terminu "Zakerzonnia" uzywa się na
                                      określenie ziem zamieszkanych DAWNIEJ przez ludność ukraińską, np. części
                                      Podlasia (wcisnąłem ci te słowa, sorry), Chełmszczyznę, zachodnie ziemie
                                      Bojków і Łemków. zakres użycia tego terminu dzisiaj jest
                                      prawie symetrycznym odbiciem używania w badaniach Polskich terminu "Kresy
                                      Wschodnie". oba te terminy uznaje tylko jedna strona - w historiografii
                                      ukraińskiej nie ma określenia "Kresy Wschodnie", a w historiografii polskiej
                                      terminu "Zakerzonnia".

                                      co do akcji "Wisła" to juz pisałem - ty zostań przy wersji stalinowsko-
                                      prawicowej, ja przy wersji IPN-u. zyjemy w wolnym kraju...
                                      • stranger.pl Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 16:58
                                        Jaką "fajną" grę słów prowadzisz - jeszcze moment a powiesz: ty "światy" a
                                        ja "ciemniak" - cyt.: "co do akcji "Wisła" to już pisałem - ty zostań przy
                                        wersji stalinowsko-prawicowej, ja przy wersji IPN-u. żyjemy w wolnym kraju..."

                                        1. Co ma wspólnego prawica dążąca do zachowania polskiego stanu posiadania na
                                        wschodnich ziemiach z pomysłami zbrodniarza J. Stalina winnego śmierci kilkuset
                                        tysięcy Polaków po 1939 r. i depolonizacji Kresów?
                                        2. Jeśli ja jestem przy "wersji stalinowsko-prawicowej" to ty jesteś przy
                                        wersji ukrainofilskiej (a nie IPN - bo jest ogromna różnica zdań m.in. w tej
                                        kwestii w ramach IPN i nie ma jednomyślności). Ponadto IPN to nie wszyscy
                                        historycy i pracownicy naukowi - a "legitka IPN" jeszcze nie świadczy o
                                        nieomylności. Wręcz przeciwnie - polityka zaczyna tam totalnie dominować a nie
                                        praca naukowa i dociekanie prawdy.
                                        • bazyliszek_i_jego_pies Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 17:22
                                          akcja "Wisła" dokonana została przez polskich stalinistów. usprawiedliwiali i
                                          usprawiedliwiają akcję "Wisła" komunistyczni historycy za PRL-u i dzisiejsi
                                          związani z silną prawica. ci drudzy na dodatek bardzo się plączą, o czym
                                          pisałem powyżej - raz jest to zbrodnia, raz nie...
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23003159&a=23065505
                                          stąd moje słowa.

                                          "legitka" IPN-u jest zaś wciąż warta o wiele wiecej niż legitki cytowanych
                                          przez ciebie autorów...
                                    • meerkat1 "Polacy byli też w UPA. (Głosić) " 23.04.05, 09:16
                                      Owszem, byli! nawet czolowymi dowodcami!

                                      Wlasnie jak wspomiany juz wyzej kuzyn rzecznika NSZZ Janusza Onyszkiewicza-
                                      MYROSLAW Onyszkiewicz!

                                      Historia obu narodow jest splatana i tworzenie sztucznych, chirurgicznie
                                      czystych ciec demarkacyjnych i etnicznych nie zda egzaminu! :-(((
                                    • meerkat1 Stranger in the night and DEEP DARKNESS!:-(((((((( 23.04.05, 09:22
                                      "Akcja "Wisła" z punktu widzenia polskiej
                                      racji stanu była koniecznością. To nie była zbrodnia lecz kara i prewencja
                                      zarazem"- twierdzi <stranger>...

                                      Podobnie jak wymordowanie Zydow przez hitlerowcow, i polskich oficerow i
                                      policjantow przez Sowietow. Tez kara i... prewencja!

                                      Prewencja bylo rowniez zatrzymanie przez marszalka Rokossowsskiego na drugim
                                      brzgu Wisly by umozliwic hitlerowcom wybicie pro-londyskiej opozycji podczas
                                      Powstania Warszawskiego-drugi raz juz istotnie nie probowali!:-((((((
                                      [Nb. w nagrode zostal za to pierwszym ministrem <obrony narodowej> PRL!;-))))))]
                                  • borrka1 Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 18:54
                                    bazyliszek_i_jego_pies napisał:

                                    > co do tej nazwy, to juz staje się nudne. parę tygodni temu napisałeś,
                                    > że "Podlasie, Chełmszczyznę etc. Ukraińcy do dziś nazywają Zakierzoniem". gdy
                                    > zwróciłem ci uwagę, że nie mogą tego tak nazywać, bo nie ma takiego słowa w
                                    ich
                                    >
                                    > języku, zareagowałeś histerycznie jakbym obraził twoich rodziców. czy ta
                                    > pomyłka aż tak zachwiała twoim poczuciem samooceny?
                                    > jeśli państwo Siemiaszko używają terminu Zakierzonie to szkoda, że wyciągasz

                                    >
                                    > informację dopiero teraz, a nie napisałeś tego wcześniej. są widać pierwszymi
                                    > polskimi badaczami, który wprowadzili ten termin, gdyż nie uzywali go inni
                                    > polscy historycy Ukrainy (tzn. używali tylko w tłumaczeniu-transkrypcji z
                                    > ukraińskiego). notabene, forma, którą stosują to dziwny neologizm. jesli
                                    bowiem
                                    >
                                    > miała być to polska wersja terminu ukraińskiego, to powinna
                                    > brzmieć "Zacurzonie", bo człowiek od, którego wzięła nazwę nazywał się
                                    Curzon,
                                    > nie Cierzon. natomiast Zakierzonie to zrusyfikowana wersja terminu
                                    > ukraińskiego...
                                    >
                                    > co do samej akcji "Wisła", to oczywiście masz rację, że się nie dogadamy. jak
                                    > widać pewne fakty bolą, i każdy kto nie przyjmuje twojego punktu widzenia
                                    musi
                                    > być od razu wyznawca ideologii Bandery. to tez pewien przejaw stalinowskiego
                                    > myślenia - kto się z nami nie zgodza, ten wróg (kiedyś ludu dziś narodu).
                                    nawet
                                    >
                                    > jeśli ten ktoś zgadza się z Instytutem Pamięci Narodowej, instytucją, która
                                    > traci twój szacunek jeśli jej opinie kłóca się z twoimi wyobrażeniami.
                                    >
                                    > ciekawe swoją drogą jak obrońcy akcji Wisła plączą się w usprawiedliwieniach
                                    > (np. Kałuski). raz piszą, że to w ogóle nie była zbrodnia, innym razem, że
                                    > Polska nie musi przepraszać, bo nie byliśmy suwerennym krajem, więc "nie była
                                    > to zbrodnia popełniona przez naród polski ani nawet przez rząd polski". no i
                                    > jeszcze dochodzi motyw zemsty za zbrodnie Ukraińców na Wołyniu, poplątanie z
                                    > pomieszaniem, a jedno przeczy drugiemu...
                                    >
                                    > tak czy siak dogadać się nie dogadamy, więc jak to mówisz finito...
                                    > -----------------------------------------------------------------------------
                                    > B.P. - Jaki klucz obowiązywał w czasie wysiedlenia?
                                    >
                                    > I.H. - Listy z nazwiskami osób przeznaczonych do wysiedlenia sporządzono
                                    kilka
                                    > tygodni wcześniej. Zachowane instrukcje wysiedleńcze mówią, że wszystkich
                                    > Ukraińców podzielono na trzy kategorie; do pierwszej kategorii zaliczono
                                    osoby
                                    > w ogóle podejrzane o współpracę z podziemiem; do drugiej osoby podejrzane, do
                                    > trzeciej rodziny, które nie budziły zastrzeżeń. Bardzo często jednak
                                    kategorie
                                    > te nie odpowiadały prawdzie, a o wysiedleniu czy pozostaniu decydował na
                                    > przykład dowódca oddziału wysiedlającego.
                                    >
                                    > B.P. - Jak wyglądało wysiedlenie od strony technicznej?
                                    >
                                    > I.H. - Jak już powiedziałem, akcja Wisła rozpoczęła się 28 kwietnia o godz.
                                    > 4.00 rano i trwała, przynajmniej oficjalnie, trzy miesiące. Większość
                                    Ukraińców
                                    >
                                    > została przeniesiona na ziemie północne i zachodnie. Kilka tysięcy osób
                                    > przewinęło się przez Centralny Obóz Pracy w Jaworznie. Według założeń w
                                    obozie
                                    > mieli być przetrzymywani albo upowcy, albo osoby sprzyjające podziemiu.
                                    > Praktyka była inna. Większość ukraińskich partyzantów była sądzona przez Sąd
                                    > Grupy Operacyjnej "Wisła" albo przez wojskowe sądy rejonowe. Do Jaworzna
                                    > trafiali zaś duchowni, inteligencja i chłopi,

                                    A kto jest moralnym i duchowym podparciem wszelkiej partyzantki?,nie debil z
                                    MPO!
                                    Dlatego we wszystkich konfliktach eleiminuje sie (sposby rozne)ww persony.
                                    Cala ta partyzantka nie przetrwalaby ni dnia bez bazy jaka byla miejscowa
                                    ludnosc,a to min zywnosc,schronienie,kontyngen ludzki.Potwierdzeniem byl spokoj
                                    jaki zapanowal po zlikwidowaniu tej bazy,w innym wypadku mielibysmy dzisiaj w
                                    Bieszczadach drugi kraj Baskow lub Pln Irlandie!







                                    którym w czasie przesłuchań
                                    > starano się udowodnić współpracę z podziemiem ukraińskim. Z głodu,
                                    wycieńczenia
                                    >
                                    > i tortur zmarło wtedy 161 osób. Jaworzno ma dla Ukraińców szczególne
                                    znaczenie,
                                    >
                                    > choć jest też ważnym punktem na mapie miejsc, gdzie represjonowano członków
                                    > polskich organizacji niepodległościowych. W pierwszej połowie lat
                                    > pięćdziesiątych przetrzymywano tam młodocianych więźniów politycznych.
                                    >
                                    > B.P. - Jaka była bytowa sytuacja Ukraińców po wysiedleniu?
                                    >
                                    > I.H. - Przede wszystkim znaleźli się w trudnej sytuacji materialnej. Proces
                                    > osiedleńczy na ziemiach zachodnich i północnych trwał od 1945 r., najpierw
                                    > samoistny, a potem zorganizowany. Dlatego większość gospodarstw w lepszym
                                    > stanie była już zajęta. Te, które przejmowali Ukraińcy, były znacznie gorsze.
                                    > Istniał poza tym na tych terenach szaber. Ukraińcy mieli więc trudniejsze
                                    > początki niż inni przesiedleńcy. Poza tym brakowało wszystkiego.


                                    Oni przejechali na ziemie cywilizowana!Zostawili drewniane szalasy i
                                    lepianki,wprowadzili sie do murowanych domow,jakich by do dzisiaj nie mieli w
                                    Bieszczadach!Plus pozostale cywilizacyjne osiagniecia.Nawet jak
                                    mowisz ,szabrownicy rozkradli wszystko,to wzieli tylko mienie ruchomedomy
                                    zostaly,a przesiedlency zostawili pierwobytne "osiagniecia"



                                    Teoretycznie,
                                    > wysiedleni Ukraińcy mieli pięć - sześć godzin na spakowanie się, ale zdarzało
                                    > się, że dowódca dawał na to dwie godziny. Władze wprawdzie udzielały
                                    kredytów,
                                    > rozdawały żywność, lecz była to kropla w morzu potrzeb. Ukraińców starano się
                                    > maksymalnie rozproszyć. W założeniach przesiedleńcy ukraińscy mieli być
                                    > osiedlani nie bliżej niż 30 km od granicy i 10 km od miast wojewódzkich oraz
                                    > tak, żeby w jednej miejscowości czy gromadzie stanowili nie więcej niż 10
                                    proc.
                                    >
                                    > społeczeństwa lokalnego. Władze pomyliły się jednak, szacując liczbę
                                    Ukraińców
                                    > w Polsce. Przystępując do akcji Wisła, obliczano, że jest ich 14 tys. W
                                    > rzeczywistości liczba ta wyniosła około 150 tys., to jest dziesięciokrotnie
                                    > więcej. To spowodowało, że na zachodnich i północnych ziemiach Polski po
                                    prostu
                                    >
                                    > zaczęło dla nich brakować miejsca. Dlatego też nie wszystkie zarządzenia
                                    > dotyczące osiedlenia w nowym miejscu zostały wykonane i na zachodnich i
                                    > północnych ziemiach Polski (na przykład na Mazurach czy w Koszalińskiem)
                                    > pojawiły się miejscowości, gdzie ponad połowę mieszkańców stanowili Ukraińcy
                                    z
                                    > akcji Wisła.
                                    >
                                    > www.ipn.gov.pl/biuletyn/8/biuletyn8_2.html
                                    • eres2 Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 23.04.05, 00:15
                                      Borrka: Oni przejechali na ziemie cywilizowana!Zostawili drewniane szalasy i
                                      lepianki,wprowadzili sie do murowanych domow,jakich by do dzisiaj nie mieli w
                                      Bieszczadach!Plus pozostale cywilizacyjne osiagniecia.Nawet jak
                                      mowisz ,szabrownicy rozkradli wszystko,to wzieli tylko mienie ruchomedomy
                                      zostaly,a przesiedlency zostawili pierwobytne "osiagniecia"

                                      eres: Zapomniałeś dodać, że owi ukraińscy Untermenschen w tych swoich
                                      szałasach - w przeciwieństwie do Übermenschów Polaków - poruszali się
                                      czołagając na brzuchu, a żywili się szarańczą i korzonkami.
                                      Jak sądzisz, a jak żyli ich sąsiedzi nie-Ukraińcy? A może Twoja szowinistyczna
                                      historyczna wiedza sięga po czasy przedwojenne, kiedy to nasi wspaniali chłopcy
                                      z odrodzonego polskiego wojska pod dowództwem wysoko cywilizowanych polskich
                                      oficerów zawistnie niszczyli kwitnące ukraińskie spółdzielnie i sprawne
                                      szkolnictwo. O niszczeniu przez cywilizowane polskie wojsko uroczych
                                      greckokatolickich cerkiewek i mordowaniu unickich kapłanów już nawet nie
                                      wspomnę.
                                      • borrka1 Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 23.04.05, 03:22
                                        eres2 napisał:

                                        > Borrka: Oni przejechali na ziemie cywilizowana!Zostawili drewniane szalasy i
                                        > lepianki,wprowadzili sie do murowanych domow,jakich by do dzisiaj nie mieli w
                                        > Bieszczadach!Plus pozostale cywilizacyjne osiagniecia.Nawet jak
                                        > mowisz ,szabrownicy rozkradli wszystko,to wzieli tylko mienie ruchomedomy
                                        > zostaly,a przesiedlency zostawili pierwobytne "osiagniecia"
                                        >
                                        > eres: Zapomniałeś dodać, że owi ukraińscy Untermenschen w tych swoich
                                        > szałasach - w przeciwieństwie do Übermenschów Polaków - poruszali się
                                        > czołagając na brzuchu, a żywili się szarańczą i korzonkami.

                                        A o co ci chodzi?Ja po prostu podalem fakt jak bylo,pokrzywdzeni nie byli w
                                        sensie materialnym ,watpie ze po przybyciu na nowe miejsca chcieliby zamienic
                                        je na stare!




                                        > Jak sądzisz, a jak żyli ich sąsiedzi nie-Ukraińcy? A może Twoja
                                        szowinistyczna
                                        > historyczna wiedza sięga po czasy przedwojenne, kiedy to nasi wspaniali
                                        chłopcy
                                        >
                                        > z odrodzonego polskiego wojska pod dowództwem wysoko cywilizowanych polskich
                                        > oficerów zawistnie niszczyli kwitnące ukraińskie spółdzielnie i sprawne
                                        > szkolnictwo. O niszczeniu przez cywilizowane polskie wojsko uroczych
                                        > greckokatolickich cerkiewek i mordowaniu unickich kapłanów już nawet nie
                                        > wspomnę.



                                        No i co z tego?to mial byc cart blanche do rozrachunkow,zwyciezcow nie
                                        sadza,znaczy sie wczesniej byla wina ukraincow,za co prawem silniejszego
                                        zostali ukarani.Nie pochwalam takich metod,ale takie jest zycie
                                  • meerkat1 Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do bazyliszka! 23.04.05, 09:03
                                    "Władze pomyliły się jednak, szacując liczbę Ukraińców
                                    w Polsce. Przystępując do akcji Wisła, obliczano, że jest ich 14 tys. W
                                    rzeczywistości liczba ta wyniosła około 150 tys., to jest dziesięciokrotnie
                                    więcej. To spowodowało, że na zachodnich i północnych ziemiach Polski po prostu
                                    zaczęło dla nich brakować miejsca. Dlatego też nie wszystkie zarządzenia
                                    dotyczące osiedlenia w nowym miejscu zostały wykonane i na zachodnich i
                                    północnych ziemiach Polski (na przykład na Mazurach czy w Koszalińskiem)
                                    pojawiły się miejscowości, gdzie ponad połowę mieszkańców stanowili Ukraińcy z
                                    akcji Wisła."[IPN]

                                    Bylem ( w ramach reportazu) nie tylko w Baligrodzie, Ustrzykach, Przemyslu,
                                    itd.), ale rowniez w Niechorzu, Rewalu, Trzesaczu i innych podobnych
                                    miejscowosciach w zachodnio-pomorskiem i koszalinskiem.
                                    [nie, Tomsona w Slupsku nie odwiedzilem, bo o nim jeszcze nie slyszalem!:-)))]

                                    Nawet dzis- po tylu latach!- wiekszosc ich mieszkancow to potomkowie
                                    wysiadlonych Lemkow i Ukraincow.

                                    Wracac nie chca! DO CZEGO?! Ich gospodarstwa przejeli w ramach osadnictwa, byli
                                    zolnierze KBW- kaci ich rodzicow i dziadkow! :-(((((((((((((((((((((((((((((((
                                • eres2 Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 23:52
                                  Stranger: Akcja "Wisła" była dolegliwością ale usprawiedliwioną - wiele krajów
                                  sięgało i sięga do takiej metody by poradzić sobie z bandytyzmem i teroryzmem,
                                  który bazuje często na wymuszanym poparciu lokalnej społeczności, tak jak było
                                  w przypadku band UPA w Bieszczadach, Ziemi Przemyskiej i Ziemi Chełmskiej i jej
                                  relacji wobec Łemków i Ukraińców. Utraciwszy wsparcie lokalnej ludności UPA na
                                  tych terenach zostało ostatecznie zlikwidowane. Również istotne jest to, że
                                  dziś tereny te nie są miejscem separatystycznych
                                  eres: Słowa jakby wyjęte z ust specjalisty od Bandenbekämpfung, SS-
                                  Obergruppenführera von dem Bacha czy osławionego generała Mladicia.

                                  Stranger: Akcja "Wisła" była dolegliwością ale usprawiedliwioną
                                  eres: Wygłaszasz pogląd godny zbrodniarza wojennego: masowe morderstwa dokonane
                                  na ukraińskiej ludności cywilnej były słuszne.
                                  • borrka1 Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 23.04.05, 03:34
                                    > Stranger: Akcja "Wisła" była dolegliwością ale usprawiedliwioną
                                    > eres: Wygłaszasz pogląd godny zbrodniarza wojennego: masowe morderstwa
                                    dokonane
                                    >
                                    > na ukraińskiej ludności cywilnej były słuszne.


                                    Nie zapominaj ze ta ludnosc cywilna to wlasnie byli ci partyzanci,bandyci,oni
                                    nie spadli z nieba,wiekszosc to byli miejscowi i z premedytacja zaslaniali sie
                                    ta ludnoscia,chcac uniknac kary,po nocach mordowali,grabili,w dzien nic nie
                                    wiedzacy wiesniacy.
                                    Przesiedlenie uratowalo ich od zaglady,w wypadku dalszej walki dzisiaj nie
                                    mialby kto wspominac jak sie mordowalo lachiv!To bylo zlo konieczne i jedyne
                                    rozsadne wyjscie w tamtych czasach,zycie jest wazniejsze niz utopijne idee
                                    • aldo59 niestety 23.04.05, 09:56
                                      dokladnie tak samo jak ty twierdzili hitlerowcy pacyfikujący polskie wsie w
                                      czasie okupacji: ta cała ludnośći to bandyci albo wspólnicy bandytów.
                                      Ustawiłeś się w nieciekawym towarzystwie...
                                • meerkat1 są tacy co uznają za autorytet bandytę S. BANDERE! 23.04.05, 08:52
                                  -pisze z niesmakiem <stranger>.

                                  Stepan Bandera (dla mlodszyxh) zostal zamordowany po wojnie w RFN przez
                                  zawodowego zabojce NKWD ( to tyle na temat kooperacji UPA ze Stalinem- ktory
                                  potem, wskutek wyrzutow sumienia, przyznal sie do czynu (ktory poczatkowo
                                  uszedl mu bezkarnie- wladze RFN nie zidentyfikowaly mordercy) i ujajwnil
                                  szczegoly takze i innych zabojstw dokonanych w Zachodniej Europie przez NKWD.

                                  Polecam pamietniki kapitana (NKWD) KOCHLOWA!!!

                                  P.S. Szczegoly na temat zamordowania G. Markowa juz znamy.
                                  Szczegoly na temat proby zamordowania JP II poznamy dopiero po -obiecanym przez
                                  rzad w Sofii- odtajnieniu akt bulgarskiej Sigurnostii, ktora podjela sie
                                  wynajecia mordercy papieza na polecenie KGB, a konkretnie, Jurija ANDROPOWA!!!!
                              • krystian71 Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 12:12
                                ty masz bazyliszku tupet prowadzac dyskusje na temat czy to bylo zakerzonie,czy
                                tylko zakerzonie.
                                Tak poza tym ta nazwa z niczym ci sie nie kojarzy
                                pozdrawiam cie z trojmiasta
                                sprawdz u swoich wykladowcow,czy tez to zz Zakerzonnie uwazaja.
                                Zgodnie,z twoja logika, chyba tak.Ja tez na zakerzonniu mieszkam
                                • bazyliszek_i_jego_pies Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 16:09
                                  ale o co chodzi? Zakerzonnia to termin z historiografii ukraińskiej i jedynie
                                  starałem się to wyjaśnić. analogicznie Polacy używają, i to o wiele częściej i
                                  na szersza skalę, terminu "Kresy Wschodnie" i Ukraińcy przyjmują to do
                                  wiadomości, choć sami tak nie pisza...
                                  skąd te nerwy?

                                  ps. jakie ziemie zamieszkane DAWNIEJ przez Ukraińców wchodza w skład
                                  Zakerzonnia wyjaśniłem także. Trójmiasto do nich nie należy...
                                  • krystian71 Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 16:21
                                    wiec juz zupelnie nie wiem o co ci chodzi i co negujesz.
                                    Najlepiej sie czepic jednej literki.
                                    UPA dzialalo po wojnie w rejonie tego zakerzonia czy nie?
                                    Nie wazne,jak te oddzialy w oficjalnej komunistycznej propagandzie nazywano ich
                                    istnienie i dzialalnosc jest faktem.
                                    Cel , tez chyba dla ciebie jasny.
                                    Pamiec i skojarzenia z depolonizacja Wolynia ,ktora miala miejsce zaledwie 3-4
                                    lata temu-tez.
                                    Jesli oddzialy KBW w swej akcji pacyfikacyjnej posuneli sie do takich samych
                                    metod jak UPA na Wolyniu-te sieekiery,brzuchy ciezarnych i jezyczki dzieci-
                                    okryly sie nieslawa,ale sam wiesz,ze tak nie jest.
                                    Nieuczciwy,kto Akcje Wisla porownuje do Akcji Wolyn.
                                    I sam nie potrafi dac rozwiazania tego tragicznego splotu.
                                    A dla ciebie wazne jest tylko czy lubelszczyzne i chelmszczyzne nazwiesz
                                    zakerzoniem czy z warsiawska zakierzoniem.
                                    • bazyliszek_i_jego_pies Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 16:31
                                      teraz to ja nie wiem o co tobie chodzi. oczywiście, że na Wołyniu (i nie tylko)
                                      doszło do ukraińskiego ludobójstwa na Polakach - nigdy temu nie przeczyłem!

                                      nie zmienia to jednakże faktu, że akcja Wisła, której nie porównuję do Wołynia
                                      (bredzeniem meerkata nie ma sensu się przejmować) była zbrodnią. nawet jeśli
                                      liczba ofiar i okrucieństwo sa nieprównywalne. i tyle. nie negujemy zbrodni
                                      reżimu stalinowskiego dodkanych na Polakach, więc nie usprawiedliwiajmy
                                      bezsensownie akcji tegoż reżimu przeciw Ukraińcom. tymczasem niektórzy
                                      zakładają, że jeśli nie popieram stalinowskiej wykładni akcji "Wisła", to
                                      jestem banderowcem.

                                      mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi...
                                      • krystian71 Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 16:48
                                        teraz troche jasniej, ale ciagle nie do konca.
                                        Watek zalozyl meerkat i choc mimochodem do jego tez powinienes sie odniesc.
                                        Daleki jestem od wybielania komuchow,jak czasem czytales co pisalem, to wiesz ,
                                        jak nie to prosze uwierz na slowo.
                                        Ale w tym przypadku, chyba jedynym jestem w stanie zrozumiec i te metody -tzn
                                        wysiedlanie i ich sens.
                                        Pisze tu o WYSIEDLANIU, bo zrozumialem , ze to wlasnie uwazasz za zbrodnie.
                                        Nie tylko to co dzialo sie przy okazji-ofiary ,jaworzno , etc.
                                        Partyzantka UPA dzialala na tych terenach , byla nie do zwalczenia dopoki
                                        zasiedlalaje zwarta ukrainska czy lemkowska ludnosc.
                                        Czyli wniosek z tego , ze ta ludnosc JEDNAK popierala dzialania oddzialow UPA
                                        Jak ty bys rozwiazal ten problem?
                                        • bazyliszek_i_jego_pies Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 17:13
                                          to co pisze meerkat trudno brać na poważnie - to nędzny prowokator. żołnierze
                                          polscy dokonywali pacyfikacji i mordów, ale nie słyszałem o takim
                                          zezwierzęceniu jak podczas mordowania Polaków na Wołyniu.

                                          co do rzekomego masowego poparcia Ukraińców, szczególnie Łemków dla UPA, to
                                          jest to w dużej mierze wymysł propagandy mający usprawiedliwić dążenie do
                                          monoetniczności państwa. polscy Łemkowie w tamtym czasie nie mieli silnego
                                          poczucia związku z narodem ukraińskim - nawet dzisiaj zachował się wśród nich
                                          odłam, ktory uważa się za odrębny naród! to właśnie działania polskich
                                          stalinistów "przyspieszyły" ich związek z narodem ukraińskim. poza tym w tamtym
                                          czasie zdecydowana większość zwykłych Ukraińców miała zwyczajnie dosyć wojny i
                                          wszelkich "partyzantów". tak samo jak "zwykli" Polacy...
                                          "Nie powinno i nie może być zgody na zastosowanie zasady odpowiedzialności
                                          zbiorowej, zwalczenie partyzantki ukraińskiej było możliwe bez deportacji
                                          ukraińskiej ludności cywilnej, Akcja "Wisła" była ostatnim etapem wielkich
                                          wywózek w stylu stalinowskim, a szerzej ostatnią odsłoną procesu historycznego
                                          homogeniczności społeczeństwa polskiego - takie wnioski padły podczas
                                          konferencji naukowej pt.: "Akcja "Wisła" zorganizowanej przez Instytut Pamięci
                                          Narodowej w Krasiczynie 18-19 kwietnia 2000 r."
                                          polecam też artykuł Snydera:
                                          www.tygodnik.com.pl/numer/275719/snyder.html
                                          najgorsze jest jednak to, że niektorzy próbują tymi nastrojami grac i dziś.
                                          szczytem pozostaje wypowiedź pana Poliszczuka wg którego Związek Ukraińców w
                                          Polsce zgłasza oficjalne pretensje (sic!) do Zakerzonnia. no przeciez to ręce
                                          opadają...
                                          • krystian71 Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 19:19
                                            sorry bazyliszku,troche malo czasumam , a wiec tak na goraco.
                                            Widzi sie to co sie rzuca w oczy , a trudno prowokatorskiego tonu w watku
                                            meerkata nie zauwazyc.
                                            Ale nie wszyscy musza byc tak domyslni,przeciez mozna zalozyc , ze kogos tam o
                                            tych pogladach reprezentuje.
                                            Z tym Zakerzoniem, nie wazne jak sie to pisze, wazne,ze nazwa jest perfidna i
                                            jest to jakby, gdyby sie tak przez chwile zastanowic miecz obosieczny.
                                            Przeciez my , Polacy TEZ mamy swoje Zakerzonie .Tylko po drugiej stronie.
                                            Teraz o tych przesiedleniach.Nie jestem przekonany do twoich argumentow i ze
                                            Lemkowie nie popierali OUN czy UPA , blizszych sobie chocby wyznawana wiara.
                                            Zreszta wtedy pol Polski wsadzono do towarowych wagonow , czesc zreszta
                                            pojechala jeszcze dalej , na Daleki Wschod.
                                            Gdyby tamtej wladzy tak zalezalo, gdyby jej celem bylo zniszczenie
                                            narodowe,kulturalne Lemkow wiekszy nacisk polozono by na ich rozproszenie.
                                            Tymczasem, chocby w moich okolicach stworzono mozliwosci do ich rowniez
                                            TERYTORIALNEJ koncentracji.Przejedz sie po Braniewie i okolicach.
                                            Tak uwazam.
                                          • meerkat1 Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do bazyliszka 23.04.05, 09:40
                                            "to co pisze meerkat trudno brać na poważnie - to nędzny prowokator. żołnierze
                                            polscy dokonywali pacyfikacji i mordów, ale nie słyszałem o takim
                                            zezwierzęceniu jak podczas mordowania Polaków na Wołyniu."

                                            Czowieku, co ty pier..lisz???!!

                                            przczytaj moj oryginalny b. krotki zreszta post!

                                            Czy jest tam jakakolwiek wzmianka o WOLYNIU???!

                                            Moi dziadowie ze strony Matki mieli majatek na Wolyniu (w rejonie Horodyszczy).
                                            O tym co Ukraincy robili tam polskim osadnikom wojskowym nasluchalem sie w
                                            dziecinstwie od Babki.

                                            Wiec jak juz chcesz sie dop.... to chociaz merytorycznie, a bez LGARSTW! O.K.?
                                    • stranger.pl Do Krystiana 22.04.05, 16:43
                                      Zakerzonie, Zakierzonie wzgl. tzw. Ukraina Zakurzońska - to Zasanie,
                                      Chełmszczyzna, Podlasie i Łemkowszczyzna nazywane przez szowinistów ukraińskich
                                      zakerzoniem (nazwa od "Linii Curzona" - czyli lini proponwanego rozejmu a nie
                                      linia rozgraniczenia rozmieszczenia demograficznego ludności tej ziemi - przed
                                      1945-47 była to ziemia pogranicza etnicznego - była to ziemia zPolakami,
                                      Rusinami, Poleszukami, Hucułami i Łemkami.

                                      Teraz po latach spokoju powoli narasta w Polsce ukrainizacja południowo-
                                      wschodnich rubieży - pomniki morderców z UPA, odbudowa cerkwi, nawet tam, gdzie
                                      w ogóle nie ma Ukraińców (np. Dołhobyczów, woj. zamojskie), nowe ukraińskie
                                      szkoły, w których wychowują młodzież w nienawiści do Polski, eksploatując temat
                                      akcji "Wisła" i przemilczając całkowicie zbrodnie OUN-UPA. Głoszą jawnie i uczą
                                      w szkołach, że Podlasie, Chełmszczyzna i rzeszowskie to "ziemie rdzennie
                                      ukraińskie", a ciszej dopowiadają - odbierze się je "Lachom", gdy nadejdzie
                                      okazja. Ale w Polsce nie chce się tego widzieć i słyszeć. Szczególnie
                                      antypolską rolę odgrywa Związek Ukraińców w Polsce dotowany z budżetu Państwa
                                      Polskiego. Żadnego odcięcia się od zbrodni ludobójstwa OUN-UPA, a była okazja
                                      podczas wystąpienia L. Kuczmy w Sejmie. Oczekiwaliśmy, że powie "wybaczcie, bo
                                      nie wiedzieli co czynią". A jednak przemilczał w swym wystąpieniu na forum
                                      Sejmu ludobójstwo UPA. Dziwią się nawet co światlejsi Ukraińcy - niekoniecznie
                                      nawet przyjaciele Polski.
                                  • meerkat1 Ukraincy w "Tojmiescie"- do bazyliszka! ;-)))))))) 23.04.05, 09:06
                                    "jakie ziemie zamieszkane DAWNIEJ przez Ukraińców wchodza w skład
                                    Zakerzonnia wyjaśniłem także. Trójmiasto do nich nie należy..."

                                    Chyba ze mowimy o trojmiescie -Drohobycz-Sambor-Berdyczow.:-)))

                                    "NA ziemi pojawil sie Mesjasz! Podobno widziano go juz w Samborze!"
                                    (Bruno Schulz)
                              • kyle_broflovski Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 14:38
                                1. o co UPA walczylo i jakimi metodami?
                                2. Jak nalezaloby twoim zdaniem problem z UPA rozwiazac?
                                • stranger.pl Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 14:56
                                  Moim zdaniem - opierając się na licznych źródłach naukowych:
                                  1.Akcja "Wisła" - oto jak ja ocenia druga strona... według "komandyra" UPA Lewa
                                  Szankowśkiego (ukraińskiego nacjonalistycznego historyka i zarazem wysokiej
                                  rangi członka OUN frakcji Bandery) bez przesiedlenia ludności ukraińskiej (i
                                  łemkowskiej) z południowo-wschodnich terenów Polski w latach 1945-1947 nie
                                  byłoby możliwe pokonanie UPA.

                                  2.Przyczyną Akcji "Wisła" była działalność terrorystyczne OUN-UPA, mające na
                                  celu oderwanie (po wybuchu III wojny światowej, na którą te struktury czekały i
                                  wbrew pozorom nie była to w poł. lat 40-tych mrzonka) od Polski jej południowo-
                                  wschodnich terenów. Ew. jako chwilowy stan bandyci ukraińscy dążyli do
                                  oderwania Zakerzonia (Zakierzonia) czyli Bieszczad, Ziemi Przemyskiej i Ziemi
                                  Chełmskiej od PRL (Polski) i włączenia do soweieckiej Ukrainy, by przeczekać w
                                  tak "zjednoczonej" Ukrainie do czasu niepodległości.

                                  3.Bandytom z UPA marzyła się na Zakerzoniu taka akcja jaka przeprowadzili na
                                  Wołyniu - "Kresach Wschodnie II Rzeczypospolitej. Zginęło tam ponad 200 tysięcy
                                  ludzi. Mordowani modlili się o strzał w tył głowy, nie wiedząc o tym, że w ten
                                  sposób ginęli oficerowie, policjanci – kwiat inteligencji polskiej. Na Kresach
                                  ludzie ginęli w straszliwy sposób, w strasznych męczarniach. Ginęli wszyscy. A
                                  winą ich było urodzenie. Urodzili się Polakami. Ginęli w męczarniach. Rżnięci
                                  po kawałku. Dzieci nabijane na sztachety w płotach, przywiązywane do drzewa
                                  drutem kolczastym, umierały sprawiając widok choinki... Księży piłowano piłami
                                  do drewna. Delegatów Rządu Polskiego, wysłanych do przeprowadzenia rozmów
                                  pokojowych, rozerwano końmi, a szczątki ich pocięto na kawałki i zakopano
                                  gdzieś w lesie lub na polach. Nikt dzisiaj nie może znaleźć ich prochów, by
                                  dokonać ekshumacji i pochować je po chrześcijańsku na wojskowym cmentarzu."*)


                                  4.W II połowie 1943 roku powstała UPA Południe, obejmująca obwody Kamieńca
                                  Podolskiego i Winnicy. Na przełomie 1943/44 utworzono UPA Zachód, która swym
                                  działaniem objęła województwo tamopolskie, stanisławowskie, lwowskie, a później
                                  Chełmszczyznę. Na przełomie 1943/44 miała UPA 40 tys. żołnierzy pod bronią oraz
                                  trzy do pięciu razy liczniejsze oddziały rezerwowe po wsiach. Dowódcą całości
                                  był gen. Taras Czuprynka. Tej sile nie mogła się przeciwstawić wątła samoobrona
                                  ludności polskiej, ani też nastawiona na walkę z Niemcami Armia Krajowa. Z tej
                                  przyczyny bezkarne oddziały UPA, przy czynnej pomocy ukraińskich nacjonalistów
                                  ze wsi Pacyków w pobliżu Stanisławowa, na Wielkanoc 1944 roku wymordowały
                                  Polaków - w okrutnych mękach zginęło 60 osób. Ludność terenów opanowanych przez
                                  UPA szukała schronienia w większych miastach, w kościołach i klasztorach. Takim
                                  miejscem np. było sanktuarium maryjne w Podkamieniu. Ukraińcy 13 III 1944 roku
                                  dokonali tam zbiorowego mordu bez oglądania się na sakralny charakter świątyni.
                                  Opis tragicznych wydarzeń, w których zginęło około 2 tysięcy osób, znajduje się
                                  na pamiątkowej tablicy wmurowanej we wrocławskim kościele Św. Wojciecha, gdzie
                                  po wojnie umieszczono cudowny obraz Matki Bożej z Podkamienia. Zwraca uwagę
                                  szczególne okrucieństwo, z jakim traktowano duchownych katolickich. W diecezji
                                  łuckiej przed wojną było 169 parafii, około 370 000 wiernych. Pracowało tam 244
                                  księży rzymskokatolickich i 21 księży obrządku wschodniego. W 1944 roku władze
                                  sowieckie kazały biskupowi Szelążkowi opuścić Łuck i wyjechać za Bug. Ponieważ
                                  tego nie uczynił, 4 VIII został aresztowany. Był jednym z najstarszych więźniów
                                  świata, ukończył 80 rok życia. Na skutek starań Stolicy Apostolskiej, zwolniony
                                  z kijowskiego więzienia, 15 V 1946 roku został przymusowo wydalony do
                                  centralnej Polski. Z 244 księży represjonowanych było 188, zginęło tragicznie
                                  51: w tym 13 z rąk Sowietów, 17 z rąk Niemców, 21 zgładziła UPA. Wyjechać do
                                  Polski jako „ekspatrianci" musiało 79. Los innych nie jest znany. Największy
                                  cios życiu katolickiemu zadali Ukraińcy. Według szacunków Kurii Biskupiej w
                                  Łucku, z rąk UPA zginęło na Wołyniu 100 000 katolików. W sposób niezwykle
                                  okrutny mordowano zwłaszcza księży, ginęli wraz z wiernymi. Przykłady wymienił
                                  w swej pracy o diecezji łuckiej Leon Popek (1992). O. Ludwik Wrodarczyk we wsi
                                  Okopy, mimo tego że jako dobry lekarz leczył też Ukraińców, został przez nich w
                                  1943 roku w najdotkliwszy sposób torturowany i w końcu ukrzyżowany. Księdzu
                                  Stanisławowi Dobrzańskiemu obcięto siekierą głowę, wraz z nim zginęło 967 osób
                                  spośród parafian z Ostrówek. Księdza Karola Barana przepiłowano drewnianą piłą.
                                  Ks. Bolesław Szawłowski zginął wśród 500 osób zamordowanych w kościele w Po-
                                  rycku, dwu kapłanów wrzucono żywcem do studni w Wołkowyjach. Księdza Jana
                                  Kotwickiego zabito przy ołtarzu, a wraz z nim zginęło 200 Polaków. Ze 169
                                  parafii istniejących w 1939 roku nieprzerwanie czynna do 1989 roku była tylko
                                  jedna parafia w Krzemieńcu. Tak przestała istnieć diecezja łucka. Dopiero teraz
                                  z wolna się odbudowuje. Czynione są też starania, aby uczcić męczenników. Toczy
                                  się proces beatyfikacyjny w sprawie O. Ludwika Wrodarczyka. Wiele osób
                                  duchownych z Kresów znajdzie się wśród wyniesionych na ołtarze ofiar poległych
                                  z rąk Niemców. Po zniesieniu cenzury ukazało się sporo publikacji o ukraińskich
                                  mordach. Wciąż jednak dużo jest przeszkód, aby wyjawić całą prawdę o tej
                                  wstrząsającej przeszłości kresowych ziem."**)

                                  *)

                                  www.myslpolska.icenter.pl/index.php?menu=kresy&nr=2004041722357
                                  **)
                                  www.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/wyniszcz/wyniszcz.html
                                • bazyliszek_i_jego_pies Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 16:16
                                  pomiedzy likwidacją UPA, a wysiedlaniem i wywózkami jest duża różnica. i jest
                                  wystarczająco wiele dowodów, zaczynając od spojrzenia na stosunek sił obu
                                  stron, na to, że nie trzeba było wysiadlać bogu ducha winnych Łemków, by
                                  zlikwidować UPA na terenie powojennej Polski. ale systemy totalitarne lubią
                                  stosować odpowiedzialność zbiorową.
                                  ponieważ nie znam osoby bardziej biegłej w wyszukiwaniu informacji w necie na
                                  pewno znajdziesz wystarczająco interesujących linków. ja proponuję to:
                                  www.tygodnik.com.pl/numer/275719/snyder.html
                                  • kyle_broflovski Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 16:21
                                    to raczej rozwiazanie praktyczne nie tylko popularne w totalitaryzmie 1 i 2
                                    wojna swiatowa USA Kanada , japonczycy w obozach obywatele niemiec austro-wegier
                                    w obozach
                                    • bazyliszek_i_jego_pies Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 16:33
                                      zgadzam się. po prostu nie godzę się na stalinowską wersję historii Polski:
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23003159&a=23066766
                                      przepraszam, ale konczę bo w TV zaczął sie mecz, który mnie bardzo interesuje...
                          • eres2 Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 22.04.05, 23:38
                            B.: Akcja "Wisła" była ostatnim etapem wielkich
                            wywózek w stylu stalinowskim.

                            eres: Strenger być może nie słyszał o dokonanej na polecenie Stalina deportacji
                            całych narodów z ich odwiecznych siedzib (Tatarzy, Czeczeni). Porównanie
                            akcji "Wisła" z owymi deportacjami jest w pełni uprawnione.
                            Polecam Strengerowi i jemu podobnym szowinistom zapoznanie się z materiałami
                            innego polsko-ukraińskiego seminarium historycznego ("Stosunki polsko-
                            ukraińskie w latach 1918-1947"), jakie odbyło się w Warszawie, w dniach 22-
                            24.5.1997 r.. Kilkonastotomowy zbiór tych materiałów pt. "Polska - Ukraina:
                            trudne pytania" wydała w roku 1998 KARTA.


                            • stranger.pl Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 23.04.05, 00:20
                              Powołujesz sie na źródło "Karty" - ona jak i tzw. Ośrodek Studiów Wschodnich są
                              przez wielu uważane za "przechowalnie antypolonizmu" i nie będę komentował
                              ich "owoców".

                              Ciągle stawiasz na równi akcje bandytów z OUN-UPA i akcje Armii Krajowej czy
                              LWP (KBW) - co jest zwykłym ordynarnym rewizjonizmem w historii. Dlaczego
                              przyjmujesz ukraiński punkt widzenia (wybielanie UPA i oczernianie Polaków) -
                              płacą ci? jesteś Ukraińcem czy lubisz prowokować?

                              Gdyby nie Operacja "Wisła", okrucieństwa i zbrodniczość rebeliantów OUN-UPA,
                              trwałyby być może jeszcze przez nastepne dziesięć lat. Kosztowałoby to życie
                              setek polskich żołnierzy i zwykłych chłopów - mordowanych bez litości przez UPA.

                              Ukraiński pisarz Jarosław Hałan, zwany sumieniem Galicji pisał, że watahy
                              upowców wejdą do... historii kryminalistyki. Podobny pogląd reprezentuje
                              również ukraiński historyk z Kijowa W.Czerednyczenko. Analogiczne stanowisko
                              zajmują zagraniczni ukrainolodzy, historycy i badacze ukraińskiego integralnego
                              nacjonalizmu. Na przykład francuski historyk i publicysta Allen Heren,
                              amerykański ukrainolog John A. Armstrong, niemiecki historyk Norbert Mueller,
                              czy kanadyjski historyk Władysław Dziemiańczuk.

                              Jak należało wówczas, w 1947 r. zakończyć tę wojnę na Rzeszowszczyźnie,
                              Lubelszczyźnie, w województwie krakowskim, w Bieszczadach, na innych obszarach
                              południowo-wschodniej Polski? Czy należało zrzec się na korzyść OUN-UPA
                              Przemyśla, Rzeszowa, Chełma, Sanoka, Leska, Krosna? Czy dla zatamowania
                              przelewu krwi polskiej i ukraińskiej, tragedii ukraińskich i polskich rodzin we
                              wsiach regionu objętego masakrą, należało skapitulować, przekazać ziemie
                              polskie ukraińskim nacjonalistom z OUN-UPA, wczorajszym sojusznikom i
                              współuczestnikom hitlerowskiej akcji eksterminacji Żydów i Polaków?

                              W jaki inny sposób państwo, które swój byt dopiero rozpoczęło na gruzach i
                              cmentarzyskach, wykrwawione i ograbione przez dwóch zaborców - sowieckiego i
                              niemieckiego - miało odciąć formacje zbrojne OUN-UPA od ich wiejskich baz
                              zaopatrzeniowych, rezerw uzupełnień, siatki informacyjno-wywiadowczej? W jaki
                              inny sposób niż wysiedlenie mieli Polacy działać w obronie swojego, zagrożonego
                              przez UPA, terytorium państwowego, uszczuplonego już o ponad jedną trzecią
                              obszaru zdradziecką zmową aliantów w Teheranie, Jałcie i Poczdamie?
                            • meerkat1 Re: Horror w czasie akcji "WISŁA". Do Strangera 23.04.05, 09:48
                              eres: Strenger być może nie słyszał o dokonanej na polecenie Stalina deportacji
                              całych narodów z ich odwiecznych siedzib (Tatarzy, Czeczeni). Porównanie
                              akcji "Wisła" z owymi deportacjami jest w pełni uprawnione.

                              Nie zapominaj o Turkach Meschetynskich! :-(( Do dzis sie blakaja po calej Rosji!

                              Zreszta to co komuchy z Pekinu zrobily z dziesiatkami tysiecy tybetanskich
                              zwolennikow Dalaj-lamy a dzis robia z szukajacymi autonomii Ujgurami- rowniez
                              nalezy do tej samej kategorii! :-(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
                            • bladatwarz Przesiedlenia nie sa POLSKA metoda 23.04.05, 09:57
                              Nikt nie zwraca uwagi na jedna rzecz.

                              Przesiedlenia narodow na skale masowa nigdy w Polsce nie mialy miejsca.
                              Rozwiazanie problemu lemkow i wywozka ich na ziemie polnocne i zachodnie byla
                              powtorzeniem wywozek stalinowskich.
                              Mnie instryguje jedna rzecz. W czyjej glwoei zrodzil sie pomysl wywiezenia
                              lemkow?
                              Jestem przekonana na 95%, ze nie byla to glowa Polaka. 5% zostawiam Polakowi
                              wychowanemu gdzies w Rosji i przywizeionemu z obcej kultury.
                              • meerkat1 Przesiedlenia nie sa POLSKA metoda! BUHAHAHAHA! 23.04.05, 10:13
                                Widzisz kochana....

                                Rozmawialem z ludzmi, ktorzy po "wypadkach poznanskich" nie chcieli wierzyc, ze
                                to POLSCY zolnierze strzelali do POLSKICH robotnikow!
                                [kiedy polscy zolnierze strzelali do polskich robotnikow na Wybrzezu w l970 na
                                wyrazny rozkaz POLSKIEGO generala (W. Jaruzelskiego)-watpliwosci juz nie mieli]

                                Mowili ze najpierw w poznanskiem, a potem w calej Polsce rozpowszchnil sie mit
                                (przy niewielkiej tylko pomocy wydzialu propagandy KC PZPR), ze w Poznaniu
                                strzelali "SOWIECCY zolnierze-z garnizonu w Legnicy- w polskich mundurach"[sic!]

                                "Polak po prostu czego takiego by ani nie wymyslil, ani nie zrobil" -mowiono.

                                Prawda byla zbyt bolesna, by ja zaakcetowac! :-(((((((((((((((((((((((((((((((((
                                • bladatwarz Re: Przesiedlenia nie sa POLSKA metoda! NIE SA! 23.04.05, 10:44
                                  NIe zmieniaj tematu.
                                  Jak Ci brak argumentow to idz sie doucz!

                                  Powtarzam, przesiedlenia nie byly, nie sa i raczej nie beda Polska metoda!

                                  To co zrobiono Lemkom - wyrwano ich rodziny z korzeniami bylo nieludzkie.
                                  Nieludzkie bylo tez wyrywanie polskich rodzin i przesiedlanie ich na ziemie
                                  odzyskane.

                                  A juz z cala pewnoscia wywozka prawie iliona ludzi na Sybir byla zbrodnia.

                                  Nie licytuj sie! I doucz sie...
            • aldo59 straszne głupoty 23.04.05, 10:29
              ręce opadają, kiedy czyta się takie bzdury.
              Powoływanie się na jakieś książki dostępne jedynie w komitetach wojewódzkich -
              to przekracza granice mojej wyrozumiałości. A co - pracowałeś w tym KW albo
              twój tatusiek, że to wiesz?
              W marcu 1945 roku Wojska Wewnętrzne (KBW) nie mogły zamordować 540 mieszkańców
              Starego Lublińca bo utworzono je dopiero w maju 1945 roku.
              W żadnym z źródeł historycznych nie ma informacji o takie strasznej masakrze
              540 osób - podobnie jak nie ma informacji o innych podanych przez ciebie
              masakrach setek ofiar spośród ludności cywilnej. Piszesz brednie i kłamstwa.
              Abym zdjąć z siebie odium kłamcy - podaj łaskawie autorów, tytuły i nr stron
              publikacji, z których zaczerpnąłeś te niedorzeczne dane. Tylko nie podawaj
              pozycji z archiwów KW PZPR.
          • meerkat1 "Zbrondiarze UPA" vs, "zbrodniarze KBW"-rachunek! 23.04.05, 08:38
            "Na karę śmierci skazano 173 zbrodniarzy UPA. Po zlikwidowaniu band, w
            miesiącu lipcu 1947 wysiedlono z Bieszczad, Ziemi Przemyskiej i Ziemi
            Chełmskiej ok. 140 000 Ukraińców i Łemków (z których tylko niewielu uważało się
            za Ukraińców i popierało terroryzm ukraiński)" -przyznaje <stranger>.

            No wiec jaki jest rachunek w zestawieniu <zbrodniarze UPA> (173 powieszono)
            versus <zbrodniarze> KBW, ktorych NAGRODZONO, pryzynajac nie tlyko medale, ale
            w wielu wypadkach i gopsodarstwa z ktorych wysiedlono Ukraincow i Lemkow?

            Powiadam, rozmawialem z paroma z tych <osadnikow> i nagralem wywiady na tasmie
            (MAM!)- byli brutalnie szczerzy w beznamietny ("tyle czasu minelo") sposob!:-(((

            P.S. Moze byscie sie, komuchy, zdecydowaly, czy ja jestem Zydem, Ukraincem,
            Lemkiem, czy agentem CIA? Bo sam juz jestem skonfundowany! ;-)))))))))))))))))))
            • krystian71 jestes tylko PROWOKATOREM-taka twoja narodowosc 23.04.05, 10:38

            • stranger.pl Re: "Zbrondiarze UPA" vs, "zbrodniarze KBW"-rachu 23.04.05, 10:43
              ???
              Jedno przeczy drugiemu - gdybyś był Żydem to Ukraińcy np. na Wołyniu i
              Małopolsce Wschodniej, w pierwszej kolejności, mordowali Żydów a zaraz po nich
              Polaków.
              Więc jak się uchowałeś wzgl. twoi rodzice lub dziadkowie?

              Wiesz co, myślę że jesteś niedowartościowanym małolatem, lubiącym sprawiać szum
              wokół własnej osoby. I nie masz nic wspólnego ani z Żydami ani z Ukraińcami.
              Słowem prowokator - nie licz na dalszą rozmowę.

              PS
              A na przyszłość radzę ci nie "mylić" się kto był katem a kto ofiarom.
              • meerkat1 <stranger>-propagandysta wiadomych <organow> 23.04.05, 11:00
                Sorry, doopku!

                Staaaara, starenka szlachta.

                Dziadkowie utracili majatek juz w l917 po po bolszewickim puczu.

                A uchowalismy, bo my nie tacy co biora razy, tylko co ekonomom cwiczyc kaza!

                capisce? :-)))

                A w ogole zdekonspirowales si, <stranger> i komentarzem cie odtad nie zaszczyce
                -szowinisto parszywy! :-(((
                • krystian71 he,he,he z poradniku mlodego agitatora 23.04.05, 11:46
                  wypisz wymaluj, tak przedstawiano , jak rozmowa rodowego szlachcica z
                  panszczyznianym chlopem wygladala.
                  He,he raczej jak sobie ja autorzy wyobrazali.
                  Jedno jest tylko pytanie.
                  Czy TY prowokatorku kieszonkowy tego poradnika byles AUTOREM czy uzytkownikiem.
                  Stawiam na to pierwsze
                • krystian71 he,he jescze cos, dziadkowie-majatek 23.04.05, 11:47
                  woz pachciarza i slepa szkape.Ale TEZ zal
                  • meerkat1 No i znowu ten pomiot z Jedwabnego!:-(((( 23.04.05, 19:33
                    No juz wam powiedzialem, Krystianie, zebyscie przstali ozorem mlec, a ten gnoj
                    widlami zwawiej przerzucali!

                    Bo szkape darowana odbiore (choc slepa jak wy), a was samych w pacht oddam!

                    I nie rozpuszczajcie po ordynacji plotek ,zem waszym ojcem.
                    To zem wszej maci, jak jeszcze grzechu warta byla, pare razy w zad wepchnal i
                    splunal, to nie znaczy, ze...


                    P.S.Karczmarz sie o borg upomina- mowi ze da duzo chlejecie, a za malo robicie!
                    Jak kazdy Christian! :-((((
                    • krystian71 Re: No i znowu ten pomiot z Jedwabnego!:-(((( 23.04.05, 22:09
                      i ktos ci powiedzial , ze na tym arystokracja, albo tylko szlachectwo polega.
                      Wykop tego dupka z agencji, nie zna sie na rzeczy i niechcacy spowodowal,ze sie
                      osmieszasz
                • yann17 Re: <stranger>-propagandysta wiadomych & 23.04.05, 12:43
                  meerkat1 napisał

                  > A uchowalismy, bo my nie tacy co biora razy, tylko co ekonomom cwiczyc kaza

                  ..tylko szliście na współpracę z tymi, którzy aktualnie byli góra, ąz w końcu
                  trzeba było wiac, bo już wszedzie byliście spaleni..
                  stąd właśnie u ciebie ta frustracja i nienawiść
            • aldo59 odpowiadam skonfudowanemu 23.04.05, 11:23
              moim zdaniem jesteś komuchem
              • meerkat1 Re: odpowiadam skonfudowanemu aldo 23.04.05, 11:30
                Pomylka szpiega!

                Kuzden "uzyteczny idiota" na tym forum wie (wiec ty tez ex definitione
                powinienes)- ze ja "neocon i "bushevik".

                A czy moze byc bushevik/bolszevik?

                Truuuudna kwestia...:-)))))))))))
                • meerkat1 KOREKTA! :-))) 23.04.05, 11:32
                  przepraszam "blada twarzy"!

                  Nie powieniem byl napisac "nie dla psa kielbasa".

                  Juz poprawiam: Nie dla SUKI kielbasa!
                • krystian71 i znowu he,he 23.04.05, 11:54
                  "uzyteczny idiota"-takie cos moglo tylko z ust komucha wyjsc.
                  A tak ad rem , ja sprzecznosci nie widze.
                  Takich jak ty , wiecej na swiecie niz wszy na chalacie.
                  Do 56-stalinista
                  do 68-rewizjonista
                  pozniej syjonista,buszewik,neocon
                  Jeszcze troche zycia przed toba,jeszcze moze byc wiecej , zalezy za co lepiej
                  zaplaca.
                  Zawsze-PROWOKATOR, ale TO sie ma juz w krwi
      • wiesiopl ZNIESLAWIENIE POLSKI PRZEZ "GAZETE WYBORCZA". 22.04.05, 02:58
        CZYTAJCIE NIE-CENZUROWANE NOWE POLSKIE FORUM:
        FORUM # 1:
        SYJONISTYCZNE MIEDZYNARODOWE ZNIESLAWIENIE
        POLSKI PRZEZ "GAZETE WYBORCZA". GAZETA WYBORCZA
        CENTRUM ZYDOWSKIEJ, ANTY-POLSKIEJ PROPAGANDY.

        KLAMLIWY I OSZCZERCZY OPIS PRZEZ DWUCH POLSKICH
        ZYDOW Menachema Finkielsztejna i Szmula Wasersztajna
        JAKOBY POLSKIEGO SADYZMU. ARTYKUL OPUBLIKOWANY
        W ANGIELSKIM JEZYKU W USA.
        SZCZEGOLY:
        groups-beta.google.com/group/GAZETAWYBORCZA
    • atp1 Re: Horror o akcji "WISLA!"- to jest to!!! :-(((( 21.04.05, 16:18
      Meerkat, tak nalezalo zrobic albo najlepiej wszystkich ukraincow
      wystrzelac, durne polaki jednak tego nie zrobily, dlatego tez
      zyjesz i plujesz.
      • zenek2 Re: Horror o akcji "WISLA!"- to jest to!!! :-(((( 22.04.05, 20:52
        do wiesniaka oderwanego od kultywatora atp1,od durnych polakow to sie
        odpie..cw..u.
        • atp1 Re: Horror o akcji "WISLA!"- to jest to!!! :-(((( 22.04.05, 22:18
          Naucz sie jezyka polskiego jak chcesz ze mna dyskutowac,
          takze historii. Jesli chodzi o Polakow, to sie pod nich nie
          podszywaj, zydowsko-ukrainska pluskwo.
          • zenek2 Re: Horror o akcji "WISLA!"- to jest to!!! :-(((( 23.04.05, 21:41
            adp1,wiesniaku odderwany od kultywatora swinia na fermie Leppera ma wiecej i
            czesciej uzywa szarych komorek od ciebie poj..bany frajerze.
            • meerkat1 Zenek-Wesoly Sanitariusz (z Lodzi) ;-))))))))))))) 24.04.05, 04:50
              Ladnie to tak lekcewazaco o przyszlym Prezydencie Polski?

              To bedzie akurat prezydent na miare waszych AMbicji i ASpiracji! ;-((((((((((((
    • babariba666 o!!! b\nowe wytyczne dostało merkatu, bo... 22.04.05, 22:29
      mu się tamat z przewagami kombojskimi w Iracorico spie..ło całkiem.
    • bladatwarz Licytujemy tortury? 23.04.05, 09:49
      Ciekawe czy pobilismy Ukraincow w wymyslaniu tortur?

      Obejrzyj sobie wystawe w Krakowie...

      Wianuszki... Czy polacy wieszali dzieci za szyje na drzewach robiac ukrainskie
      wianuszki?
      Zakopywali zywcem?
      Spalili 40 ludzi wewnatrz drewnianego Kościola (jak w 43 w Kołkach)

      • meerkat1 Re: Licytujemy tortury? ano LICYTUJMY! 23.04.05, 10:05
        Kto kogo zywcem palil - i w stodolach i w kosciolkach to zapytaj POLSKICH
        KMIOTOW, np. z Jedwabnego, ale i nie tylko! :-(((((((((((((((((((((((((((((((((

        P.S. Borrka!

        Ja w Niechorzu, Rewalu, Trzebiatowie, Trzesaczu itp. BYLEM!!!

        I te "murowane domy" do ktorych Lemkow i Ukraincow z rozpadajacych sie szalasow
        przesiedlono - widzilem!

        Po prostu: NIE PIERDOOL! :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
        • bladatwarz Re: Licytujemy tortury? ano LICYTUJMY! 23.04.05, 10:32
          Do tych samych domow przesiedlano Polakow z kresow.
          NIe pieprz, ze tylko lemkowie dostawali zrujnowane domy.

          Co do palenia zywcem w ostatnim okresie, to Was byli pierwsi.

          Masz cos, co przebije wianuszki?

          > Po prostu: NIE PIERDOOL! :-
          ((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((

          Hamuj sie chamie!
          • krystian71 Nie gadaj z PROWOKATOREM,taka jego rola 23.04.05, 10:40

            • stranger.pl Re: Nie gadaj z PROWOKATOREM,taka jego rola 23.04.05, 10:53
              Myślę że masz rację - to prowokator. Nie ma nic wspólnego ani z Żydami ani
              Rusinami (Ukraińcami). Za to z lubością masochisty obrażający Polaków - czasami
              wśród nas są takie osobniki - niezrównoważeni psychiczne sprawia że lubią szum
              wokół własnej osoby a to można osiągnąć m.in. przez prowokacje i plucie
              na "własne gniazdo".
              Olać to.
          • meerkat1 [...] 23.04.05, 10:56
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • bladatwarz Prowokator i glupek 23.04.05, 11:15
              Nie znize sie do Twojego poziomiu chamie.

              Brak Ci argumentow. Wiec sobie pluj, klam, wyzywaj i krec.

              Uwielbiam jak glupkom puszczaja nerwy na forum!

              Zaszczekaj jeszcze raz!
              No!
              • meerkat1 Aldo-medrzec wioskowy! i WIESZCZ!!!:-))))))))))))) 23.04.05, 11:26
                komentarzyk
                aldo59 23.04.2005 11:01 + odpowiedz


                warta blada twarz meerkata
                a meerkat - krystiana,
                mogą tak pieprzyć całą dobę
                od rana do rana

                Ilosc sylab sie nie zgadza, ale <aldo> to nie Waldo! [Emerson]:-)))

                zauroczyla raz alda
                przepiekna esmeralda
                I myslal, ze byla gojka
                a ona tylko- Bojka! :-)

              • meerkat1 Re: Prowokator i glupek 23.04.05, 11:27
                Nie masz cie co "znizac" <blada twarzy> bo ci i tak posac nie dam.

                Nie dla sa kielbasa! :-)
                • bladatwarz Glupek to eufemizm w Twoim przypadku 23.04.05, 12:02
                  > Nie masz cie co "znizac" <blada twarzy> bo ci i tak posac nie dam.
                  >

                  Poziom masz na wysokosci tego organu?
                  Nie musiales tego pisac...
                  Od poczatku bylo wiadomo czym myslisz.

                  Pluj, pluj... Prowokatorze.
                  Glupek to eufemizm w twoim przypadku.
                • tkuprian Spokojnie, spokojnie. ten typ w ogóle się nie zna! 24.04.05, 11:30
                  Tu myli Powstanie 1944 z Powstaniem w gettcie.

                  Jeszcze przy tym udowadnia, że czytał "Rozmowy z katem" nie znając ich treści.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=20990546&a=21038633
    • aldo59 komentarzyk 23.04.05, 11:01
      warta bladatwarz meerkata
      a meerkat - krystiana,
      mogą tak pieprzyć całą dobę
      od rana do rana
    • kyle_broflovski Metody wiecznie zywe 23.04.05, 14:00
      <a href>="http://tiny.pl/hfkb"target">Metody wiecznie zywe</a>
      • kyle_broflovski Re: Metody wiecznie zywe 23.04.05, 14:02
        <a href>="http://tiny.pl/hfkb">Metody wiecznie zywe</a>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka