Dodaj do ulubionych

Do Bazyliszka o Ukrainie

21.04.05, 21:26
Zaryzykuje jeszcze jednego wtracenia sie, choc coraz bardziej topnieje mi nadzieja na jakiekolwiek zrozumienie. Napisales, ze rownouprawnienie jezykowe zagraza ukrainskiemu? To doskonale uzasadnienie w przypadku kazdej dyskryminacji! Jej przedmiot zawsze"zagraza", wiec od niego trzeba "bronic sie". Juz to tylko zaklada logike gwaltu, walki, konfliktu.Uzasadniasz to przez domnienana "rusyfikacje" i dazenie do skorygowania jej wynikow? Ten dowod jest chybiony dlatego chociazby, ze rozmawiamy teraz o prawach Rosjan w miejscach ich stalego zamieszkania i przewagi ilosciowej.Choc ten argument o "rusyfikacji" zasluguje tez bardziej merytorycznego rozpatrzenia.Jezyk ukrainski , jak jezyk literaturnu dopiero sie ksztaltowal w czesie, kiedy rosyjski byl niekwestioniwanym jezykiem duzych miast i ich kultury.Ukrainski byl /i jest lansowany/ przez "narodowo-swiadoma" inteligencje i elity, ktore nawet teraz ,nie mowiac juz o przeszlosci, stanowia agresywna MNIEJSZOSC, ktore maja ambicje uksztaltowac wedle swoich upodoban bierna WIEKSZOSC. Przewaga rosyjskiego powstala w sposob naturalny i samorzutny. I choc nie mozna negowac pewnych posuniec wladz Rosji i ZSRR, nie przekonuje mnie to do pogladu, ze sytuacja jezykowa jest konsekwencja gwaltu i przymusu.Tak masowe procesy nie moga byc wynikiem sztucznych zabiegow.Masowe przejscie na rosyjski z gwary chlopskiej /wcale nie literaturnego ukrainskiego/ mozna wytlumaczyc tym, ze to bylo procesem naturalnym ,samorzutnym i dobrowolnym-procesem przejecia przez masy chlopskie kultury miasta wraz z jego jezykiem w trakcie URBANIZACJI. Ostatnia jej wieksza fala miala miejsce za Brezniewa wlasnie. Piszesz, ze na Ukrainie sa rosyjkojezyczne gazety, ksiazki, plyty, gry komputerowe? Tak, zabronic wszystkiego naraz byloby problematyczne! Mi chodzi wylacznie o tendencje,o odbior tego jak "zagrozenia", chec ograniczenia i w perspektywie wyparcia tego.Ja nie wierze w skutecznosc tych zabiegow i nie boje sie za jezyk rosyjski.Natomias na poleconym przeze mnie forum mozna zobaczyc skutki tych usilowan dla poszczegolnych mieszkancow Ukrainy.Sadzac po stylistyce, wypowiadaja sie tam inteligentni ludzie, lecg JUZ kompletni analfabeci! Za te 15 lat zdazyli stracic jedna z podstawowych cech ludzi kulturalnych!Sa tez tam swiadectwa o przepisywaniu sie rdzennych Rosjan Ukraincami dla zabiespieczenia na przyszlosc.Czy nie sluzy to kolejnym swiadectwem panujacej w kraju atmosfery, juz niedalekiej psychologicznego /narazie/ terroru.Pozostaje wobec tego przy swoich watpliwosciach co do uczciwosci ukrainskiej statytyki, do ktorej masz takie zamilowanie!Nie jest uczciwsza od radzieckiej.Odwrotnie.Innym ciekawym watliem tantego forum jest proponowane przestawienie ukrainskiego na pisownie lacinska.Demonstruje to tak "szacunek" do wlasnej historii i kultury, jak tez i dazenie do dalszego wyobcowania duzej czesci ludnosci przez sztuczne potegowanie roznic kulturowych. Dales do zrozumienia, ze Rosjanie na Ukrainie nie maja prawa domagac sie traktowania siebie narowni z Walonami w Belgii lub Szwedami w Finlandii.Wlasnie dlatego, ze jest ich ZBYT DUZO! Ciekawe rozumowanie! Jak kogo jest wiecej, upowaznia to do ogaraniczenia jego praw, bo "zagraza"! Czy nie jest to otwartym przyznaniem sie to do usprawiedliwienia zamiarow wynarodowienia DUZEJ CZESCI Rosjan, skoro sugeruje sie powziecie celu spowodowania tego BY ICH STALO MNIEJ? Wspomniales o pojeciu "narod polityczny".Nie mowiac juz o tym, ze dotychczas bylo to raczej poboznym zyczeniem, czy powaznie utrzymujesz , ze powyzsze rzeczywiscie sprzyja takiego "narodu" ksztaltowanie? To dziwne rozumowanie! Zwykle dyskryminowany kontyngent, badz to murzyni z RPA lub "aliens" w Baltii,sa z zalozenia z "narodu politycznego" wylaczani. Dyskryminacja jak sposob takiego "narodu" utworzenia- to wynalazek ukrainski! Wiec nie zdolales mnie przekonac, ze na Ukrainie dazy sie do czegos innego, niz wzmocnienie przez gwalt nie przystajacego do sytuacji narodowosciowej unitarnego panstwa monoetnicznego przez "przeksztalcenie" samoswiadomosci mieszkancow nieslusznego pochodzenia. Teraz ,na zakonczenie. Pisze to wszystko w smutnej swiadomosci zupelnej jalowosci swego wysilku.Nawolywanie do rownego i sprawiedliwego traktowania Rosjan sa na tym forum powodem wylacznie do szyderstw.Proby uprzedzenia o mozliwych skutkach tego stosunku sa tu odbierane jak pogrozki, wywolujac tylko kolejne strumienie obelg.Przyjete tu jest urawiedliwiac sie przez domniemane i rzeczywiste braki i wystepki Rosji i Rosjan. Chodzi wiec o zadze kary i zemsty.Rozumiem to i przyjmuje. Nie aprobuje tylko odwolanie sie do jakichkolwiek "wartosci", "prawa" i "sprawiedliwosci", kiedy chodzi wylacznie o sile. Chec silowego wykorzystania czasowej slabosci Rosji.Uzasadnianej przez rozne budujace statystyki, dowadzace jej liczne problemy.Wobec tego uniewazniaja sie tez wszelkie zarzuty pod adresem Rosji, skoro domaga sie d tegoz, co Rosji, slusznie lub nie, zarzuca sie w przeszlosci..Chodzi wiec o swiadome dazenie do wrogosci i konfliktu.Troche smiesznie wygladaja wobec tego zadania jakichkolwiek prosb o wybaczenie wysuwanych pod adresem Rosjan.Zreszta, wysuwane sa wcale nie w celu uzyskania przeprosin/starczy, mam nadzieje,zrozumiec,ze w tych warunkach robia sie niedorzecznoscia/, lecz w celu podbudowania wlasnej nienawisci.
Obserwuj wątek
    • manny_ramirez nafie, choc do bazyliszka to sie wtrace 21.04.05, 21:40
      pozwolisz ma nadzieje, ale krotko:))

      Sluchaj. ja naprawde nie rozumiem. Z tego co wiem na wschodniej Ukrainie
      wszystko prawie odbywa sie po rosyjsku. Lacznie z nauczaniem w szkolach. Wiec
      ja naprawde nie rozumiem. Czy Ty naprawde uwazasz za rozsadne oczekiwania aby
      rzad we wlasnym kraju nie chcial aby WSZYSCY obywatele poslugiwali sie w jezyku
      kraju w ktorym zyja????? Co bys powiedzial gdyby w tym Tatarstanie zadali
      wycofanie jezyka rosyjskiego ze szkol??? Uwazalbys to za sluszne??? To ze
      oczekujesz aby Rosjanie mieli szanse nauki swojego jezyka kompletnie rozumiem,
      ale negowanie peirszenstwa ukrainskiego na Ukrainie to tak jakby negowac
      pierwszenstwo rosyjskiego w Rosji.

      A jezyka ukrainskiego nie pomniejszaj. Wyksztalcil sie on przeciez z
      rusinskiego ktory jako jezyk istnial juz od czasow Kijowa. Mozna wiec
      powiedziec ze ukrainski jest nawet starszy niz dzisiejszy rosyjski. Bo jest
      etymologicznie blizszy jezykowi Rusi Kijowskiej.
      A to ze przez dwa wieki wladze w Moskwie ten jezyk przesladowaly to o tym nie
      zapominaj. Sami dolozyliscie sie do tego aby standardyzacja
      rusinskiego/ukrainskiego odbyla sie pozniej niz rosyjskiego.
      Jesli trzeba rozwine ten temat z punktu widzenia historycznego jesli potrzeba
      ale nie dzis.


      --
      Zapraszam wszystkich do dyskusji o historii Rzeczpospolitej Obojga Narodow
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25220
      • meerkat1 Arrosja to w ogole nie Rosja!!! :-)))))))))))))))) 21.04.05, 21:49
        Tylko Rus Kijowska! :-)))

        A zalozylI ja nie Ruski, tylko WIZYGOCI: Ruryk, Roderyk, Amalryk, itd.
        TEchnike Ruskie dostali od Niemcow, bankowosc stworzyli im Zydzi, kulture
        otrzymali od Francuzow, Polakow i Wlochow.

        Wot i moguczyj narod, yob jewo mat'! ;-)))

        PA FRANCUSKI- LE SAVON
        A PA RUSKI- MYLO!
        PA FRACUSKI- MILL PARDON!
        A PA RUSKI- W RYLO!
      • naf-naf Re: nafie, choc do bazyliszka to sie wtrace 21.04.05, 22:47
        W GG, czesci skladowej Rzeszy tez bylo pierwszenstwo jezyka panstwowego. Polski w urzedach byl zakazany.Szkolnictwo- nielegalne.Ukrainie wciaz daleko do upatrzonego wzorca! Powiedz o pierwszenstwie jezyka w Belgii lub Szwajcarii.Ajuz czoc w Hiszpanii!W Rosji tradycyjne jest funkjonowanie jezyka mniejszosci jak urzedowego w miejscach stalego osiedlenia.Ukrainski tez cieszyl sie rownouprawnieniem.Wszystkie zarzuty o "rusyfikacje", o ile idzie o swiadome posuniecia wladz,a nie procesy samorzutne, dotyczyli dzialan poza obowiazujacym prawem.Na Ukrainie dyskriminacja odmywa sie w majestacie prawa. O jezyku, bardzo prosze, wypowiedz sie szerzej! To moze byc interesujace!Ukrainski jezykiem Antyku, czemu nie! Pytales o rozsadek? Rzeczywiscie liczysz na "rozsadne" zachowanie Rosjan wobec tego uscisku? I na "zrozumienie" polityki Ukrainy w Rosji? Proba przerzucenia sie dzisiejszego rzadu Ukrainy na zachod, ma ta dodatnia cehce dla Rosji, ze pozbawia ja skrupulow w obronie wspolplemencow. Teraz juz nie mowi sie, ze nascjonalisci ukrainscy maga stanowic dla Rosji wartosciowego sojusznika lub przyjaciela. Rosja ma coraz mniej do stracenia.Tereny rosyjskie byli przekazane Ukrainie za ZSRR niedemokratycznie, nieraz z pogwalceniem obowiazujacego wtedy prawa.Ukraina posiada je wiec warunkowo. Przez traktowanie rdzennej ludnosci traci uzasadnienie swoich praw na nie. Rosja dotychczas nie upominala sie o to, bo zywila nadzieje na cala Ukraine jak sojusznika. Teraz, zwlaszcza jak rzad Ukrainski stworzy powody i spowoduje rozlam, nie bedzie miala powodow, by nie dazyc do ich powrotu. Jak tam wejdzie NATO, beda dla Rosjan terenem "czasowo okupowanym przez wroga".Bo NATO juz niewatoliwie jak wrog bedzie postrzegany.
        • manny_ramirez Re: nafie, choc do bazyliszka to sie wtrace 21.04.05, 22:50
          naf-naf napisał:

          > W GG, czesci skladowej Rzeszy tez bylo pierwszenstwo jezyka panstwowego.
          Polsk
          > i w urzedach byl zakazany.Szkolnictwo- nielegalne.

          No wlasnie. Dziekuje nafie. I dlatego pomysl ze to dokladnie TO SAMO GDYBY
          ROSYJSKI stal sie PODSTAWOWYm jezykiem oficjalnym Ukrainy. DOkladnie to samo.
          jezyk mniejszosci jezykiem kraju:((

          Rosyjski jezyk Musi byc przynjamniej we wschodniej czesci ukrainy jezykiem byc
          moze nawet rownoprawnym, ale jzeykiem URZEDOWYM i PODSTAWOWYM na CALEJ Ukrainie
          to musi byc ukrainski--
          Zapraszam wszystkich do dyskusji o historii Rzeczpospolitej Obojga Narodow
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25220
          • naf-naf Re: nafie, choc do bazyliszka to sie wtrace 21.04.05, 22:57
            Alesz drogi,ulrainski jest jedynym urzedowym jezykiem na CALYM terenie kraju!O to wlasnie chodzi.O gwalcenie podstawowych standartow! Nie chodzi Rosjanom o pierwszenstwo ich jezyka, lecz o rownouprawienie.By ich dzieci nie tracili zdolnosci prawidlowego poslugowania sie ojczysta mowa, i by nie byc ponizanymi w urzedach!
            • manny_ramirez Re: nafie, choc do bazyliszka to sie wtrace 21.04.05, 23:01
              Nie nafie, rownouprawnienie byloby wskazane gdyby Rosjan na Ukrainie bylo
              prawie 50% nie 20. Rosyjski ma byc traktowany tak ja powinny byc traktowane
              jezyki mniejszosci. Status rownouprawnionego ma miec tylko w tych okregach
              gdzie jest wiekszoscia a w szkolach ma byc tam gdzie jest rosyjskomowiacych
              znaczaca conajmniej mniejszosc
              --
              Zapraszam wszystkich do dyskusji o historii Rzeczpospolitej Obojga Narodow
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25220
              • naf-naf Re: nafie, choc do bazyliszka to sie wtrace 21.04.05, 23:11
                Ale tego wlasnie nie ma! O to chodzi, a jak tego nie bedzie, zadania beda, oczywiscie coraz bardziej radykalne! Przeciez o to potegowanie konfliktu mi wlasnie chodzi!Co zas do ilosci Rosjan, statystyki sa zaklamane.Wiele z tzw "ukraincow" dolacza sie w walce za prawa tzw/"Rosjan". Podzial w rzeczywistoaci jest wlasnie pol na pol.
        • manny_ramirez o jeszcze jedno 21.04.05, 22:53
          ogroman wiekszosc tej rdzennej ludnosci, tka rdzennej, mowi po rosyjsku TYLKO
          dzieki ANTYUKRAINSKIEK KOLONIALNEJ polityce Moskwy przez dwa wieki. TO jest
          nafie dokladnie RDZENNA LUDNOSC UKRAINSKA!!!! Zrobiliscie z nich to co Anglia z
          irlandia. A teraz koniunkturalnie kiedy potega sie rozpada placzecie ze to
          Rosjanie:(((((
          --
          Zapraszam wszystkich do dyskusji o historii Rzeczpospolitej Obojga Narodow
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25220
          • naf-naf Re: o jeszcze jedno 21.04.05, 23:07
            Moj drogi, odtwarzasz propogandowe chasla. Siewierszczyzna i Slobodianszczyna sa terenami rosujskimi og 16 stolecia. Ludnosc tam jest mieszana od czasu przyjecia rzesz uchodzcow od wojen kozackich / z tamtych czasow wlasnie pochodzi nazwa Slobodianszczyna, przygraniczny teren, zniszczony przez wojne o ulgowym rezimie podatkowym/. Tereny poludniowej Ukrainy przed sprowadzeniem ludnosci przez Katarzyne, byli bardzo slabo zaludnione szczepami koczownikow tatarskich, to tzw "Dzikie Pole". Ludnosc byla sprowadzana z terenu rdzennej Rosji przede wszystkim, Malorosji tez, z zagranicy- Niemcy,Grecy, Serbowie, Polacy.No i Zydzi, oczywiscie! To teren tradycyjnie rosyjskojezyczny.Moja rodzina miala tam dobra.Mam rozeznanie.Zarzuty o rusyfikacje maja teoretycznie jakies uzasadnienie tylko w przypadku terenow malorosyjskich tradycyjnie- Poltawy, Zytomierza, Wolynia itp.
      • kyle_broflovski Zawilosci logiki 22.04.05, 03:37
        Szwajcaria www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/sz.html
        Etniczne grupy:
        German 65%,
        French 18%,
        Italian 10%,
        Romansch 1%,
        other 6%

        Jezyki:
        German (official) 63.7%,
        French (official) 19.2%,
        Italian (official) 7.6%,
        Romansch (official) 0.6%

        Belgia www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/be.html
        Hiszpania www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/sp.html
        Luxsemburg www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/lu.html
        Malta www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/mt.html
        Cypr www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/cy.html
        Finlandia www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/fi.html
        Kanada www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/ca.html
        __________________________________
        >bazyliszek_i_jego_pies
        >
        >pudło - tymi czterema językami mówi jeden naród szwajcarski, który stanowi
        >ponad 80% ludności. to właśnie głównie "z powodu" Szwajcarów upadła wyznawana
        >kiedyś w nauce zasada, że wyznacznikiem narodowości jest język...

        >kyle_broflovski
        >
        >Ruscy to pewnie element obcy, czy zasluguja na ukrainskie obywatelstwo?
        >bazyliszek_i_jego_pies
        >
        >bazyliszek_i_jego_pies
        >
        >z tego co wiem, to wszyscy Rosjanie (ruscy to chyba po czesku) obywatele
        >Ukraińskiej SRR z roku 1991 otrzymali obywatelstwo Ukrainy. jeśli chcieli...
        >
        >kyle_broflovski
        >
        >to jakto z tymi Rosjanami na Ukrainie jaki maja status? sa czescia narodu czy sa
        >ukrainska odmiana izraelskich Arabow?
        >
        >bazyliszek_i_jego_pies
        >
        >konstytucja mówi dosłownie o "narodzie ukraińskim - obywatelach wszystkich
        >narodowści".
        >
        >nie wiem co masz na myśli status narodu w państwie?
        >
        >kyle_broflovski
        >
        >to brzmi dla mnie jak narod szwajcarski ktory jak wiemy mowi 4 jezykami
        >
        >bazyliszek_i_jego_pies
        >
        >przecież nie chodzi o język. rzecz rozchodzi się o coś innego - Naród Ukrainy
        >to naród polityczny, coś na wzór narodu francuskiego lub konstytucji RP - "my,
        >Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej".
        >na Ukrainie zamiast wszystkich obywateli sa wszystkie narodowści, bo tak
        >chcieli wówczas komuniści, najsilniejsza wtedy partia, na którą głosowali
        >Rosjanie. pojęcie obywateli ich zdaniem nie dość podkreślało by zróżnicowanie
        >narodowe Ukrainy.
        >dobranoc.
        >
        >kyle_broflovski
        >
        >czy mam to rozumiez ze ukraincy Rosian (17%) sie boja i nie chca dlatego by
        >Rosyjski mial status oficjalny?
        >
        >bazyliszek_i_jego_pies
        >
        >istnieje wśród Ukraińców, głównie tych z Zachodu, obawa, że nadanie rosyjskiemu
        >statusu oficjalnego języka państwowego będzie zagrożeniem dla języka
        >ukraińskiego. rosyjski dominuje dziś na pewno na rynku gazet, filmów i gier
        >komputerowych. równiez większość książek sprzedawanych na Ukrainie to pozycje
        >rosyjskojęzyczne. procent rosyjskich rozgłośni radiowych i telewizyjnych
        >(włącznie z lokalnymi) jest mi nieznany, pewnie coś około pół na pół.
        >oczywiście nie ma już mowy o najgorszym wariancie białoruskim, ale znowu
        >wprowadzenie rosyjskiego jako języka oficjalnego odwróci tendencję powrotu
        >Ukraińców do języka ojczystego. coś koło 75% obywateli Ukrainy uznaje własnie
        >ukraiński za język ojczysty, ale z różnych przyczyn, zarówno politycznych
        >(rusyfikacja za czasów ZSRR) jak i kulturowych (do tego przyczynia się to
        >wszystko co opisałem powyżej i w paru innych postach), na co dzień w pracy,
        >domu i na ulicy używanie języka rosyjskiego deklaruje 55%, czyli 20% mniej. ta
        >różnica wciąż się zmniejszała latami, no i teraz niektórzy się boją, że znowu
        >zacznie rosnąć. uważa się, że rzady Ukrainy, włącznie z tym obecnym, nie
        >zrobiły nic by wspomóc rozwój języka ukraińskiego i jest w tym sporo racji.
        >wystarczy wspomniec o wysokich podatkach wydawnictw, przez co przegrywają z
        >tanimi książkami z Rosji. jest jeszcze wiele innych aspektów, a całóść jest
        >cholernie skomplikowana. poniewaz zas jest ta godzina, co na portalu GW ide
        >spać...
    • bazyliszek_i_jego_pies Re: Do Bazyliszka o Ukrainie 21.04.05, 23:16
      nie będę z tobą dyskutował - w stosunku do Ukrainy pokazałeś wielkorotnie taki
      szowinizm, nieznajomość jej historii i kompletną ignorancję na temat obecnej
      sytuacji (skoro czerpiesz wiedzę z portalu Janukowycza i forum strany.ru to
      trudno się dziwić), że nie ma to kompletnie sensu...
    • borrka Duch Soso wstapil w Nafka! 22.04.05, 17:26
      Widze, moj poczciwy Nafku, ze wstapil w Ciebie duch Genialnego Jezykoznawcy Dzugaszwili !
      Ale ja sprobuje dialektycznie:
      TEZA - jezyk rosyjski jest dyskryminowany politycznie
      ANTYTEZA - jezyk rosyjski ginie w zastraszajacym tempie, o czym swiadcza liczby.
      Wreszcie, SYNTEZA tych absurdalnych twierdzen - rosyjski stracil pozycje imperialnej Lingua Franca i dalsza jego rola ograniczy sie do komunikacji w ramach sredniej wielkosci narodu, o bardzo zlych prognostykach demograficznych.

      Ja wiem, Wam mowili inaczej.
      Ze to swiatowy jezyk.
      Ze od Kamczatki do Laby wszyscy go znaja, a bedzie jeszcze dalej.
      Ale wyszlo tak, jak wyszlo.
      Dzis juz nie dogadasz sie po rosyjsku w Polsce, czy Czechach.
      Na Zachodniej Ukrainie probowac nie radze

      --
      "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."
      • naf-naf Re: Duch Soso wstapil w Nafka! 22.04.05, 17:43
        Narazie mam minimalne zadania. By Rosjanom nie przeszkadzano w zachowaniu i pelegnowaniu swej rosyjskosci. Jak kazemu innemu narodowi. To jest dlug do zaplaty.Z czasem bedzie zwiekszac sie o odsetki. Kategorycznie odmawiam prawa rozwazac tematy ukrainskie w kategoriach imperium.Nie rosyjskiego w kswzdym razie!Sa to, przynajmniej w czesci, tereny trzonowej Rosji.Co do Stalina, z czasem nabieram dla jego postawy coraz wiecej zrozumienia. Czy potrafilem cie zadowoloc?
        • borrka Naf naf zatroskany. 22.04.05, 17:58
          Rozczula mnie Twa troska o pielegnacje ROSYJSKOSCI !
          Czy rownie silnie troszczysz sie o prawa ukrainskiej mniejszosci w Federacji Rosyjskiej?
          Statystyki mowia o 4 do 8 milionow Ukraincow w Rosji.
          A wiesz ile jest u Was szkol srednich z jezykiem ukrainskim?
          Az 4 (cztery), drogi Nafku.



          --
          "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."
          • naf-naf Re: Naf naf zatroskany. 22.04.05, 18:05
            Sa ludnoscia niewatpliwie naplywowa, zyja w rozproszeniu,w Rosji nie czuja sie wyobcowani.To sa przyvczyny, dla ktorych szkolnictwo ukrainske jest takie, a nie inne. Nikt go nie zabrania, i mu nie przeszkadza. Nikt nie zamyka istniejacych juz szkol ukrainskich. Na ukrainie jest wprost odwrotnie.
            • borrka Naplywowi Ukraincy 22.04.05, 18:19
              "Ludnosc naplywowa" to oryginalny eufemizm dla potomkow carskich i stalinowskich zeslancow.
              A istnienie szkol, to kwestia glownie FINANSOWA.

              --
              "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."
              • naf-naf Re: Naplywowi Ukraincy 22.04.05, 18:35
                To ty powaznie? Nie mow sromotnych bzdur! Nie osadzaj wszystkich wedle polskiego schematu i doswiadczenia.Ukraince, ktore masowo i chetnie przesiedlali sie na Syberie, gdzie otrzymywaly ziemie w trakcie reform Stolypina.Zreszta, Sybir byla oswojana przez kozakow, w rtym tez z Ukrainy. Lecz owi nieszczestnicy, pozbawieni troskliwej opieki "narodowo swiadomych" rusofobow, niestety juz daaaaawno poczytaja siebie Rosjanami! Dzisiejsze Ukraince- to zaciezne robotnicy pol naftowych, nie osiedleni w Rosji na stale ,oraz robotnicy budowlani w wiekszych miastach.I ostatnio coraz wiecej zadan, by zmniejszyc sprowadzana tania sile robocza.Wiec pojada chyba do domu...
                • borrka Spadkobiercy Jermaka. 22.04.05, 18:50
                  Masz na mysli Jermaka Timofiejewicza?
                  No, nie siegam tak daleko...
                  A Stolypin , to faktycznie znany dobroczynca mniejszosci narodowych w Rosji.
                  Nawet pewien typ wagonow "pasazerskich" nazwano na jego czesc.

                  --
                  "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."
                  • naf-naf Re: Spadkobiercy Jermaka. 22.04.05, 18:55
                    Zawsze cenilem twe rozeznanie i dowcip.Gdybys jeszcze mial wiecej racji!Nie bylo masowych zsylek Ukraincow na wschod.Jakos jeszcze mozna o tym mowic o U. zachodniej w ostatnie leta Stalina. Lecz ci akurat wrocili do domu.
                    • borrka Widziec wlasne bledy! 22.04.05, 20:43
                      A co to sa MASOWE zsylki?
                      Za Mazepy byly?
                      Po zniszczeniu Siczy byly?
                      Unitow zsylano?
                      Oczywiscie nie na skale stalinowska, bo Soso zawsze byl najlepszy.
                      To chyba jasne, ze niegdys (za caratu) zeslani Ukraincy sa w duzym stopniu zrusyfikowani (podobnie jak Polacy)i dzis maja jedynie odlegle poczucie odrebnosci.
                      Jednak, jesli wierzyc diasporze ukrainskiej, daleko nie wszystkie ofiary deportacji stalinowskich wrocily.
                      Malo tego, istnieja rozsiane po Rosji skupiska Ukrainskich robotnikow przemyslowych (w miare dobrowolnych), tzw. Banderlandy i nikt przesadnie nie troszczy sie o ich dostep do ukrainskiego wyksztalcenia.

                      Ja zreszta wcale nie uwazam walki z rosyjskoscia na Ukrainie za dobry pomysl.
                      Ale jesli widzicie niedociagniecia u innych, badzcie swiadomi wlasnych zaniedban, czy moze skrajnej obojetnosci.
                      A co do odeslania "nielegalnych" Ukraincow, to jestem zupelnie spokojni.
                      Wtedy zostaliby juz tylko Chinczycy!

                      --
                      "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."
                      • naf-naf Re: Widziec wlasne bledy! 22.04.05, 22:13
                        Moj Blyskoyliwy! Ale nazmyslales! Zsylki za Mazepy?! Czekam na szczegoly! Czy represjonalia pojedynczych zdrajcow mogli miec jakikolwiek wplyw na demografie?!Potomkowie Siczy mieszkaja sobie dostatnio na nakjlepszych ziemiach Kubania i ich "odrebnosc" sprowadza sie glownie do sowinizmu wielkoruskiego! Ci operetkowi "KOZACY", maszerujece i tanczace na Ukrainie, sa wobec tego glownie samozwance-przebierance! POsadzac Malorosjan o "zrusyfikowanie" to jeszcze jeden diament- sa drugim poza Rosjanami podmoskiewskimi glownym skladnikiem narodu Rosyjskiego od przynajmniej polowy 18 stolecia! Niestety, nie wszystki ofiary wrocily.Faktycznie! Lecz czy to znaczy, ze zdolali zostawic potomstwo, ktoremu by zalezalo na ukrainskiej oswiacie? Emigranci zas ukrainscy- to znani znawcy tematu! Nawet Aleksandrowi Macedonskiemu potrafia zarzucic zbrodnie na narodzie Ukrainskim, ktory, jak wszyscy wiedza, jest najstarszy z istniejacych! Nie mam nic przeciw jezykowi i oswiacie ukrainskiej, o ile nie sa narzucane sztucznie i przez przymus. Zarowno na Ukrainie, jak i w Rosji. A procz Chinczykow sa przeciez Hindusi :o)! A jak z Ukraincow beda probowali stworzyc antyrosyjski ferment, trzeba bedzie zastanowic sie nad stosunkiem zyskow do strat od ich zatrudnienia.Oczywiscie, to bedzie decyzja bolesna wobec spowinowacenia obu narodow. Odpowiednia bedzie tez wdziecznosc tym, kto do tego przyczynil sie... Co do swoich win, rzeczywiscie zapomnialem o represjach w trakcie kolektywizacji.Ale to juz chyba wszystko. O "Banderlandach" slysze po raz pierwszy. Ta wdzieczna nazwa przykladem twojego dowcipu?
                        • borrka Andriej Szkil i jego chlopcy. 23.04.05, 01:56
                          Ach Nafku, nie kazdemu robi dobrze spalenie stolicy przez zoldakow niemieckiej ksiezniczki ze Szczecina, udajacej rosyjska patriotke - to chyba jeden z najsmieszniejszych epizodow Waszej historii.
                          Znaczy Ksiezniczka, a nie zniszczenie Siczy.
                          Co sie tyczy historii ukrainskiej w wersji UNA/UNSO, budzi ona wiele watpliwosci, ale...powstala jako alternatywa moskiewskiej uzurpacji, korzeni Rosji na Rusi Kijowskiej.
                          A przeciez obaj wiemy, ze Wasze korzenie to rod Dzyngis Chana i stepy mongolskie!
                          Nie przepadam za towarzyszem Szkilem i jego preferencjami seksualnymi, ale Twoja wersja historii jest tak samo prawdopodobna.
                          Mam nadzieje, ze preferencje chociaz odmienne?

                          "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."
                          • naf-naf Re: Andriej Szkil i jego chlopcy. 23.04.05, 10:23
                            Poniewaz tez "udaje patriote", to mam z "ksiezniczka" cos wspolnego,niepreawdaz?I tez jestem zabawny! Szczerze Katarzyne podziwiam, byla najwieksza monarchinia wieku 18, ktory nalezy do moich ulubionych. Wiec dzieki za dotkniecie tak dla mnie przyjemnego tematu!Sicz byla stolica? A to niby czego? Domniemany rodowod od Czingiz chana -to wylacznie powod do dumy.Prawie taki sam ,jak od Ruryka! Cos nie spotykalem jeszcze Ukrainca-Rurykowicza! Lecz po co im to? Juz ustalili swoj rodowod od Aleksandra Macedonskiego bezposrednio! Potrafia nazmyslac wedle potrzeb...
                            • borrka Stara nimfomanka. 23.04.05, 11:32
                              A czymze sie Nafku tak zachwycac?
                              Katarzyna stworzyla struktury, ktore byly dogodne dla niemieckiej dynastii, bo zapewnialy skuteczna kontrole slowianskiego folwarku.
                              Nie zrobila NICZEGO, co by bylo korzystne dla narodu rosyjskiego, tak jak poczynania Fryderyka II prowadzily do uczynienia z Prus panstwa prawa, wzglednego dostatku, unikalnego w swoim czasie porzadku socjalnego.
                              W Rosji Katarzyny panowala nedza, korupcja, dzikie bezprawie.

                              Skutecznie zantagonizowala WSZYSTKICH sasiadow, czego skutki widac do dzis.

                              Ale lubie ja, jako przeciwstawienie dla dzisiejszej kadlubwej Federacji Putina - bez Ukrainy, Pribaltyki, Polszy.
                              Niedlugo bez Bat'ki.


                              --
                              "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."
                              • naf-naf Re: Stara nimfomanka. 23.04.05, 12:05
                                Nie potrafisz zniszczyc mojego swntymentu! Zwlaszcza, jak jestem zpowinowacony z jednym z jej "Nymf"! Jej listy sa moja ulubiona lektura nocna.Jak spotykam tam swoje nazwisko, sczescliwie zasypiam, pewny swoich historycznych korzeni!A i merytprycznie nie masz zupelnie racji.Dala Rosji tyle, czego za jej pomoca byla w stanie osiagnac.Skonfrontowala to ona nie sasiadow Rosji, zreszta jej tradycyjnych wrogow.Ktorych to ona badz unieszkodliwila, badz powiazala wspolnym interesem czuwania nad unieszkodliwionym! Skonfrontowala ona dalekich rywali o wplywy w skale swiata! Radosc twoja troche przedwczesna. Zima 41 roku granica tez byla w bliskim podmoskowiu...Ale szczerosc postawy doceniam wpelni!
                                • borrka To se ne vrati.. 23.04.05, 12:12
                                  Wplywy w skali swiata?
                                  Zartujesz chyba.
                                  Swiatowa polityke Rosja prowadzila jedynie w okresie CCCP, a i to raczej w okresie powojennym.
                                  Na ogol byla silnym graczem europejskim.
                                  Dzis to czlonek honorowy G8 i tak juz zostanie.

                                  --
                                  "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."
                                  • naf-naf Re: To se ne vrati.. 23.04.05, 12:16
                                    Wlasnie optuje za wyjsciem z owej "grupy" i zaprzestaniem demonstrowania jednostronnej przyjazni w czasie otwaetej prawie wojny.Zmusiloby to tez do zmiany polityki wewnetrznej, majacej skadinad znane skutki.
                                    • borrka Tak nas szanuja! 23.04.05, 12:24
                                      Groteskowa "przynaleznosc" do G8 jest zbyt korzystna dla Kremla, jako narzedzie wewnetrznej propagandy.
                                      Jasne, ze elity rzadzace rozumieja fikcje, ale diadia Wania z Tambowa jest dumny.
                                      "Tak nas szanuja!"

                                      --
                                      "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."
                                      • naf-naf Re: Tak nas szanuja! 23.04.05, 12:34
                                        Nie przesadzaj z kretynizmem "dziadzi z Tambowa".Mysle, ze do niego, jak jeszcze nie doszlo, to teraz wlasnie dochodzi!A i dawniej powodem do dumy uwazal zupelnie inne rzeczy.G8- to s[prawa osobistego snobizmu decydentow, opinia Zachodu dla ktorych jest wazniejsza od opiniipodwladnych. Procz tego, to zachodem byli podnieceni nie Rosjanie z Tambowa, lecz raczej Zydzi z Moskwy.Rzeczywiscie, ma nastapic nareszcie jakies przesilenie...To zabawne sledzic jak zachod podkopowuje pozycje wlasnej agentury!
                                        • borrka To historia.! 23.04.05, 12:42
                                          Antyzachodnie, glownie antyamerykanskie nastroje, w niczym nie koliduja z dosc prymitywnym snobizmem - szanuja nas, boja sie nas, potrzebuja nas!
                                          Przyjaciel George, wizyty u Schroedera,czy krolowej angielskiej, to odreagowanie politycznej slabosci w teatrze dyplomacji zagranicznej.
                                          Tak jest ZAWSZE, gdy cos sie konczy.
                                          A ten koniec, to jest PROCES HISTORYCZNY, a nie tylko dzialalnosc agenturalna (choc to rowniez).
                                          Mam nadzieja, ze wyjdzie nam wszystkim na dobre, nie wylaczajac Rosji.

                                          --
                                          "Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie."
    • justyn3 Prezydent połowy kraju 22.04.05, 18:36
      Juszczenko może przeprowadzać "ukrainizację", problem jedynie w tym, że popiera
      go połowa Ukrainy, ta zachodnia, w jej wschodniej części na "ukrainizacji"
      szczególnie nie zależy. "Ukrainizacja" jak wszelkie działania odgórne muszą być
      prowadzone z pewną konsekwencją i to przez wiele lat. Nikt nie zapewni
      Juszczence i jego nacjonalistom, że będą rządzić wystarczająco długo żeby proces
      ten stał się trwały. Reakcje Zachodu stwarzają raczej wrażenie "tymczasowości"
      Juszczenki i jego obozu. Trudno jest uznać za sukces wileńskie obietnice-
      wstąpienie w alians będzie procesem długim i kosztownym. Narazie nikt Ukrainców
      do tego nie zraża, z czystego zresztą wyrachowania- w końcu Ameryce przyda się
      jeszcze jeden kraj gotowy wysłać swoich żołnierzy, tam gdzie mu każą.
      Jeszcze gorzej jest z Unią. Tutaj życzenia Juszczenki o szybkiej integracji
      popierają jedynie outsiderzy tacy jak Polska, czy Litwa, gdyż już nie Czechy czy
      Węgry.
      Narazie Juszczenko ma kłopot z zasiewami, gdyż brakuje paliwa, a raczej brakuje
      go po cenach, na jakie stać kochłozy. Premier Timoszenko zabroniła nawet
      podwyżek na okres siewów, ale za jakiś czas będą zniwa, jesienne prace polowe i
      tak dalej.
      Budowa państwa ukrainskiego wokół haseł antyrosyjskich zintegruje wokół
      Juszczenki jedynie część społeczeństwa, głównie z Galicji Wschodniej. Należy
      jednak pamiętać, że znaczna część jego wyborców poparła go głownie w nadzieji
      zmian na lepsze, a nie na dla jego nacjonalistycznych inklinacji. Ludzie ci
      najwcześniej się od niego odwrócą, gdyż mową ukrainską słyszaną z telewizji czy
      radia nie napełnią baków w swoich samochodach, nie ogrzeją też mieszkań gdy
      wzrosnie im cena gazu.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka